nasze dziecko 17 mcy wykańcza nas od urodzenia

    • tata.po.30 Do rzeczy 14.05.13, 19:53
      Może moje Szanowne Przedmówczynie mają rację i to Wy daliście ciała, a może nie. Zawsze lepiej sprawdzić. Część zachowań identyczna z naszym Szkrabem. Jak się później okazało, z zaburzeniami sensorycznymi i zespołem Aspergera (dzięki dobrej terapii i super przedszkolu, no i oczywiście naszej bezwarunkowej akceptacji i miłości, radzi sobie świetnie, my zresztą też). Pamiętam to uczucie frustracji, gdy kolejni znajomi czy rodzina podsuwali nam książeczki typu "każde dziecko może nauczyć się spać" (zresztą bzdury niesamowite) z sugestią, że sobie nie radzimy i jesteśmy nieudolni rodzice (włącznie z sugestią wizyty u psychiatry -
      • ellenai1 Re: Do rzeczy 14.05.13, 21:04
        Teraz to ja się nakręciłam ze swoim, szczególnie pasuje tu 'obsesja' na punkcie pewnych przedmiotów sad Pamietam jak 2 dni probowalam jęczącemu wytlumaczyc, ze na szafe sie wejsc nie da... A teraz od miesiaca maniakalnie kolekcjonuje i chce odkrecac wszystkie zakrętki....No i nic nie mowi a ma 18/19m.
        • tata.po.30 Re: Do rzeczy 15.05.13, 00:00
          Nie ma co się nakręcać. Jeśli podejrzewasz coś niepokojącego, to idź do specjalistów.

          Nie mówi, piszesz. Ale czy sie komunikuje w inny sposób? Czy jest wspólne pole uwagi, jaki jest kontakt wzrokowy (np. Spojrzenie typu "patrz, mama, jaką fajną zabawkę mi dałaś!")? Czy widzi sytuację szeroko, włączając w to intuicyjne obserwowanie Twojej reakcji, czy raczej koncentruje się na szczegółach? Czy bawi się w zabawy społeczne (np. czy w jeżdżeniu autkiem najważniejsze jest przyspieszanie i zwalnianie, obracanie się kółek, czy jego funkcje społeczne: ktoś wsiada, jedzie, wysiada, coś załatwia, potem znów wraca)? Czy ma stereotypie? A rytuały, które należy konieczne wykonać np. przed wypiciem mleka? Zaburzenia sensorycze (np. Huśta się godzinami na huśtawce)?

          Porządna diagnoza to wpierw wywiad z rodzicami, potem parę godzin obserwacji dziecka i interakcji z nim i kolejne spotkanie z rodzicami w celu omówienia wyników. Przeprowadzać ją powinien zespół złożony z psychologa, pedagoga, logopedy i psychiatry dziecięcego. Diagnoza SI to osobna sprawa. Niestety obie dość kosztowne.
          • ola33333 Re: Do rzeczy 15.05.13, 06:42
            no ale akurat autor watku nic nie pisze o czyms co by sugerowalo zaburzenia SI.
            Moje dziecko w tym wieku bylo podobne, b. nerwowe, nie chcialo jesc i spac.
            Szly ZEBY, sytuacja uspokoila sie okolo drugich urodzin, jak to wszystkie zeby juz wyszly.
            Zauwazcie, ze dziasla bola dlugo zanim zeby sie przebija, wcale nie jak juz biale widac.
            Moja corka ma szesc lat i wlasnie ida jej stale szostki. Wszystkie cztery - bol byl jak tych szostek wcale jeszcze nie bylo widac a dziaslo nawet nie bylo spuchniete!

            Tak wiec sugeruje autorowi watku uzbroic sie jeszcze troche w cierpliwosc. A w nocy to on tez moze do dziecka wstawac i probowac je uspokoic na swoj sposob, dziecko zwykle domaga sie piersi tylko od matki..
            • tata.po.30 Re: Do rzeczy 15.05.13, 09:02
              > no ale akurat autor watku nic nie pisze o czyms co by sugerowalo zaburzenia SI.

              Pisał coś o podrzucaniu, nieustannym noszeniu i kołysaniu. No i o niechęci do jedzenia (może przeszkadzać faktura i smaki).

              > Moje dziecko w tym wieku bylo podobne, b. nerwowe, nie chcialo jesc i spac.
              > Szly ZEBY,

              Autor wątku pisze o ciągłych problemach od urodzenia, nie ostatnio.
              • ola33333 Re: Do rzeczy 17.05.13, 19:23

                > Moje dziecko w tym wieku bylo podobne, b. nerwowe, nie chcialo jesc i spa
                > c.
                > > Szly ZEBY,
                >
                > Autor wątku pisze o ciągłych problemach od urodzenia, nie ostatnio.

                Mysmy tez mieli problemy od urodzenia, a te zeby przeciez szly wlasnie jakies 2 lata, bo ciagle jakis nowy rosl. Dopiero poprawilo sie jak wyszly w koncu wszystkie 20 w okolicach drugich urodzin..
                • ewelinapatrycjapola Re: Do rzeczy 18.05.13, 07:12
                  no właśnie u nas podobnie. Jak miała etap ryku cowieczornego przed snem, to chciała noszenia takiego, że mi wysiadły nadgarstki. Teraz wogle nie je. Nic. Tylko pierś. I w tym kontekście, dobrze, że ma pierś, bo wylądowałabym z nią w szpitalu. A boleć może nawet jak zęba nie widać. Ja bym się strasznie cieszyła, gdyby chciała jeść jajka.
              • ellenai1 Re: Do rzeczy 18.05.13, 08:41
                Z tego co wyczytalam, ZA diagnozuje si enajwczesniej u dzieci ok. 2 lat, norma to 5-6lat.
                Te dzieci wczesniej zachowuja sie po prostu tak, jak trudniejsze z charakteru zdrowe dzieci.
                • tata.po.30 Re: Do rzeczy 19.05.13, 12:50
                  Jeśli dobrze pamiętam, to do 4 roku życia lekarz może formalnie postawić tylko diagnozę CZR (całościowych zaburzeń rozwojowych), z ew. dopiskiem "obserwacja w kierunku ZA".

                  Dzieci zaburzone różnie się zachowują jako niemowlęta: czasem są "trudne", czasem odwrotnie, bardzo "bezproblemowe", czasem zwykłe. Ogólnej reguły nie ma. Niemniej u nas, patrząc z perspektywy czasu i doświadczeń z kolejną Szkrabką, tym razem prawdopodobnie neurotypową, bardzo wyraźnie widzimy wczesne objawy, które doświadczony zespół diagnozujący pewnie by bez problemu wyłapał i w wieku 1 roku. No, ale wtedy nie mieliśmy doświadczenia i zdawało się nam, że tak bywa.
    • kasia_750 Re: nasze dziecko 17 mcy wykańcza nas od urodzeni 15.05.13, 19:36
      Moja córka była takim wymagającym dzieckiem.
      Niestety było też trochę kłopotów zdrowotnych, rehabilitacja, szpitale.
      Waga poniżej 3 centyla, jadła najchętniej tylko pierś. Rozszerzanie diety szło bardzo opornie. Teraz ma 6 lat, je prawie wszystko, waga dalej niska, wzrost też, ale to prawdopodobnie dziedziczne (ja jestem niska).
      Z perspektywy czasu w waszym przypadku podejrzewałabym:
      - alergię,
      - refluks pokarmowy,
      - pasożyty,
      - ząbkowanie (to potrafi baaaaardzo dokuczać i wtedy tylko pierś pomaga - może spróbujcie podać środek przeciwbólowy i sprawdźcie czy będzie lepiej).
      Ja karmiłam córkę piersią do 3 roku życia, z upływem czasu coraz rzadziej (przez ostatnie pół roku raz dziennie, na zasadzie przytulania). Córka do 2 roku życia nie tknęła czekolady, soczków, kaszek i innych słodkości. Pierwsze do diety udało się wprowadzić chrupki kukurydziane, bułki (miąższ ze środka bułki wygrzebywany przez dziecko palcami), ziemniaki, jabłko, banan. Teraz słodycze lubi, natomiast na kaszki dla dzieci do dzisiaj patrzy z obrzydzeniem (to pewnie przez naszą "walkę" o przespaną noc bez piersi). Córka zaczęła przesypiać noce w wieku 3 lat. Ale dalej była nerwowa. Jak miała 4 lata zaczęłam ją podejrzewać o zaburzenia SI, ale ponieważ miałam jeszcze drugie małe dziecko w domu, nigdy nie trafiłam do specjalisty. Od ponad roku jest na lekach na alergię i wydaje mi się, że to pomogło. Wcześniej nie umiała tego wyrazić słowami, dopiero z wiekiem okazało się, że często drapie ją w gardle, swędzą oczy, skóra. Odkąd bierze leki nie ma tych objawów i jest spokojniejsza.
    • gato.domestico Re: nasze dziecko 17 mcy wykańcza nas od urodzeni 16.05.13, 22:15
      a ja myslalam kiedys ze moj synek jest wymagajacy smile
      moze warto zaczac od psychologa, neurologa? jesli dziecko zdrowe to...pozostaje przeczekac,,,moze jakas homeopatia pomoze?
    • saszanasza Re: nasze dziecko 17 mcy wykańcza nas od urodzeni 16.05.13, 22:30
      a to dziecko to ma jakieś imię, czy Wasza niechęć do niego jest już tak zaawansowana, że nie pozwala wam na nazywanie go po imieniu.
      jesteście bardzo niedojrzałymi rodzicami i nie macie żadnego, choćby elementarnego pojęcia o wychowywaniu i psychice dzieci.
      • szamanta Re: nasze dziecko 17 mcy wykańcza nas od urodzeni 18.05.13, 13:53
        > a to dziecko to ma jakieś imię, czy Wasza niechęć do niego jest już tak zaawans
        > owana, że nie pozwala wam na nazywanie go po imieniu.
        > jesteście bardzo niedojrzałymi rodzicami i nie macie żadnego, choćby elementarn
        > ego pojęcia o wychowywaniu i psychice dzieci.


        Dokladnie!!Podpisuje się pod tym w 100%
    • gato.domestico Re: nasze dziecko 17 mcy wykańcza nas od urodzeni 17.05.13, 09:33
      u nas tez tak bylo ze synek nie akceptowal nikogo oprocz mnie i babci i tak do mniej wiecej 2 rozku zycia...mimo ze tata sie staral... wiec wierze ze jest jak piszesz...w nocy wyczuwal kto wstaje do niego mimo ze oczy byly zamkniete
    • arya82 Re: nasze dziecko 17 mcy wykańcza nas od urodzeni 18.05.13, 08:04
      Nie wierze w to co czytam. To jakis troll?
      To pisze ojciec malenkiego dziecka??
      Dla mnie nie do pomyslenia.
      Zmien czlowieku nastawienie przedewszystkim, bo dziecko to mega czuly radar, jesli rodzice sa sfrustrowani, a wrecz mam wrazenie ze ( przynajmniej tata) zly I rozczarowany dzieckiem, to nie dziwota, ze dziecko moze zachowywac sie nadwrazliwie. Ktos kiedys powiedzial ladnie, ze dziecko to taka walizka, I to my do niej pakujemy cala zawartosc, w trakcie podrozy przez zycie wyciagniemy tylko to co tam wlozylismy.

      Moim zdaniem tu jest jedyny wasz problem. Do dziecka trzeba miec mega cierpliwosc I wszystko robic z miloscia I zrozumieniem dla potrzeb malego czlowieczka, a nie traktowac jako przykry obowiazek. Chce cyca- niech ma, nie bedzie ssala wiecznie. Chce bliskosci mamy tak samo, to jeszcze malutkie dziecko, a moze chce jej nawet bardziej bo czuje ze rodzice chca ja odepchnac I przed wczesnie usamodzielnic. Budzi sie 3 razy w nocy? - tylko 3. Niektorzy rodzice nie maja tyle szczescia. A moze cierpi z powodu zebow, brzuszka, nie rusza was to? Tylko wlasna wygoda wazna?to maja, poki co dziecka potrzeby najwazniejsze. A po kija wam drzemki bez cyca- widac mala nie gotowa na nic innego.

      Tak jak pisalam, jestem niemalze pewna ze wiele winy (jesli nie cala) lezy w twoim/ waszym nastawieniu, od tego zacznijcie a nie od demonizowania zachowan dziecka, ktore wydaje sie byc calkiem normalne. Dajecie mu to czego potrzebuje. Mysle ze przydaloby sie wam napewno przeczytanie paru ( ale naprawde dobrych, nie tych do tresury typu Tracy hogg) ksiazek, jak madrzy rodzice, bo chyba u was wiedza nt zachowan I wychowania dziecka high need ( moze to wasz przypadek) kuleje.
    • monika0893 Re: nasze dziecko 17 mcy wykańcza nas od urodzeni 18.05.13, 09:11
      A propos dzieci. Możemy pomóc małej Emilce w chorobie, wystarczy zakupić książkę na tej oto stronie : swiatprzygodywgvo.pl/zadania/
    • 7elita Re: nasze dziecko 17 mcy wykańcza nas od urodzeni 20.05.13, 20:11
      Radze czytać to co pisze ojciec nie widzieliście dziecka na oczy a już postanowiliście ze popelniaja bledy ze nie znosza własnego dziecka... eh jedyne co mogę poradzić to przebadać dziecko niechęć do stalych pokarmow może być objawem czegos większego jak i problem ze spaniem jak i nadwrazliwosc. Zacząc zauwazac czy dziecko chce mowic czy nawiazuje kontakt czy chce się prztulac czy zauwaza kogos innego niż matke jak reaguje na rowiesnikow czy potrafi się skupic na zabawie choć na chwile itp. notujcie to wszstko bo to nie jest normalne aby dziecko było tak rozregulowane. Dla mamy proponuje bromergon ale to ostatecznie. Pomaga tez zabandażowanie piersi i posmarowanie bandaża atramentem powiedziec ze mleczko jest chore czy cos takiego powiedzieć ze była wrozka i przyniosła piekna miseczke i lyzke tylko tak pięknie zapakujcie to powinno być wydarzenie. Najwazniejsze isc do psychologa w ciągu najbliższych 6 miesięcy.
      • makurokurosek Re: nasze dziecko 17 mcy wykańcza nas od urodzeni 22.05.13, 22:33
        W jakim celu kobieta która nie widzi problemu w długim karmieniu piersią,ma się bawić w cyrki z bandażami? To, że panu to przeszkadza to już wiemy, ale nie wiemy jaki stosunek do długiego karmienia ma matka dziecka. Patrząc na to jak nasz stan emocjonalny i stosunek do karmienia wpływa na produkcję mleka raczej wątpię aby matka dziecka broniła się rękami i nogami przed karmieniem, tak jak i wątpię aby karmienie traktowała jak torturę.
      • mia_siochi Re: nasze dziecko 17 mcy wykańcza nas od urodzeni 24.05.13, 11:13
        7elita napisała:



        > tez zabandażowanie piersi i posmarowanie bandaża atramentem powiedziec ze mlecz
        > ko jest chore czy cos takiego

        Matko jedyne, co to za bzdura?? big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja