Zaszcepilam-bedzie zyl?

23.04.13, 00:29
Naprawde, czytając poniższe watki schiz można się nabawić.
Dzis zaszczepila syna na tezec-ksztusiec i blonnice plus hainego-medina.
Kurde pozwaznie sprawdzam czy jest wszystko ok.
Ja na razie 13 godzin po wspomnianym szczepieniu, nie ma temperatury, oddycha, nie zamienil się w swinke itp. Ale wiem, wiem sprawa powazna jest, wszelkie zmiany do 4 tygodni trzeba zgloesic.
Wiec, jeśli jakies dziecko zinferkuje go w przedszkolu kaszlem, katarem czy innym rodzajem syfu w ciągu 4 tygodni automatycznie ten syf podpierty zostanie dom tzw. objawow poszczepiennych.
Także tzymajcie kciukismile
    • mojemieszkanie24 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 08:39
      Pocieszę cię- nie martw sie. Ja byłam szczepiona i jakoś przeżyłam to zagrożenie. Oj niedobra moja mama, że mnie na to naraziła tongue_out
    • aniaturek0409 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 09:36
      Będzie żył podobnie jak prawie wszystkie dzieci. Biorąc pod uwagę statystykę forumową to prawie każde dziecko spożywa jogurt naturalny i płatki owsiane. A w realu wystarczy spojrzeć jak na półkach znikają danonki i płatki nesquik.
      • zjawa1 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 10:00
        Niebawem mina 24 godziny po tym, jak skrzywdziłam swoje, rodzone dzieckosmile
        Martwie się, i mam takie pytanie do ekspertow na tym forum-kiedy ewentualnie mogą wystapic objawy autyzmu? Sadzicie, ze tak, do 48 godzin powinno być już cos widoczne? Czy może będę musiala poczekać dluzej, aby mieć pewność?
        • budzik11 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 10:07
          zjawa1 napisała:

          -kiedy ewentualnie mo
          > gą wystapic objawy autyzmu?

          Autyzmu dostaje się po szczepionce na odrę-świnkę-różyczkę, a nie błonicę-tężeć-krztusiec tongue_out
          • zjawa1 Re: budzik11 23.04.13, 10:31
            budzik11 napisała:
            > Autyzmu dostaje się po szczepionce na odrę-świnkę-różyczkę, a nie błonicę-tężeć
            > -krztusiec tongue_out

            ...A to nie wiedziałamsmile Myslalam, ze po każdej można dostaćsmile
            W takim razie, na co mam się nastawić po blonnicy-tezcu-krztuscu?smile
            • 1matka-polka Re: budzik11 23.04.13, 11:17
              Zapalenia mózgu - przeraźliwy krzyk przez dwie doby, a potem schodzi skóra i dziecko umiera w męczarniach. Tak słyszałam...
            • budzik11 Re: budzik11 23.04.13, 12:06
              zjawa1 napisała:

              > W takim razie, na co mam się nastawić po blonnicy-tezcu-krztuscu?smile

              A to była pierwsza taka szczepionka w jego życiu? Bo przedszkolak powinien mieć za sobą już chyba 3 dawki tej szczepionki - jak coś było, to już w niemowlęctwie, po pierwszych dawkach.
              • zjawa1 Re: budzik11 23.04.13, 20:11
                Przeciez jaja sobie robiesmile
                Ten watek powstal w opozycji do watku matki, która ucieka przed sanepidemsmile
                Pewnie, ze był szczepiony, szczepie jak kazda normalnie myslaca matka.
                W wieku lat 5-ciu to dawka przypominajaca.
                Dodatkowo szczepilam kilkoma dawkami na Pneumokoki.
            • annubis74 Re: budzik11 25.04.13, 23:40
              zjawa, jak się tak fantastycznie bawisz to poczytaj sobie o zespole Guillian-Barre (na szczęście rzadkim, ale wymienianym chyba na każdej szczepionce powikłaniu). w skrajnych przypadkach śmiertelnym
              • zjawa1 Re: budzik11 26.04.13, 00:39
                Ty cos dzisiaj pilas?
                Opamietaj się, bo tym co przed chwila napisalas rozwalilas klimat już na maksasmile

                Zanim, zaczniesz starac się zainponowac zadko spotykanymi chorobami doczytaj skrupulatnie o nichsmile
                Akurat jeśli chodzi o choroby neuropatyczne, to zapewniam ze znam je na pewno lepiej niż Tysmile
                A z zespolem Guillaina spotkałam się faktycznie jakies 12 lat temu.
                Doczytaj-co bardzo ważne i najistotniejsze-choroba ta została opisana już w roku 1859.
                Co oznacza, ze musiala już wtedy wystepowac-prawda?
                Jeśli tak, to zapewniam Cie na 100% ze na pewno nie wywolalo jej szczepienie: mmr, polio itp. Bo w tamtych czasach nie było na powyższe szczepiensmile
                Wiec przestan skrajne idiotyzmy wypisywać i szukac Bog wie czego. Tym bardziej, ze procentowo choroba ta dotyka dorosłych , a tylko ok 4% dzieci.
                • annubis74 Re: budzik11 26.04.13, 07:46
                  niestety o tym zespole wiem więcej niż niejeden lekarz zdarza się rzadko, ale się zdarza i wierz mi odebrało by ci ochotę do śmiechu
                  nie twierdziłam że jest on spowodowany tylko przez szczepienia - ale po szczepieniach tez się zdarza
                  powiem ci jeszcze jedno - dyskusja z toba to jak pływanie w kanalizacji, wszystko sprowadzasz do tego poziomu
                  • zjawa1 Re: annubis74 27.04.13, 23:04
                    A ja Ci powiem tylko tyle. Lawirujesz jak się da.
                    Ok. przeszlo 1,5 temu w moim watku popieralas absolutnie to, oczym pisałam.
                    W chwili obecnej wymigujesz się i zaprzeczasz całkowicie swym słowa, powolujac się na to, ze jesteś niby obiektywna, w zaleznosci o tematu i sytuacji.
                    A guzik prawda-chyba faktycznie ,,dalas sobie w kanal". Bo sama, sobie zaprzeczasz.
                    Proponuje jeszcza raz przeczytać mój watek. Zaklamanie jednak silniejsze jest od Ciebiesmile
                    Jeszcze 1,5 miesiąca temu stosunek do konkretnego, mojego tematu był skrajnie różny niż teraz to prezentujesz, dla przypomnienia:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,566,142502942,142502942,Zna_ktos_podobny_klimat_Temperatura_ok_35_stopni_.htm
                    • annubis74 Re: annubis74 28.04.13, 08:14
                      smile smile smile
                      dzięki za ten link, bo nie chciałoby mi się szukać
                      doskonale w nim widać że cierpisz na rozdwojenie osobowości
                      rozumiem że "dawanie sobie w kanał" moze byc przyczyną twoich zaburzeń
                  • zjawa1 Link, do innej Twojej prawdy:) oblicza Twego:) 27.04.13, 23:06

                    forum.gazeta.pl/forum/w,566,142502942,142502942,Zna_ktos_podobny_klimat_Temperatura_ok_35_stopni_.html
                    I p.s. Skoro ,,wiesz o zespole więcej niż nie jeden lekarz" to być może jests Bogiem?!
                    • annubis74 Re: Link, do innej Twojej prawdy:) oblicza Twego: 27.04.13, 23:47
                      powinnaś być kaznodzieją - ewidentnie sie marnujesz.
                      ale skoro mnie cytujesz nie sposób się nie zrewanzować wątkiem w dyskusji z twoim udziałem
                      forum.gazeta.pl/forum/w,566,141222424,,zakazenie_bakteryje_czy_wirusowe_morfologia.html?v=2
                      z moim ulubionym cytatem by zjawa "Suma bialych i czerwonych krwinej zawsze jest taka sama". reszty głupot nie sposób ogarnąć - pewnie starczyłoby cytatów na lata, ale mnie szkoda czasu. Jest wyszukiwarka - ciekawi znajdą
                      w tamtej dyskusji też pyszczyłaś głośno, po czym nie straczyło ci odwagi, zeby przyznać że opowiadasz głupoty - pseudo-ekspertko od morfologii.
                      nie będę zaspokajać twojej ciekawości tym skąd pochodzi moja wiedza, mimo wszystko nie życzę ci byś nabyła ją w taki sposób, moze nauczyłoby cię to rozumu,ale to zbyt wysoka cena, więc lepiej juz bądź głupia
                      • zjawa1 Re: Link, do innej Twojej prawdy:) oblicza Twego: 28.04.13, 00:00
                        Jeśli Ty nadal nie wiesz o tym, że suma białych krwinek jest taka sama, to faktycznie nie mamy oi czym rozmwiacsmile
                        Ewidentnie to ,,nie ten pozimom".
                        Jaednak po raz kolejny wytlumacze Ci o co, chodzi w podstawach mrofoligii.
                        Leukocyty, a wiec biale krwinki dziela się na:
                        -Limfocyty
                        -monocyty
                        -neutrofile
                        -eozynofile
                        -bazofila
                        Ogolna suma białych krwinek zawsze wynosi 100%-chyba, że ktoś już nie zyje, ale to dzialka medycyny sadowejsmile
                        I teraz w zaleznosci od stanu zdrowia parametry białych, wspomonaych krwoinek sa ruchome w zalerznosci od schorzenia. Przewaga jednaych nad drugimimi wskuje często na konkretny stan chgorobowy, jednak parametr jednej jest kosztem pozostałych-zgodnie z ogniskiem chorobowym.
                        Jednak bez względu na chorobę suma białych krwinek zawsze jest taka samasmile
                        • annubis74 Re: Link, do innej Twojej prawdy:) oblicza Twego: 28.04.13, 08:07
                          by zjawa "Suma bialych i czerwonych krwinek zawsze jest taka sama".
                          • agnieszka369 Re: Link, do innej Twojej prawdy:) oblicza Twego: 29.04.13, 13:06
                            AMEN smile.Umarłam smile
              • memphis90 Re: budzik11 26.04.13, 12:20
                G-B tak samo może wystąpić po przechorowaniu choroby zakaźnej.
                • annubis74 Re: budzik11 26.04.13, 21:24
                  absolutnie może
                  tylko że na choroby zakaźne i choroby w ogóle nie mamy wpływu
                  nie chcę być tu orędowniczką nieszczepienia - jak zresztą pisałam w innym miejscu - z duszą na ramieniu ale moją córkę szczepiłam mniej więcej zgodnie z kalendarzem szczepień
                  nie podoba mi się ton uchachanej zjawy kpiącej z lęków i obaw w kwestii szczepień
                  • zjawa1 annubis74 27.04.13, 23:16
                    Na pocieszenie powiem Ci, ze prędzej zarazilabys się wirusem HIV-Zwlaszca 20 lat wstecz- niż zlapala ,,autyzm" czy ,,zespol".
                    Bo nie wiem czy wiesz, ale kiedyś igiełki nie były jednorazowego użytkusmile
                    Sterylizowali je, jak szlosmile Ale to tym na pewno wiedzialas, bo wiesz więcej ,,niż lekarz" tazke spokosmile
                • zjawa1 memphis90 27.04.13, 23:20
                  G-B glownie indukowany jest przejściem infekcji wirusowej bądź bakteryjnej.
                  Paradoksalnie zachorowalność spadla dzięki szczpeienia i antybiotyka, ewentualnie choroba ta została zneutralizowana dzięki antybiotykoterapii-ciężkiej i toksycznej z reguly!
    • afro.ninja Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 10:16
      > Wiec, jeśli jakies dziecko zinferkuje go w przedszkolu kaszlem, katarem czy inn
      > ym rodzajem syfu w ciągu 4 tygodni automatycznie ten syf podpierty zostanie dom
      > tzw. objawow poszczepiennych.

      To bedzie bardzo trudno udowodnic.

      Zjawa, ale ty wszystko przezywasz, zaszczepilas dziecko i musialas juz o tym na forum napisac.
      • zjawa1 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 10:28
        A Ty afro.ninja naprawdę nie widisz ironiismile
        • afro.ninja Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 10:36
          zjawa1 napisała:

          > A Ty afro.ninja naprawdę nie widisz ironiismile

          Niby widze, ale ty masz czasami takie watki, ze nie lapie czy ironizujesz, czy nie...

          A poczatki mialas chwalebne, mam nadzieje, ze wrocisz do zrodel. wink
          • carrie.bradshaw-preston Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 13:07
            ciekawe czy taki watek rozbawiłby rodzica którego dziecko miało ciezkie powikłania i jego zdrowie na tym ucierpiało uncertain zjawa nie wiesz że MMR wystepuje tylko po autyzmie a ironizujesz o szczepieniach nie widząc tak podstawowej rzeczy, to sie nadaje na watek o mamuśce która nic nie wie w danym temacie ale najwiecej krzyczy
            • zuzann-a Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 14:52
              zjawa nie wiesz że MMR wystepuje tylko
              > po autyzmie

              ekhm, że co proszę??
            • aniaturek0409 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 17:13
              dla tej matki na pewno nie będzie zabawne. Ale szczepienia są demonizowane przez pryzmat pojedynczych przypadków. To tak samo jakbym miała nie puszczać dziecka na rowerze bo jakieś dziecko zostało potrącone autem, albo nie dała leku bo jeden na 10 tyś po nim umiera, w życiu w wielu dziedzinach żeby osiągnąć jakąś korzyść musimy podjąć jakieś ryzyko.
            • zjawa1 carrie.bradshaw-preston napisał(a): 23.04.13, 20:06
              carrie.bradshaw-preston napisał(a):
              uncertain zjawa nie wiesz że MMR wystepuje tylko
              > po autyzmie
              \

              Tego, autentycznie nie wiedziałamsmile
              Faktycznie wiedza unikających szczepien powali nie jednego, szczepiacegosmile
              Ale teraz już wiem, ze,, MMR wystepuje tylko po autyzmie".
              Co ciekawe mój syn nie ma autyzmu, a MMR i tak ,,wystapilo"smile
              Wystapilo również wiele innych: Hexa, Hip, Prewenar-nawet kilka razy wystapilwink
              • drzewachmuryziemia Re: carrie.bradshaw-preston napisał(a): 23.04.13, 21:36
                ależ przeżywasz taki czeski błąd
              • carrie.bradshaw-preston Re: carrie.bradshaw-preston napisał(a): 24.04.13, 21:36
                zjawa1 napisała:

                > carrie.bradshaw-preston napisał(a):
                > uncertain zjawa nie wiesz że MMR wystepuje tylko
                > > po autyzmie
                \
                >
                > Tego, autentycznie nie wiedziałamsmile
                > Faktycznie wiedza unikających szczepien powali nie jednego, szczepiacegosmile
                > Ale teraz już wiem, ze,, MMR wystepuje tylko po autyzmie".
                > Co ciekawe mój syn nie ma autyzmu, a MMR i tak ,,wystapilo"smile
                > Wystapilo również wiele innych: Hexa, Hip, Prewenar-nawet kilka razy wystapilwink


                zjawa nie podniecaj sie, zwykła przejęzyczenie z pospiechu, oczywicie wszyscy skumali tylko Ty sie podniecasz, kobieto zamilcz juz i sie dalej nie ośmieszaj
            • memphis90 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 26.04.13, 12:26
              nie wiesz że MMR wystepuje tylko
              > po autyzmie
              Akurat ilość dzieci z autyzmem wśród szczepionych i nieszczepionych jest taka sama. Więc nie dość, że autyzm nie występuje tylko po MMR, to jeszcze nie ma żadnego dowodu, że jest ze szczepieniem związany w jakikolwiek sposób.
    • gazeta_mi_placi Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 14:24
      Ani chybi łumrze big_grin
    • minerwamcg Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 23:06
      Nie ma szans. Głupie osiemdziesiąt-dziewięćdziesiąt lat, i będzie całkiem do niczego. A potem tak, z pewnością kiedyś umrze. A było słuchać, jak mówili, żeby nie szczepić?
    • annubis74 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 23.04.13, 23:46
      zjawa, trudno za Tobą nadążyć
      w jednymz wątków opowiadałaś jak to mierzysz dziecku profilaktycznie temperaturę, jak panikujesz z powodu różnych dolegliwości i jak go gruntownie diagnozujesz
      a teraz naśmiewasz się z lęków matek ktore jak najbardziej maja powody do obaw - bo szczepienia to nie jest samo zdrowie
      trochę konsekwencji????
      • zjawa1 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 24.04.13, 00:15
        No, nie porównuj tego, ze mierze temp dziecku, które ma niepokojaca morfologii krwi, a później dostaje w końcu infekcji bakteryjnej i wlaczam antybiotyk, do tego ze naśmiewam się z matek, które uznaja, ze autyzm wywolany jest szczepieniem na odre-swinke-rozyczke.
        • annubis74 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 24.04.13, 08:15
          pisałaś o mierzeniu dziecku temperatury PROFILAKTYCZNIE - nie chce mi się szukać ale mogę to zrobić z cytatami z innych twoich lepszych wpisów - bo ja uważam ze za swoje słowa bierze się odpowiedzialność nawet na anonimowym forum
          uważam ze mierzenie dziecku temperatury profilaktycznie jest większą schizą niż strach (uzasadniony) przed szczepionkami. ja nie mam nigdy absolutnej pewności jaka reakcję wyoła szczepionka i zawsze się boję szczepiąc córkę, bo wiem że gdyby coś sie wydarzyło to w tym parszywym kraju wszyscy umyją ręce. cały cięzar zdobywania wiedzy o szczepieniach spada na rodziców, na nich też ciąży całość odpowiedzialności za ewentualne komplikacje - czytałaś kiedyś UWAŻNIE formularz, który podsuwaja ci do podpisu przy szczepieniu. Wysil wyobraźnię i spróbuj zrozumieć skąd wynika strach o dziecko
          • anetchen2306 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 24.04.13, 09:01
            Ja taki formularz podpisywalam, w De.
            Czytalam bardzo uwaznie. Mialam na to kilka tygodni (formularz otrzymuje sie nia duuuzo wczesniej przed szczepieniem).
            Nie znalazlam tam klauzuli o przejeciu przeze mnie odpowiedzialnosci za mozliwe komplikacje ... Zostalam pouczona, ze jestem SWIADOMA tego, ze szczepionka to swoistego rodzaju "lek" i podobnie jak kazdy inny moze wywolac reakcje niepozadane.
            Podobne obawy ma sie za kazdym razem podajac dziecku jakokolwiek lek, ktorego nie bralo nigdy wczesniej. Bo kazdy lek moze spowodowac jakas reakcje immunologiczna. Nie oznacza to, ze odrzucam leki. Jestem tylko SWIADOMA, ze nie sa one dla organizmu obojetne.
            Nawet ibuprofen/paracetamol ma bardzo pokazna liste skutkow ubocznych.
            Po zazyciu tego pierwszego, w niesprzyjacacych okolicznosciach (o ktorych sie nie wie, np. ukryte schorzenia) mozna dostac krwotoku z zoladka i perforacji jelit ...
            Jezeli nie zaszczepisz dziecka, dziecko zachoruje z komplikacjami na jakas chorobe, na ktora jest dostepne szczepienie to ty takze poniesiesz za to odpowiedzialnosc ... sad
            Wiec odpowiedzialnosc bedziesz miala w kazdym przypadku.
            • annubis74 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 24.04.13, 17:21
              przede wszystkim to dla mnie oczywiste jest ze to rodzice są odpowiedzialni za dziecko i maja za zadanie działać dla jego dobra.
              Tzw. formularz świadomej zgody oznacza że podpisujesz (mniej lub bardziej świadomie) zgode na daną procedurę medyczną/znasz i zostałaś poinformowana o możliwym ryzyku/działaniach niepożądanych itd. Skutkiem czego, jeśli jakieś NOP wystąpią możesz się tylko pogodzić z sytuacją bo zostałaś poinformowana ze tak może być (sam forumlarz nie zawiera oczywiście żadnej listy skutków ubocznych - nie spotkałam się z lekarzem, który sam z siebie o tym informuje o możliwych NOP - ale odpowiedzialność za uzyskanie takiej informacji spoczywa na tobie i nie mówię tu o odpowiedzialności karnej tylko tym że to ty przyjmujesz do wiadomości ze takie czy inne NOP mogą wystąpić a jeśli wystąpią nie mozesz zgłaszać żadnych roszczeń.
              • anetchen2306 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 25.04.13, 18:36
                Ja w De taka liste mozliwych (najczestszych) powiklan i odczynow niepozadanych (oraz odsetkiem ich wystepowania) dostalam: wraz z pieczecia i podpisem "naszego" pediatry.
                Byly tez wskazowki i zalecenia, co robic, gdy zauwazy sie cos niepokojacego, dziecko zacznie goraczkowac, jakich objawow po jakim czasie mozna sie spodziewac itd.
                Dostawalam taki "list do rodzicow" przed kazdym szczepieniem. Zwlaszcza przed szczepieniem p/odrze/swince/rozyczce/ospie informacja ta byla bardo dokladna i obszerna (ze wzgledu na szczepienie "zywym" materialem).
                To wlasnie tak dowiedzialam sie, ze po szczepieniu p/odrze nie mozna dziecku podawac np. salicylatow i niektorych antybiotykow, ze wysypka nie jest NOPem, temperatura tez nie. Ze sa to PRAWIDLOWE objawy reakcji immunologicznej organizmu dziecka.
                I dlaczego i do kogo mialabym zglaszac "roszczenia": przeciez swiadoma jestem tego, ze szczepionka to tez "lek". Ze moze miec skutki uboczne. Ale moze tez uratowac zycie badz zdrowie mojego dziecka. Rozwazam wiec za i przeciw. I wiecej znajduje na "za".
                I w De w kazdym Gesundheitsamt jest dokumentacja do wgladu kazdego zainteresowanego ze zgloszonymi NOPami z ostatnich lat.
          • zjawa1 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 24.04.13, 09:36
            Ja nigdy zadnego formularza nie podpisywałam i nigdy nikt o tym nawet nie wspominal o ewentualnej odpowiedzialności mojej za ewentualne, negatywne skutki szczepienia.

            Widze, ze dalas się omotać i zastraszyć bredniami.
            Najczesciej-jesli wystepuja-objawy poszczepienne to:
            bol w miejscu ukłucia i temperatura.
            Pozostale, skrajne przypadki w 99% spowodowane sa tym, ze dziecko podchodzące do szczepienia nie jest zdrowe i tyle.
            Mierzylam, bo chciałam zaszczepić dziecko, gdybym wtedy nie mierzyla zaszczepiliby mi wlasnie chore-jak się później okazało-zainfekowane bakteria.
            Chyba pamiętasz, bo dokładnie czytalas mój watek.
            Teraz mam 2 dobe po szczepieniu i ani razu nie brałam termometru do reki.
            Czuje, ze jest wszystko ok. Oczywiście w nocy, przed zasnieciem sprawdzałam reka czy nie jest rozpalony.
            • mamb79 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 24.04.13, 17:13
              Dziwne,ja przed każdym szczepieniem podpisuję formularz-mieszkam w Polsce.
              • annubis74 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 24.04.13, 17:29
                ja też podpisuję. Ale zjawa machnęła autograf bez patrzenia co podpisuje (jak większość Polaków wink
                • q_fla Re: Nie, nie, nie i jeszcze raz nie 24.04.13, 18:26
                  Nie znacie się. tongue_out
                  Skoro nasz forumowy medyczny autorytet zjawa twierdzi, że nie podpisała - to znaczy, że nikt mieszkający w PL takiego formularza nie mógł podpisać.
                  Po prostu nie ma takiej możliwości.
                  O!
                  • zjawa1 Re: Nie, nie, nie i jeszcze raz nie 24.04.13, 20:13
                    q_fla napisała:

                    > Nie znacie się. tongue_out
                    > Skoro nasz forumowy medyczny autorytet zjawa twierdzi, że nie podpisała - to zn
                    > aczy, że nikt mieszkający w PL takiego formularza nie mógł podpisać.
                    > Po prostu nie ma takiej możliwości.
                    > O!
                    A gdzie ja cos podobnego napisałam?
                    Idz lepiej pozachwycać się cudem inteligencji swojego miasta, a raczej wsi pod nimsmile
                    Powtarzam po raz kolejny, w mojej przychodni nigdy niczego przed szczepieniem nie kazano mi podpisac i niczego nie dawano do podpisania! Nadal nie rozumiesz prostych zdan?
                    • q_fla Re: Nie, nie, nie i jeszcze raz nie 24.04.13, 21:43
                      > Idz lepiej pozachwycać się cudem inteligencji swojego miasta, a raczej wsi pod
                      > nimsmile

                      Jest się czym zachwycać. tongue_out
                      Masz rację, mieszkam na wsi w dziesieciopietrowym domu.
                      Z windą!
                      big_grin

                      w mojej przychodni nigdy niczego przed szczepieniem n
                      > ie kazano mi podpisac i niczego nie dawano do podpisania!

                      Nie masz się czym chwalić, to bardzo źle o tej przychodni świadczy. Ja podpisywałam, zarówno w szpitalu po urodzeniu dziecka, jak i w przychodni. Ba, nawet rodzice mojego chrześniaka podpisywali, chociaż mieszkają na wsi. (!!!)
                • zjawa1 Re: annubis74 24.04.13, 20:11
                  annubis74 napisała:

                  > ja też podpisuję. Ale zjawa machnęła autograf bez patrzenia co podpisuje (jak w
                  > iększość Polaków wink
                  Co ty za idiotyzmy piszesz, Ty dalas mi ten formularz?
                  Niczego nie podpisywałam nigdy przed szczepienie czy po nim, a dziecko ma 5 lat.
                  • annubis74 Re: annubis74 24.04.13, 22:11
                    skoro twoja przychodnia nie daje ci takiego formularza to aż sie prosi o kłopoty (swoją drogą ciekawostka) ale to mniej ważne
                    moja wyjątkowo niestety dobra pamięć podpowiada mi jak to swego czasu opisywałaś historię jak to lekarz chciał ci dziecko szczepić niemalże z łapanki - też ciekawostka. Moze to rzeczywiście specyfika przychodni
                    wiesz co mnie najbardziej zastanawia - twoja skłonność do skrajności - bo raz szalejesz, latasz z termometrem, schizujesz przy temp. 35, jesteś teoretycznie zorientowana we wszystkich możliwych dolegliwościach, diagnozujesz dziecko na wszelkie strony a później bezwstydnie szydzisz z matek, które świadome konsekwencji (tych pozytywnych i negatywnych) maja wątpliwości zwiazane ze szczepieniami. Jeszcze raz napiszę - moja córka została zaszczepiona na wszystko mniej więcej zgodnie z kalendarzem szczepień + pneumokoki i menigokoki. Szczepiłam ją z pełną swiadomością możliwych konsekwencji i zagrożeń - o czym dowiadywałam sie na własną rękę. Moja corka po żadnej szczepionce nie miała NOP ale to nie zmienia faktu że szczepienia i tak mnie przerażają - bo jest to poważna ingerencja w układ odpornościowy która moze skończyć się różnie
                    • zjawa1 Re: annubis74 25.04.13, 20:08
                      Dobrze pamiętasz, tylko w cyniczny sposób opisujesz to, co pisałam-wtedy inaczej pisalassmile

                      Mnie dziwi natomiast twoja nagla zmiana.
                      Jeszcze jakies 1.5 miesiąca temu pisalas w zupełnie inny sposób, to jest bardzo ciekawe.
                      Dobrze wiesz, ze dziecko moje miało w tym okresie wielki wezel chłonny i fatalna morfologie-wiec miezylam codziennie i namiętnie nawet 2 razy dziennie.

                      I kolejna sprawa-nie szydze z zatroskanych matek, bo każdy, normalny ma obawy przed szczepieniem czy przed podaniem leku. Tylko rozsmiesza mnie idiotyzm tych, które krytykują szczepiących i wmawiają wlasnie tym osoba niewiedze.
                      I jeszcze raz-gdybym była durna i ograniczon-napewno też nie szczpilabym dziecka.
                      Co innego dzieci z tzw. przeciwskazaniami, poważnie chore.
                      -
                      www.youtube.com/watch?v=XNlPouV-qbg
                      • q_fla Re: annubis74 25.04.13, 21:12
                        Łał....

                        Mam wrażenie, że już niedługo annubis doczeka się wątku personalnego...tongue_out
                      • annubis74 Re: annubis74 25.04.13, 23:36
                        zjawa - to że kiedyś miałyśmy podobne zdanie w jakiejś sprawie to nie znaczy ze będę ci przytakiwać w innych. wtedy kiedy inne matki krytykowały cię za przewrażliwienie - stanęłam po twojej stronie, tak samo jak dzisiaj staję po stronie matek z których się naśmiewasz. To dość konsekwentne - czego nie można powiedzieć o twoim zachowaniu
            • annubis74 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 24.04.13, 17:28
              zjawa jak znam ciebie mogłaś podpisać i nie zauważyć
              nie chce mi sie powtarzać - poczytaj sobie wpis powyzej
              dodam tylko jeszcze raz - nie chodzi o ODPOWIEDZIALNOŚĆ KARNĄ. Chodzi o to, ze uznajesz że gdyby zdarzyły się jakieś NOP przyjmujesz do wiadomości taki fakt i specjalnie nie mozesz się skarżyć!!!!!!
              piszesz jak byś sie z choinki urwała - dziecko nie było zdrowe na szczepieniu - a na kim ciąży odpowiedzialność ustalenia czy jest czy nie jest - na lekarzu. a jak wygląda badanie, osłuchanie z grubsza, gardło i już do kłucia. na tym formularzu który ja podpisywałam były oprócz zgody pytanka. I pierwsze bylo: czy dziecko jest zdrowe: TAK NIE. Więc bezczelnie dopisałam nie wiem - bo co to ja jasnowidz jestem.
              Jeśli zmusza się obywateli do szczepień to trzeba wziąć za to odpowiedzialność - co doskonale rozumiała p. minister Kopacz, odmawiając zakupu niepewnej i ryzykownej szcepionki pp grypie
              • zjawa1 Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 24.04.13, 20:17
                annubis74 napisała:

                > zjawa jak znam ciebie mogłaś podpisać i nie zauważyć
                A gdzie my się poznalysmy?
                Tez, to zdarzenie przeoczyłam?
                Ogolnie rzecz ujmując Ci, co znaja mnie osobiście i bardzo dobrze-nawet osoby z tego forum, które poznałam. Doskonale wiedza, ze co jak co ale w takich sprawach jestem perfekcyjnie dokladna.
                Skrupulatnie czytam każdy wers najdrobniejszego, maczkiem pisanego tekstu.
                Mam już takie formalno-prawne zboczenie zawodowesmile
          • betty842 Znalazłam:) 24.04.13, 19:09
            zjawa napisała:
            >No, nie porównuj tego, ze mierze temp dziecku, które ma niepokojaca morfologii krwi,

            >Ano mierze, bo mam juz chyba taka obsesje
            Powaznie, zawsze i codziennie od pazdiernika mierze rano i wieczorem.
            Jak cos mnie niepokoi to mierze dwoma.
            Z reguly najpierw elektronicznym, a potem rteciowym dla potwierdzenia.


            No wiec jak to w końcu było? Mierzyłaś bo miał niepokojącą morfologię krwi czy mierzyłaś bo masz taką obsesję? Zakładając watek o temperaturze nie wiedziałaś o niepokojących wynikach morfologii.

            Wracając do tego wątku to naprawdę twoja ironia jest nie na miejscu. Ja dzieci szczepię ale przyznaję,ze truchleję przed kazdym szczepieniem.Starszy syn nie reagował temperaturą na żadne infekcje wiec mój strach przed szczepieniem był podwójny (bo co jak bedzie miał np zapalenie ucha i go zaszczepią?). Znam przypadek dziewczynki która miała infekcję ucha ale lekarz tego nie wykrył i dziecko zostało zaszczepione.Dziewczynka miała rok,mówiła i chodziła.Po szczepieniu dostała poszczepieniowe zapalenie mózgu i od tego czasu jest roslinką.Tak wiec nie dziw się,że ktoś się boi reakcji poszczepiennych. Ja w życiu nie ironizowałabym w sprawie zdrowia dziecka.Jak przeczytałam twój post to pierwsza,rzecz o jakiej pomyślałam to żeby cię kiedyś nie pokarało.Broń Boże ci tego nie życzę,nikomu nie życzę żeby dziecko dostało powikłań poszczepiennych! Tylko często jest tak że jak ktoś sie z czegoś/kogoś śmieje to potem mu sie to przytrafia.Tak wiec nigdy w życiu nie naśmiewałabym sie z obaw rodziców przed powikłaniami po szczepieniach.Naprawdę twoja ironia jest nie na miejscu...
            • katrina73 Re: Znalazłam:) 25.04.13, 16:28
              prawdę mówiąc ja też nigdy niczego nie podpisywałam a mam dwójkę dzieci (20 i 5 lat)
              • justyna198515 Re: Znalazłam:) 25.04.13, 19:05
                Ja też nie podpisywałam nigdy. Jedynie ulotkę informacyjną dostawałam z danej szczepionki i informację,że może gorączkować.Na szczęście moje dziecko nigdy nie gorączkowało po szczepionkach,ale zawsze się boję-znam matkę i dziecko gdzie przez to,że stał się jednym dzieckiem na ileś tam tysięcy-dostał odczynu poszczepiennego i dzisiaj jest dzieckiem specjalnej troski-nie mówi, ma przykurcz nóżki i jest opóźniony w rozwoju-a urodził się zdrowiutki...Zjawa ma monopol na bycie najlepszą, nieomylną matką, brylującą ze swą wiedzą po wątkach...
    • 3-mamuska Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 26.04.13, 19:27
      Zjawa odpier....dol sie od autyzmu ok. Wcale nie sa smieszne tego typu idiotyzmy z Twojej stony.

      -----------------------
      Myśl o tym co mówisz...
      Nie mów tego co myślisz...
    • wilhelminaslimak Re: Zaszcepilam-bedzie zyl? 26.04.13, 22:56
      Co za debilny post.
      Weź się dziewczyno ogarnij, a nie wzbudzaj nienawiści.
      I rzuć ten tekst jakiejś matce, u którego dziecka akurat wystąpiły skutki uboczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja