Sposób na zmarzlucha

18.04.13, 08:05
Macie tak że wasze dzieci przy prawie 20 st. nie chcą sciągać czapki ,kurtka zapięta pod szyje i jak by mógł to by założył rękawiczki jeszcze. Taki mi się zmarzluch trafiłi nie wiem jak mu wytlumaczyc ze jest cieplo [bo jemu zawsze zimno] i ubieramy się odpowiednio do pogody
    • aniaurszula Re: Sposób na zmarzlucha 18.04.13, 08:29
      znam osobe dorosla tek ubrana w upal, nie raz podziwialam jak on moze chodzic zapiety po same uszy w mundur w upal 40 stopni i nawet sie nie spoci, a moze mu zostalo po zimie , moja mlodsza na podworko tez chce czapke i juz a wczoraj nie bylo nawet wiatru co by jej wlosy rozwial
      • carmita80 Re: Sposób na zmarzlucha 18.04.13, 08:40
        Nie, nie mam tak.
    • slonko1335 Re: Sposób na zmarzlucha 18.04.13, 08:37
      Musisz mu powiedzieć, że na forum się będą przez niego z Ciebie śmiaływink
      A tak na serio...to mu nie jest za chwilę za gorąco? nie jest spocony jak wyjdzie w tej kurcie i czapie przy 20 stopniach?jeżeli nie to sprawdziłabym jak jego tarczyca się ma.
    • kocio-kocio Re: Sposób na zmarzlucha 18.04.13, 09:14
      A daj mu spokój.
      Ja byłam piekielnym zmarzluchem przez większą część życia.
      Do tej pory najlepiej się czuję przy temperaturach powyżej 25 stopni.
      Da się tak żyć.
    • angazetka Re: Sposób na zmarzlucha 18.04.13, 09:34
      > Taki mi się zmarzluch trafiłi nie wiem jak mu wytlumaczyc ze jest cieplo

      LOL. JEMU nie jest ciepło. Albo tak myśli wink Uszanuj, przeczekaj. Zgrzeje się, to załapie.
      • fantomka44 Re: Sposób na zmarzlucha 18.04.13, 09:57
        Jak mu będzie za gorąco to się rozbierze.
        Z drugiej jednak strony sprawdziłabym czy nie ma niedoczynności tarczycy.
    • a-itagnieszka Re: Sposób na zmarzlucha 20.04.13, 20:45
      Ja jestem takim przypadkiem, a wszystkiemu winne jest moje niskie ciśnienie. Pamiętam, jak parę lat temu latem pojechałam w odwiedziny do rodziny, a było wtedy wyjątkowo upalnie. W nocy temperatura nie spadała poniżej 30 stopni. Okna pootwierane nic nie pomagały, wszyscy męczyli się i narzekali na zbyt ciepłe noce. A ja smacznie przesypiałam noce przykryta kołdrą po samą brodę. Dla wszystkich to był szok wink i od rana komentowali mój sen. Podobno próbowali mnie odkrywać, bo bali się, że przegrzeję się, ale nie mogli wyciągnąć kołdry, bo byłam nią cała owinięta. I zimą w Polsce naprawdę marznę, ale każdy myśli, że przesadzam... Naprawdę rozumiem takie dziecko i cieszę się, że żadne z moich nie ma "uczulenia" na zimno...
    • turnesolka Re: Sposób na zmarzlucha 20.04.13, 21:25
      Ja sama też mam przy 20 stopniach czapkę i apaszkę pod szyją. A dziecku do tego założyłam cieńkie rękawiczki. Co więcej, o zgrozo, pod bawiełnianymi dresikami ma wełniane kalesonki!
      Zupełnie co innego jak jest 20 stopni latem, wtedy wszystko jest wygrzane, a teraz jest może i powietrze 20 stopni ale wiatr jest zimny i wystarczy wejść do cienia i jest nieprzyjemnie.
      Co złego jest w cieńkiej bawełnianej czapeczce, cieńkich rękawiczka i cieńkiej nieprzewiewnej kurtce zapiętej pod szyję? Mnie raczej przeraża widok ludzi rozbierających się jak w letnie upały na widok pierwszego słońca.
      • beakarp Re: Sposób na zmarzlucha 20.04.13, 21:40
        mój żąda rękawiczek, ale rzeczywiście, dłonie ma zimne....chyba mu zbadam tą tarczycę
      • koza_w_rajtuzach Re: Sposób na zmarzlucha 21.04.13, 07:29
        > Co złego jest w cieńkiej bawełnianej czapeczce, cieńkich rękawiczka i cieńkiej
        > nieprzewiewnej kurtce zapiętej pod szyję?

