kalipso30
18.04.13, 16:10
Witam,
zorbiłam rutynowe badanie moczu u mojej 2,5 letniej córeczki...w zasadzie wszystkie wyniki sa w normie, no moze poza nabłonkami płaskimi w osadzie, ale to wiem, ze nie jest nic groźnego...zastanawia mnie jedynie pewien fakt odnośnie interpretacji norm...czytając wyniki z laboratorium:
leukocyty 1-3 w pw ----norma 0-5
erytrocyty świeze 1-3 w pw ----norma 0-5
erytrocytywylugowane 3-5 w pw ----norma 0-5... a więc wsyztskie parametry są w normie, niemniej jednak jako przerwazliwona matka ( moze niepotrzebnie) zaczelam suzkac w necie info na temat tych calych erytrocytów i mózg mi się zlasował...wszędzie pisza że w zasadzie to w pw powinno byc max 1-2 zarowno swiezych jak i wyługowanych...no i zmieszana zapisałam małą do nefrologa...
zastnawia mnie zatem jak to jest z tymi normami...laboratorium zakłada błąd odczytu podając normę 0-5?
Badanie robiłam w luxmedzie...
acha, pamietam jak kiedys córce wyszedł ślad krwi, ale Pani powiedziała, ze na ich sprzęcie wychodzi prawie każdemu...
Dla porównania znalazlam np róznego rodzaju intepretacje, ze jak dziecko ma powyzej 2 erytrocytów w pw to juz tragedia...
mózg mi się lasuje...
Czy któras z was miała podobne doswiadczenia z wnikami badań?A tym bardziej w luxmedzie?