jak reagujecie na krytyke innych dzieci?

04.04.13, 12:26
Czy zdarzyło się Wam kiedyś że Wasza pociecha przyszła z przedszkola i oznajmiła,że np:
inne dziecko śmiało się z niego,
powiedziało, że ma brzydką bluzkę,
nie chciało się z nim bawić,
albo nie chciało przyjąć jakiegoś prezentu zrobionego przez Wasze dziecko
Co wtedy mówicie do dziecka? Czy jest Wam przykro? Czy martwicie się że wasze dziecko nie poradzi sobie w grupie rowieśników?
    • kkaska123 Re: jak reagujecie na krytyke innych dzieci? 04.04.13, 12:36
      Jest mi wtedy przykro ale walczę z tym uczuciem. Dziecku tłumaczę, że nie wszystko co ma musi się podobać innym dzieciom, ponieważ każdy ma prawo do swojego zdania. Zawsze gdy ktoś się z niego śmieje lub mu dokucza mówię mu, że tylko od niego zależy jaką wartość będą miały te słowa. Jeśli je zignoruje będą nic nie znaczącą paplaniną, a dziecku które tak mówi szybko się to znudzi. Takie jest życie i nie uchronimy naszych dzieci przed nim. Jednak rozmawiając z dzieckiem o takich sytuacjach możemy lepiej ich do życia przygotować.
    • anula56 Re: jak reagujecie na krytyke innych dzieci? 04.04.13, 12:54
      Przykłady, które przytoczyłaś są bardzo typowe dla relacji między dziećmi. W takich sytuacjach rozmawiam o uczuciach mojego dziecka, nazywam je, pytam co córka myśli na temat np. tej rzeczy ocenionej jako "brzydka", omawiamy temat (córka ma 6,5l, syn 4). Generalnie staram się dbać o poczucie własnej wartości u moich dzieci. Wiele się uczą w relacjach za sobą - dokuczają sobie, kłócą się, godzą...
      Moje dzieci dobrze sobie radzą wśród rówieśników i nie mam specjanych obaw. Pewnie z natury są dość śmałe, towarzyskie, ale nie agresywne i zaborcze. Od urodzenia sporo podróżowały, miały kontakt z różnymi dziećmi, wokół zawsze coś się działo i wiele zachowań mają wyćwiczonych.
    • bluemka78 Re: jak reagujecie na krytyke innych dzieci? 04.04.13, 13:23
      Moje jeszcze nie chodzą do przedszkola, ale że to bliźniaczki to na co dzień są w domu tego typu sytuacje. Dzieci są do tego przyzwyczajone, jak się jedno z drugim nie chce bawić to mówią nie to nie i tyle. Teksty typu M. ma czewoną bluzkę, a ja nie lubię czerwonego, wolę niebieski też znamy i nikt nikomu z tego powodu nie robi wyrzutów, ani nikomu nie jest przykro, bez przesady. Tłumaczymy jak się stłuką zamiast przytulać, że tak nie wolno, że ta druga teraz płacze, że ją boli itp. po takiej akcji muszą się przeprosić i obiecać, że już nie będą sie bić czy kłócić. Od początku było jasne, że jak się obie nie chcą bawić razem to nikt nikogo nie będzie zmuszał, czasem chcą sie bawić tym samym i u nas panuje zasada, kto pierwszy ten lepszy. Skoro M. sobie wzięła pierwsza określoną zabawkę to druga musi poczekać, aż jej się znudzi i do tej pory bawi się czymś innym. To samo odnośnie np. włączenia bajki, jedna powie że chce śpiącą królewnę, a druga za chwilę że nie chce, to odpowiedź brzmi to nie patrz, jak się skończy śpiąca królewna to włączymy to co Ty sobie wybierzesz i koniec tematu. Dzięki temu nie ma wydziwiania, płaczu i przykrości o byle co. Myślę, że zaowocuje to też w przedszkolu w kontaktach z innymi dziećmi, już teraz z obcymi dziećmi potrafią sie bardzo ładnie bawić.
    • pinkdot Re: jak reagujecie na krytyke innych dzieci? 04.04.13, 14:48
      Nam sie jeszcze nie zdarzylo cos takiego. W grupie mlodego same poczciwe i fajne dzieciaki.
    • koza_w_rajtuzach Re: jak reagujecie na krytyke innych dzieci? 04.04.13, 15:07
      Nie reaguję. Moja córka od wieku 3,5 roku chodzi do przedszkola, teraz ma 7 lat, więc to już ostatni rok i ciężko, żeby nie było przez ten czas różnych sytuacji. Nie reaguję na nie, ponieważ córka się tym kompletnie nie przejmuje, nie obchodzi jej to, że ktoś inny uważa jej bluzkę za brzydką. Sama jest wobec innych serdeczna, wręcz opiekuńcza, a ponieważ raczej niczym się nie przejmuje, to też inni jej nie dokuczają, bo nie jest typem ofiary.
    • mikams75 Re: jak reagujecie na krytyke innych dzieci? 04.04.13, 15:50
      tak, moje dziecko przynosilo takie "rewelacje" (nie wierze, ze w grupie dzieci sie to nie zdarza, moze nie kazde dziecko to przezywa i opowiada w domu). Niestety byl etap, ze rozpaczala z tego powodu i staralam sie, zeby miala mocniejsze poczucie wlasnej wartosci. Ze jej sukienka nie musi sie podobac innym, to nie jest wazne. Jej sukienka musi sie jej podobac. Tlumaczylam jak reagowac na takie zaczepki innych dzieci. I efekty byly po jakims czasie, przestala sobie brac takie teksty do serca i potrafila np. krytyke jej bluzki po prostu olac stwierdzajac, ze jej sie jej bluzka podoba i mi pozniej caly dialog opowiedziec w domu. Ale widzialam, ze opowiadala to juz bez negatywnych emocji (kiedys byly wielkie lzy).

      Jak mi corka opowiadala to mnie samej nie bylo jakos szczegolnie przykro, ot jakies bezsensowne dokuczanie czy gadki innych dzieci. I w zasadzie to cieszylam sie, ze mi o tym opowiada, bo wowczas mam szanse cos wytlumaczyc.
      • zjawa1 Re: jak reagujecie na krytyke innych dzieci? 04.04.13, 20:21
        Sytuacja, która opisujesz nie jest jakas ,,nadzwyczajana rewelacja".
        Wystepuje absolutnie wszędzie, w każdym przedszkolu, szkole i do końca.
        Tacy sa ludzie od pokoleń, a poczawszy od przedszkola jest to jeden z etapow socjalizacji.
        Nie wierze, ze jest jakies dziecko, które nigdy nie doswiadczylo podobnej sytuacji, jak również nie ma takiego dziecka, które nigdy zadnego dziecka nie urazilo w podobny sposób.
        To jest absolutnie niewykonalne!
        Dlatego, trzeba podejść do tego zdroworozsądkowo i z umiarem, nie robic tragedii, ani tez nie ignorować całkowicie takich sytuacji.
        Zwasze porozmawiać z dzieckiem, a jeśli mowi nam o jakims problemie.
        Jeśli wcale o niczym nie mowi, a wszystko wydaje się być z tego powodu złudnie idealne, to od najmłodszych lat uczycz dziecko ,,rozmowy". Bo im starsze, tym trudniej będzie z nim nawiazac dialog.
        Ogolnie, jeśli chodzi konkretnie o opisany temat, to starac się dowartosciowac dziecko tak, aby czulo sie pewnie, wartościowe. Wtedy takie sytuacje, znacznie lagodniej przezywa.
        • judytka01 no to jeszcze jedno pytanie 05.04.13, 11:38
          W zasadzie postępuje podobnie, tzn sama nie okazuje swoich obaw, chociaż je mam,
          tłumacze dziecku że różne dzieci mogą mieć swoje zdanie i że nie mamy na to wpływu, i najważniejsze żeby on był zadowolony z siebie.
          Podałyście tu też pomysł na wzbudzanie w dziecku poczucia własnej wartości, macie jakieś przykłady, albo konkretne sposoby na to aby w dziecku wzbudzać i podtrzymywać poczucie wartości?
          • zjawa1 Re: no to jeszcze jedno pytanie 05.04.13, 23:52
            Odpowiedz na Twoje pytanie może z początku wydawac się banalna, a wiec: chwalić często dziecko w umiejętny sposób.
            Okazywac mu swoja milosc, a wiec akceptować to jakie jest.
            Dac wolność wyboru w prostych sytuacjach.
            Jeśli np. isc na zakupy z dzieckiem, dac mu możliwość wyboru konkretnego wzoru koszulki itp.
            Oczywiście ta koszulka dnia następnego może się jakiemuś dziecku nie spodobać w przedszkolu.
            Wtedy dziecko najpewniej będzie zasmucone tym, ze jego zakup okazal się negatywnie oceniony przez jakiegoś kolege itp.
            Wtedy mówimy dziecku np. ze najważniejsze jest to, ze to on sobie ja wybral i ze jemu się podoba oraz nam. Dodatkowo dodając, ze przepięknie w niej wygląda.
            Ja pamiętam taka sytuacje chyba z przed 1 roku jak mój syn zafascynowany przyniosl do przedszkola kucyka ponysmile
            Jedna dziewczynka z uśmiechem na twarzy, wytknela synowi, ze ,,masz i bawisz się zabawkami dla dziewczynek". Jaka bylam dumna wtedy z syna kiedy odpowiedział jej tekst dzięki któremu zamilkla.
            Otoz odpowiedział jej:,, Ty bawisz się autkami dla chlopcow, a czemu ja nie mogę kucykami"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja