Dodaj do ulubionych

Rozmowy w toku teraz, szok....

23.04.13, 16:24
właśnie włączyłam, i się zszokowałam....
aktualnie Drzyzga gości mamusię z 4,5 letnią córką, która to potrafi się malować (mamusia dba aby córka potrafiła się umalować). młoda ma już szminki, cienie do powiek etc.
moja córka (tegoroczna 5 przyszła 5 latka), która aktualnie przebywa w pokoju skwitowała: "mamo, po co ta dziewczynka się maluje, przecież wszystkie dzieci są ładne!),
teraz "na tapecie" buty na obcasie....
Obserwuj wątek
    • karro80 Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 23.04.13, 17:38
      hmm dużo dziewczynek się chce malować/ maluje i marzy o szpilkach - moja od jakiegoś 2 roku życia szminek<balsamów> używa namiętnie. Co ciekawe ja nie chadzam na obcasach, a młoda ma obsesję jak kobity noszą.
      Ma też zestaw do bazgrania się po twarzy i lakiery wodne do pazurów. Używa jak umie i wie, że nie można często, bo dzieci mają delikatną skórę.
      Nie uważam za haniebne - ja też podkradałam szminkę i pluty tusz babci, tudzież malowałam mazakami paznokcie, bo nie było nic takiego dla maluchów. Jakoś na rozwój nie wpłynęłowink - potem długo chłopaczara byłam.

      Zaznaczam, że programu nie widziałam, ale zgaduję, że chodzi o trynd co trzeba dzieci upiększać, a nie o zabawę dla dzieciaka? Widziałam hamerykańskie produkcje jak małe dziewczynki robiły sobie makijaże,henny na brwi i rzęsy oraz pazury<profesional w salunie normalnie> i mówiły, że bez tego brakuje im pewności siebie<dziewczynki od ok 9 lat>, a matki też takie mało pewne siebie, mówiły, że tak lepiej, bo one też czuły się brzydkie i takie tam dyrdymały rozmaite.
    • mika_p Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 23.04.13, 18:34
      Proszszsz... wątek sprzed trzech lat, cytuję:

      mam córkę Julię- 2 lata i 10 mies,od conajmniej roku Julia zaskakuje mnie niezwykływm odczytywaniem, rozumieniem świata i rzeczywistości, (...) zna i używa bez problemu słowa - pomadka, cienie, maskara, laptop, poszewka,cyrkonia ,kominek,sauna,słowa burczy, skrzeczy,
      stuka,piszczy,



      forum.gazeta.pl/forum/w,566,92736398,,Pytanie_do_mam_3_latkow_czy_rosnie_mi_geniusz_.html?v=2
    • szamanta Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 23.04.13, 21:11
      Moj mąz bedący w oczach dzieci swietnym ojcem w zyciu nie zgodzilby sie ,aby z dzieci robic takie sztuczne inteligencje typu malowane lale wygladające jak Panie lekkich obyczajow.
      Corki lalek barbie tez nigdy nie posiadaly,bo zupelnie takie zabawki ich nie interesowaly.Zupelnie czym innym sie fascynują i poszly w innym kierunku, napewno nie mody smile
      • zjawa1 Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 23.04.13, 21:35
        Saszanas, rozmowy w toku Cie zaszokowały?
        To pikuś w porównaniu z tym, co robia w USA
        Masz kanal TLC? Tam leci taka seria pt:,, Mala pieknosc".
        To jest dopiero ,,jazda".
        Tu masz oryginalną wersje.
        www.youtube.com/watch?v=UumlX8s9Fxw
        • saszanasza Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 24.04.13, 07:33
          zjawa ja widziałam ttyle że naiwnie myślałam że u nas w Polsce ludzie jednak mądrzejsi, a tu doopa. jestem w stanie zrozumieć że dzieci (bo to nie tylko dziewczynki) mają jakąś naturalną skłonność do utożsamiania się z dorosłymi, czy do naśladownictwa i nie powinno im się odmawiać możliwości zaspokojenia ich ciekawości, ale celowe "udoroślanie/useksualnianie" dzieci to jakiś kosmos, że nie wspomnę o psychologicznych aspektach....
    • klubgogo Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 23.04.13, 22:12
      Dziewczynki to lubią, a jak mają głupie matki, to powstaje już ich problem.
      Córka nigdy nie brała moich kosmetyków, choć zawsze podgląda z zainteresowaniem. Pozwalam jej czasami pomalować paznokcie, ale tylko imprezowo, np. na sylwestra, czy parę dni w wakacje w ramach zabawy (fajnym kolorem, pomarańczowym, miętowym, każdy inny). Lakier zmywany jest tuż po imprezie, nie puściłabym dziecka z pomalowanymi paznokciami do przedszkola.
    • annubis74 Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 23.04.13, 23:43
      ja się nie czuję zszokowana - bo nie oglądam
      też tak rób, poza tym gdyby stresować się każdym przejawem ludzkiej głupoty człowiek wykończyłby się eskpresowo. Zadbaj o swój system nerwowy (pomijajac juz to, ze daruj dziecku tego rodzaju inspiracje) i wyłacz telewizor - pogoda piękna - to zdrowsze niz RwT
    • oregano1 Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 24.04.13, 00:01
      Nie ogladałam tego programu,ale czemu się dziwisz,dzieci biorą przykład z dorosłych,jeżeli widzą to codziennie,próbują to naśladować.Mamy robiące makijaż w obecności swoich córeczek,powinny słownie dodać komentarz,że nie jest to rzeczą niezbędna,jak :np,mycie ząbków,czy mycie rączek,że mama tr. poprawia sobie urodę,bo chce ł.wyglądać,ale to tylko dorośli stosują,a nie dzieci,to powinno wystarczyć.
      • mikams75 Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 24.04.13, 02:29
        ja nie maluje paznokci u rak wcale, nie nosze szpilek a moje dziecko od czasu do czasu ma faze i wyjeczy choc pomalowanie 2 paznokci i rysuje notorycznie dziewczynki z butami na obcasach i w sklepach mi pokazuje szpilki we wscieklych kolorach ze jej sie baaardzo podobaja.
        Ma jeszcze fiola na punkcie dezodorantu w kulce, ale to przynajmniej podpatrzyla u mnie. Pozwalam na jezdzenie zakreconym dezodorantem pod pacha, robi to przez bluzke big_grin


      • szamanta Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 24.04.13, 13:56
        Moje córki niemal codziennie widzą jak robie sobie makijaż, codziennie widzą mnie jak ubieram sie kobieco,co nie znaczy wyzywająco typu wiecej odkryte nzi zakryte.Makijaz i ubior na codzien do pracy ,pokazanie sie wsrod ludzi ma swiadczyc o elegancji doroslej kobiety a nie wulgarnosci i lubieżnosci.To jest istotne co powinno sie wpajac dostarającym dziewczynkom.
        Jak obejrzalam kiedys na TLC małe miss, to niemal z fotela zjechalam.Nawet moj mąż pod nosem dodał ze to jest brak szacunku do wlasnego dziecka,co z jego cialkiem ,delikatną cerą,naturalnymi wloskami robia rodzice.Tony chemi, lakieru,roznych spryskiwaczy.Nonsens
        Moja 3 latka przelatując przez pokoj zauwazając te dzieci na TLC skwitowala ,ze to paskudztwo,blee,fuuj i sobie gdzies pobiegla.
        Moje dzieci nigdy nie mialy ciągątek do malowidel ani jakis psuedoprostytuckich lalek. Najstarsza corka ma 16 lat i jestem pewna ze jakby miala zamilowanie do swiata mody to juz dawno by to wyszlo z niej, naszczescie jak wszyscy pozostali poszla w kierunku sportu i intensywnych treningow,. a tam make-up nie wskazany smile
          • saszanasza Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 24.04.13, 12:53
            mnb0 napisała:

            > > ja się pytam: czemu to służy???
            > Zabawie. Nie przyszlo ci to do glowy?

            nie, nie przyszło mi do głowy że dla dziecka malowanie paznokci lub makijaż może być formą zabawy, zwłaszcza w gdy rynek oferuje masę dostosowanych do wieku zabawek.
            obawiam się że jeżeli teraz malowanie paznokci czy oczu jest dla 3 latki traktujesz w kategoriach zabawy, za kilka lat równie ochoczo podsuniesz córce prezerwatywę, bo przecież sex również bywa zabawny a przy tym jaki przyjemny....
            • karro80 o kurdeee, masz rację 24.04.13, 13:34
              Jako dziecko malowałam paznokcie<mazakami jak wspomniałam> oraz potem na sylwestra miałam faktycznie baloniki z prezerwatyw pomalowanych w kwiatki<mama> więc faktycznie zgnilizna moralna od pokoleń w naszej rodzinie...strzeżcie się malowania dzieci bo wyrosną na ...<na mnie???>

              To ja już ze spokojnym sumieniem mogę te paznokcie mojej córce teraz częściej malować - w końcu rodzinna tradycja jużwink A tradycja jest podstawą wartości rodzinnych. A wartości rodzinne budują moralność oraz prawość i uczciwośćbig_grin
              • kalipso30 Re: o kurdeee, masz rację 24.04.13, 13:47
                Pytanie, czy te dziewczynki zaczeły się malować same z siebie, czy zainsiprowane kompleksami mamuś...owszem-zabawkowe pomadki, cienie itd są w porządku-jeslidziecko tak chce sie bawić to proszę bardzo-ale to ma być zabawa!!! przez duże Z a nie wmawianie dziekcu, że tak należy. Co do przedszkoli-sama znam mamusie co to dziecku maluja paznokcie-na szczęście Panie w przedszkolu dosć szybko reaguja na taką głupotę-niestety często matki wtedy uważają, ze te o to panie nie maja prawa się wtrącać. Kiedyś kolezanka-wychowaca w przedszkolu opowiadała mi jak to dzieci przynosiły telefony i pewnego dnia chłopiec ni chciał jesć tylko kazał zadzownic po pizze...cóż pytanie, czy to było smieszne...zastnawiam sie tylko kiedy ta mama przyjdzie do Drzyzgi z tematem-dziecko ma 12 lat i juz nie jest dziewicą...
            • annubis74 Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 24.04.13, 22:30
              po pierwsze, jak mówił Bogdan Smoleń "nie oglądaj telewizji bo bedziesz miała w głowie glisty"
              po drugie - jak świat światem małe dziewczynki naśladowały duże dziewczynki, wbijajac się w szpilki mamy i koślawiąc je bezlitosnie oraz malując sobie nieudolnie paznokcie, usta i co tam jeszcze. Nie twierdzę że należy taką "kokietkowatość" dodatkowo podkrecać ale też nie ma powodu jej zabraniać. Z punktu widzenia psychologii jest to zabwa zwiazana z przejmowaniem pewnych ról (jakkolwiek stereotypowo postrzeganych)
              natomiast porównanie z prezerwatywą - nieco zenujace, no chyba ze w Waszym domu prezerwatywa leży wyeksponowana obok twoich kosmetyków
    • pinkdot Re: Rozmowy w toku teraz, szok.... 26.04.13, 15:39
      Cóż, ja bym założyła, że dziecko ma na imię Dżesika, pochodzi z niższych warstw społecznych i najpóźniej w czwartej klasie mama ją przerobi na blond. W wieku 20 lat będzie wyglądała na 15 lat więcej, bo podejrzewam, że po drodze jeszcze solarium wkroczy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka