Co przedszkole musi 'ustawowo'?

07.04.13, 19:42
Pytanie jak w temacie. Moja córka od września idzie do przedszkola i jestem nastawiona pozytywnie, ale przeczytałam kilkanaście wątków dotyczących przedszkolnych obyczajów i już mnie mierzi... Chciałabym wiedzieć, czego mogę wymagać od przedszkola, tzn. jakie obowiązki mają przedszkolanki w ramach wypełniania programu?
1. Spacer/pobyt na dworze - czy gdzieś jest zapisane, że dzieci muszą spędzić na świeżym powietrzu jakiś konkretny czas dziennie? Bo okazuje się, po przeczytaniu niektórych wypowiedzi, że panie przedszkolanki to leniwe domatorki, które kiszą dzieci w śmierdzącej sali, zamiast wyjść z dziećmi, kiedy na zewnątrz jest 0 stopni, albo kropi deszcz albo korony drzew kołyszą się na wietrze. Czym się podeprzeć, w razie gdy córka trafi do takiego przedszkola?

2. Jedzenie - czy woda pitna powinna być dostępna dla dzieci przez cały dzień, czy tylko podczas posiłków? Jakie porcje powinny dostawać dzieci?

3. Oglądanie bajek - czy jest dozwolone w ramach realizowanego programu?

Nie chciałabym, żeby nawyki, które wpajam od trzech lat poszły na marne. Jak się domagać przedszkolnych praw i obowiązków dziecka?
Oczywiście wiem, że dziecko w przedszkolu styka się z innymi metodami, relacjami i nie mam nic przeciwko temu, żeby poznawało 'inne' życie, ale są aspekty, które mi nie odpowiadają.
Co Wy na to, gdzie znajdę konkretne informacje na ten temat? A co Wy o tym wiecie?
    • wrzesniowamama07 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 07.04.13, 19:58
      Jeśli chodzi o czas spędzany na dworze, to nie rozliczysz tego "dziennie". Dzieci mają przebywać na dworze minimum 20 proc. z godzin podstawy programowej - czyli wychodzi godzina dziennie, ALE:

      - są określone warunki atmosferyczne, przy których nie wychodzą (w tym deszcz, nawet lekki, co mnie nie dziwi, patrząc jak rodzice ubierają dzieci).
      - Mnóstwo rodziców nie chce wychodzenia na dwór gdy jest np. -6-7 stopni. Przy czym na zebraniu wszyscy deklarują, że oczywiście, trzeba wychodzić, a "do ucha", szuszu - że może dziś za zimno będzie.
      - te godziny są "rozliczane" w ciągu tygodnia albo nawet dwóch - wtedy dzieci np. są na dworze po 2, 3 godziny.

      U nas woda non stop dostępna

      Bajek na TV nie ma
      • mikams75 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 07.04.13, 22:14
        > - są określone warunki atmosferyczne, przy których nie wychodzą (w tym deszcz,
        > nawet lekki, co mnie nie dziwi, patrząc jak rodzice ubierają dzieci)

        zupelnie nie moge czegos takiego zrozumiec... Mnie to dziwi, ze nie wychodza jak dzieci nie maja odpowiedniego ubrania. U nas dzieci musza miec odpowiednie ubranie na kazda pogode, BO i tak wyjda na spacer, wiec to rodzicom powinno zalezec, zeby ich dzieci nie biegaly pol dnia w przemoczonych ubraniach.
        • wrzesniowamama07 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 07:49
          No a mnie nie dziwi, bo wyrosłam z dziwienia się rzeczywistości. Rodzice dowożą dzieci samochodami pod samo przedszkole i zapominają o istnieniu kaloszy, ciuchów nieprzemakalnych etc. Dlatego wielce mnie śmieszy histeria wokół posłania 6-latków do szkół, gdzie jako jeden z argumentów pojawia się, że nie będą codziennie wychodzić na dwór. Wystarczy poczytać opinie w necie - nie tylko na edziecku - i poobserwować przedszkola (zwłaszcza w dużych miastach) żeby obalić mit przedszkolaka regularnie wietrzonego smile
          • mikams75 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 09:07
            jak dziecko bedzie biegalo mokre na i po spacerze, to rodzicom sie przypomni o kaloszach i spodniach nieprzemakalnycch bardzo szybko. Ba, nawet dziecko bedzie z rana pamietac, ze trzeba wziac, bo bedzie chcialo sie bawic a nie marznac.
            Na szczescie u nas opiekunki nie daja sie terroryzowac rodzicom, wychodza zawsze i rodzice nie maja wyjscia - albo daja odpowiednie ciuchy albo dziecko biega mokre. I uwierz mi, w szatni wisi pelne wyposazenie dla kazdego dziecka na wypadek naglego deszczu w ciagu dnia.
      • slonko1335 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 09:35
        > Mnóstwo rodziców nie chce wychodzenia na dwór gdy jest np. -6-7 stopni.
        niestety muszę się z Tobą zgodzić choć spotkałam sie z tym zjawiskiem dopiero w grupie syna bo u córki nikt takich cyrków nie robił. Na zebraniu po półroczu przeżyłam szok, bo okazało się, że ponad połowa rodziców postulowała o niewychodzenie na dwór, no bo przecież zimno, śnieg, błoto, itd.....Nauczycielki nie wyszły z dziećmi przez kilka dni(było dużo śniegu ale takiego mokrego) bo wiele z nich nie miało odpowiedniej do warunków atmosferycznych odzieży i poruszyły ten temat na zebraniu mówiąc, że nie będą na to zwracać uwagi od kolejnego tygodnia i na dwór wychodzić. Jedna mama wyskoczyła z tekstem czy nie mogłoby to być na przykład raz albo dwa w tygodniu i żeby wcześniej kartkę dostała kiedy będa wychodzić to dziecko odpowiednio ubierze...Na szczęście panie sie nie ugięły, podstawa programową się wsparły i chcąc nie chcąc rodzice musieli dostarczyć odpowiednią odzież jak nie chciały żeby dzieci marzły czy mokre chodziły. Na wszelki wypadek dyrektorka poprosiła aby jak ktoś może a dziecko mu wyrosło to przyniósł do przedszkola jakieś spodnie czy płaszcz przeciwdeszczowe i widzę, że wisi kilka takich w szatni do ogólnego uzycia ale nie ma potrzeby chyba z nich korzystać.
    • mojemieszkanie24 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 07.04.13, 20:03
      Odpowiadam na twoje pytania. Niektóre nauczycielki są przewrażliwione, gdy mówi się o nich PRZEDSZKOLANKA. Ja nie lubię, bo kojarzy mi się z czasami kiedy wystarczyło mieć skończoną podstawówkę i jakis kurs by pracowac z dziećmi. Teraz się to zmienilo

      1. podstawa programowa, poczytaj o zasadzie 1/5
      2. wyda powinna być dostepna cały czas. Posiłki sa zbilansowane i o to pytaj w przedszkolu
      3. oglądanie bajek…. Hmm… powiem ci tak: jeżeli nauczyciel chce to wszystko ,,podpisze” pod realizowanie programu, bo np. bajka będzie o dobrych manierach, czy o kolorach. Ja nie uznaje bajek w przedszkolu i oglądanie TV… Dzieci wystarczająco długo siedzą przed TV w domu- praktycznie całe weekendy.
      4. co ja ci radzę: na początku obserwować i może nie od razu rzucać się i informować jakie sa zadania nauczycielki. Przez pierwsze dni dzieci na pewno nie będą wychodzily na dwór ponieważ najpierw jest INTEGRACJA.
      • 18lipcowa3 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 08:50
        mojemieszkanie24 napisała:

        > Odpowiadam na twoje pytania. Niektóre nauczycielki są przewrażliwione, gdy mówi
        > się o nich PRZEDSZKOLANKA.

        i słusznie
      • angazetka Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 09:41
        > Odpowiadam na twoje pytania. Niektóre nauczycielki są przewrażliwione, gdy mówi
        > się o nich PRZEDSZKOLANKA. Ja nie lubię, bo kojarzy mi się z czasami kiedy wys
        > tarczyło mieć skończoną podstawówkę i jakis kurs by pracowac z dziećmi. Teraz s
        > ię to zmienilo

        Przedszkolanka - wychowawczyni w przedszkolu. Tyle.
        BTW skończenie wyższych studiów to dziś naprawdę żadne halo wink
      • camel_3d Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 09:41
        >Ja nie uznaje bajek w przedszkolu i oglądanie T
        > V… Dzieci wystarczająco długo siedzą przed TV w domu- praktycznie całe we
        > ekendy.


        o fak...
      • lexie007 mieszkanie.. 08.04.13, 14:43
        Odpowiadam na twoje pytania. Niektóre nauczycielki są przewrażliwione, gdy mówi się o nich PRZEDSZKOLANKA. Ja nie lubię, bo kojarzy mi się z czasami kiedy wystarczyło mieć skończoną podstawówkę i jakis kurs by pracowac z dziećmi.
        Teraz się to zmienilo
        kiedy to bylo? , ze po podstawowce bylas przedszkolanka? podaj fakty.
        ty posiadasz takie wyksztalcenie?smile

        i nie niektore tylko ty znaczysmiletongue_out




        • annubis74 Re: mieszkanie.. 08.04.13, 19:36
          nie po podstawówce tylko co najwyżej po liceum pedagogicznym (chociaż kiedy to było?) lub tak zwanym sn (studium nauczycielskie) - zresztą absolwentki tych SN-ów to spora część kadry przedszkoli - nawet obecnie. Później musiały uzupełnić wykształcenie na studiach uzupęłniających - ale owe sn-y dawały im całkiem niezłe przygotowanie praktyczne, zupełnie inaczej niż dzisiejsze - państwowe i prywatne studia na różnych pedagogicznych uczelniach po których student ma niby w głowie różne pedagogiczne teorie, ale jak staje oko w oko z tłumem przedszkolaków to nie wie któredy uciekać.
    • annubis74 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 07.04.13, 20:32
      nie wiem o jaką ustawę ci chodzi?
      bo żadna o której wiem nie reguluje wszystkich kwestii o których piszesz
      pobyt na świeżym powietrzu - ew. podstawa programowa mówi coś na ten temat - ale podstawa sobie życie sobie (najlepsze co mozesz zrobić to wybrać przedszkole o którym wiesz ze praktykuje częste spacery)
      woda mineralna/ źródlana itd. jest dostępna dla dzieci (to chyba norma) między posilkami, porcje pewnie też regulują odnośne przepisy. Porcje jak się domyślam są takie jak wskazuja normy - to ile dziecko zje to juz inna bajka
      a propos bajki - alurat nie rozumiem potrzeby oglądania bajek w przedszkolu - dzieci powinny tam robic ciekawsze rzeczy to z drugiej strony objerzana od czasu do czasu bajka pewnie większej krzywdy imnie zrobi (moja córka póki co nie wspominała o ogladaniu bajek w przedszkolu)
      mam radę - nie nastawiaj się tak bojowo. Oczywiście masz prawo do wymagań, ale nie oczekuj że wszystko w przedszkolu było tak jak w domu. Jeśli masz jakieś oczekiwania (w granicach rozsądku) to po prostu wybierz przedszkole ktore zrealizuje te oczekiwania. Nie licz że przerobisz przedszkole by pasowało do twoich oczekiwań
      • bbuziaczekk Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 07.04.13, 21:59
        Woda dostepna dla dzieci to nie norma w kazdym przedszkolu suspicious
        U znajomej w panstowym przedszkolu dzieci dostawaly do picia herbate 2-3 dniowa. panie robily caly gar i dzieci pily ja tak dlugo az sie skonczyla suspicious
        Kiedys znajoma widziala ta herbate i jej smierdziala. Po nitce do klebka doszla do prawdy. Zrobila mega awanture to dyrektorka stwierdzila ze jej nie stac na kupowanie wody do dystrybutora. Ale po tej aferze zaproponowala ze moze kupowac ale kazdy rodzic miesiecznie musi sie skladac na ta wode suspicious
        Do tego byly tylko 2 kubki na cala grupe i kazde dziecko pilo z tych 2 kubkow pokolei o zgrozo!! Znajoma zrobila kolejna awanture (mieszka na wsi i wszystkie inne mamusie sie baly zwrocic uwage) i dyrektorka sie zgodzila aby kazde dziecko przynioslo swoj kubek suspicious
        • mikams75 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 07.04.13, 22:22
          zalezy jaka woda na tej wsi...
          U nas jest czysta, wiec dzieci pija kranowe. Stoja podpisane imionami kubki i dzieci sobie nalewaja z kranu.
          Ja o wode to bym walczyla jak lwica, bo moje dziecko nie tknie nic innego.
          Jak byli zima w lesie, to opiekunki wziely dwa termosy z herbata z miodem. I tez byly tylko dwa kubki od termosow (ale tylko 8 dzieci) a ze moje dziecko sie modlilo dlugo nad tym napojem, to ja poganiali, bo inni tez chcieli pic i zrobila sie z tego mala aferka, bo jej sie pic chcialo i musiala to obrzydlistwo wypic a pozniej przezywala przez tydzien, ze byla zmuszona wypic ten ulepek i do tego szybko. Przed nastepnym wyjsciem w teren przypomnialam opiekunce, ze wode tez maja wziac.
    • aniasa1 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 07.04.13, 21:46
      > Nie chciałabym, żeby nawyki, które wpajam od trzech lat poszły na marne. Jak si
      > ę domagać przedszkolnych praw i obowiązków dziecka?

      gemmi18 jako matka dziecka ktore zaliczylo juz prawie wszystkie choroby od pojscia do przedszkola powiem CI jedno: jedyne na co zwroc uwage to na przyjmowanie chorych, zasmarkanych dziec, wypluwajacych juz w szatni pluca........ bo jesli to nie bedzie przypilnowane to wszystko inne jest nie wazne, bo twoje dziecko spedzi kolejny rok w domu i pod Twoim okiem wiec zachowa wszystkie wpojone zasady, tyle ze nacierpi sie przy okazji......
      • mikams75 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 07.04.13, 22:24
        jakby nie kisili dzieci cale dnie w zamknietych, dusznych i przegrzanych pomieszczeniach, to by sie tez tak latwo nie zarazali.
      • annubis74 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 07.04.13, 22:43
        podpiszę się pod tym priorytetem smile
        choć po prawie 2latach stażu przedszkolnego tracę nadzieję ze to wykonalne
        • aniasa1 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 19:41
          > choć po prawie 2latach stażu przedszkolnego tracę nadzieję ze to wykonalne
          Nasze szkraby wychodza nawet jak jest wietreznie. Ogolnie bardzo czesto widze grupe mojego dziecia na zewnatrz, a jednak nie pomaga.....
          • annubis74 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 19:47
            nie mówilam o wyjściach na spacer - bardziej o tych wiecznie zasmarkanych dzieciakach
            co najśmieszniejsze ich mamusie najbardziej protestują przeciwko spacerkom "bo misiaczek ma katarek, więc spacer w zimny dzień dodatkowo mu zaszkodzi"
    • camel_3d ustawowo, ustawowo... 08.04.13, 09:40
      a zycie pokazuje swoje...

      jak opiekunkom nie bedzie sie krnabrnych maluchow chcialo ubierac to sie okaze ze:
      bylo za zimno
      byla brzydka pogoda
      dzieci robly cos rewelacyjnego i nie chciano im przeszkadzac itd smile))

      z jedzeniem i pieciem to samo..nby zdrowe odrzywaiie jest..a jogurciki, paczi inne rzeczy sie zdarzaja..

      woda powinna byc caly czas.
    • julka1967a Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 13:47
      gemmi18 napisał:


      > 1. Spacer/pobyt na dworze - czy gdzieś jest zapisane, że dzieci muszą spędzić n
      > a świeżym powietrzu jakiś konkretny czas dziennie? Bo okazuje się, po przeczyta
      > niu niektórych wypowiedzi, że panie przedszkolanki to leniwe domatorki, które k
      > iszą dzieci w śmierdzącej sali, zamiast wyjść z dziećmi, kiedy na zewnątrz jest
      > 0 stopni, albo kropi deszcz albo korony drzew kołyszą się na wietrze. Czym się
      > podeprzeć, w razie gdy córka trafi do takiego przedszkola?
      >

      To też nie jest takie piękne. Tydzień po takim wyjściu na placyk zabaw w słoneczne dni marca prawie cała grupa zachorowała, kilka dzieciaczków na zapalenie płuc w tym mój syn.
      Gdyby poszli na spacerek to może i by nic nie było ale jak pozwolono dzieciom biegać w zimowych kurtkach to załatwili prawie wszystkie dzieci.
      • mikams75 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 13:55
        nie sadze, zeby cala grupa pochorowala sie od biegania na placu zabaw, wg mnie to duza przesada. Jakims cudem u nas wychodza a frekwencja bliska 100%.
        No chyba, ze dzieci przez kilka miesiecy nie byly na swiezym powietrzu i je pierwszy wiaterek powalil.
      • 1matka-polka Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 14:04
        Jak można pisać takie bzdury i jeszcze myśleć że to prawda <olaboga>.
      • illegal.alien Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 14:16
        W naszym przedszkolu wyjscie na dwor czasem polega na otworzeniu drzwi balkonowych i kto chce to wychodzi, kto nie chce zostaje - dzieciaki lataja w ta i z powrotem w kurtkach i bez, wiatr sobie hula, wietrzy sale. Frekwencja bliska/rowna 100%.
        • q_fla Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 14:29
          W PL po takim wietrzeniu połowa grupy by pewnie zeszła z tego świata.
          O wielkim oburzeniu rodziców nie wspomnę...
          • illegal.alien Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 15:41
            U nas panie ostatnio dzieciaki przepedzily dwa razy w ciagu dnia na snieg - bo same mowily, ze dzieciaki cale byly podjarane, ze snieg pada i sie rwaly na dwor, a poza tym panie tez mowia, ze jak dzieciakow nie przepedza na dwor, to im sale roznosza - a tak to i spia lepiej w poludnie (chociaz nie jest to obowiazkowe) i nie nosi ich po scianach - ja sie tam ciesze.

            A jeszcze a propos tematu 'przedszkolanka vs. nauczycielka' - u nas panie sa po liceach i po kursach kierunkowych, robionych w miejscu pracy, pod opieka starszej kadry i egzaminatorow. I nie narzekam, bo podejscie maja naprawde swietne - czesc z nich jest mlodziutka, czesc starsza i ma wlasne dzieci - wszystkie z powolaniem i drygiem do zawodu, nie ma napompowanych pan magister, ktore sie madrza - w dodatku akceptuja rozne szkoly wychowawcze, staraja sie dostosowac do tego, co rodzice sugeruja - np. moje dziecko nie dostaje w domu nalepek w nagrode za nic, panie zapytaly, czy moga wprowadzic taka tablice, zeby ja odpieluchowac, nie bylo przymusu, byla normalna dyskusja z rodzicem (pieciominutowa, zeby ustalic jendnolite podejscie w domu i w przedszkolu) - zgodzilam sie, bo mi to nie przeszkadza, w domu po prostu nie widze zastosowania dla takiej tablicy. Podobnie jest z jedzeniem, z roznymi innymi zachowaniami - panie rozmawiaja z rodzicami, pytaja jak reagujemy w domu, sugeruja rozwiazania, ale i sluchaja tego, co rodzic ma do powiedzenia - i widze, ze staraja sie jakos tak lawirowac, zeby wszyscy byli zadowoleni.
            • annubis74 illegal.alien 08.04.13, 16:50
              illegal.alien z nieba jukejowskiego mi spadaszsmile
              bardzo potrzebuję informacji na temat wymagań dotyczący opiekunek przedszkolnych czy jak się one nazywają. Podaj mi, jeśli możesz jak nazywają się kursy kierunkowe o których piszesz i jakie uprawnienia dają, jaki jest cykl kształcenia opiekunek przedszkolnych. Teorię znam, ale bedę wdzieczna za informacje z pierwszej ręki i z życia codziennego
              • illegal.alien Re: illegal.alien 08.04.13, 16:58
                Pojecia nie mam, bo nie jestem przedszkolanka big_grin
                Ale szukaj NVQs w childcare - te uprawnienia robia po koleji kobiety i panowie od nas z przedszkola smile Niektorzy maja level 1, inni 2, 3 i wyzej - nie wiem jaki jest najwyzszy poziom, ja im w dyplomy nie zagladalam i mowiac szczerze nigdy mnie to nie interesowalo - dopoki moje dziecko jest dobrze zaopiekowane, wraca zadowolone, to mi to wszystko jedno.
                • annubis74 Re: illegal.alien 08.04.13, 17:03
                  nie chodziło mi o zaglądanie w dyplomy. Problem polega na tym, że szukałam ostatnio takiej nformacji - porównawczo - jak wyglada przygotowanie nauczycieli/asystentów nauczycieli/ opiekunek itd. w róznych krajach - może dlatego, ze szukałam na stronach collegów - informacji o której piszesz nie znalazłam.
                  Dzieki za ten trop smile
                  • illegal.alien Re: illegal.alien 08.04.13, 17:07
                    Nie no, tak mowie, ze nie zagladam, bo po prostu nie wiem, jakie maja wyksztalcenie ludzie od nas z przedszkola/zlobka smile Na tablicy ze zdjeciami kadry wisi informacja, ze ten ma NVQ Level 1, a ten NVQ level 2, wiec tyle wiem smile (w Szkocji NVQs nazywaja sie SVQs jakbys szukala o Szkocji osobno smile ).
                    • annubis74 Re: illegal.alien 08.04.13, 18:55
                      dzięki smile
      • aniasa1 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 09.04.13, 00:08
        > To też nie jest takie piękne. Tydzień po takim wyjściu na placyk zabaw w słone
        > czne dni marca prawie cała grupa zachorowała, kilka dzieciaczków na zapalenie
        > płuc w tym mój syn.
        > Gdyby poszli na spacerek to może i by nic nie było ale jak pozwolono dzieciom b
        > iegać w zimowych kurtkach to załatwili prawie wszystkie dzieci.


        moj synek jak tylko jest zdrowy to gania w zimowej kurtce az policzki malinowe. Na sankach wariuje ze wraca mokry do domu. Jeszcze mi sie nie zdarzyl byle katarek z tego powodu. Ale wystrczy ze raz pojdzie do przedszkola jak ktores zasmarkane albo z tlko "kaszelkiem pochoobowym" i mamy pozamiatane. No i jak ja mam podnosic mu odpornosc?
        • annubis74 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 09.04.13, 00:46
          u nas tak samo. Żadna chłapa żaden mróz niestraszne. Spocona, zgrzana i mokra od śniegu lub deszczu - to mojej Małej nie rusza - ale kilka dni w przedszkolu to murowany "katarek" - w najlepszym razie
    • aniaolawa Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 15:14
      Nie znam treści ustaw, ale:
      U nas woda jest dostępna cały czas, pani nalewa z dystrybutora, brudne kubki są odstawiane na tace i każdy bierze czyste z szafki. Wydaje się to banalne , ale sama byłam świadkiem kiedy grupa z innego przedszkola wyszła na plac zabaw , a pani miała butelkę wody i jeden kubeczek dla całej grupy. Wszystkie piły z tego samego tongue_out
      U nas jednej pani zawsze chce się wyjść, więc musi naprawdę padać czy być duży mróz, jeśli nie wychodzą. Duży wiatr nie jest dla niej też przeszkodą ,ale to jest właśnie kwestia sporna , bo plac jest między blokami i bywa ,że naprawdę tak wieje ,że nie da się przejść. Drugiej pani mniej się chce wychodzić ,więc nie wychodzi jak jest powyżej -5, wieje , pada. Ale poza tym wychodzą. W tym roku mają najmniejszą salę w przedszkolu i dobrze, że wychodzą przez cały rok na dwór, nawet 2 razy , w zależności od zajęć dodatkowych danego dnia. Mokre rękawiczki czy inne ubrania są wieszane na kaloryferze. Sprawdzam jaka ma być pogoda i staram się dostosować ubranie do spaceru.
      • aniaolawa Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 15:16
        Co do Tv , to u nas go nawet nie ma i całe szczęście. Jak mają jakiś temat np. o fryzjerze , to wychodzą do salonu fryzjerskiego. Opierają się na książeczkach i kartach przedszkolaka, które dodatkowo rodzice zakupili.
    • mojemieszkanie24 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 18:41
      illegal.alien- mylisz się. Teraz nauczyciel w przedszkolu musi być po studiach pedagogicznych. Nie może być po jakimś kursie. Starsi nauczyciele, którzy właśnie mieli takie kursy, żeby utrzymać pracę musieli się dokształcić i skończyć studia. Jeżeli w przedszkolu w którym pracujesz/masz dziecko są nauczyciele majacy tylko kursy czy skończone liceum to NIE MAJĄ UPRAWNIEŃ żeby uczyć dzieci. Tyle.


      POCZYTAJ
      Wymagania kwalifikacyjne niezbędne do zajmowania stanowiska nauczyciela określone zostały w art. 9 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674, z późn. zm.)
      Podpisane 27 stycznia 2009 r. nowe rozporządzenie w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli w § 4 w ust. 2 określa, że kwalifikacje do zajmowania stanowiska nauczyciela w przedszkolach i klasach I-III szkół podstawowych posiadać będzie osoba, która ukończyła studia wyższe na kierunku pedagogika w specjalności przygotowującej do pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym, lub która legitymuje się dyplomem ukończenia zakładu kształcenia nauczycieli w specjalności przygotowującej do pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym.

      O jakich kursach więc piszesz ? Nie piszesz widzę o PL


      annubis74- jak wyżej

      • annubis74 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 19:26
        >annubis74- jak wyżej
        nie musisz mnie o tym informować bo o tym wiem
        i z tego powodu nie wolno mi dowiadywać się jak jest w innych krajach?
        bo ja w zadnym miejscu tego wątku nie kwestionowałam tego, ze polscy nauczyciele muszą mieć studia wyższe. zresztą nic takiego nie mówiła też illegal.alien
        akurat ja uważam że nadmiar wykształcenia nikomu nie zaszkodzi, chociaż szkodzi napewno zadęcie typu: "ja magister po studiach tego czy tamtego robić nie będę"
      • mabingo mojemieszkanie 08.04.13, 22:55
        ty kobieto musisz być potwornie zakompleksiona skoro podnosisz sobie własną samoocenę literkami MGR przed nazwiskiem. Któraś ci napisała wyżej że w dzisiejszych czasach skończenie studiów magisterskich to żadna filozofia a tym bardziej pedagogicznych. Już nie po raz pierwszy robisz z siebie pajaca na polu tytułomanii.
        I dla jasności żeby nie było że ci czegoś zazdroszczę - ja też jestem mgr i nie uważam się za lepszą z tego powodu tak jak ty.
        • lexie007 Re: mojemieszkanie 08.04.13, 23:25
          i absolutnie nie mozna powiedziec przedszkolanka... bo to takie ponizajace tongue_out:tongue_outtongue_out
      • illegal.alien Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 08.04.13, 23:40
        Ojej. No rzeczywiscie, masz racje, polska ustawa obowiazuje pod Londynem. Ech. Gdzie ja napisalam, ze pisze o Polsce? Chodzi mi o sam fakt, ze do bycia przedszkolanka studia nie sa potrzebne i nie sa najwazniejsze - trzeba jeszcze miec podejscie do dzieci i troche zdrowego rozsadku. Im wiecej twoich postow czytam, tym bardziej doceniam panie w przedszkolu mojego dziecka - mimo, ze nie sa takie uczone jak ty.
        Ja mieszkam w kraju, w ktorym nie wymaga sie kosmicznych kwalifikacji tam, gdzie sa one zbedne, a tytul magistra jeszcze cos znaczy. Ba, tytul licencjata juz cieszy sie powazaniem.
        • annubis74 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 09.04.13, 00:43
          załozenia ustawy są takie a nie inne, trzeba się im podporządkować
          ale prawda jest taka, że niestety w dzisiejszych czasach tytuł magistra niewiele znaczy - prawie każdy może go mieć - nie idą za nim lepsze kwalifikacje ani większa wiedza niż właśnie w przypadku nauczycielek po studium czy później kolegium nauczycielskim. Pamiętam że kiedy studiowałam równolegle z 5-letnimi magisterskimi studiami na uniwerku istniało 3-letnie kolegium języków obcych. Dostanie się tam było prawie tak samo trudne jak na anglistykę. Dziś dostanie się na prawie każde studia to bułka z masłem a zdobyty dyplom jest niewiele wart .
        • bluemka78 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 09.04.13, 22:49
          illegal.alien napisała:

          > Ja mieszkam w kraju, w ktorym nie wymaga sie kosmicznych kwalifikacji tam, gdzi
          > e sa one zbedne,

          Nie przesadzaj, bardzo dobrze, ze kadra przedszkola też musi być odpowiednio przygotowana. Jakby nie było przedszkole to nie tylko przechowalnia dla dzieci, zabawy i posiłki. Dzieci tam przygotowywane są do przyszłego życia w szkole i nie wystarczy samo dobre podejście do dzieci, choć jest ono konieczne. Nie sądzę, by ktoś kończył studia z takim kierunkiem, a nie miał odpowiedniego podejścia do dzieci.

          > a tytul magistra jeszcze cos znaczy. Ba, tytul licencjata juz
          > cieszy sie powazaniem.

          No tak, bo polski absolwent wyższej uczelni to nikt, a nasze uczelnie to banda prostaków. W Polsce jest kilka dobrych uczelni, których tytuły liczą się na całym świecie.
      • batutka Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 09.04.13, 22:34
        mojemieszkanie24 napisała:

        > illegal.alien- mylisz się. Teraz nauczyciel w przedszkolu musi być po studiach
        > pedagogicznych. Nie może być po jakimś kursie. Starsi nauczyciele, którzy właśn
        > ie mieli takie kursy, żeby utrzymać pracę musieli się dokształcić i skończyć st
        > udia. Jeżeli w przedszkolu w którym pracujesz/masz dziecko są nauczyciele majac
        > y tylko kursy czy skończone liceum to NIE MAJĄ UPRAWNIEŃ żeby uczyć dzieci. Tyl
        > e.

        Potwierdzam. Pracuję w przedszkolu, więc wiem.
        Skończyłam 5-letnie studia magisterskie, kierunek oligofrenopedagogika (praca z dziećmi z upośledzeniem umysłowym). Kiedy chciałam podjąć pracę w przedszkolu, zwykłym, nie specjalnym, dowiedziałam się, że moje studia mi na to nie pozwalają. Musiałam więc pójść na studia podyplomowe i kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna.
        Wymagania więc są takie, że studia wyższe, kierunkowe musisz mieć.
    • bluemka78 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 09.04.13, 12:29
      Nie wiem co musi, bo jeszcze nie miałam potrzeby szukać takich info. Moje córki idą do przedszkola od czerwca, odwiedziłam kilka placówek, po czym dowiedziałam się, że o państwowym przedszkolu mogę zapomnieć wieć z dwóch okolicznych prywatnych jedno jest całkiem, całkiem. Grupa dzieci idzie codziennie na podwórko, chyba że faktycznie jest strasznie zła pogoda i głowy urywa (faktycznie czasami jak halny powieje to lepiej żeby dzieci nie wychodziły). Jest w grupie zawsze cześć dzieci, których rodzice nie życzą sobie by wychodziły poniżej np. 20 st więc nie wychodzą, zostają w sali, a te wychodzące idą. Jest duży ogrodzony teren z placem zabaw, ogródkiem, który dzieci uprawiają, sadem, to dla mnie duży plus.
      Jedzenie takie sobie, oczywiście zbilansowane, ale np. na śniadanie kasza manna na mleku z cynamonem i cukrem wink na szczęście moje dzieci nie lubią sypać cukru do jedzenia i same wrzeszczą, że nie chcą jak któraś babcia chce dać. Drugie śniadanie, kanapka z żółtym serem i herbata, ok. Obiad zupa jarzynowa ok, drugie danie kluski z cukrem wink podwieczorek budyń. No więc codziennie coś tam wartościowego się znajdzie, ale odbiega od naszego domowego menu, ale tym się ie przejmuję, mogą dojadać w domu po powrocie, tymbardziej że nie będą tam kiblować do późna.
      Co do Pań przedszkolanek, no sorry ale tak ten zawód się nazywa. Nie widzę w tym niczego obraźliwego. Jak ktoś jest przewrażliwiony to może się przedstawiać jako mgr X smile))))
      • mikams75 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 09.04.13, 15:00
        z tymi wiatrami to racja - ze wzgledu na bezpieczenstwo, wichura lamie galezie, zrzuca co ludzie bezmyslnie zostawia na balkonach, dachowki fluwaja itd.
        • bluemka78 Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 09.04.13, 15:36
          Nie wiem czy wszyscy sobie zdają sprawę z tego jak wygląda halny w górach, ale dla przykładu podam jak jesienią sąsiadce rozwaliło doszczętnie dużą trampolinę dla dzieci na podwórku, której części pofrunęły ponad płotem do sąsiadów, na drogę oraz do pobliskiego stawu. My na noc zawsze zamykaliśmy wszystkie dziecięce podworkowe graty oprócz piaskownicy, tą przykrywaliśmy i dla pewności dawałiśmy na nią 4 cegły i kilka dużych ciężkich kamieni. Też nie wytrzymało i wieko zostało rozerwane, a następnie pofrunęło na drogę i dalej w pole, oczywiście już połamane.
          Tak więc jest kilka takich dni w roku, że spacer nie jest niczym przyjemnym, a może być też mało bezpieczny.
      • batutka Re: Co przedszkole musi 'ustawowo'? 09.04.13, 22:37
        bluemka78 napisała:

        > Co do Pań przedszkolanek, no sorry ale tak ten zawód się nazywa. Nie widzę w ty
        > m niczego obraźliwego. Jak ktoś jest przewrażliwiony to może się przedstawiać j
        > ako mgr X smile))))

        Ja też nie widzę w tym nic obraźliwego, choć sama jestem "przedszkolanką" wink.
        Natomisat formalnie nie ma czegoś takigo jak przedszkolanka - jestem nauczycielem mianowanym smile.
        Ale oczywiście można mowić na mnie przedszkolanka, w niczym mi to nie przeszkadza smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja