mojemieszkanie24 Re: A czapki??? 16.04.13, 17:47 U mnie dzisiaj 18 stopni- 19 dzieci w czapkach, bez czapki-0. Jedno dziecko przyszlo- uwaga- w kombinezonie zimowym. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: A czapki??? 16.04.13, 20:24 Czapki, czapki ah te czapki niech kazdy zaklada co chce, a tu jak zwykle schematy U mnie 15 rano rano 10 teraz jest 11, wieje bardzo, jest slonecznie, mlody (5.5) wlasnie wrocil z podworka, bawil sie ok 3.5h mial jeasny, koszulke bez rekawow i na to bluze bawelniana ale odpieta, zsunieta do polowy plecow albo zdjeta. Do szkoly chodzi bez kurtki (o czapce nawet nie wspominajac) czyli ma koszulke bawelniana z krotkim a na to jumper bawelniany z dlugim. Niektore dzieci tak jak on, inne w kurtkach a inne w kurtkach i czapkach, jak komu wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: A u mnie dzisiaj:) 16.04.13, 23:57 21 w słoncu. Jedno dziecko w czapce bawełnianej, reszta bez czapek biegajaca po placu zabaw przedszkolnym w cienkich bluzkach-70% bez długich rekawkow. No i co teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
lexie007 Re: A u mnie dzisiaj:) 17.04.13, 00:29 No jak co teraz? musisz rozpoczac nowy watek i podzielic sie z tym a calym swiatem na forum Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: A czapki??? 16.04.13, 23:27 czapki w taką pogode działaja na mnie jak płachta na byka, zawsze mam ochote podejść do mamuśki i powiedzieć jej czemu sobie czapy nie założy na ten durny łeb Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: A czapki??? 18.04.13, 02:52 Moje dzieci NIGDY w wiosne nie mialy na sobie czapeczek,niezaleznie od wieku Oczywiscie mowie o temp wiosennej ,a nie temp zimowej w wiosne Moja najmlodsza chodzi do przedszkola i polowa dzieci w jej grupie ma czapeczki,kiedy wychodzą na podworko ,a polowa już nie W takie cieple dni jakie do nas od kilku dni naszły ,moje dzieci po szkole i po p-kolu na podwórku nie ganiają w kurtkach,tylko albo w polarze,albo w grubszej bluzie pluszowej/dresowej Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: A czapki??? 18.04.13, 07:58 Brawo sanasza: jestes prawdziwa e-matka !!!!!! A tak powaznie: i co z tego, ze mialy czapki? saszanasza napisała: > Dzisiaj, na przykład...słońce, temperatura 15 st. lekki wiatr... > Ja nie założyłam...moje dzieci (prawie 5 latka i 11 latek) chyba jako jedyne n > a dworzu były bez czapek, wszystkie napotkane dzieciaki miały czapki. Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: A czapki??? 18.04.13, 15:31 Dlaczego z takiego codziennego pytania powstal bulwers? autorka sie poprostu zapytala,czy nasze dzieci noszą czapeczki , kiedy jest temp wiosenna czy juz nie Pozostala tresc została oparta na przykładzie wlasnych dzieci, a co za tym idzie, tutaj niemal wszystkie takze napisalysmy o wlasnych dzieciach Nie widze w tym temacie zlosliwosci zalozycielki ani wywyzszania sie ,ze rzekomo czuje sie lepsza ,przynajmniej ja tak tego nie odebralam,no ale kazdy moze miec inne odczucia z tego co się czyta, Dzisiaj moja to mnie oslabila,wrocilam z pracy ,szukam oczami jednej mojej delikwentki na podwórku,a widze jak biega sobie w krókim rekawku, ojjj za to dostala bureee :p Pozrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: A czapki??? 18.04.13, 20:00 szamanta napisała: > > Dzisiaj moja to mnie oslabila,wrocilam z pracy ,szukam oczami jednej mojej deli > kwentki na podwórku,a widze jak biega sobie w krókim rekawku, ojjj za to dostal > a bureee :p dziś było dobrze ponad 20 stopni..połowa dzieciaków na placu zabawa biegała w krótkich rękawkach. druga połowa ogacona w czapki,chustki,szaliczki,kamizelki.bezrękawniki,grube bluzy,kurteczki.. Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: A czapki??? 18.04.13, 20:24 Dzisiaj moja to mnie oslabila,wrocilam z pracy ,szukam oczami jednej mojej deli > kwentki na podwórku,a widze jak biega sobie w krókim rekawku, ojjj za to dostal > a bureee :p dziś było dobrze ponad 20 stopni..połowa dzieciaków na placu zabawa biegała w krótkich rękawkach. druga połowa ogacona w czapki,chustki,szaliczki,kamizelki.bezrękawniki,grube bluzy,kurteczki.. Tam gdzie mieszkam, to dzisiaj byl dosyc silny porywisty wiatr,ze jak nie związalas wlosow to latały na wszystkie strony i 20 st nie bylo .Do tego aktualnie ma zapalenie pęcherza,i na krociutki rękawek u nas nie bylo dzisiaj pogody,inaczej zupelnie sprawa się przedstawialaby , jakby wiatru nie bylo takiego mocnego, ale spokojnie sobie w zwyklej bluzce,bez zadnej kurtki mogla biegac.O czapkach pisalam, ze w wiosne nigdy w czapeczkach nie chodzą Jeslii chodzio o mnie ,to jestem za hartowaniem dzieci, i nigdy ich nie przegrzewalam Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: A czapki??? 18.04.13, 21:00 u mnie dziś prawdziwe lato było-aż żal było patrzeć na te poopatulane dzieci.. Odpowiedz Link Zgłoś
szamanta Re: A czapki??? 18.04.13, 21:17 A to prawda, tez mnie az oczy bolą od widoku poopatulanych dzieci,czy na cebulke ubranych, ale nie smialabym nie zapytana o zdanie komus uwage zwracac Skupiam uwage na swoich dziaciach, bo sama dobrze pamietam co to znaczy zlote rady otrzymywac, ,i spotykam sie z reakcjami niektorych rodzicow, czemu swojej malej czapki nie daje do przedszkola,budzi to we mnie wielka irytacje, wiec i Ja do nikogo nie proszona o zdanie sie nie odzywam,i nie pouczam Dzisiaj nastoletnia corka wyszla na rower w rybaczkach(spodniach 3/4) to juz szanowna kolezanka do mnie z pytaniem wypalila, czemu jej nie kazalam rajstop uniwersalnych pod rybaczki wlozyc ,ucielam w mig temat Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: A czapki??? 18.04.13, 21:54 ja też nie z tych co to się wtrącają-nawet tutaj pierwszy raz odezwałam się w dyskusji o ubieraniu i przegrzewaniu. ale jak widzę mamunię rozgogoloną- bo w końcu letnia pogoda-a w wózku dziecko ok. roczku,ubrane w bluzę,kurtkę (nie zimową ale wyraźnie cieplejszą) i grubszą,jesienną czapę obowiązkowo z nausznikami,wiśniowo- fioletowe z gorąca to wewnętrznie mnie jednak krew zalewa jestem niemal pewna,że rajty pod spodniami też były.. Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: A czapki??? 18.04.13, 19:34 G.Śląsk, osiedlowy plac zabaw, temp. 22*C, bezwietrznie. Dzieciaki z wywijanymi zimowymi czapami - ok. 10% W czapkach tzw. przejściowych - ok. 30% W czapkach z daszkiem, lub w kapelusiku - ok. 30% Bez czapek - ok. 30% Wszystkie w długich spodniach, większość z długimi rękawami i w bluzach. Moja córka i córka mojej przyjaciółki jako dzieci matek mocno walniętych jako jedyne w krótkich spodenkach, w bluzkach z krótkim rękawem i crocsach na goła stopę. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 q_fla 18.04.13, 22:38 Przestan w końcu osmieszac Górny Śląsk. Chyba, że opisujesz rejony jak w każdym woj. najbardziej patologiczne. Jeśli chodzi o Śląsk to: Załęże( Katowice), Bobrek(Bytom) czy Lipiny( Świetochłowice). W sumie już nie raz wydawalo mi się, ze w tych rejonach mieszkasz . Pamietaj, ze Zabrze już swoje lata swietlnosci dawno przezylo....niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: q_fla 18.04.13, 22:46 Ja mieszkam w stolicy G. Sląska. Dzisiaj temperatura wskazywala ok 24 stopnie. 90% dzieci w krótkich rękawkach, bez czapek. Ok. 60% 2 długich spodnich. Co 3 osoba-kobieta, bez względu na wiek- w koczulce na ramiączkach. Obserwacja z godziny miedzy 11 a 15. Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: q_fla 18.04.13, 23:10 Zjawa Ty z Katowic jestes? kurcze, bylam przekonana, ze Ty gdzies z polnocy, no jak mame kocham tak mi sie w Twoich postach przeplatalo Gdanks czy cos takiego. Na kawke sie wprosze przy najblizszej okazji Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: q_fla 18.04.13, 23:59 Nie mieszkam w żadnym z wymienionych miast. Moje miasto to miasto nauki i inteligencji, czwarte co do wielkości na G. Ślasku. Moim zdaniem jedno z ładniejszych, czego nie można powiedzieć o Katowicach. Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: q_fla 19.04.13, 10:36 q_fla napisała: > Nie mieszkam w żadnym z wymienionych miast. > Moje miasto to miasto nauki i inteligencji, czwarte co do wielkości na G. Ślask > u. Moim zdaniem jedno z ładniejszych, czego nie można powiedzieć o Katowicach. > q_fla strzelam Gliwice, mam racje? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
pagaa Re: A czapki??? 19.04.13, 08:44 hyh, czekałam kiedy ten wątek się znowu pojawi Odpowiedz Link Zgłoś
agucha824 Re: A czapki??? 19.04.13, 09:42 Zeby to tylko czapki. Przykład z wczoraj u nas 22 st. koleżanka przyszła po nas z córką na spacer jej mała 2,5 roku mój syn szesnaście miesięcy. pytam jej jak jest na dworze ona mówi ciepło ale strasznie wieję, ubrałam małemu cieniutkie spodenki i koszulkę z dłukim rękawem rówinież cienką bo faktycznie wiało a on siedział w wózku bez czapki, za to moja koleżanka zaszalała mała miała koszulkę na ramiączkach na to koszulkę z długim rekawem, na to tunikę z krótkim i jeszcze katanę i ciepłą chustkę na głowie, myślałam że oszalała nawet jej to powiedziałam ale ona mi na to ze wieje wiatr i ja tez powinnam cieplej ubrac dziecko, dla świetego spokoju wziełam bluze pod wózek, której mu nie założyłam. Ale co mnie zdziwiło jej córeczka nawet sie lekko nie spociła pod tymi warstwami, nie było jej gorąco, (mój mały nie zmarzł). Widocznie zależy od dziecka niektóre dzieci to zmarźluchy, niektóre "gorącej krwi". Wniosek : ważne zeby dostosowac sie do swojego dziecka a nie zwracac uwagę jak ubrane są inne dzieci Odpowiedz Link Zgłoś