sloughi
16.05.13, 14:18
Mój syn, 2,5 roku, nie bawił się od tygodni żadnymi zabawkami. Naśladowanie czynności dorosłych to była jego zabawa. Tydzień temu dostał puzzle, 30-elementowe maxi Trefl. I bawi się tylko tymi puzzlami. Od nich dzień zaczyna i na nich kończy, kilka razy dziennie układa i rozwala, całości sam jeszcze nie ułoży ale tym bardziej się stara. To jedyna zabawka, która go wciąga i przy której konsekwentnie siedzi aż skończy a ja lubię patrzeć na jego zachwyt. Co innego sprawiłoby mu podobną radość? Jakiego typu zabawki? Przejrzałam w necie mnóstwo różnych puzzli ale nie wiem... Przecież nie może puzzlować do zimy.