celine26
03.04.13, 20:04
Witam
Moja dwu i pół latka do nie dawna ładnie jadła,wszystko co ugotowałaam zarówno na obiad jak i na wczesny lunch(nawet słoiczki jak nie miałam nic dla niej ugotowanego na lunch)
Teraz o słoiczkach zapomnij,obiady też.Próbowałam różnych oczywiście,sosy,mięso,makaron itd itp
Czasem zje 2 łyżki i koniec.Dziwne bo jeszcze 2 tyg.temu były to jej ulubione potrawy.Czy ją cos zaczarowało?Warzywa uwielbiała,teraz też srednio.Czasem zje cos jak ugotowany makaron,bez sosu.Czy to jest niechęc przed bycia karmioną łyżeczką?Ale sama też nie je,wygrzebuje conajwyżej parę makaronów.Nie jest głodna?
Owszem jadłaby ale rzeczy jak frytki,paluszki rybne no i ciacha,paluszki,chrupki.Przecież to masakrycznie nie zdrowe.Staram się prawie wogóle nie dawac,czasem na spacerze w ciągu dnia.
Dziś to to wypiła rano mleko 260 ml
bardzo małe śniadanie,plasterek szynki?
na spacerze bułkę lub chrupki małe
na lunch ostatnio tylko frytki albo paluszki rybne(próbowałm wszystkiego)
na wieczorny posiłek pare makaronów i mleko do spania
Strasznie to mało i mało wartościowe.Dawniej tak ładnie jadła.czy może to mieć związek z ząbkami?zauważyliśmy że trzyma rączki wpakowane w buzi ostatnio.pozatym pogodna jak zawsze.Ja juz wariuje.