paulinus2001
15.04.13, 12:23
Witam,
Mój synek od kilku nocy budzi się w nocy z płaczem. Kiedyś już tak miał, wtedy wstawałam do niego, głaskałam i się uspokajał. Jednak teraz jest inaczej. Dziś obudził się o 1 i krzyczał, płakał niemiłosiernie. Probowałam lulać, głaskach, nic nie pomagało. A jak coś to na 2 min i za chwilę od nowa krzyk. Wzięłam do łóżka żeby nie obudził siostry, ale i to nie pomogło. W końcu o 2.30 dałam mu Nurofen. Ok. 3 zasnął. Rano obudził się przed 7 rześki jakby nie miał za sobą zarwanej nocy (nie to co ja). Wczoraj w dzień cały czas był marudny, był zmęczony ale nie mógłs zasnąć, zasnął w końcu w wózku na spacerze. Poradźcie mi co to moze być? Ząbkowanie? Do tej pory też źle znosił ząbowanie, ale aż tak źle nie było, więc juz sama nie wiem. Przeważnie noce przesypia od kiedy skończył 5 miesięcy.