        Moje dzieci w takim stroju w taką pogodę byłyby czerwone ze zgrzania i prawdopodobnie na drugi dzień miałyby katar.
    • koza_w_rajtuzach Re: Sposób na zmarzlucha 21.04.13, 07:27
      a czy pomimo takich ubrań syn nie jest czerwony, zgrzany na buzi?
      Bo moje dzieci byłyby zgrzane.
      Ale może Twój syn to taki typ i nic na to nie poradzisz.
      A może pochowaj wgłąb szafy te wszystkie czapki, rękawiczki, bo przecież szybciej niż jesienią na pewno się nie przydadzą i niech syn przyzwyczaja się.
      Powyżej 3 stopni raczej nie ubieram dzieciom czapek, ew. kaptur, chyba, że jest zimny wiatr i ogólnie nieprzyjemnie. Sugeruję się sobą, jeśli mi nie jest zimno w łeb bez czapki, to i dzieciom nie będzie. I nie przeczę, że dziwi mnie taka ilość zaczapkowanych dzieci, bo tak jak dopuszczam, że są zmarzluchy, tak raczej nie dopuszczam, że jest ich taka ilość.
      Spotkałam się z przypadkiem dziewczynki, która w upał, jak tylko była w cieniu, zawiał lekki wiaterek, to mówiła, że zimno i mama zakładała jej sweter, który zawsze nosiła ze sobą w torebce. Tylko, że to dziecko jeszcze jak było młodsze było ubierane o co najmniej dwie warstwy za dużo, więc przywykła do tego. Kiedyś przyszły do mnie, byłam na podwórku z 3-miesięczną córką. Moja córka miała na sobie pajacyk taki welurkowy, nic na głowie, bo było cieplutko (choć nie upał), a dziewczynka miała czapkę, szalik, polar, kurtkę zimową i kozaki - miała wtedy 4 lata. Myślę, że dlatego mojej córce wiecznie jest ciepło, dla niej to nie problem wyjść w zimie w krótkim rękawku na dwór (nie widzimy potrzeby się ubierać cieplej, jak idziemy np. wyrzucić śmieci - już jak miała 2 lata, to brałam ją ze sobą podczas tej czynności i nie wkładałam nic poza butami, nigdy się nie skarżyła) a tamtej do tej pory wiecznie zimno.
    • karro80 Re: Sposób na zmarzlucha 21.04.13, 13:59
      Jako dziecko pamiętam, że babcia mnie ubierała i się pociłam. Ubierała konkretnie.
      Ale jako dziewczyna już i młoda kobieta z niskim ciśnieniem własnie do czerwca!!! nosiłam w szkolnej torbie/plecaku jakieś rękawiczki, bo rano mi ręce marzły.
      Po ciąży przeszło jak ręką odjął.

      Ja bym ubierała tak jeśli zmarzluch, że zostawiła mu czapkę lekką, rękawiczki<takie żólówki bez palców wygodne są na plac zabaw>lekki szaliczek i ciepłe skarpetki. Tudzież dodatkową warstwę na tułów<koszulka bez rękawów, kamizelka> - wtedy nie będzie strasznie ciepło ubrany a też nie bedzie miał wrażenia że mu pizga po karku, uszach czy ciągnie od nóg <zwłaszcza w stopy niech będzie ciepło, ja do 27 roku sypiałam nawet w chłodniejsze dni w karpetach frotte hehehe>. No i musi się ruszać.
    • wanielka Re: Sposób na zmarzlucha 21.04.13, 19:31
      ja mam taką sztukę big_grin
      starszak w kr. rękawie i rybaczkach + sandały, młodszy w tym czasie bluza polarowa, spodnie, ciepłe skarpety + śpiworek polarowy w wózku big_grin wyobraź sobie jak patrzą na nas przechodnie smile
      ubieram adekwatnie do pogody, ale też tak, żeby dziecku było wygodnie - jeżeli marznie to nie zmuszam do kr. rękawka i odwrotnie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja