bezrobotnamama
04.04.13, 01:06
Witam,
Czy są na forum mamy w podobnej sytuacji?
Mam 2,5 letniego synka. Nie pracuję, ponieważ firma sie rozwiązała, gdy byłam na urlopie wychowawczym. Od roku jestem zarejestrowana w Urzędzie Pracy i niestety nic nie mogę znaleźć. Mam troszkę utrudnioną sytuację, ponieważ mój mąż ma taką pracę, że często musi wyjeżdzać w delegację, więc mi mało pomaga, poza tym mieszkamy ponad 450 km od rodziców, tzn od całej rodziny. Musze sobie ze wszystkim radzic sama. Skończyłąm już 30 lat a nie mam pomysłu na siebie. Ustaliliśmy z mężem, ze do około roczku - półtora siedze w domu z dzieckiem a później powoli moge (ale nie muszę) sobie czegoś szukać, ale to sie przedłuża. chciałabym znaleźć pracę taką, zebym mogła zdążyć odebrac dziecko ze żłobka. Tylko co wtedy jak mi synek zachoruje? Przecież w nowej pracy nikt nie da mi L4.
Dodatkowo myśle juz o drugim dziecku, ale moja nieobecność zawodowa przedłuży sie jeszcze bardziej. Ale z drugiej strony nie chce zeby była bardzo duza różnica wieku miedzy dziećmi. Chce miec drugie dziecko, ale jak znajde prace to chciałabym conajmniej półtora roku popracować, żeby sie troszke zrealizowac i wyrobić sobie opinie uczciwego pracownika, a nie takiego, który przyjął sie do pracy zeby zaraz iść na macierzyński, nie zależy mi na tym. Dzięki delegacjom męża dobrze stoimy finansowo, więc nie chodzi tu o pieniądze. Ja chciałabym sie zacząć rozwijać. Brakuje mi kontaktów z ludzmi, męża czesto nie ma , a ja cały czas sama z dzieckiem.
Drugim moim dylematem jest działalność gospodarcza, skoro tak ciężko jest znaleźć prace to pomyślałam o własnej firmie. Z urzędu pracy moze udało by mi sie dostac dofinansowanie, ale nie mam pomysłu. Od kilku miesiecy przeglądam strony internetowe dotyczące działalności i jednoczesnie szukam ofert pracy. Mam straszny mętlik w głowie, chce coś robić, ale nie wiem co. Czy pracować, czy mieć własną firmę czy wychować drugie dziecko a poźniej zająć sie zawodowo.
Czy ze mną jest coś nie tak? Z góry dziękuję, za wszystkie sugestie.