Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami)

16.05.13, 14:18

Mój syn, 2,5 roku, nie bawił się od tygodni żadnymi zabawkami. Naśladowanie czynności dorosłych to była jego zabawa. Tydzień temu dostał puzzle, 30-elementowe maxi Trefl. I bawi się tylko tymi puzzlami. Od nich dzień zaczyna i na nich kończy, kilka razy dziennie układa i rozwala, całości sam jeszcze nie ułoży ale tym bardziej się stara. To jedyna zabawka, która go wciąga i przy której konsekwentnie siedzi aż skończy a ja lubię patrzeć na jego zachwyt. Co innego sprawiłoby mu podobną radość? Jakiego typu zabawki? Przejrzałam w necie mnóstwo różnych puzzli ale nie wiem... Przecież nie może puzzlować do zimy. smile

    • una_mujer Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 16.05.13, 14:49
      A czemu nie? Moja też jest puzzlowa (lalki be... pluszaki mogą nie istnieć... autka o tyle o ile - muszą robić coś więcej, niż jeździc, np otwierać drzwiczki, itp). Kończy dwa lata w lipcu. Ma tych puzzli cos koło dziesięciu - 7 - 8 elementowe, układa sama, uwielbia to. Buduje wieże z Duplo (i uwielbia patrzeć, jak tata jej buduje inne rzeczy). Maże kredkami po papierze, czy kolorowankach. Kupiłam ciastolinę; lepimy coś tam razem (ja nie mam zdolnosci plastycznych, a ona nie umie, ale coś nam razem wychodzi). Czytamy książeczki z obrazkami. Moja mama kupiła takie mini pianinko z ogromną ilością guziczków, które gra melodyjki, wybija rytm, itp. Tą muzyką jest mniej zainteresowana, ale duża liczba guziczków i to, że każdy gra co innego - to jest to...
      A teraz to w ogóle spędza po 6 godzin na dworze, głównie na placu zabaw, huśtawki, zjeżdżalnie, itp... Potrzebne zabawki to głównie te do piachu...
    • julita165 Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 16.05.13, 14:51
      Mój synek jest znacznie młodszy, ma półtora roku ale on też nie przepada za zabawkami. I wcale się nie dziwię, też uważam, że średnio rozgarnięty maluch znudzi się się każdą szybko.
      Mój synek też bardzo lubi naśladować dorosłych czyli "sprząta, gotuje i pierze" smile a poza tym uwielbia całą domową elektronikę: w kółko coś włacza, wyłacza, puszcza i przekręca: TV, dekodery, CD, komputer, telefony, ekspres do kawy, piekarnik, lodówka, pralka - to jego ulubione zabawki. Jakoś póki co nic na dobre nie zepsuł i krzywdy sobie nie zrobił.
      Z zabawek na dłużej niż minuta potrafi go zatrzymać tylko lego a i to nie zawsze. Ale to rzeczywiście daje mu jakie pole do popisu.
    • mikams75 Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 16.05.13, 17:08
      niech puzluje ile chce, kup mu kolejne puzzle. Bedzie siedziec w tym jak maniak az mu sie nagle odmieni (albo i nie wink. Moja corka tez miala w pewnym momencie faze na puzzle i nakupilam jej duzo, swietnie sie nimi bawila, robila bardzo duze postepy, kazdy byl w szoku, ze takie male dziecko takie skomplikowane uklada. I bach, faza minela, na puzzle nawet spojrzec nie chciala. Po roku nie potrafila prawie nic ulozyc. Teraz ma 5 lat i nie bardzo lubi puzzle a myslalam, ze jak tak dalej pojdzie to w wieku 5 lat bedzie z tysiaca ukladac wink)
    • beliska Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 16.05.13, 18:32
      Puzle sa jedna z tych zabaw, które moje dziecko odkrywac zaczęlomając roczek/od prostych układanek/ i bawi się tak do dziś-ma blosko 5lat. Oczywiście teraz już wieloelemntowe. W domu mnóstwo tego i nadal będę kupować coraz to więcej elementów i mniejszych. Już teraz zdarza sie, ze odpadam, bo zanim znajde, ona już widzi odpowiedni element. Puzle są fajnebig_grin
    • karo.8 Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 16.05.13, 20:32
      moj tez jest niezabawkowy.kupilam puzzle i to byl strzal w 10, przynajmniej na jakiś czas. ma 3,5 i zabawki to ostateczność.
    • mamatin Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 16.05.13, 21:11
      kup mu puzzle w ramce (trefl ma) będzie sobie sam radził.
      może rower?
      • green-koala111 Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 16.05.13, 21:24
        Kubeczek a w nim fasola - zierenka ,albo groch albo ciecierzyca albo kawa
        Moga byc 2 rodzaje i mozna segregowac
        albo moze byc po mieszane i wtedy tez mozna segregowac smile
        • tijgertje Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 19.05.13, 20:06
          Zabawa w Kopciuszka? wink
    • sloughi Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 17.05.13, 11:33
      Bardzo dziękuję za życzliwe i pomocne odpowiedzi! smile Przy okazji uspokoiłam się, bo trochę mnie martwiło, że pokój dziecięcy stoi jak sala muzealna, tylko kurz trzeba ścierać. Między moim synkiem a tymi mamami, które opisały swoje dzieci, widzę bardzo dużo podobieństwa, mój synek również jest z tych, co sami sobie zupę z garnka nalewają i nie pozwolą włączyć zmywarki, bo mama nie dolała nabłyszczacza smile Ale wśród znajomych i kolegów z osiedla nie ma takich, więc Wasz odzew utwierdził mnie w przekonaniu, że wszystko jest ok.
      • karo.8 Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 17.05.13, 11:47
        własnie. u nas kuchnia i gotowanie to jego plac zabawy.
        • p.o.v Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 17.05.13, 13:18
          No właśnie, czy to możliwe, żeby 2,2 latek tak lubił gotowanie?
          Najlepsza zabawa to wyciągnąć wszystkie gary, lyżki, nasypać makaronu, mąki i huzia, może gotować i gotować.
          Ewentualnie na mniejszych "dziecięcych" wersjach garnków.
          Czy to możliwe, że mój syn woli kuchenkę od samochodów i pociągów?
          Sprzątanie i odkurzanie też jest w porządku wink
          w piaskownicy to samo, inni robią babki a on gotuje, przyprawia trawą i nosi wszystkim "gościom".
          Puzzli nie lubi sad
    • ga-ti Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 18.05.13, 22:31
      Kup mu puzzle z jakimś innym bohaterem, jak lubi, niech ma. Są zestawy w jednym pudełku kilka obrazków każdy o innym stopniu trudności (4 elementy, 6, 9, 12 na przykład). Może dla urozmaicenia jakieś drewniane albo piankowe? A może od puzzli zrobi krok do klocków?

      Ja dla znajomego 2 latka trzymam w kuchni zepsuty mikser i niepotrzebną ładowarkę do telefonu. Do niedawna miałam jeszcze klawiaturę od komputera z kabelkiem oczywiście smile No i zestaw misek i drewnianych łyżek.
    • marimaris Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 19.05.13, 14:08
      A może coś do aktywnego spędzenia czasu? Teraz świetna pogoda jest. Dla 2 latków są już hulajnogi - hulajki.pl/10-2-latka
    • tijgertje Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 19.05.13, 20:08
      Sprobowalabym z jakimis fajnymi klockami, Duplo, wafle, albo ulubione mojego syna Kid K'nex.
    • marychna31 sloughi 19.05.13, 20:23

      Ja ci odpowiem nieco inaczej. Mam autyka w domu i od około jego 1,5 roku obserwowałam, że jest jakiś inny. Wcale nie gorszy, wcale nie z tyłu ale inny. Tej inności w ogóle nie było widać np. w zabawie z jedym czy dwójką rówieśników bo w tak małej grupie to kazdy był inny. Ake juz na tle 15 dzieci (na zajęciach muzycznych dla maluchów) czy sześćdziesiątki dzieciaków (w teatrze dla maluchów) ta innośc była widoczna. Z perspektywy moich doświadczeń moge podpowiedzieć, że oczywiście warto wspierać dziecko w jego zainteresowaniach (i kupowac koljuene puzzle) ale warto zwracać uwagę na wszechstronność (niech nie skupia się za nadto na jednej aktywności) i harmonijność rozwoju (nie kłasc nacisku na jeden aspekt rozwoju ale rozwijać te nad którymi dziecko mniej "pracuje"). I zawsze słuchac intuicji. Jesli ciebie coś niepokoi, to choćby cały swiat wmawiał ci nadwrazliwość, nadopikuńczość etc to jednak warto podrążyc temat.
    • mamiczka_malucha Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 23.05.13, 22:38
      A może masa Bubber by go zainteresowała?
    • kriss_1 Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 24.05.13, 10:55
      Poszukaj na fb bloga "zabawa nie zabawki", tam jest duzo pomysliw, choc autorka ma nieco mlodsze dziecko.
      • mama_mili Re: Co dla dwulatka? (nie bawi się zabawkami) 26.05.13, 10:31
        Zajrzyj na mojego bloga: mamamili.blogspot.com/
        może znajdziesz coś dla Was. Moja córka jest trochę starsza, ale pokazuję zabawy, które będą dobre też dla młodszego dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja