Dlaczego dziecko jest otyłe

24.05.13, 10:37
Na pewno rzeczy, które zawarte są w artykule dlaczego dzieci są grube mają wpływ na otyłość dzieci, ale moim zdaniem największym błędem rodziców jest akceptacja i radość z wysokiej wagi dziecka we wczesnym etapie życia dziecka.
Ile razy zdarzyło się Wam zapytać kogoś "ile waży twoje dziecko?"
Mam koleżankę, która ma córkę w tym samym wieku co moja. Ile razy porównywała wagę mojej córki do jej córki, ciesząc się, że ta waży więcej. Myślę, że dużym problemem jest brak świadomości rodziców, że więcej nieznaczny lepiej. Macie podobne obserwację?
    • mae24 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 10:50
      Moja coreczka jest b ardzo szczupla, jesli mozna tak powiedziec o dziecku ktore ma 18 mcy. Wzrostem jest nadal na 50tym centylu ale waga blizej 10. Kazda niezjedzona zupka to dla mnie meczrnie i zamartwianie sie, dlaczego ona nie je, czy cos jej dolega, czy cos ja boli, moze jest na cos uczulona i boli ja brzuszek?
      Wiem, ze nadwaga to powazny problem, ale z dwojga zlego....
      • 3-mamuska Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 18:45
        . Kazda niezjedzona zupka to dla mnie meczrnie i zamartwianie sie, dlaczego ona nie je, czy cos jej dolega, czy cos ja boli, moze jest na cos uczulona i boli ja brzuszek?
        Wiem, ze nadwaga to powazny problem, ale z dwojga zlego....
        Wolisz żeby była gruba niż szczupła.

        Tu mamy świetna odpowiedz... Niezjedzona zupka to... Moje dziecko zaglodzi sie i umrze.
        Im wiecej dzieci tyja jako niemowlę tym większy powód do dumy u mamy , wiec co sie dziwić.

        Moja córka karmione piersią przytyla w 1 roku zycia tylko 5 kilo.
        Ale ani nie była chora ,słaba czy anemiczna. Za to w wieku 6 miesięcy zaczęła raczkowac. Była zwinna, zaradna ciekawa swiata. Wiec czemu miałoby mnie martwić ze nie waży dużo.
        A na chudzielca nie wyglądała.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
        • mae24 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 27.05.13, 09:48
          > Wolisz żeby była gruba niż szczupła.

          Wole zeby dziecko mialo apetyt, ktory moge zaspokoic zdrowym posilkiem, co nie prowadzi do otylosci.

          >
          > Tu mamy świetna odpowiedz... Niezjedzona zupka to... Moje dziecko zaglodzi sie
          > i umrze.

          Kit, jesli to jedna zupka, druga, piata, ale jesli tak jest od miesiecy, stajesz na glowie wymyslasz, co by tu jej zasmakowalao, a ona nie nie nie, to juz ta odpowiedz nie jest taka oczywista.

          nie chodzi tu o powody do dumy, tylko o zdrowie mojego dziecka.

          > Moja córka karmione piersią przytyla w 1 roku zycia tylko 5 kilo.
          > Ale ani nie była chora ,słaba czy anemiczna. Za to w wieku 6 miesięcy zaczęła r
          > aczkowac. Była zwinna, zaradna ciekawa swiata. Wiec czemu miałoby mnie martwić
          > ze nie waży dużo.
          > A na chudzielca nie wyglądała.

          Bardzo sie ciesze, ze Twoje dziecko jest takie zdrowe, ale co jesli dziecko choruje? jesli jest blade i slabe? co wtedy? dalej by Cie nie martwilo to, ze nie je? Moja corka tez jest kp i pocieszam sie, ze to dlatego jest szczupla, I ze przynajmniej cos je, ale mimo wszystko wolala bym, zeby miala choc kilkaset gram zapasu, zeby mogla sobie tej zupki nie zjasc jesli nie ma na nia ochoty i nie doprowadzac mnie do lez.

          Wszystkie rozumu pozjadalas, bo twoje dziecko chude i zyje, ale sa takie ktore z glodu umieraja.
          > -----------------------
          > Myśl o tym co mówisz...
          > Nie mów tego co myślisz...
      • thegimel Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 25.05.13, 07:52
        Z dwojga złego wolę chudzielca niż dziecko otyłe.
    • ga-ti Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 11:03
      Moje dzieci podwoiły swoją wagę urodzeniową w 3 miesiącu życia, a 'powinny' w 6. Przez pół roku życia swego były tylko na piersi, na której nie wisiały całych dni. Były większe, cięższe od swoich rówieśników. I co, miałam je odchudzać? Nie karmić? Zamiast cyca podawać wodę?
      Syn schudł bardzo gdy poszedł do przedszkola. Teraz jest wysoki i smukły. Córka nie schudła aż tak, ma zupełnie inną sylwetkę. Nie muszę porównywać ich wagi, bo widać, które dzieci są chudziutkie i drobniutkie, które wysokie i smukłe, które krępe, które okrąglutkie smile
      • aleksandra1977 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 15:36
        ga-ti napisała:

        > Moje dzieci podwoiły swoją wagę urodzeniową w 3 miesiącu życia, a 'powinny' w 6
        > . Przez pół roku życia swego były tylko na piersi, na której nie wisiały całych
        > dni. Były większe, cięższe od swoich rówieśników. I co, miałam je odchudzać? N
        > ie karmić? Zamiast cyca podawać wodę?

        kluczem jest to, że karmiłaś piersią.
    • maja.london888 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 12:47
      Otyłość w większości przypadków wynika z nieprawidłowego odżywiania. Porównywanie wag i cieszenie się z pulchnego dziecka jest w Polsce normą. Rodzice nie widzą w tym problemu, problem zaczyna się w szkole, gdzie grube dzieci mają gorzej. Ale wtedy jest za późno na zmianę nawyków żywieniowych.
      • anusia_magda Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 29.05.13, 09:27
        ponizej opisałam przykład syna znajomej, który jest otyły i pewnie jak pójdzie do szkoły to będziem "grubaskiem" , najgorsze jest to że ona sama tak ajest i była i wie przez co przechodzić może potem grube dziecko a jednak...nic z tym nie robi
    • camel_3d bo jest chore, albo niezadbane... 24.05.13, 12:57
      inne mozliwosci?

      dziecko moze byc chore...dlatego tyje..

      druga mozliwosc jest niezadbane...dla mnei otyle dziecko to dziecko niezadbane, nie ma wystarczajacej ilosci ruchu, nikt sie o to nie troszczy. Wazen zeby przed tv, pc siedzialo i sie "edukowalo"... i bylo jako bobasek pulchniutkie bo tak chca ciocie, babcie i mamusie.

      aa...j jeszcze jedno... reklama i marketing sa tak penetrujace, ze prawie kazdy jest w stanie uwierzyc, ze cola i nutelle to produkty zdrowe i dla sportowcow.
      • 18lipcowa3 Re: bo jest chore, albo niezadbane... 24.05.13, 14:17
        camel_3d napisał:

        > inne mozliwosci?
        >
        > dziecko moze byc chore...dlatego tyje..

        ta chore
        każdy grubas tłumaczy swoją wagę chorobą
        • camel_3d Re: bo jest chore, albo niezadbane... 24.05.13, 15:04
          co nie wyklucza tego, ze sa dzieci chore i niestety powoduje to otylosc.

          to pojedyncze przypadki..jednak wiekszosc to jednak utyte przez mamy prosiaki.
          • aleksandra1977 Re: bo jest chore, albo niezadbane... 24.05.13, 15:33
            matka, której dziecko jest grube, nie musi być gruba. Raczej obseruję taką postawę matek, że dziecko pulchniutkie, to zdrowe dziecko i nic mu do szczęścia nie brakuje (nie dotyczy to wyłącznie opinii o niemowlętach). Sama mama dba o swoją linię, dietę i liczy kalorie (a jeśli nie liczy, to doskonale wie, co jest tuczące i jednocześnie tego tuczącego, czego sama nie je, dziecku nie zabrania).
            • drzewachmuryziemia Re: bo jest chore, albo niezadbane... 24.05.13, 16:37
              moje młodsze dziecko ma szalony apetyt i na pewno nie bede mu zabraniac jedzenia. ze starszym było to samo, był duzy i pulchny, jadł bardzo duzo, ale zdrowo. Po 2 roku zycia zaczał jesc bardziej normalne ilosci, a rusza sie tyle, ze spalił zapasy i jest szczuplutki.
              • camel_3d Re: bo jest chore, albo niezadbane... 24.05.13, 19:06
                z tego co juz pisalem i czytalem i pisalem, ilosc komurek tluszczowych u czlowieka, ustala sie kolo 2-3 roku zycia. Pozniej co najwyzej zmienjsza sie ub zwieksza ich ilosc. jezeli dziecko do 3 roku zycia byla pulchnutkie, karmione tlustym jedzeniem, sosikami, serami itd... to oczywiscie..jak zacznie biegac schudnie..ale jak przestanie sie ruszac..to szybko utyje niestety....takze warto zadbac o diete dzeicka zaraz po odstaieniu od piersi.
                • camel_3d o jezu...:)) 24.05.13, 19:07
                  >ilosc komurek )

                  komorek smile
                  • drzewachmuryziemia Re: o jezu...:)) 24.05.13, 21:38
                    wyłacznie zdrowo karmione - po prostu zawsze duzo jadło, głodny był, od roku je mniej, pulchny to własciwie był tylko w okresie niemowlęcym, potem po prstu duzy i taki nabity.
                • mikams75 Re: bo jest chore, albo niezadbane... 24.05.13, 22:00
                  a co jest zlego w sosie? serze? Sa rozne przepisy na sosy. A sery tez sa rozne. Poza tym nie je sie tego kilogramami. Ja nie sadze, ze dzieci tyja od sosow i serow.
                  Tyja od slodyczy, slodkich "deserkow", jogurcikow, ulepkow-platkow sniadaniowych i slodzonego picia. I malej ilosci ruchu.
                  • camel_3d Re: bo jest chore, albo niezadbane... 24.05.13, 22:22
                    Wlasnie od tlustych serow, pizzy, kanapek z serami....sosy na bazie tlustej smietany, maki.... Miesko, tluszcz... Jk dzeicko w pl mieska nie je to tragedia w calej rodzinie....slodycze i malo ruchu tylko dokladaja reszte..ale od zdrowej zywnosci i trche slodyczy i duzo ruchu dziecko nie utyje.

                    • drzewachmuryziemia Re: bo jest chore, albo niezadbane... 24.05.13, 23:36
                      utyje utyje, jak bedzie jadło tego bardzo duzo
                      • camel_3d Re: bo jest chore, albo niezadbane... 28.05.13, 22:28
                        drzewachmuryziemia napisała:

                        > utyje utyje, jak bedzie jadło tego bardzo duzo


                        no ja mowie o rozsadnych ilosciach....
                        w sumie wszytsko dla ludzi smile
                    • mikams75 Re: bo jest chore, albo niezadbane... 25.05.13, 00:49
                      masz dziwne przepisy na sosy...
                      Poza tym moje dziecko wcina duzo przeroznych serow i jest chude. Ale nie jada miesa, nie pija ulepkow, slodycze (dobrej jakosci) w malych ilosciach i rusza sie bardzo duzo.
                      Moje dziecko jest samobilansujace i nie da sie przekarmic - jak tylko zje cos bardziej sycacego to ominie kolejny posilek, zeby bilans kaloryczny sie zgadzal wink Dlatego mnie jest troche trudno zrozumiec to, ze dziecko zjada wiecej niz potrzebuje. Jak moje dziecko ktos nakarmi slodyczami (wrrr...) to niepredko zglodnieje.
                      Ale znajomych dziecko takie jest - co nie zobaczy, to wciagnie. Jak przychodza z wizyta to po poczestowaniu sie kaza mi chowac jedzenie, bo on nie odpusci az dno zobaczy, niewazne co jest do jedzenia i niewazne w jakiej ilosci.
                      • camel_3d Re: bo jest chore, albo niezadbane... 29.05.13, 09:06
                        mikams75 napisała:

                        > masz dziwne przepisy na sosy...

                        nie mam, bo ja wogole sosow nie robie... do niczego.
                        a..chyba tylko pomidoroy do klopsow smile

                        dletgeo nie znam sie na przepisach dotyczacych sosow..te ktore gdzes tam wdzialem sa na bazie maki, smietany i czegos tam jeszcze.
                • budzik11 Re: bo jest chore, albo niezadbane... 27.05.13, 10:03
                  camel_3d napisał:

                  > ilosc komurek tluszczowych u czlowi
                  > eka, ustala sie kolo 2-3 roku zycia. Pozniej co najwyzej zmienjsza sie ub zwiek
                  > sza ich ilosc.

                  to na czym polega to ustalenie?
                  Powtarzasz tylko coś, czego sam nie rozumiesz.
                  • camel_3d Re: bo jest chore, albo niezadbane... 29.05.13, 11:51
                    na tym, je juz pozniej ilosc komorek tluszczowych w ciele czlowieka sie nie zmiena.

                    • kj-78 Re: bo jest chore, albo niezadbane... 01.06.13, 21:51
                      To przeczytaj jeszcze raz, co napisales... Napierw, ze ksztaltuje sie ILOSC i pozostaje taka sama, a potem, ze co najwyzej zmienia sie ILOSC. Jako inteligentny czlowiek mniemam, ze chodzi Ci o objetosc?
                      • camel_3d Re: bo jest chore, albo niezadbane... 06.06.13, 10:02
                        > Jako inteligentn
                        > y czlowiek mniemam, ze chodzi Ci o objetosc?

                        no to dobrze mniemasz
                  • black.joanna Re: bo jest chore, albo niezadbane... 01.06.13, 11:24
                    ???
    • budzik11 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 17:46
      Grube dzieci mają najczęściej grubych rodziców, którym nie chce się przygotowywać zdrowego jedzenia. Dzieci więc dostają to samo niezdrowe, tuczące jedzenie, co rodzice i tak samo, jak rodzice, tyją. I tak samo, jak grubi rodzice, ich grube dzieci spędzają czas przed tv lub przed kompem, no bo kto ma wyciągnąć to dziecko na piłkę, rower czy spacer?
      • 3-mamuska Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 18:53
        budzik11 napisała:

        > Grube dzieci mają najczęściej grubych rodziców, którym nie chce się przygotowyw
        > ać zdrowego jedzenia. Dzieci więc dostają to samo niezdrowe, tuczące jedzenie,
        > co rodzice i tak samo, jak rodzice, tyją. I tak samo, jak grubi rodzice, ich gr
        > ube dzieci spędzają czas przed tv lub przed kompem, no bo kto ma wyciągnąć to d
        > ziecko na piłkę, rower czy spacer?

        Tak jesli matka jest otyla to 70% szansy na to ze dziecko będzie otyle. Jesli matka i ojciec to 95%.
        Ale to jedna strona.
        Widzę sporo szcxuplych mam, które maja dzieci z nadwage.
        Mimo ze same dbają starają sie nie przytyc, to jednak nie umieją odmówić dziecku dodatkowych słodkości , deserow, soków.Bo co dziecmu będę żałować.
        Często widzę mama pije wodę , a dziecko sok ,bo nie chce wody.
    • mojemieszkanie24 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 18:13
      dzieci sa otyłe, bo są ,,kluskowane" i karmione przez rodziców. Do tego po przedszkolu jako nagroda baton + lody. Dodatkowo słodkie picie.
    • minerwamcg Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 18:57
      Podejrzewam, że składa się na to mnóstwo powodów, od skłonności w genach poprzez wadliwe żywienie i brak ruchu po równie wadliwe odreagowywanie stresu. Przyczyn mogą być dziesiątki, ale sposób żeby skutek (czyli otyłość) nie zaistniał, jest tylko jeden - mądre żywienie przy dużej ilości ruchu.
      No i nie demonizowanie każdego dekagrama. Córki histeryczek wpadających w amok na każde drgnienie wagi mają większą skłonność do bulimii, anoreksji itp.
      • camel_3d Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 19:09
        jak ktos wie, czy widzie, ze dziecko ma tendencje do tycia...to ty bardziej powinien dbac o jego diete.
        • mikams75 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 22:09
          ale ja mysle, ze tego sie tak nie widzi. Dziecko rosnie, zmienia proporcje. I dopiero jak jest juz z mocno widoczna nadwaga to sie to zauwaza. Wowczas jest ciezko wprowadzic drastyczne zmiany w zywieniu, dziecko nie wspolpracuje. Poza tym pewnie ciezko jest rodzicom zarlocznego dziecka powiedziec - koniec, wiecej nie dostaniesz, jak dziecko rozpacza, ze jest glodne i chce wiecej.
          • camel_3d Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 22:24
            Penwie masz tez w tym racje....sowje droga czytalem gdzies, ze polska ma najwiekszy przyrost nastolatkow z nadwaga w europie.
            • mikams75 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 25.05.13, 00:50
              tez gdzies to czytalam.... ale to dlatego, ze w innych krajach juz sa z nadwaga, przyrostow wiec nie ma big_grin
          • aleksandra1977 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 23:32
            mikams75 napisała:

            > ale ja mysle, ze tego sie tak nie widzi. Dziecko rosnie, zmienia proporcje. I d
            > opiero jak jest juz z mocno widoczna nadwaga to sie to zauwaza.

            Zauważa się, gdy dziecko jest w grupie rówieśników, najczęściej już w najmłodszej grupie przedszkolnej. Gdy nagle okazuje się, że dziecko na tle innych jest grube, to zaczyna się myśleć, jak to zmienić. Wcześniejsze uwagi o tym, że jest grube najczęściej odbiera się jak absurd i nie dopuszcza się myśli o tym, że już niemowlę może grube. Bo niemowlę, wg wielu osób, może być pulchne, co najwyżej duże, ale nie można go nazwać grubym.
            OK. Nie przeczę, że są duże niemowlęta, ale również i te duże mogą być grube.
            Za to w przedszkolu nagle okazuje się, że "ludzik Michelin" jest po prostu grubasem, który z czasem doczeka się od swoich rówieśników złośliwych uwag na temat swojej tuszy...
            • mikams75 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 25.05.13, 00:59
              ja mysle, ze ta granica miedzy duzym-pulchnym a grubym jest ciezka do uchwycenia.
              Ale fakt, ze w grupie rowiesnikow to widac najbardziej. Ja jakis czas temu zauwazylam wlasnie ogromne roznice na basenie jak dzieci rozebrane (w kostiumach) staly w rzadku. Ja sie wowczas zalamalam wink ze moje dziecko jest przerazliwie chude choc tak w ubraniu wydawala mi sie normalna. Ale wowczas byla po ostrej jelitowce i faktycznie taka wychudzona stala miedzy dorodnymi dziecmi... Az mi sie jej zal zrobilo.
              Ale jeszcze bardziej zrobilo mi sie zal "najwiekszej" dziewczynki, ktora po zajeciach na basenie siedziala pod suszarka z paczka czipsow...
            • minerwamcg Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 25.05.13, 09:49
              > mikams75 napisała:
              > Za to w przedszkolu nagle okazuje się, że "ludzik Michelin" jest po prostu grub
              > asem, który z czasem doczeka się od swoich rówieśników złośliwych uwag na temat
              > swojej tuszy...

              To prawda, bo jest to jedyna inność, z jakiej wolno kpić, jaką wolno prześladować, z jaką wolno człowieka odrzucać. O ile stosunek do niepełnosprawnych, kolorowych, leworęcznych, wegetarian, buddystów etc. został od dawna uznany za miarę kultury społeczeństwa, o tyle grubi się na to nie łapią.
              • mikams75 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 25.05.13, 13:35
                dzieci czepna sie wszystkiego, potrafia byc naprawde okrutne... przechlapane ma tez okularnik, rudy, piegowaty, z odstajacymi uszami itd.
    • alinalen Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 20:56
      ja mam bardzo szczupłą córkę i na razie małego grubaska-syna. oboje karmieni tak samo czyli kp, nigdy nie latałam za nimi z łyżeczką, nie zabawiałam. dla mnie najgorsze są babcie, które za swój cel życiowy uwazaja karmienie wnuka. u nas wystarczyło kilka dni u babci i pół kilo do przodu, ale babcia bez przerwy coś podtyka pod nos. I hasła w stylu płacze bo jest głodny, masz chude mleko smile
      • zjawa1 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 24.05.13, 21:54
        Nie zauwazylam ,,takiego zjawiska" w moim otoczeniu.
        W artykule brak jednego, ważnego elementu- a mianowice- otylosc spowodowana braniem dlugotrwale lekow takich jak np. sterydy.
        W naszym przedszkolu jest tylko jedno dziecko otyle. Matka wręcz przeciwnie, nie ,,chwali się waga", a martwi.
        Dziecko to, przez kilka dobrych lat, bralo sterydy na alergie, co spowodowalo wlasnie duza nadwagę.

        A co, do mojego syna, je ile chce. Faktycznie słodkie soki sporadycznie pija, nigdy nie miało w ustach syfu typu hamburger.
        Codziennie dostaje porcje warzyw i owocow. Jest jednym z najszczuplejszych w przedszkolu.
        • zjawa1 Camel 24.05.13, 23:48
          Co, Ty się tak doczepiles do tych serów?
          Naprawde nie rozumiem tego, ja cale zycie uwielbiałam sery wszelakiej masci, moje dziecko tak samo. Nigdy nadwagi nawet najmniejszej nie miała, a zdarzaly się okresy, kiedy przez 5 lat nie cwiczylam.
          I pytanie, co rozumiesz przez pojecie ,,sosy"?
          Nie wyobrażam sobie miesa bez sosu. Zawsze takie robie.
          Natomiast czego nigdy ja i moja matka nie uzywala i nie uzyje w kuchni to:
          Kostki rosołowe
          Vegety, zagęszczanie typu maka itp.
          To jest najbardziej syfiarska i oszukancza kuchnia.
          Nigdy-dzięki bogu-moje dziecko nie zjadło swinstwa z Maca.
          Pizza jeden jej kawalek to ok 400 kalorii!!
          • 3-mamuska Re: Camel 25.05.13, 01:09
            Ja mam kuzynke, ma syna biedny maluch bo jako niemowlę duzo czasu spędził w szpitalu. Jedyne dziecko miedzy 4 dorosłych i każdy sie nad nim trzęsie.
            No i pójechalismy ich odwiedzić.
            No i tak siedzimy rozmawiamy i pytam, jak tam ze zdrowiem młodego juz wtedy 4 latka.
            No i słyszę ze jedzie do kliniki zaburzeń metabilizmu bo on taki gruby a tak mało je.
            Myśle sobie ok bierze leki, pewnie dlatego.

            A za chwile slysze ze zjada 20 pierogow ruskich z cukrem i śmietaną i chce jeszcze.
            Potem tybark wypije, potem idzie do babci i chipsy, frytki.
            Na śniadanie 5 kronek chleba, i taka gadka sie toczy, bo tak opowiadają gdzie byli jeździli, i tak tu paczek tu coś tam. Objad 2 razy bo z ojcem po pracy 2 zjada.

            I tak sobie myśl no tak to ja tyle nie znadam, no ale mama ze 130 kilo wagi, ojciec mięsień piwny spory. To moze dla nich je malutko.
            A ze nie widziałam ich ze 3 lata nie chciałam robić zadumy.
            Moje wyglądały przy nim ja z anoreksja zwłaszcza córka.

            Ale myśle ,ze to z milosci ludzie nie potrafią dziecku odmówić jedzenia.

            No i pojechali zbadali, wysłali do dietetyczki , bo okazało sie ze żadnych zaburzeń nie ma , schudl 5 kilo.


            -----------------------
            Myśl o tym co mówisz...
            Nie mów tego co myślisz...
            • mikams75 Re: Camel 25.05.13, 01:36
              ale jak dla mnie to co opisujesz to tez jakies zaburzenie laknienia, az trudno mi uwierzyc, zeby dziecko dalo rade tyle wciagnac. Obiad dwa razy... ale ten drugi raz jako przekaska czy zamiast kolacji? Jak dziecko nie czuje, ze jest syte, to tez chyba jakas choroba.

              Moja nawet jak ja ktos nakarmi slodyczami to pozniej bardzo dlugo moze nic nie jesc... Jak na podwieczorek ktos ja obdaruje nadmierna iloscia slodyczy to kolacji nie tknie wcale, przy sniadaniu na drugi dzien bedzie marudzic... po poludniu dopiero zglodnieje. Dlatego wkurzaja mnie dokarmiacze dziecka z komentarzami, ze taka chudzinka, to niech sobie podje slodyczy... A chudzinka slodycze kocha i wcina ku uciesze obdarowujacego uncertain
              • 3-mamuska Re: Camel 25.05.13, 02:06
                mikams75 napisała:

                > ale jak dla mnie to co opisujesz to tez jakies zaburzenie laknienia, az trudno
                > mi uwierzyc, zeby dziecko dalo rade tyle wciagnac. Obiad dwa razy... ale ten dr
                > ugi raz jako przekaska czy zamiast kolacji? Jak dziecko nie czuje, ze jest syte
                > , to tez chyba jakas choroba.

                Wiesz objad duży je około 14. Potem o 16 wraca tato i tez je.
                Potem jeszcze kolacja.
                Istnieje coś takiego ze można rozepchac żołądek.
                Dziecko coś lubi zjada trochę wiecej niż zwykle. I tak z dnia na dzień, ten żołądek jest coraz większy.

                > Moja nawet jak ja ktos nakarmi slodyczami to pozniej bardzo dlugo moze nic nie
                > jesc... Jak na podwieczorek ktos ja obdaruje nadmierna iloscia slodyczy to kol
                > acji nie tknie wcale, przy sniadaniu na drugi dzien bedzie marudzic... po polud
                > niu dopiero zglodnieje. Dlatego wkurzaja mnie dokarmiacze dziecka z komentarzam
                > i, ze taka chudzinka, to niech sobie podje slodyczy... A chudzinka slodycze koc
                > ha i wcina ku uciesze obdarowujacego uncertain

                Widzisz twoje jest takie moje zje słodycze to za godzinę 2 jest wściekle głodne, bo cukier spada w organizmie .

                Wiesz to nie jest tak ,ze on codziennie jadł wszystko co wymieniłam.
                To była niedziela wiec lody chipsy po obiedzie.
                Pierogi jadł 2 dni wczesniej, a ze uwielbia mógłby jescaż zwymiotuje.
                W sobotę byli na frytkami i burgerach u babci w pracy.

                Bardziej chodzi o to ,ze niby mało je. A tu coś tam coś i to większość niezdrowych rzeczy.
                Do tego oni duzo słodza. Ja pamietam juz jego mamę jako dziecko kaszę manne potrafiła i z 10 lyzeczek wsypac.
                Pierogi ruskie z cukrem??? Kto tak je.
                Makaron z cukrem i śmietaną.
                Chleb z masłem i cukrem, naleśniki z cukrem. No kurcze ja bym na to nie wpadła ze można pewne potrawy z cukrem, dla mnie nie zjadliwe oni lubią.
                I tu te skoki cukru we krwi grają role. Duzo cukru potem spadek wiec tez coś na cukrze.
                A to jest naprawdę nauka babci i matki , bo ja jeździłam do nich na wakacje i wiem jak jedli. Nawet do mizeri cukier sypią.

                A zbadali go naprawdę dokładnie, bo jest pod opieka lekarzy ze względu na swoją chorobę.
                Dowodem na to ze to nie choroba, to to ze po zmianie jakie wprowadziła pani dietetyczka schudl.
                Nie wiem tylko czy matce udało sie utrzymać siebie w ryzach żeby trzymać sie zaleceń.
                Do tego jedyne co on robi po za przedszkolem to komputer bajki miło ze mieszka na wsi i mógłby byc poza domem całe dnie zwłaszcza latem.
                A do moich dzieci nawet nie wyszedł z domu bo on gra.
                -----------------------
                Myśl o tym co mówisz...
                Nie mów tego co myślisz...
                • drzewachmuryziemia Re: Camel 25.05.13, 12:42
                  koszmar to co piszesz, współczuje temu dziecku
                • mikams75 Re: Camel 25.05.13, 13:49
                  ja tez wspolczuje temu dziecku, skandaliczny sposob odzywiania, strasznie duzo bezsensownych posilkow nie dajacych nic poza pustymi kaloriami...
                  Ale co do cukru - kiedys byla taka "moda". Ja bylam tez chowana na duzej ilosci cukru. Niestety. Ale tak zalecali lekarze. W mojej ksiazeczce zdrowia dziecma mi nawet mama pokazywala przepisy na mleko i kaszke dla mnie - ulepki straszne! Ale tak sie wtedy robilo. Wtedy cukier krzepil uncertain

                  Teorie rozpychania zoladka slyszalam, nawet chcialam moejmu dziecku rozepchac nieco, ale sie nie dalo. Nie to ze chcialam podtuczyc tylko sie zawsze zamartwialam czy jedzac tak malo i tak wybiorczo ma wszystko co potrzebuje. Ale jak wyzej pisalam - mam dziecko, ktoremu bilans kaloryczny musi sie zgadzac i nie ma szans na przekarmienie, po prostu odpusci kolejne posilki.
                  I jest tez tak jak piszesz - 2 godziny po zjedzeniu slodyczy spada poziom cukru i zaczyna swirowac, robi sie nerwowa, ale na jedzenie nie ma ochoty, no chyba ze ponownie na cos slodkiego. Kazde inne jedzenie - po jednym gryzie jest najedzona.


          • drzewachmuryziemia Re: Camel 25.05.13, 12:40
            zgadzam się, sosy i sery nie są problemem, nawet ciasto domowe od czasu do czasu nie jest problemem, szczególnie ze mozna je upiec z mąką razowa i miodem i dac do srodka duzo marchwiwink szkodliwe sa rzeczy niezdrowe czyli wysokoprzetworzona zywnosc, jogurty z syropem glukozowo-fruktozowym, slodkie herbatki, slodkie kaszki itd. Choc i tak uwazam, ze to wzystko od genów zalezy - patrz mój maz i ja: pulchne niemowlaki a teraz szczupli, maz chudy, uwielbiamy słodycze (przed dzieckiem chowamywink, nie cwiczymy niestety. Znam bardzo duzo takich przykładów jak i odwrotnych - chude dzieci stają sie grube w wieku dojrzalym lub musza sie bardzo starac by utrzymac wage, np. mój brat.
            • una_mujer babcie.... 27.05.13, 11:24
              A ja się wczoraj pokłóciłam z teściową, która przyjechała do nas na parę dni i dowiedziałam się, że głodzę dwuletnie dziecko.... Bo wieczorem przed zaśnięciem marudziła, że ona jeszcze "am" i "mniam mniam", a ja jej tłumaczyłam, że kolacja już była... No fakt, na kolację nie chciała kanapki, zażyczyła sobie jogurt. No to wkroiłam jej tam truskawki i banana, wsypałam żurawiny i zjadła kubeczek. I okazało się jak już leżała w łóżku, że jeszcze by dojadła, a ja wychodzę z założenia, ze jak raz się ugnę, to potem już regularnie będziemy wychodzić z łóżeczka na przekąski, potem mycie ząbków, no i dziecko będzie chodzić spać po 22... Zresztą nie przesadzajmy, głodna nie była, co najwyżej "nie dojedzona".
              A i jeszcze w ciągu dnia nie zjadła w ogóle mięsa - no nie lubi, niania jej przemyca w zupie, mnie się nie chce... Zjadła kanapkę i kubek serka grani na śniadanie, potem banana na drugie, potem zupę krem z marchewki, potem michę ryżu z ratatouille... I ten jogurt. Niejedna mama by duszę diabłu oddała, żeby jej dziecko z takim zapałem zajadało warzywa. A tu ja usłyszałam, że dziecko głodzę i że się nie znam bo mięso codziennie musi być, inaczej będą poważne skutki dla zdrowia. I że w tym wieku to jeszcze powinnam podawać z butli mleko z kaszką, bo inaczej to dziecko nie je żadnego nabiału (serek i jogurt się nie liczą, mleko ma być...). No to w końcu wypaliłam, że nie chciałabym, żeby moja córeczka w wieku 7 lat wyglądała jak jej tatuś w tym wieku, z przynajmniej dziesięciokilową nadwagą - zresztą walczący z wagą po dziś dzień. I teściowa się obraziła...
              Taki przyczynek do tego, dlaczego dzieci są grube...
            • camel_3d Re: Camel 27.05.13, 11:49
              drzewachmuryziemia napisała:

              > zgadzam się, sosy i sery nie są problemem,

              sa..szczegolnie te tluste z miesa. Tak samo jak topione sery na pizzy. Tluste mieso i to co w polskie najwiekszym problemem jest. zmuszenia niejadkow do jedzenie, bo inaczej z glodu poumieraja.. Kopyteczka z sosikie, kluseczki z sosikiem, miesko z sosikiem... wszytsko na baize maki i smietany...
              • gazeta_mi_placi Re: Camel 27.05.13, 11:54
                Bzdura, ja za dziecka byłam okropnym niejadkiem i nikt mnie nie zmuszał do jedzenia.
              • drzewachmuryziemia Re: Camel 27.05.13, 14:21
                bez przesady, jak raz w tygodniu sie zje troche sosu w ktorym jest łyzeczka mąki, to co sie wielce stanie? sery jem rzadko bo mnie obrzydza fakt ze mają 45 % tluszczu, moje dziecko nie je wcale bo ma alergie na mleko...ale jak ktos nawet czasem zje to chyba nic mu nie bedzie, wazny jest umiar
                • camel_3d Re: Camel 28.05.13, 22:33
                  wiesz..no jakby to raz w tygodniu bylo to by pewnie tyle otylych dzeici nei bylo...

                  mnie sie wydaje, ze glownym problemem nie jest co sie je..tylko ile... bo od biededy mozna jesc wszytsko byle w normalnych ilosciach..a ldzie lubia jesc duzo i tanio.. i potrafia na sile sobie wciskac jedzenie, zeby na talezu nie zostalo..b przeciez zaplacili.

                  kiedys pislem o tym jak sluchalem rozowy w mc donaldzie..dziecko chialo hamburgera, a mam mu koniecznie ig macka chciala kupic... ktory chyba jest 3 razy taki smile w koncu kpila mu big maca, kiedy powiedzial, ze juz nie moze...mama albo tata..jz nie wiem powiedziali, ze jak nie zje do konc ato juz wiecej do mc donalda nie przyjda...
                  i tak duzo ludzi niestet fnkcjonuje...zaplacone, zrobone, nalezy zjesc do konca bo inaczej bozia sie obrazi smile
                  • drzewachmuryziemia Re: Camel 29.05.13, 10:09
                    no ale to wychowywanie małego masochistywink tu juz dotykasz problemu stosunku do zaspokajania potrzeb - niektorzy wiedza lepiej, czy dziecko jest głodne, czy jest zmeczone i jakie zabawki lubi i jakich woli kolegówwink a potem sie dziwi, ze jak dziecko dorosnie zupełnie nie wie, czego chcę i co czuje
                    • camel_3d Re: Camel 29.05.13, 11:15
                      no tak, ale tak jest... jak dziecko nie moze, to mu sie wmusza, albo "za babcie", "za dziadka"...itd...

                      z jakiegos powodu najpopularniejsze sa knajpy gdzei mozna duzo i tanio zjesc smile))
                      • drzewachmuryziemia Re: Camel 29.05.13, 16:15
                        kiedys było to chyba powszechne, teraz mimo wszystko jest o wiele lepiej
                        • camel_3d Re: Camel 01.06.13, 00:40
                          No..aleo to chyba wlasnie teraz jest coraz wiecej otylych dzieci.....
                          • drzewachmuryziemia Re: Camel 01.06.13, 01:38
                            bo kiedys dzieci cały dzien biegały, skakały, grały w piłkę itd
              • drzewachmuryziemia Re: Camel 27.05.13, 14:23
                a mieso mozna jesc chude, nie trzeba tłustego. Nie wiem, kto w dzisiejszych czasach wpieprza tłuste mięcho, ja nikogo takiego nie znam szczerze mówiac.
                • aleksandra1977 Re: Camel 27.05.13, 14:47
                  drzewachmuryziemia napisała:

                  > a mieso mozna jesc chude, nie trzeba tłustego.
                  To chude mięso można skutecznie "ukalorycznić" dodatkami. Właśnie sosem z zasmażką z mąki, dodatkiem masła, czy śmietany. W połączeniu z węglowodanami w postaci makaronu, ziemniaków czy białego ryżu oraz np. z gotowaną marchewką, która ma b. wysoki indeks glikemiczny, nawet indyk będzie tuczący.
                  • drzewachmuryziemia Re: Camel 27.05.13, 16:13
                    no to chyba jest tak, ze jednych wszystkich tuczy, a innych nic - my nie tyjemy ani od marchewki, ani od ziemniaków, ani od indyka, od sosu tez nie
                  • camel_3d Re: Camel 28.05.13, 22:35
                    to co ludzie maja jesc?? schabowego z pieczonego liscia salaty smile)))
                • camel_3d Re: Camel 28.05.13, 22:34
                  drzewachmuryziemia napisała:

                  > a mieso mozna jesc chude, nie trzeba tłustego. Nie wiem, kto w dzisiejszych cza
                  > sach wpieprza tłuste mięcho, ja nikogo takiego nie znam szczerze mówiac.


                  uuuuuuuuuuuu..masy ludzi... ja..uwielbiam mielonesmile))) no nie da si eukryc ze sa tluste.. smile)))
                  • drzewachmuryziemia Re: Camel 29.05.13, 10:12
                    tez lubie mielone, ale moje nie sa tluste - cielęce, albo z indyka, z szynki wieprzowej. usmazone na oliwie moim zdaniem szkodliwe nie są
                    • mikams75 Re: Camel 29.05.13, 10:39
                      mozna takie tez upiec w piekarniku
                      a z drobiu sa tez pyszne gotowane na parze.

                      Camel - jak sie kupuje gotowe mielone mieso koloru jasno rozowego to oczywiscie, ze jest tam sam tluszcz, ale mielone mozna tez zrobic z czegos innego.
                      • drzewachmuryziemia Re: Camel 29.05.13, 10:56
                        w piekarniku tez pieke, a parze juz nie robie bo kieruje sie zasadami medycyny chinskiej która mówi o długim gotowaniu
                      • camel_3d Re: Camel 29.05.13, 11:43
                        mikams75 napisała:

                        > mozna takie tez upiec w piekarniku
                        > a z drobiu sa tez pyszne gotowane na parze.

                        mielone gotowane na parze? fuj....najlepsze sa chrupiace na oliwie smile)
                        >
                        > Camel - jak sie kupuje gotowe mielone mieso koloru jasno rozowego to oczywiscie
                        > , ze jest tam sam tluszcz, ale mielone mozna tez zrobic z czegos innego.

                        ja robie cieleco jagniece - kupuje u turka.. smile
                        • drzewachmuryziemia Re: Camel 29.05.13, 16:17
                          cieleco-jagniece jest bardzo zdrowe przeciez
                        • mikams75 Re: Camel 30.05.13, 09:53
                          mowisz jak moje dziecko - nie lubie, choc nie probowala wink
                          O dziwo moje mielone wcina az sie uszy trzesa.
                        • mae24 Re: Camel 31.05.13, 09:31
                          a czy Ty wiesz jak turek morduje zwierzeta? W zyciu byl nie tknela takiego miesa nawet kijem.
                          • camel_3d Re: Camel 01.06.13, 00:43
                            Chyba mi to jest obojetne...
          • camel_3d Re: Camel 27.05.13, 11:47
            zjawa1 napisała:

            > Co, Ty się tak doczepiles do tych serów?

            bo sery sa tluste..proste..prawda?

            czy ludzie jedzacy pizza tyja od ciasta? czy od ketchupu?
            to glwonei ser topiony jest tu bomba kaloryczna.
            • mikams75 Re: Camel 29.05.13, 10:50
              o dziwo keczup tez jest "niezly", ma duzo cukru.

              Ale jak juz wyzej pisalam, nie wiem jak gotujesz, jak sie gotowalo u ciebie w domu rodzinnym. Ja nie robie sosow z maka, smietana, rzadko ogole robie sos, moje dziecko i tak nie tknie. Nie kupuje gotowego miesa mielonego. Patrze dokladnie co kupuje.
              Ale nie mozna uogolniac, ze sery czy sosy to taki wielki problem. Przeciez nikt nie zjada pol kilograma tlustego sera na raz!
              Problem otylych dzieci jest w notorycznym podjadaniu byle czego, popijaniu ulepkami i malej ilosci ruchu (tv, tablety, woznie samochodem itd.).
              Nawet jakby dziecko zjadlo tlustego mielonego z ciezkim sosem i dotrwalo do kolacji w ruchu, to by nie utylo. Ale niestety wiekszosc dzieci wcina i wypija bardzo duzo miedzy posilkami.
              • camel_3d Re: Camel 29.05.13, 11:23
                > o dziwo keczup tez jest "niezly", ma duzo cukru.

                nie iwem...prawie tego nie jemy..moze raz na 3-4 miesiace...


                > Ale jak juz wyzej pisalam, nie wiem jak gotujesz, jak sie gotowalo u ciebie w d
                > omu rodzinnym.

                dobre pytanie..u mnie sosow chyba nigdy nie bylo... moze tylko do jakiejs pieczenie od swietasmile

                nie pamietam jak sie gotowalo..niestety...

                a sam..no ja dobrze gotuje smile))

                > Ja nie robie sosow z maka, smietana, rzadko ogole robie sos, moj
                > e dziecko i tak nie tknie. Nie kupuje gotowego miesa mielonego. Patrze dokladni
                > e co kupuje.


                ja kupuje u turka wolowine mieszana zz jagniecina.


                > Ale nie mozna uogolniac, ze sery czy sosy to taki wielki problem. Przeciez nikt
                > nie zjada pol kilograma tlustego sera na raz!

                no...cala pizza pokryta serem to juz niezla bomba.. a jeszcze sa pizze z serem na brzegu..it.. poza tym tluszcz... szyneczka... bekonik smile

                > Problem otylych dzieci jest w notorycznym podjadaniu byle czego, popijaniu ulep
                > kami i malej ilosci ruchu (tv, tablety, woznie samochodem itd.).

                no nie da sie ukryc...

                > Nawet jakby dziecko zjadlo tlustego mielonego z ciezkim sosem i dotrwalo do kol
                > acji w ruchu, to by nie utylo. Ale niestety wiekszosc dzieci wcina i wypija bar
                > dzo duzo miedzy posilkami.

                byle tego mielonego codziennie nie jadlo.. smile

                my jemy malo miesa i malo tluszcow... niestety babcia dokarmie mlodego slodyczami i dlatego mlody ma szlaban na chodzenie do babci... ale 1-2 razy na tydzien robi wypadsmile najgorsze ze babcia mieszka 4 m od nas smile hehehe
                • mikams75 Re: Camel 29.05.13, 21:07
                  no i wlasnie z ta pizza to tez zalezy jak sie przygotuje... te gotowe to faktycznie ociekaja serem i tluszczem. A domowa to zupelnie inna bajka, nic nie ocieka. I mozna na calkiem dobrych skladnikach zrobic.

                  A co do mielonych... ja cale dziecinstwo jechalam na mielonych, na kolacje chleb ze smalcem, kasze slodzone. I bylam chuda. W szkole mam wpis w ksiazeczce zdrowia dziecka - dziecko niedozywione. Ale ruchu mialam duzo. Nie podjadalam czipsow, czekoladek zapijanych soczkami.

        • aniaurszula Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 29.05.13, 22:09
          moje nie jadaja "zdrowej " zywnosci, slodyczy itp a waga i wzrost jest na gornej granicy. a znam dzieci jadajace smieciowe jedzenie chude jak patyki.
    • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 27.05.13, 11:48
      Ja wiem dlaczego.
      Bo WPlERDALA.
    • mama-ola Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 27.05.13, 15:08
      Znam grubego chłopca, który wygląda jak kopia swojego ojca. Wygląda na to, że odziedziczył sylwetkę + w pakiecie złe nawyki żywieniowe. Choć ma dopiero 8 lat, jestem przekonana, że NIC się nie zmieni, będzie gruby całe życie.
      • mikams75 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 27.05.13, 16:22
        ja jednego tez takiego znalam... nie widzialam go rok i nagle nie poznalam, bo z otylej kulki przez cale dziecinstwo zrobil sie nagle chudy nastolatek 1.90m wzrostu.
        Wydaje mi sie, ze chlopcy maja wieksze szanse na taka zmiane, dziewczynkom zazwyczaj w okresie dorastania przybywa kg.
        • camel_3d Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 28.05.13, 22:37
          no..tylko chlopcy w okresie dojrzewania duzo sie ruszaja.biegaja, pilka, kosz, plywanie.. a dziweczynki wiecej czasu spedzaja na zakupach smile)) tak uogulniajac...



          • mikams75 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 28.05.13, 22:47
            akurat ten konkretny przypadek o ktorym pisalam spedzal czas glownie przed kompem, ale moze i masz racje ze nastoletni chlopcy sa bardziej zainteresowani sportem niz dziewczyny.
            Mimo wszystko mysle, ze hormony odgrywaja bardzo duza role.
    • anusia_magda Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 29.05.13, 09:21
      Moja córka jest wzrostowo na 95 centylu wagowo na 50, jest smukła ( kiedys wagowo była na 75 ale dużo się rusza a w jedzeniu wybradna choć jak coś lubi to je ze smakiem). W sumie tez wolałabym żeby jednak ważyła ciut wiecej, niedużo smile Koleżanki syn, jak się urodził był normalnej wagi, karmiony piersią, potem długo go nie widziałam i nagle zobaczyłam w wieku 8 m-cy wieeelkie dziecko , dziecko pochłaniające wszystko, wiszące na cycku. Problemem było chyba to ze nie odmawiali mu żadnego jedzenia, jadł wszystko to co dorośli , już potem, sałatki z majonezem, ciasto ect. Dzisiaj jest otyły wąży z 20 kg tak na moje oko ma 3 lata, a najlepsze jest to że chyba faktycznie rodzice cieszą się z jego apetytu i niby wiedzą o nadwadze ale nic z tym nie robią. Także wg mnie to wina jednak rodziców...
      • mikams75 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 29.05.13, 11:00
        niby wina rodzicow, mogli lepiej dbac o jakosc jedzenia choc z drugiej strony moge sobie wyobrazic, ze rodzicom ciezko jest nie dac jesc, chowac jedzenie przed dzieckiem, szczegolnie jak maluch placze, ze jest glodny. Zadna matka nie ma sumienia zeby glodzic dziecko.
        Kiedys bylam przypadkowo swiadkiem rozmowy w zlobko-przedszkolu na temat dawania jedzenia wiecznie glodnemu dziecku. Opiekunka pytala sie ojca tego dziecka, jak z nim postepowac, bo on zjada duzo wiecej niz starsze dzieci, dopomina sie o dokladki po kilka razy, podbiera z talerzy dzieci obok siedzacych (np. moje dziecko to byla taka gapa niezainteresowaa jedzeniem, ze jej mogl wyjesc big_grin), przy podwieczorku rzuca sie wyglodnialy na talerz, z ktorego po kawaku biora wszystkie dzieci. W ciagu dnia ciagnie opiekunke w strone kuchni, bo on jest glodny... Wiecznie glodny i ile mu nie dadza to wciagnie wszystko i sie dopomina o wiecej.
        Ja mysle, ze pewne dzieci nie czuja sytosci. Na tej samej zasadzie jak niejadki nie czuja glodu.
        • anusia_magda Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 29.05.13, 12:35
          Ale ja rozumiem że są takie dzieci że nie czuja głodu i są takie co nie czuja sytości, ale jeśli to zagraża zdrowiu to może i trzeba do psychologa się wybrać, ale z podanego przeze mnie przykladu mogę mówic o winie rodziców, bo przepraszam , ale dziecku można dać posiłek zdrowy a nie karmić ciastem, majonezem, frytkami ect... wszystkim co popadnie, to nie jest tak że ci rodzice dają zdrowe jedzenie tylko w dużych ilościach. Widziałam jak matka tego dziecka przekupywała dziecko słodkim batonikiem, jak zaczęło płakać że nie chce wyjść od nas do domu, bo się świetnie bawiło. Wiec mało jest takich przykładów żeby rodzice nie ponosili winy. Poza tym to naprawdę są jakieś problemy o podłozu psychologicznym zarówno dzieci bez całkowitego łaknienia jak i tych o zbyt dużym prowadzącym do nadwagi , coś sobie tym jedzeniem rekompensują.
          • eliszka25 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 29.05.13, 14:20
            zgadzam sie z tym, co piszesz. jesli dziecko zglodnieje miedzy posilkami, to nie trzeba dawac mu paczka z frytkami i litra coli. mozna zaproponowac marchewke, jablko, jogurt naturalny czy nawet kanapke z pelnoziarnistego pieczywa. jesli tego nie chce, to znaczy, ze wcale nie taki glodny. a jesli dziecko ciagle jest glodne, to naley isc z nim do lekarza, bo to nie jest normalne.

            sa tez ludzie, ktorzy nie potrafia odmowic sobie czegos, co bardzo lubia i potrafia zjesc tego niewyobrazalne ilosci. moj maz tak ma do pewnego stopnia. jak np. upieke jakies ciasto, ktore bardzo lubi czy zrobie na pobiad cos, co bardzo lubi, to moze jesc i jesc i jesc i nieprzestawac. tylko, ze sie kontroluje i tak nie robi, bo ma sklonnosci do nadwagi i sie ogranicza, ale gdyby nie wlaczyl zdrowego rozsadku, to moglby jesc bez konca czasami. to samo odziedziczyl jego najstarszy syn. na dodatek nie tylko potrafi zjesc niesamowite ilosc jakiejs ulubionej potrawy, ale do tego w zastraszajacym tempie, co jest podwojnie niezdrowe w polaczeniu. mnie sie to w glowie nie miesci, bo chocbym nie wiem jak cos tam lubila, to jak zoladek juz pelny, to nie dam rady, chocby mi uszami pakowali. na szczescie moi chlopcy maja tak, jak ja, a nie tak, jak tata i sa szczupli, a nawet bardzo szczupli. tylko oni nawet czekolady odmowia, jak maja pelne brzuszki.
            • drzewachmuryziemia Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 29.05.13, 16:22
              mój mąz ma tak jak twój, ale jest chudywink niektórzy mają dobrzewink
              • eliszka25 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 29.05.13, 16:50
                niektorzy maja, a niektorzy maja gorzej smile. moj maz z tych drugich i musi sie pilnowac, bo ma tendencje do tycia. gdyby nie to, ze uprawia duzo sportu, to pewnie lekko 150 kg by wazyl.
            • kj-78 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 01.06.13, 22:05
              Ja tez tak mam sad To bardzo uciazliwe, nigdy sobie nie kupje lodow w pojemnikach ani chipsow, bo moge zjesc wszystko za jednym zamachem. Nie pieke ciast nigdy, jesli nie przychodza goscie i nie jestem pewna, ze zabiora ze soba reszte - bo zjem 10 kawalkow po ich wyjsciu. Trzeba codziennie przez cale zycie sie pilnowac, co mnie strasznie wkurza. Lubienie jedzenia jest niestety problemem uprzykrzajacym egzystencje, zwlaszcza jesli nie jest sie typem sportowca lub nie ma szybkiej przemiany materii. Z trudem udaje mi sie trzymac w jakiej takiej normie wagowej. Czy to wina karmienia w dziecinstwie, czy wada genetyczna? wink
              • drzewachmuryziemia Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 01.06.13, 23:10
                powiedziałabym raczej ze problem psychologiczny - jedzenie pełni jakies inne funkcje poza zaspokajaniem głodu, to bardzo częste
        • mia_siochi Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 29.05.13, 22:20
          mikams75 napisała:


          > Kiedys bylam przypadkowo swiadkiem rozmowy w zlobko-przedszkolu na temat dawani
          > a jedzenia wiecznie glodnemu dziecku. Opiekunka pytala sie ojca tego dziecka, j
          > ak z nim postepowac, bo on zjada duzo wiecej niz starsze dzieci, dopomina sie o
          > dokladki po kilka razy, podbiera z talerzy dzieci obok siedzacych (np. moje dz
          > iecko to byla taka gapa niezainteresowaa jedzeniem, ze jej mogl wyjesc big_grin), pr
          > zy podwieczorku rzuca sie wyglodnialy na talerz, z ktorego po kawaku biora wszy
          > stkie dzieci. W ciagu dnia ciagnie opiekunke w strone kuchni, bo on jest glodny
          > ... Wiecznie glodny i ile mu nie dadza to wciagnie wszystko i sie dopomina o wi
          > ecej.

          O, to o moim wink
          Może nie rzuca się, ale kilka dokładek zjada.
          Potem drugi obiad w domu. Dziś 8 pierogów z kapustą i mięsem+ pół kilo truskawek.
          Jemu się nawet śni jedzenie.
          Od zawsze 50 centyl, sama się dziwie gdzie on to mieści...
    • eliszka25 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 29.05.13, 14:34
      w wiekszosci zgadzam sie z tym tekstem, ale wkurza mnie demonizowanie w tym wzgledzie karmienia butelka. znam sporo dzieci, czesc karmiona butelka, czesc piersia. z moich obserwacji wynika, ze praktycznie wszystkie dzieci karmione piersia byly pulchniutkie albo wrecz grube jako niemowleta i pozniej potrzebowaly kilku lat, zeby z tego wyrosnac. natomiast znane mi dzieci butelkowe z reguly sa szczuple od samego poczatku.

      moja sasiadka ma trojke dzieci. wszystkie karmila piersia i wszystkie, jako niemowlaki byly malymi ludzikami micheline. teraz jej najmlodszy synek, w sierpniu skonczy 2 lata, jest grubszy niz moj niespelna 4-latek. ja mam dwoch synow, obaj wychowani na butelce i nigdy zaden nie byl gruby nawet przez chwile. teraz 6,5-latek wazy 21 kg przy 130 cm wzrostu, a prawie 4-latek waha sie miedzy 14 a 15 kg przy 106 cm wzrostu. do grubosci im baaaardzo daleko, choc pili mleko modyfikowane i jedli kaszki na mleku jako niemowleta. dlatego nie uwazam, ze karmienie butelka od razu rowna sie nadwaga i smieszy mnie chrzanienie, ze jak dziecko grube, ale karmione piersia, to jest ok, bo pije mleko matki. dla mnie tluszcz, to tluszcza, a grubas to grubas i uwazam, ze kazda nadwaga jest niezdrowa.
      • anusia_magda Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 31.05.13, 09:20
        właśnie co karmienia to syn kolezanki ( otyły) był na piersi b. długo, moja córka szczupła i na butelce karmiona, ale ona nawet tego mm nie zjadała za dużo, po prostu ją syciło i miała odstępy między posiłkami, za to syn koleżanki cały czas wisiał na cycku pochłaniał wszystko dodatkowo , parówkę potrafił zjeść w 3 sekundy wkładając całą do buzi no i teraz wygląda jak wygląda...
    • aniaurszula Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 29.05.13, 22:04
      nie wszystkie sie cieszymy ze dziecko duzo przybiera. moja wczesniak na piersi rosla w oczach, tak ze wagowo i wzrostem wypadla za siatki centylowe. na poczxatku lekarz mowil ze dobrze bo nadrabia a potem zaczal napomykac ze za duza tylko nie umial mi wytlumaczyc dlaczego bo byla na samej piersi wiek ok 6 mcy. obecnie jako 2,5 latka wzrost i waga duzego 4 latka bo nosi ciuszki starszej corki a ona je nosila w wieku 4-5 lat a do malyc nie nalezy obecnie 8 latka wzrost ok 140 i waga 35. tylko ze po nich tej wagi jakos szczegolnie nie widac owszem nie sa z wygladu chude ale lekko zaokradlone bez waleczkow tluszczu. nawet nie wiesz jak sie boje ze ta ich waga ucieknie mi z pod kontroli
      • angelsik Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 01.06.13, 23:06
        Ja jestem bardzo bardzo szczęśliwa, że udało mi się odchudzić moje dziecko - grube jakoś nie było ale mocno"ubite". Teraz jest super .

        A ostatnio na placu zabaw pewna mamusia trzymała na rączkach małego buddę z tym, że płci żeńskiej, około 15 min nie mówiła o niczym innym tylko jak jej dziecko cudownie je w nocy 3 butelki kaszki i dlatego tak pięknie wygląda (doradzała tą metodę swojej koleżance, która miała dziecko z całkiem normalną na oko wagą, zaden chudzielec).
        Mamusia powtórzyła pare razy, że jej 6 miesieczne dziecko wazy UWAGA!!!! prawie 14 kg!!!!

        Brzuszek dziewczynki leżał jej na kolanachsad niestety nie jestem z tych co zwrócą uwagę, chociaż w środku się we mnie i mojej mamie gotowało.
        • drzewachmuryziemia Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 01.06.13, 23:10
          szok
        • 3-mamuska Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 02.06.13, 15:15
          angelsik napisała:

          > Ja jestem bardzo bardzo szczęśliwa, że udało mi się odchudzić moje dziecko - gr
          > ube jakoś nie było ale mocno"ubite". Teraz jest super .
          >
          > A ostatnio na placu zabaw pewna mamusia trzymała na rączkach małego buddę z tym
          > , że płci żeńskiej, około 15 min nie mówiła o niczym innym tylko jak jej dzieck
          > o cudownie je w nocy 3 butelki kaszki i dlatego tak pięknie wygląda (doradzała
          > tą metodę swojej koleżance, która miała dziecko z całkiem normalną na oko wagą,
          > zaden chudzielec).
          > Mamusia powtórzyła pare razy, że jej 6 miesieczne dziecko wazy UWAGA!!!! prawie
          > 14 kg!!!!
          >
          > Brzuszek dziewczynki leżał jej na kolanachsad niestety nie jestem z tych co zwró
          > cą uwagę, chociaż w środku się we mnie i mojej mamie gotowało.

          Masakra. Ale to trochę winy to jest w tym ze 1 co pytają to o wagę dziecka , jak dzieciak mało przybiera to mówią dokarmiac, bo pierś nie wystarcza, do tego dawać kaszki.
          Mam koleżankę która wstawala do 3-latki w nocy z butów kaszy, a 4 miesięczna spała cała noc.
          Na pytanie dlaczego wstaje w nocy skoro mogłaby spać , odpowiedziała: ze 3 latka za mało je w dzień, wiec ja w nocy kaszka dokarmia a na spiocha zjada.
          • aleksandra1977 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 02.06.13, 16:45
            > > Brzuszek dziewczynki leżał jej na kolanachsad niestety nie jestem z tych c
            > o zwró
            > > cą uwagę, chociaż w środku się we mnie i mojej mamie gotowało.

            Tu się nie ma co gotować, tylko trzeba zwrócić uwagę. Jak matka usłyszy od kilku osób, że pasie dziecko i robi mu tym wielką krzywdę, to może się opamięta.
            Nie rozumiem, jak można dopuścić do tego, by tak malutkie dziecko z wagą dorównywało 3 latkowi. Może matka nieświadoma niczego, tzn. konsekwencji swojego zachowania, w przyszłości, nie zdaje sobie sprawy z tego, że robi krzywdę dziecku?
            • aniaurszula Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 09.06.13, 09:52
              pierwszy szok przezyje mamusia jak za pol roku bedzie chciala buciki dziecku kupic, wiem z doswiadczenia jak ciezko kupic butki dla dziecka z pelniejsza noga z wysokim podbiciem. dobrac prawidlowe w rozmiarze nie za duze graniczy z cudem. mam ten problem z mlodsza ktorej nie moze dopasowac butkow wlasnie z powodu pelniejszych nog no jej rozmiaru bo 2,5 latka ma rozm 28. tylko ze na dlugosc stopy nie ma sie wplywu a na wage tak
              • aleksandra1977 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 25.06.13, 14:56
                rozmiar 28 to ma mój 3,5 letni syn.
                • aniaurszula Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 25.06.13, 16:30
                  wiec wiesz o czym pisze. wiec wyobraz sobie otylego roczniaka ktoremu trzeba kupic butki czy spodnie, u chlopcow moze latwiej dla dziewczynek wystko szyte na szczuplutkie osobki i delikatnymi stopkami a majac wysokie podbicie to mozna pomazyc o pantofelkach
                  • aleksandra1977 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 25.06.13, 16:37
                    oczywiście, że wiem, o czym piszesz i rozumiem problem z dopasowaniem butów
                  • mikams75 Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 25.06.13, 17:03
                    a ja mam chude dziecko i odnosze wrazenie, ze wszystkie ubrania sa szyte na otyle dzieci, ja rozumiem ze ubrania maja byc luzne, ale z mojego dziecka wszystko spada wlacznie z butami. Regulacje gumek w spodniach maja maly zakres. Ostatnio mierzylam jej fajne balerinki, pasek na rzep... jak jej rzepa zapielam to sie ciagnal po ziemi...
    • mama_amelii Re: Dlaczego dziecko jest otyłe 06.06.13, 10:24
      A ja walcze od 4 lat z nadwagą córki.Ciagle miała ograniczenia,słodycz raz w tyg.w przedszkolu nowoczesna kuchnia,wszystko na parze,na podwieczorek marchewka,papryka,ciasto pieczone przez kucharki.
      Córka ma niedoczynnośc tarczycy i od 4 lat codziennie tabletka.Tsh się unormowało,ale z wagą ciągle ciężko.Apetyt ma bardzo duzy i ciągle jest glodna(poł godz po obiedzie błaga o kanapke).Walczymy non stop i w rodzinie uchodzimy za sadystów co to dziecku jedzenia żałują,że nie moga patrzeć jak dziecko prosi o jedzenie itp.
      W końu uznałam,że coś jest nie tak z dietą skoro córka nie czuje sytości i poszłam do dietetyka,który ustalil jej dietę(właściwie to może jeśc więcej niż dostawała),ale niestety pozwolił jej jeść obiady w szkole(bo tylko ona nie jadła w szkole i musiała siedzieć z dziećmi które jedzą).No,a tam różnie czasami dostają serki lub batonika na podwieczorek(zerówka)w domu obiadów nie je(codziennie płacze,żę chce,ale ze szkolnych zrezygnować nie chce..Dietetyk powiedział,żę 6 letniemu dziecku nie można wprowadzać drastycznych diet,nie można doprowadzić do tego,żeby dziecko miało problem z jedzeniem itp.
      Córka non stop na podwórku,biega,skacze na trampolinie,dobrze pływa,jeździ na rowerze,odzywia się dobrze,a i tak przy wzroście 125 cm wazy 31 kg.
      Nikt nie wie ile nas kosztuje walka z wagą,a założę się,że sa mamusie,które uważają,że moje dziecko na frytkach przed komputerem chowanesmileGdyby nie ta walka to wazyła by 2 razy więcej.
      Moja druga córka jest szczuplutka,a je to samo.Syn tez nie zapowiada się na pulpeta.
      • mama_amelii Córka ma prawie 7 lat 06.06.13, 10:33
        Zapędziłam się z tym 6 letnim dzieckiem,a za 2 m-ce skończy 7(z przyzwyczajenia chybasmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja