Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prababci?

27.05.13, 20:16
Witam
Jak w temacie. W styczniu zmarła prababcia naszego synka (Mały ją pamięta, odwiedzialiśmy ją w miarę regularnie). Po śmierci przestaliśmy przy synku mówić o prababci a teraz się zastanawiam jak mu przekazać tę informację? Czy możecie mi jakoś pomóc?


będę wdzięczny za wszelkie rady

Rafał
    • rulsanka Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:04
      Powiedz, że umarła. Pójdźcie na cmentarz zapalić znicz na grobie. Jeśli wierzysz w życie po śmierci, to powiedz to dziecku, np. że prababcia poszła do nieba. Jeśli nie wierzysz - nie ściemniaj. Z dziećmi trzeba być szczerym, to świadczy o szacunku do młodego człowieka.
      • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:13
        Szczerym? Toz oni zabrali mu jedyna okazje na pozegnanie sie z babcia.... Jezeli ich stosunek byl bardzo blisku to mogli mu tym duza krzywde wyrzadzc....
        • kasiak37 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:53
          Camel bzdury opowiadasz.Nie masz pojecia jak to jest.Moja corka ma wlasnie 6.5 roku,12 marca zmarla jej babcia.Pogadamy jak takie cos wydarzy sie u Ciebie.
          • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:58
            Skad wiesz, ze nie mam?

            Moj dzuadek zmarl jak mialem 7. i nikt tego nie ukrywal.

            Zanim cos napiszesz zastanow sie... Tez fajnie z dzieckiem postapiliscie.... Nie powiedzeic mu o smierdzi dziadka... Zajebiste podejscie..i co ..poczekacie z ta informacja do 18?
            • kasiak37 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 23:22
              chrzanisz chlopie.I nadinterpretujesz.
              Moja corka nie byla ani przy smierci(cale szczescie,ja bylam natomiast i do tej pory mam ja przed oczami),ani na pogrzebie a raczej pozegnaniu w kaplicy, gdzie byla otwarta trumna ze zwlokami babci(cale szczescie!!!!).Ona ma pamietac babcie za zycia a nie jako zwloki na marach.Wie natomiast te babcia jest w niebie bo miala juz duzo lat i byla chora ,a na cmentarzu(gdzie jestesmy regularnie sadzic kwiaty) jest pomnik ku pamieci,gdzie babcie wspominamy i skladamy kwiaty.
              Nie,nie czekamy z ta informacja do 18,ona wie ze babcia jest w niebie i juz nie wroci ,bo tam jest babci dobrze,ale widzi wszystko z nieba ,i ja tez.
              • camel_3d kasiak37 28.05.13, 13:39
                tak mnie to zawsze zastanawia.....
                ma pamietac jako zywa.. rozumie, ze gdyby np jej ojcec lub ty zmarl to w sumie tez nie musialyb na pogrzeb isc, bo ma pamietac go lub ciebie jako zywa osobe tak... to takie pierniczenie o szopenie....

                rodzice roboa z igly widly.. i wmawiaja sobie, ze dzieci traume beda mialy..jasne jak takei lalki, ksiezniczki sie wychowue... to potem ma si etraume bo nagle cos naturalnego sie wydarzylo... babcia zmarla.. a fuuuujjjj...... bluee....
            • kasiak37 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 23:50
              nadal twierdze ze nie masz.Poczekamy jak Twoje dziecko bedzie mialo.Wtedy sie wypowiesz.
              • aihnoa Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 10:47
                To ja się wypowiem, bo takie doświadczenia mam.
                Moje dzieci (wiek przedszkolny) wiedzą co to śmierć, co to grób, itd. Odpowiadam im na wszystkie pytania i nie przyjmują tego z szokiem, tylko naturalnie. Nie ma co projektować swoich strachów na dzieci.

                Myślę, że dla Twojego dziecka większym szokiem będzie, jak się dowie co to grób, gdy będzie starsze. Im dziecko młodsze, tym przyjmuje takie rzeczy łatwiej.
              • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 13:39
                kasiak37 napisała:

                > nadal twierdze ze nie masz.

                a ja twierdze, ze ty klamiesz...
            • annubis74 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 01:29
              camel ty potrafisz wykazać się odwagą tylko w tych kwestiach które ciebie nie dotyczą, jak widać w innych potrafisz być tylko "w szoku" więc nie chrzań jak potłuczony
              niestety fakt, ze twój dziadek zmarł jak miałeś 7 lat nie czyni cię ekspertem w tematyce (to był problem twoich rodziców a nie twój). nie zyczę, ale pogadamy jak ty bedziesz musiał przekazać swojemu dziecku informacje o śmierci bliskiej mu osoby. zwłaszcza kiedy samemu człowiekowi z trudsem przychodzi to ogarnąć
              • drzewachmuryziemia Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 07:25
                cóż, poczytajcie sobie jakiekolwiek zalecenia psychologów nt smierci kogos bliskiego - akurat bardzo sie zgadzają z camelowymi
                • aihnoa Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 10:48
                  dokładnie
                • annubis74 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 11:47
                  wiesz co zalecenia sobie, zycie sobie. Trudno spokojnie prowadzić z dzieckiem takie rozmowy kiedy samemu człowiek jeszcze nie pogodził sie ze stratą. a apropos psychologów, znam psycholożkę, która min. prowadziła zajęcia dla osób "po stracie" min. właśnie po śmierci ludzi bliskich. kiedy ją samą to dotknęło okazało sie że doprowadziła sie do stanu depresji, leków, a w końcu musiała zrezygnować z wykonywanej pracy bo jakoś doswiadczenie zawodowe okazało się kompletnie nieprzydatne w zderzeniu z osobistą tragedią
                  • justyna198515 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 12:50
                    Mój syn miał niecałe dwa lata jak zmarł mój ojciec, mały był z nim związany. W małej główce nie mieściło się to,że dziadka już nie ma. Nie tłumaczyłam,że umarł tylko poszłam z nim na cmentarz. Powiedziałam,że dziadek poszedł do nieba a na grobie będziemy palić mu świeczki i przynosić kwiaty. Wie, na zdjęciu ,że jest dziadek, wie gdzie jest jego grób, wie co to cmentarz i wie,że się umiera( teraz) ( ma 4,5 roku w tej chwili), przyjął to ze spokojem, naturalnie.Nie wyobrażam sobie natomiast, aby zabrać go na pogrzeb ukochanej osoby.Po co dziecku fundować takie rewelacje,jak będzie starszy to nachodzi się na pogrzeby zapewne.

                    Weź córkę na cmentarz i wyjaśnij jej- gwarantuje,że dziecko zrozumie tyle ile będzie potrzebować i na jakim poziomie jest w tej chwili. Nie ukrywajcie tego-bo będzie gorzejsmile
                    • drzewachmuryziemia Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 16:14
                      mój wowczas dwulatek był na pogrzebie swojej prababci i nie miał z tym zadnego problemu, siedział tez ze mna przy ciele pare godzin w oczekiwaniu na Uniwersum - powiedziałam mu, ze prababcia umarła i pokazałam, co to znaczy, a wiec, ze serce nie bije, prababcia nie oddycha, nie rusza się, nie bedzie juz nigdy rozmawic, jesc. Wczesniej prawie codziennie odwiedzał ją ze mną. Dla niego ta smierc była tak samo naturalna jak wszystko inne. Dla mnie zreszta tez mimo ze byłam z babcia bardzo zwiazana i choc minał rok, mysle o niej kazdego dnia i ciezko mi uwierzyc, ze minął juz rok.
                    • annubis74 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 16:55
                      ta odpowiedź to do mnie????? bo tak mi wychodzi z drzewka ale nie rozumiem
                      skąd wzięłaś info że coś ukrywamy, ze nie chodzimy na cmentarz itd.????????????
                      • justyna198515 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 17:06
                        ja jak zwykle źle się podpięłam-przepraszamsmile
                      • meg.123 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 17:11
                        Nie czytałam wypowiedzi wszystkich bo domyślam się, że jest przepychanka "kto mądrzejszy". Ja Ci napisze tak, mój syn w październiku skończy 6 lat, w grudniu zmarła właśnie jego prababcia, mieszkaliśmy w jednym domu więc sie ukryć nie dało. Bardzo mądrze i dojrzale podszedł do tematu śmierci, zadawał milion pytań na które starałam się odpowiedzieć zgodnie z prawdą, niestety po dwóch miesiącach zmarł mój tata, dziadek synka i tu było bardzo ciężko, bo dziadek miał dopiero 48lat, do tego dopiero co odeszła babcia a tu taki cios, sama nie mogłam/nie mogę sie pozbierać. Wiem, że małemu też jest ciężko ale daje rade. Jakbyś chciała to pisz na gazetowego jak będę mogła to pomogę.
                        • meg.123 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 17:12
                          Sorki!!! Jakbyś chciał (nie chciała)
                  • ciociacesia trudne to jest, ale warto 28.05.13, 12:53
                    sie zebrac, przygtowac i przeprowadzic rozmowe i zabrac dziecko na pogrzeb. moja córka miała niecałe 4 lata kiedy zmarła nagle nasza-sąsiadka, a córki awaryjna niania. byłysmy na pogrzebie, połozyłysmy kwiatki na grobie, co jakis czas dziecko wspomina ze teskni, ze chcialaby sie do cioci przytulic i mowi ze jej smutno ze umarła. nie bylo histerii na informacje o smierci. smutek, lzy, typowo dzieciece uwagi 'a od kogo teraz bede jajka kupowac'. wiem ze rodzice maja obawy, ale w sumie to naturalna reakcja powiedziec dziecku i byc przy nim jako wsparcie, umozliwic pozegnanie
                  • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 13:55
                    i co z tego?

                    lekarz, ktory lecz yludzie na choroby zakazne i smiertene nie jest uodporniony na nie...

                    jak sie wyplaczesz twojej znajomej czy kolezance w rekaw, a ona cie pocieszy.. nie znaczy ze sama nie bedzie potrzebowala pomocy, kiedy ja to spotka. I co ze pani psycholog nie poradzila sobie z tym.. teoria teoria....zajeca glowie sa dla ludzi, ktorz ynie maja nikogo kto by ich wysluchal...
                  • drzewachmuryziemia Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 16:16
                    moze ona nie miała zadnej grupy wsparcia dla osób po stracie, gdy sama jej potrzebowała
              • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 13:43
                annubis74


                a czy ty potrafisz bys tylko chamska i atakowac zaraz ad personam? czy moze potrafisz cos napisac z sensem..uzywajac konkretnych argumentow?

                > niestety fakt, ze twój dziadek zmarł jak miałeś 7 lat nie czyni cię ekspertem w
                > tematyce (to był problem twoich rodziców a nie twój).

                dlaczego nie moj? to byl moj dziadek... i to bylo naturalne, ze JA i dzieci sasiadow pojda na pogrzeb. Zawsze zastanawia mnie taka sytuacja... dajmy na to...umiera twoj maz, ojciec twojego dziecka....
                i teraz tak:

                a. nie mowisz dziecku o tym
                b. nie zamierasz na pogrzeb bo si ezestresuje....

                hmm.. ktora opcje wybierasz?
                • annubis74 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 30.05.13, 12:04
                  kolejny raz pokazujesz swój prymitywizm
                  chcesz sobie wymyslać co by było gdyby to wymyślaj dla swojej rodziny co by było gdyby umarła ci zona/partnerka/matka twojego dziecka/ twoi rodzice/rodzeństwo itd. jak cię to tak bawi...
                • annubis74 Off topic 30.05.13, 12:13
                  Biedny Camelek zaatakowany przez stado zlych kobiet które rzuciły się na niego z pazurami, a on ucieleśnienie niewinności, kultury i taktu. Te baby to jednak są...
                  Podaj mi przykłady mojego chamstwa, albo przestań rzucać bezpodstawne oskarzenia, mądralo od siedmiu boleści, anonimowy cwaniaczku odważny tylko na forum
                  • drzewachmuryziemia Re: Off topic 30.05.13, 13:54
                    Twoja agresja jest doprawdy zastanawiająca - moze camel przypomina Ci kogos z Twojego zycia, bo to chyba niemozliwe, zeby forumowa postac budziła az tak skrajne emocjewink
                    • camel_3d Re: Off topic 30.05.13, 22:16
                      Tez mnie to zastanawia...ma kobicina jakies problemy najwyrazniej.
                  • lexie007 Re: Off topic 30.05.13, 22:04
                    annubis74 napisała:

                    > Biedny Camelek zaatakowany przez stado zlych kobiet które rzuciły się na niego
                    > z pazurami, a on ucieleśnienie niewinności, kultury i taktu. Te baby to jednak
                    > są...

                    ale dla poprawienia sobie humoru zalozyl juz nowy wateksmilesmile i to bez filmiku tongue_outtongue_out
                  • camel_3d Re: Off topic 30.05.13, 22:15
                    Noprzykladem twojego chamsta jest chocby ten wpis... Proste..pradwa?mi nie rzucilo sie stado kobiet, bo wiele mnie poparlo..a ty dziwnym trafem atakujesz tylko mnie....maz coe nei zadowala? Nie umiesz zadnych rzeczowych argumentow przytoczyc, wiec tylko plujesz na ekran... I ty niby jestes osoba wyksztalcona? Zart...

                    A..masz nawet popleczniczki pokroju lexi...heheheh...badz dumna.
                    • annubis74 Re: Off topic 30.05.13, 22:59
                      dla mnie end of topic biedaczynko atakowana ad personam co to posługuje się rzeczowymi argumentami smile smile smile
                      chętnie poczytam o twoich kolejnych przykładach cywilnej odwagi jak ten z wątku o szoku
                      nie szukam ani stronników ani przeciwników na forach internetowych ale zdecydowanie tobie i mnie razem nie po drodze
                      • camel_3d Re: Off topic 31.05.13, 08:41
                        ciesze sie, ze bedziesz wierna czytelniczka moich postow. Tylko obiecaj mi, ze jak juz bedziesz odpisywala to z sensem i z argumentacja lub przykladami. OK?

                        Mysle, ze tu juz nie ma co dyskutowac. POgadaj sobie z lexi, bo widze, ze ona bardzo cie polubila..zupelnie jak gezete smile to juz macie 3 klasowasmile
                        • camel_3d a swoja dorga.. 31.05.13, 08:43
                          zastanawia mnie czemu nie odnioslas sie do postu "drzewachmuryziemia", napisala ci wyraznie, ze sie najwrazniej czepiasz... hmm...

      • liljah_89 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 15:32
        Jest tyle wspaniałych książek wprowadzających dzieci w tematykę śmierci.. proszę to wykorzystać. Moim zdaniem dziecko powinno być poinformowane od razu i przeżywać tą przykrą informację razem ze wszystkimi. Być może własnie od stycznia dziecko wyczuwa że coś jest nie tak, że mama popłakuje, że tata chodzi przybity i zastanawia się, co jest przyczyną? Co złego się stało? Może nawet jak to dziecko bierze winę na siebie, zastanawia się co złego robi? Może to budzić w nim niepotrzebny lęk, który jest tak bardzo szkodliwy dla jego prawidłowego rozwoju. Dziecko ma 6 lat, jest już duże i mądre w przeciwności do tego, co wydaje się rodzicom. Na pewno ta informacja będzie dla niego bolesna, każde odejście bliskiej osoby boli. Ale będzie też ucząca. Nauczy je, że ludzie czasami odchodzą i jest to naturalne.
    • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:11
      Wczesnie wpadliscie na ten pomysl.

      Nie rozumiem, jak mozna takie cos przed dzieckiem ukrywac. Liczyliscie, ze o babci zapomni! W wieku 6 lat? Dobre....

      Powiedzcie prawde, pokazcie gdzei lezy i przeproscie go, ze nie daliscie mu szansy pozegnac sie z babcia.
      • rafal_chabrowski Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:16
        Babcia zmarła w hospicjum na raka. Dziecko ostatni raz ją widziało w wigilię 24.12 a babcia zmarła 12.01..Raczej nie wypadało, żeby Kacper oglądał ludzi w hospicjum...A nie powiedzieliśmy bo...najnormalniej nie wiedzieliśmy jak to zrobić (dlatego też napisałem na forum)...
        • drzewachmuryziemia Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:36
          a czemu nie wypadało zeby oglądał ludzi w hospicjum?? poza tym: ponad 4 miesiące zastanawialiscie się, jak powiedziec dziecku o smierci prababci? chyba smierc to niezłe tabu w Waszej rodzinie
        • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:56
          Nalezalo normalnie powiedziec, ze babcia umarla. A po swietach powiedziec, ze babcia jest bardzo chora i musi do szpitala.

          A teraz, jak napisalem, powiedziec prawde, wytlumaczyc czemu sie tak zachowaliscie i zaprowadzic na grob.
      • kaja5 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:34

        camel_3d napisał:

        > Powiedzcie prawde, pokazcie gdzei lezy i przeproscie go, ze nie daliscie mu sza
        > nsy pozegnac sie z babcia.

        Bez przesady. Ja uważam ze dobrze zrobili. Nie ma potrzeby żegnać się z babcią (jeszcze żyjącą) bo to by było dla babci przytłaczające - ta świadomość, że już się z nią żegnają choć jeszcze żyje. Nie ma też potrzeby zabierania dziecka na pogrzeb i stawiania przy otwartej trumnie by mogło pożegnać się z babcia. Mnie kiedyś tak postawili i to była dla mnie okropna trauma. Miałam wtedy 5 lat i do tej pory ciarki mam jak sobie to przypomnę. Uważam, ze lepiej dla dziecka gdy zapamięta babcie taką jaka była jak żyła, pogodną i wesołą. No i oczywiście teraz można pójść jak już wszyscy ochłonęli na cmentarz, zapalić znicz i wytłumaczyć dziecku, że babcia jest w niebie itp.
        Uważam, że dobrze ze nie braliście dziecka na pogrzeb a także nie pokazywaliście mu babci chorej na raka i cierpiącej. Niech we wspomnieniach ma babcie taką jaka była gdy żyła.



        camel_3d napisał:

        Liczyliscie, ze o ba
        > bci zapomni! W wieku 6 lat? Dobre....

        Zapewniam cię, że dziecko może zapomnieć i to bez najmniejszego problemu.
        Owszem na początku będzie pytać, ale z czasem zapomni.
        • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 22:01
          kaja5 napisała:

          >
          > camel_3d napisał:
          >
          > > Powiedzcie prawde, pokazcie gdzei lezy i przeproscie go, ze nie daliscie
          > mu sza
          > > nsy pozegnac sie z babcia.


          Mowie o pogrzebie. To normalna czesc naszego zycia... Niestety wielu rodzicow uwaza, ze smierc to cos wstydliwego i cos o czym dziecko nie powinno wiedziec... Nikt nie kaze zwlok pokazywac. Nie zawsze trumna jest otwarta.


          >
          • kaja5 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 09:59
            >
            > Mowie o pogrzebie. To normalna czesc naszego zycia... Niestety wielu rodzicow u
            > waza, ze smierc to cos wstydliwego i cos o czym dziecko nie powinno wiedziec...
            > Nikt nie kaze zwlok pokazywac. Nie zawsze trumna jest otwarta.

            Przy zamkniętej trumnie ostatecznie mogłabym zabrać dziecko.
            Ale przy otwartej już nie. Może dlatego, że pamiętam jak matka mnie wręcz na siłę zaciągnęła pod otwartą trumnę ze słowami "pożegnaj się z babcia". A ona w trumnie wyglądała potwornie, zmieniona niesamowicie. Dla mnie to był szok. Ja potem nie mogłam spać, nie mogłam się otrząsnąć i trudno było mi sobie wyobrazić babcie którą wrzucają w ziemie wśród aniołków...
            Moja kuzynka nie wzięła swojej córki na pogrzeb (15 lat) swojej babci, gdyż ta chciała zapamiętać ją taką jaka była, nie chciała uczestniczyć w pogrzebie i widzieć cierpiącej rodziny. Ja to rozumiem. Sama chętnie nie chodziłabym na pogrzeby i może dlatego uważam, ze tak małe dzieci (6l.) nie muszą w nich uczestniczyć.
            Ale każdy oczywiście ma prawo mieć swoje zdanie w tej sprawie i postępować według własnego sumienia.
            • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 13:27
              u nas nikt nie kazal dzieciom na zwloki patrec. nawet kiedy trumna byly otwarta, dzeci staly z tylu. Ale w wiekszosci przypadkow trumna jest zamknieta.

              tym "zapamietam " taka jaka byla..to brednia.. to jakbys nie chciala kogos w szpitalu odwoedzic, bo nie chcesz tej osoby chorej widziec..bo juz nieladna jest... pogrzeb to pozegnanie osoby. Na zyczenie rodziny trumna moze byc zamknieta..ale w pogrzebie nie ma nic tragicznego, strasznego czy okropnego. To jest niestety smutne wydarzenie. Cuekawe czy ta 15 latka tez nie poszla by na pogrzeb matki...bo chca ja zapamietac, taka jaka byla kiedys... bzdura....

              • kaja5 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 21:44
                camel_3d napisał:

                > u nas nikt nie kazal dzieciom na zwloki patrec. nawet kiedy trumna byly otwarta
                > , dzeci staly z tylu. Ale w wiekszosci przypadkow trumna jest zamknieta.
                >
                > tym "zapamietam " taka jaka była to brednia.. to jakbys nie chciala kogos w s
                > zpitalu odwoedzic, bo nie chcesz tej osoby chorej widziec..bo juz nieladna jest

                Osoba w szpitalu, nawet chora nie zmienia się tak jak osoba martwa. Jak patrzę na osobę w trumnie to nie jest w ogóle podobna do tej żywej....Ja się nie mogę przełamać. Zazdroszczę ci. Ja po prostu nie potrafię. Jak by była trumna zamknięta to ok. Ale u mnie w rodzinie od strony mojej mamy to pogrzeby są traumą dla mnie nawet teraz. Rodzina mojej matki staje nad trumną i rozpacza, głaszczą zwłoki, gadają do tych zwłok....Jak to widzę to mi się słabo robi. Za życia się tak nie kochali jak po śmierci.... Ale to już inny temat.

                Cuekawe czy ta 15 latka tez nie poszla by na pogrzeb
                > matki...bo chca ja zapamietac, taka jaka byla kiedys... bzdura....

                Dla mnie też było trochę dziwne, ze jej nie było. Mogła przyjść i stać gdzieś daleko z tyłu... No ale staram się ją zrozumieć.Każdy na śmierć reaguje inaczej.
                • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 21:53
                  >osoba w szpitalu, nawet chora nie zmienia się tak jak osoba martwa.

                  zartujesz???? czy ty widzialas kogos po ktorejs chemioterapii?



                  >Jak patrzę
                  > na osobę w trumnie to nie jest w ogóle podobna do tej żywej....

                  no wiesz..grawitacja robi swoje... brak krazenia robi swoje.... takie niestety uroki smierci.
                  a wiele osob jeszcze przed smiercia ciezko chorowalo..wiec do tego dochodzi choroba...

                  <Ja się nie mogę
                  > przełamać. Zazdroszczę ci.


                  nie masz czego..ja tez nie przepadam, za widokiem zwlok. I wcale nie jestem fanem otwartych trumien.

                  > mnie nawet teraz. Rodzina mojej matki staje nad trumną i rozpacza, głaszczą zw
                  > łoki, gadają do tych zwłok....Jak to widzę to mi się słabo robi.

                  bo roni ludzie roznie podchodza do tego tematu. Jezeli kogos si ebardzo kochalo to zwloki nie sa niczym strasznym.... Glupie pytanie..ale zadam... myslisz, ze nie dotknela bys zwlok np wasnego dziecka? To tylko kwestia tego jak bardzo sie te osobe kochalo.
                  Choc masz racje, patrzac na calkiem obce osoby..to wyglada dosc..no srednio milo.


                  > Dla mnie też było trochę dziwne, ze jej nie było. Mogła przyjść i stać gdzieś d
                  > aleko z tyłu... No ale staram się ją zrozumieć.Każdy na śmierć reaguje inaczej.

                  no tak..ale to tez kwestia kultury...Mozna stac na zewnatr kaplicy... wazne, zeby jednak w tym momencie jakos symboicznie pozegnac osobe. Ale fakt faktem, ze ludzie maja rozne podejscie i wiele osob boi sie bezposredniej konfrontacji z pogrzebem, bo niszczy to zludzenie, ze jestesmy niesmiertelni..do tego ta cala atmosfera.... placz, zagrzebywanie w ziemi.. do tego to si echyba nie mozna przyzwyczaic...
                  • kaja5 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 22:57

                    zartujesz???? czy ty widzialas kogos po ktorejs chemioterapii?
                    Na szczęście nie.

                    O tych zwłokach dziecka to nawet cytować nie będę i nie chce sobie tego wyobrażać. Ja bym chyba razem z dzieckiem umarła. Proszę o to już nie pytaj...

                    Ale fakt faktem, ze
                    > ludzie maja rozne podejscie i wiele osob boi sie bezposredniej konfrontacji z
                    > pogrzebem, bo niszczy to zludzenie, ze jestesmy niesmiertelni..do tego ta cala
                    > atmosfera.... placz, zagrzebywanie w ziemi.. do tego to si echyba nie mozna prz
                    > yzwyczaic...

                    A tu się zgadzamy.
                  • drzewachmuryziemia Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 00:01
                    zwłoki roznie niszczeja ze tak powiem - widziałam kilka ciał osób bliskich, ciocia wygladała naprawde przerazająco, a babcia przy ciele której siedzialam kilka godzin wygladała jakby spała - ale to było krotko po smierci. po kilku dniach, przed kremacją wygladała naprawde źle, jakby sie po prostu zaczeła rozkładac i na pewno bym jej dziecku nie pokazała, choc dla mnie było wazne by ja zobaczyc równiez wtedy, tak samo jak było wazne by zobaczyc prochy, co u pracowników krematorium wzbudziło wielkie zdziwienie.
                • drzewachmuryziemia Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 23:57
                  to zalezy od klimatu w rodzinie, u mnie panowały takie schizy w zwiazku ze smierciami w rodzinie, ze nabawiłam sie lęków w okresie dojrzewania na wiele, wiele lat i tez przestałam chodzic na pogrzeby. uleczyła mnie z tego dopiero smierc ukochanego psa.
        • justyna198515 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 12:52
          dokładnie- zapomni i to szybko, albo wyprze jak kto woli.moja babcia zmarła jak miałam 6 lat-pamiętam ją w szpitalu jak przez mgłę-na pogrzeb mnie rodzice nie zabrali-i jestem im za to wdzięczna.
        • aleksandra1977 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 14:55
          kaja5 napisała:
          Uważam, ze lepiej dla dziecka gdy zapamięta babcie taką jaka była jak żyła, pogodną i wesołą.

          Uważam, że dobrze ze nie braliście dziecka na pogrzeb a także nie pokazywaliści
          > e mu babci chorej na raka i cierpiącej. Niech we wspomnieniach ma babcie taką j
          > aka była gdy żyła.

          OK. Mogę się z tym zgodzić, jeśli rzeczywiście znamy, że dziecko na pogrzebie nie powinno być, ale jednocześnie liczenie na to, że dziecko zapomni o babci i nie powiedzenie, że babcia zmarła, jest dla mnie niedopuszczalne.
          Gdyby zmarła matka, czy ojciec dziecka, to również rodzina by to przed nim ukrywała i liczyła na to, że z czasem dziecko zapomni?
    • mruwa9 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:36
      troll?
      Nie wierze, ze przez niemal pol roku ukrywaliscie przed dzieckiem informacje o smierci prababci.
      na pogrzebie nie byliscie?
      • rafal_chabrowski Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:51
        Przykro mi ale nie troll. Ja nie napisałem, że my na pogrzebie nie byliśmy... Na pogrzeb nie zabraliśmy dziecka- było wtedy w przedszkolu... w naszej rodzinie śmierć nie jest tematem tabu ale nie chciałem dziecku psuć psychiki...bo niby jak mam przyjśc i powiedzieć... Kacperku, babcia, z którą tak fajnie się zawsze bawiłeś jest w hospicjum i czeka na smierć... albo.. Synku..babcia umarła na raka... pomijając pytania dziecka o : raka, śmierć, choroba... Jakbym mu powiedział, że babcia była bardzo chora, to później przy jakiejś chorobie, jak ktoś by powiedział: ale ty jesteś bardzo chory dziecko od razu by miało myśl że umrze itd... wiem, bo mi jak miałem 7 lat rodzice powiedzieli, że mój dziadek umarł na raka bo dużo palił...prawda, że od tytoniu można dostać raka, ale przez pół roku jak ktoś w domu zapalił papierosa to niemal wyrywałem mu z ręki...
        • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 22:03
          rafal_chabrowski napisał:

          > Przykro mi ale nie troll. Ja nie napisałem, że my na pogrzebie nie byliśmy... N
          > a pogrzeb nie zabraliśmy dziecka- było wtedy w przedszkolu... w naszej rodzinie
          > śmierć nie jest tematem tabu ale nie chciałem dziecku psuć psychiki...

          No..wlasniemu popsuliscie...tym, ze nie daliscie mozliwosci poznania tego naturalnego procesu, jakim jest smierc. A teraz sie zastanawiac jak to piwo wypic...wiec samo sobie zdajecie srawejakiego babola zrobiliscie... Pamietasz, te babcie, z ktora sie bawiles...no..zmarla juz dawno..ale w sumie nie chcielismy ci o tym mowic, zeby ci psychiki nie popsuc...wow...
        • annubis74 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 01:40
          zignoruj te wszystkie słyszane tu mądrości - zwłaszcza że ta super odwaga np camela kończy sie na wirtualnej pisaninie. doskonale cię rozumiem, że nie zabraliscie dziecka na pogrzeb tym bardziej że 6 latek napewno w takich okolicznościach zasypuje człowieka trudnymi i bolesnymi pytaniami. Myślę ze teraz twój synek i tak się domyśla że coś się wydarzyło i ma w głowie wiele wiele pytań (nie sądze by wasz kamuflaż był tak skuteczny). może szkoda ze tak długo czekaliście z tą informacją. radziłabym porozmawiać z synkiem na ten temat jak najszybciej - znaleźć własny sposób - wydobyć jakieś zdjęcia z prababcią, wyjaśnić że nie będzie mógł już się z nią spotkać, ale zawsze może przypomniec sobie miłe chwile, zabrać na cmentarz - i też być przygotowanym na związane z tym pytania (moja córka zapytała ostatnio dlaczego nas nie ma na "liscie" na grobie rodzinnym).
          • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 22:01
            >b tym bardziej że 6 latek napewno w takich okolicznościac
            > h zasypuje człowieka trudnymi i bolesnymi pytaniami.


            no tragedia..dziecko bedzie sie o cos pytalo..i lepiej od razu unikac... i ty niby te socjologie..konczylas???? najlepiej od razu unikac niewygodnych pytan... inni to zalatwia. oczywiscie twoje rady sa genialne.
            • annubis74 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 23:07
              socjologię???? a to skad ci sie wzięło???
              rozumiem że ty jesteś człowiekiem kompletnie wypranym z uczuć i emocji (szczęsliwie nie wszycy tacy są). o śmierci bliskiej ci osoby potrafiłbyś rozprawiać godzinami i niemal z przyjemnością (bo śmierc jest przecież taka natutralna).
              Nigdzie nie pisałam że nalezy unikać trudnych pytań ani ze kto inny ma na nie odpowiadać, pisałam tylko że są trudne - bo to nie wynurzenia na forum o niczym - ketonalu i d*** maryni
              dobrze ze nie unikasz trudnych pytań - choć w trudnych sytuacjach kompletnie sie nie odnajdujesz (wątek o szoku)
              • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 09:03
                annubis74 napisała:

                > socjologię???? a to skad ci sie wzięło???

                pomylilem sie najwyrazniej...ale chyba pedagogite..czy cos takiego.. never mind.

                a ja rozumiem, ze ty jestes osoba wyksztalcona, ktor ani potrafi normalnie dyskutwac tylko od razu wyszukuje wszytsko co ktos napisal i wali jako argument - bo oczywiscie ty jestes wszytskowiedzaca.. przepraszam, ae to zakrawa na osobe dosc glupia.. jezeli nie masz rozsadnych argumentow to darj sobie dyskuje...
                • annubis74 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 12:27
                  smile smile smile nie odwracaj teraz kota ogonem. jesteś mistrzem pieniactwa i uważasz że mozna pisać co ślina na jezyk przyniesie bo wszystkie chwyty dozwolone, wszystko jedno... pedagogika socjologia, biologia monekularna czy fizyka kwantowa - przecież to prawie to samo, nie?
                  dla twojej informacji - nie pochlebiaj sobie, nie wyszukuję tych głupot które piszesz (a wyjatkowo rozpisany chyba jesteś, zycia by mi mogło nie starczyć) po prostu mam fantastycznie dobra pamięc i pamiętam jeśli coś przeczytam. Argumenty podałam wyzej - nie doniosłeś się do nich (rozumiem, za trudne) tylko atakujesz mnie personalnie.
                  • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 12:32
                    pisanie tego co slina pna jezyk przyniesie, czegos co jest zwiazane z dyskujsja jesz rzecza zuelnei inna niz, rzucanie si ena kogos z pazruami, przytaczajac inne, nie majace nic wspolnego z dyskuja watki...tylko zeby cos nagryzmolic, cos co kompletnie nie ma zwiazku z dyskusja... a jedyny argument...tak ma byc bo ja konczylam pedagogike i juz..wiem wszytsko...no nie powazne.


                    dziekuje za dyskuje.

        • ophelia78 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 09:52
          >w naszej rodzinie śmierć nie jest tematem tabu

          No właśnie widać....
        • kaja5 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 10:09
          rafal_chabrowski nie zadręczaj się tym. Ja uważam, ze postąpiłeś słuszenie. Moje dzieci też były w przedszkolu gdy był pogrzeb ich dwóch prababci. Od tego czasu minęło już 3-6 lat i dzieci pamiętają babcie ze zdjęć i wiedzą, że umarła i jest w niebie. Nie ma sensu się wgłębiać. Na to przyjdzie pora jak dzieci będą starsze. Ja jak zaczęłam się nieco zagłębiać to mój 5 latek zaczął codziennie mnie wypytywać "mama a ty nie umarniesz?", był przez to tylko ze stresowany. Po co? Przecież o śmierci i tak się kiedyś dowiedzą. Nie ma sensu by ich od małego uświadamiać i niepotrzebnie stresować.
          Takie jest moje zdanie. Jeśli są tutaj rodzice, którzy chętnie rozmawiają z dziećmi o śmierci to już jest ich sprawa. Każdy ma prawo postępować zgodnie z własnym sumieniem.
        • corrina_f1 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 10:19
          rafal_chabrowski napisał:

          > Przykro mi ale nie troll. Ja nie napisałem, że my na pogrzebie nie byliśmy... N
          > a pogrzeb nie zabraliśmy dziecka- było wtedy w przedszkolu... w naszej rodzinie
          > śmierć nie jest tematem tabu ale nie chciałem dziecku psuć psychiki...bo niby
          > jak mam przyjśc i powiedzieć... Kacperku, babcia, z którą tak fajnie się zawsze
          > bawiłeś jest w hospicjum i czeka na smierć... albo.. Synku..babcia umarła na r
          > aka... pomijając pytania dziecka o : raka, śmierć, choroba... Jakbym mu powiedz
          > iał, że babcia była bardzo chora, to później przy jakiejś chorobie, jak ktoś by
          > powiedział: ale ty jesteś bardzo chory dziecko od razu by miało myśl że umrze
          > itd... wiem, bo mi jak miałem 7 lat rodzice powiedzieli, że mój dziadek umarł n
          > a raka bo dużo palił...prawda, że od tytoniu można dostać raka, ale przez pół r
          > oku jak ktoś w domu zapalił papierosa to niemal wyrywałem mu z ręki...

          Wiesz co, mój dziadek umarł na raka właśnie jak miałam 6 lat i nikt mi psychiki nie zepsuł. Doskonale pamiętam jak zadzwoniła babcia i mama się poryczała, a ja razem z nią, płakałyśmy razem a potem ona mi tłumaczyła co się stało, a ja potem opowiedziałam to tacie jak wrócił do domu. Na pogrzebie byłam (to był dziadek a nie pradziadek).
          • corrina_f1 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 10:22
            Śmierć to nie jest łatwy temat dla dzieci, często dla dorosłych też.
            Moja córka (4 lata) nie ma od urodzenia żadnego dziadka i wie, że nie żyją. Przypuszczam, że nie do końca rozumie, co to znaczy, ale za rok czy dwa na bank będzie wiedziała doskonale.
        • liljah_89 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 15:38
          rafal_chabrowski napisał:

          > Kacperku, babcia, z którą tak fajnie się zawsze
          > bawiłeś jest w hospicjum i czeka na smierć... albo.. Synku..babcia umarła na r
          > aka... pomijając pytania dziecka o : raka, śmierć, choroba... Jakbym mu powiedz
          > iał, że babcia była bardzo chora, to później przy jakiejś chorobie, jak ktoś by
          > powiedział: ale ty jesteś bardzo chory dziecko od razu by miało myśl że umrze
          > itd... wiem, bo mi jak miałem 7 lat rodzice powiedzieli, że mój dziadek umarł n
          > a raka bo dużo palił...prawda, że od tytoniu można dostać raka, ale przez pół r
          > oku jak ktoś w domu zapalił papierosa to niemal wyrywałem mu z ręki...

          Ale nie uchronisz dziecka przed tymi informacjami: rak, śmierć, choroba! Nie musi wiedzieć wszystkiego, ale też nie można chować go w kloszu przed życiem. To normalne, że w życiu występują takie zjawiska, jak choroba, której nie da się wyleczyć, jak śmierć. Skoro babcia była w hospicjum to trzeba było przygotowywać dziecko na jej odejście. Moim zdaniem książki, książki i jeszcze raz książki.
    • ichi51e2 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:45
      Prababcia umarla. Jak idziecie na pogrzeb mozecie zabrac. Chyba dziecko juz slyszalo o smierci w wieku 6lat?
      • ichi51e2 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:48
        A doczytalam ze ukrywaliscie. No to opcja ze zniczem na grobie bardzo dobra. Nie przesadzalabym z ta trauma pogrzebowa - cale moje dziecinstwo dziadkowie cioteczni umierali (duza rodzina a babcia byla z mlodszych) stawianie przy otwartej trumnie... Sama nie wiem. Jak chowali babcie mojej kolezanki miesnie twarzy puscily i babci sie do niej usmiechnela z za grobu. Ona to dobrze wspominala (ukochana babcia) ale dziecko moze sie przerazic.
    • maja.london888 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 21:50
      Troll nie troll - odpowiadam: powiedzieć, że prababcia umarła (chyba 6-latek wie co znaczy to słowo), została pochowana, a teraz jest w grobie, niebie itp.

      Moja trzylatka była ostatnio na pogrzebie wujka, którego widziała raz (ale dobrze zapamiętała). Najnormalniej w świecie powiedziałam jej, że wujek był chory, umarł, jego dusza poszła do nieba, a ciało do grobu. Jakoś to wszystko pojęła.

      Ze śmiercią bliskich trzeba dzieci oswajać, a nie ukrywać. A co zrobisz gdy umrze ktoś z bliższej rodziny? Powiesz, że wyjechał?
      • rafal_chabrowski Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 22:00
        do camela...
        A u ciebie w rodzinie zdarzyło się coś takiego... Przestudiowałem trochę forum i o tobie wiem różne ciekawostki....
        ps. Powiedziałbyś pewnie dziecku: Babcia umarła, bo była bardzo chora
        czy wolałbyś...
        Babcia poszła do nieba..

        Bądź trochę bardziej obiektywny i zmień myślenie... Musimy dziecku mówić różne rzeczy w taki sposób,zeby nie wywołać szoku...
        Dziecko ma trochę inną psychikę niż ty...
        • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 22:11
          rafal_chabrowski napisał:

          > do camela...
          > A u ciebie w rodzinie zdarzyło się coś takiego... Przestudiowałem trochę forum
          > i o tobie wiem różne ciekawostki....

          Oczywiscie. U nas dzieci chodza normalnie na pogrzeby. Moja mama umarla kilka lat temu, i dzieci mojego brata normalnie w pogrzebie uczestniczyly, 7, 5 i 3 lata.

          Ja uczestniczylem w pogrzebach sasiadow, rodziny itd...

          Z mojego otoczenia nikt nie ukrylby przed dzieckiem smirci kogos z rodziny. I masz racje, powiedzielbym, ze babcia zmarla bo byla bardzo chora. I naeno nie czekalbym z tym 4 miesiace... Bo w sumie co za roznica..czy mu powicie od raz, czy po 4 miesiacach.. Myslisz, ze bedzie mu latwiej?


          > Bądź trochę bardziej obiektywny i zmień myślenie... Musimy dziecku mówić różne
          > rzeczy w taki sposób,zeby nie wywołać szoku...
          > Dziecko ma trochę inną psychikę niż ty...

          Nie..dzieci przyjmuja takie rzeczy lepiej niz ci sie wydaje. Nie jest to dla nich szokiem na dlugo..za to najwarazniej dla was jest to kompletnie niezrozumiala, a smierc to jakas abstrakcja, ktora nie pasuje do waszego stylu zycia, skro nawet wy na pogrzebienie byliscie.
          • annubis74 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 02:29
            camel właściwie trudno komentować głupoty jskie piszesz - skad je bierzesz - uważasz że znasz się na psychice dzieci bo jedno (?) zmajstrowałeś. po pierwsze dzieci są różne, po drugie człowiek ma w sobie zakodowany lęk przed smiercią i nawet jesli dziecko nie rozumie w pełni co to znaczy umrzeć i z czym to się wiąże wychwytuje natrój smutku, fakt, ze osoba którą sie kocha znika i to na zawsze itd. jak miałam 7 lat moja babcia zmarła - wiedzielismy o tym, chociaż chyba nie bylismy na pogrzebie. mnie przez długi czas towarzyszył paniczny lęk ze cos podobnego stanie się moim rodzicom. więc nie chrzań o abstrakcji
            • ichi51e2 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 06:25
              Tym postem pokazalas ze jednak cos w tym co camel mowi jest. U niej o smierci sie mowilo normalnie i zabieralo sie dzieci na pogrzeby u ciebie sie temat obchodzilo i na pogrzeby nie zabieralo - traume mialas ty a ona nie. Bo najwiekszy jest strach przed nieznanym. A pogrzeb to jest wlasnie najbardziej prymitywny sposob radzenia sobie z nieuchronnym.
              Oczywiscie ze trzeba sie nastawic na pytania (bardzo rozne - znacznie trudnoejsze niz "dlaczego was nie ma na liscie na grobie") ale nie ma co ukrywac.
            • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 08:35
              Dzieci nei maja nic zakodowane. A juz na pewno nie st rach przed smiercia. To rodzice uwazaja, ze dzieci beda mialy traume na cale zycie..a potem wlasnie zastanawiaja sie co zrobic, bo i tak musza powiedziec, tylko troche pozno. To ze ty masz jakies traumy, nie znaczy, ze inni tez musza miec. Sama zmajstrowalas ..ile..2 i nagle uwazasz sie za psychologa? Zartujesz....

              • mikams75 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 10:09
                z tym kodowaniem to sama nie jestem pewna, tez kiedys o tym czytalam. W kazdym razie jak moja corka byla mala, miala niecale 2-latka, bawilam sie z nia na podlodze wczesnie rano ale spac mi sie chcialo strasznie i przysnelam na chwile. Dziecko wpadlo w panike, zaczela plakac, tulila sie co mnie i widzialam ze naprawde stracha miala ogromnego i nie bardzo docieralo tlumaczenie ze spalam. Ona ciagle mowila, ze mam miec otwarte oczy i sie ruszac, bo jak mam zamkniete oczy i sie nie ruszam to ona sie boi. Przez kolejne dni mi to powtarzala. Nie miala skad tego podlapac, mysle, ze to jest wlasnie taki zakodowany lek.
                • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 13:29
                  no ale to raczej lek przed tym, ze tobie sie cos stalo... a nie przed samym faktem smierci. dla 2 latki to kmpletnie niezrozumiale... dziecko w tych kategoriach nie mysli.
                  • mikams75 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 22:44
                    ale skad dziecko mogloby sobie wymyslic, ze cos sie stalo? Co? Ze zemdlalam? No tego tez nie znala. O dziwo jak sie w nocy do lozka pakowala i widziala jak spimy, chrapiemy, to bylo ok. Ale przysniecie powodowalo panike u dziecka. To jednak gdzies gleboko zakodowane. I niewazne co dokladnie. Oczywiscie, ze dziecko nie mysli dokladnie, to byla po prostu jej silna reakcja i nagly strach. A nie miala skad takich strachow podlapac.
                    • drzewachmuryziemia Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 00:04
                      mój sie nigdy nie bal jak ktos przysnał, poprostu mówił ze pobudkawink moze Twoja miała wrazenie braku kontaktu i to ja przeraziło z jakiegos powodu
                      • mikams75 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 11:05
                        nie wiem, widok spiacej osoby w sypialni ja nie przerazal. Ale po tamtym moim przysnieciu dlugo to jeszcze przezywala i mi ciagle powtarzala, ze mam miec otwarte oczy i sie ruszac. Bo jak nie to ona sie bardzo boi. Do zabawy mnie nie potrzebowala, ja w tamtym okresie musialam po prostu byc przy niej, moglam ksiazke czytac lezac na podlodze. Ale przysnac mi nie wolno bylo wink Co bywalo trudne o swicie jak tak polegiwalam wink))
                        • drzewachmuryziemia Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 22:26
                          dzieciom sie rózne rzeczy w głowach rojąwink sen w sypialni jest naturalny, a podczas zabawy jak ktos odpływa to faktycznie mozna sie wystraszyc ze cos mu sie stało
              • annubis74 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 12:06
                w przeciwieństwie do ciebie mam wykształcenie psychologiczno-pedagogiczne
                poza tym kobiety "nie majstruja dzieci" - taki niuans jezykowy nie sadzę żebyś zrozumiał patrząc na twój wątek o szoku, po którym ja też jestem w szoku do dziś
                • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 13:30
                  a czymu kobiety nie majstruja dzieci?


                  myslalem, ze majstrowaie to zrobieie czegos... czyli co..kobieta nie ma udzialu w "robieniu" dziecka? rewelacja...

                  • annubis74 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 16:53
                    piszesz strasznie niestarannie, niechlujnie, fatalnie się to czyta, ale pewnie odzwierciedla bałagan w twojej głowie
                    słyszałeś słowo "kolokacja"? Czyli zastosowanie, definicja danego słowa, związek frazeologiczny itp. Jest wyrażenie "zmajstrować komuś (w domyśle kobiecie) dziecko. dlatego o kobietach się tak nie mówi
                    gdzie mam przesłac rachunek za udzieloną lekcję jezyka polskiego tongue_out
                    • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 19:17
                      Dobrze, a co twoja uwaga wnosi do dyskusji. No..wyzylas sie pseudointelektualnie, pokazals co studiowalas, to teraz konkretne argumenty... Ad personam to domena dosc prostych ludzi. A przeciez podobno sie do nich nie zaliczacz.

                      Ps. Klawiatura komorki nie nadaje sie do pisania dlugich tekstow. Hough.
                • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 13:32
                  annubis74 napisała:

                  > w przeciwieństwie do ciebie mam wykształcenie psychologiczno-pedagogiczne

                  i? znam lekarzy po medycynie, ktorym bym dziecka nie powierzyl.. wyksztacenie to zanda gwarancja.
        • drzewachmuryziemia Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 22:15
          a Ty myslisz ze dziecko nie czuło,ze Wy przezywaliscie cos smutnego w ostatnim czasie? taki klimat czegos nienazywalnego, tajemnicy, która wisi w powietrzu, nie jest dobry. Co do Twojego dziadka: ktos przekazał Tobie niefajny komunikat pt. ze sami jestesmy sobie winni gdy umieramy - dziadka wina, ze palił, jakby nie palił, to by zył. Moze jeszcze dodali pare słow ku przestrodze, zaszczepili w Tobie lęk i teraz przenosisz swoją traumę na dziecko. O smierci trzeba dziecku powiedziec jak o czyms naturalnym, bo jest ona naturalna - kazdy musi kiedys umrzec. Smierc starego człowieka w wyniki choroby idealnie sie do tego nadaje - gorzej jak dziecku trzeba tłumaczyc, ze ktos zginął w wypadku.
      • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 22:06
        Jezeli uwazasz, ze 3 latek pojal smierc to sie mylisz... Dla niej smierc to cos bardzo abstrakcyjnego i dzeci w tym wieku mysla zupelnie inaczej.
        • maja.london888 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 22:13
          Tzn. TY wiesz jak myśli trzylatek, a JA nie... ciekawe na jakiej podstawie?

          Chodzi mi o to, że ja trzylatce mogłam pewne rzeczy wytłumaczyć, pokazać, zabrać ją na pogrzeb itp., a oni bali się to zrobić z sześciolatkiem, co dla mnie jest jakąś paranoją.


          • mruwa9 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 22:16
            dla mnie tez.
            Dzieci przyjmuja takie informacje oraz swoj udzial w pogrzebach zupelnie naturalnie.To histeryczne reakcje doroslych sa problemem.oczywiscie dzieci maja prawo po stracie kogos bliskiego byc smutne i przezywac zalobe na swoj sposob, jak kazdy inny czlowiek.
          • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 22:29
            Bo trzylatek wiele rzeczy pojmuje inaczej. Dla 3 latka cos takiego jak smierc jest abstrakcja. One mysla zupelnie innymi kategoriami, o przemijaniu, smierci. Itd. Natomiast 6 latek zdaje sobie juz sprawe z nieodwracalnosci tego procesu i przezywa to zdecydowanie bardziej niz 3 latek.

            Bylem z moim 3,5 latkiem na cmentarzu, tez mu opowiadalem o smierci itd.. Pytal czy on tez umrze i czy ja umre..i czy wszyscy umieraja..i przyjal to normalnie, no tak jest bo jest.

            Taz ma 4,5 i znow dopytuje..i teraz juz mowi, zenie chce, zebym umieral, zeby bycia umarla..i czy dlugo bedzie zyla..itd. Taka jest roznica miedzy 3 , 4 i 6 latkiem.

            Aha... Na pocieszenie..gdybys teraz umaral, to twoje 5 letnie dziecko juz po krotkim czasie by o tobie zapomnialo i o stresie pogrzebowym itd....
            • ichi51e2 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 06:29
              Gratuluje camelowi delikatnosci i wrazliwosci (jednak samiec! Sory za zmiane plci w poscie wyzej) No naprawde brawo.
              • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 08:38
                ichi51e2 napisała:

                > Gratuluje camelowi delikatnosci i wrazliwosci (jednak samiec! Sory za zmiane pl
                > ci w poscie wyzej) No naprawde brawo.


                Czasme brutalna prawda jest lepsze niez gdybanie. Tak to niestety wyglada. Brutalna prawda jest taka, ze im wiecej robi sie taje,nic z najnormalniejszch rzeczy, tym gorzej dziecko to znosi, jezeli nagle zo stanie z tym skonfrontowane. Oczywiscie warto dziecko do pogrzebu przygotowac...ale ukrywac? Nie znam nikogo kto ukrywalby pogrzeb przed dzieckiem...
                • marika012 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 09:13
                  Camel mnie drażni czasami ale w tym przypadku przyznaję mu rację. Nie można dziecka oszukiwać. 6 latek powinien wiedzieć i powinien pójść na cmentarz. Na pogrzeb czy wystawienie zwłok już niekoniecznie.
                  Kiedy mój syn miał 6 lat zmarł mój tata. Syn był w kościele i na cmentarzu (na wystawieniu ciała nie był bo i ja nie dojechałam - z miesięczną córką okazało się to niemożliwe, zdążyliśmy na początek mszy). Widziałam, że nie miał wtedy świadomości że w trumnie jest ciało i je zakopują. Nie było żadnej traumy. Dziadek nie żyje i tyle. Może było tak łatwo bo nie mieli częstych i bliskich relacji. Teraz syn ma 10,5 roku i dopiero teraz pyta o śmierć i widzę, że się boi. Babcia ma cukrzycę. Młody był świadkiem niedocukrzenia, widział jak babcia niemal traci przytomność. Płakał, że babcia umrze.
    • maja.london888 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 27.05.13, 22:18
      I jeszcze jedno - jak wam brakuje słów, to może pokażcie mu film "Było sobie życie" odc. 26 "Życie toczy się dalej" (o śmierci). Dodam, że moja trzylatka oglądała, ale teraz nie jestem pewna, czy pojęłasmile
    • mama-ola Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 08:34
      Mój syn też miał 6 lat, gdy umarła mu prababcia. Powiedzieliśmy mu zwyczajnie: Synku, prababcia umarła. Znał ją bardzo dobrze.
    • tijgertje Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 09:38
      Moj syn mial niespelna 4 lata, jak zmarl jego ukochany dziadek. Mialam dylemat, jak mu o tym powiedziec, ale pogadalam z bardz kumatym panem z zakladu pogrzebowego, ktory niejedno juz na pogrzebie widzial. Stwierdzil, ze dzieci nie maja problemu ze smiercia, umieraniem czy choroba, to dorosli swoja postawa sprawiaja, ze dzieci zaczynaja sie bac. Posluchalam jego uwag, otwarcie synowi powiedzialam o chorobie i smierci dziadka, byl z nami na pogrzebie i nawet oddal dziadkowi swoja ukochana przytulanke, kladac mu ja w trumnie przy ramieniu. Wystarczylo bez uprzedzen wyjasnic. Z jego kuzynami (wowczas 6 i 10 lat) byly za to przeboje. mlodsze blizniaki podreptaly za mlodym i pozegnaly dziadka, zadne nie mialo i nie ma z tym problemu. Za to starszy, nastraszony przez mame (ze np cialo zmarlego jest CZARNE, choc sama nigdy zmarlego nie widziala), wpadl niemal w histerie.
      Sama pamietam z dziecinstwa pogrzeb dalekiego wujka. Mialam 6 lat i najbardziej fascynowal mnie grobowiec wink Dzieci same z siebie smierci ani choroby sie nie boja i nie ma co przed nimi tego ukrywac. Nie wiem, dlaczego "nie wypada" zabrac dziecka do hospicjum? Choroba i smierc to czesc zycia , ktorej dzieci rowniez trzeba nauczyc. Zwlekanie z powiedzeniem o smierci bliskiej osoby moze wiecej zaszkodzic niz udzial w pogrzebie z otwarta trumna, bo dziecko wczesniej czy pozniej zapewne prawde pozna, a wowczas trudno mu bedzie pojac, ze smierc to nic zlego, czego nalezy sie panicznie bac, tylko naturalna kolej rzeczy. bardziej obawialabym sie, ze moj syn bedzie sie bal zasnac, wiedzac, ze moglby umrzec, niz ze go dziadek bedzie straszyl swoim wygladem w trumnie.
      Majac 10 lat bylam swiadkieb tragicznej smierci wujka. Zaden widok dla dziecka. ale najbardziej przezylam nie widok jego wypadku i smierci, ale fakt, ze nie pozwolono mi go pozegnac w trumnie, bo "to nie widok dla dzieci". O tym, co widzialam nikt nawet nie chcial ze mna rozmawiac, ponoc, zeby mnie chronic. wiecej mi tym zaszkodzili niz pomogli. o dziwo smierci jakos bac sie nie zaczelam, po tym co widzialam gorzej i tak juz byc nie moglo, widzialam pozniej umierajacych ludzi porazonych pradem i tez jakims cudem wyszlam z tego bez wiekszego szwanku na psychice. Moj syn ma w tej chwili 9 lat, byl jeszcze na innym pogrzebie mezowego wujka, ktorego nie pamietal. widzial go w trumnie i jak na autystyka, nie rozumiejacego norm spolecznych zachowywal sie przykladowo. zaden z tych pogrzebow go nie "straszy". Dziadka czesto wspommina, opowiada, co razem robili i co mogliby robic, gdyby zyl. A my wiemy, ze dziadek bylbby z niego ogromnie dumny.
    • monisienek Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 10:13
      Jakiś czas temu w telewizji był wywiad z babką psycholog, która specjalizowała się w traumach po śmierci bliskich osób.

      Opowiadała, jak to pewien starszy pan - ok 60 lat przyszedł do niej, bo jak był mały - miał jakieś 7 lat, zmarła mu mama. On był wtedy gdzieś tam poza domem na wyjeździe i jak przyjechał, to babcia mu powiedziała: "nic się, dziecko, nie stało, Twoja mama umarła, idziemy się bawić"...
      I facet przez te 50 lat nie miał okazji do odbycia normalnej żałoby, nie miał okazji do pożegnania się, do tego żeby być smutnym, żeby płakać i się żalić. To są normalne etapy po śmierci bliskiej osoby, które on trzymał w sobie przez 50 lat!! To ogromny problem.

      Jeśli nie mówi się tego dziecku, ono i tak widzi, że coś jest nie tak, bo wszyscy jacyś tacy smutni, a ja mały nie wiem, o co chodzi.

      Śmierć jest najbardziej naturalnym elementem życia, który dziecku należy normalnie opowiadać. "Tak, to Twoja babcia, z którą tak fajnie się bawiłeś tutaj leży. Serduszko przestało jej pracować i umarła. Ale zawsze zostanie w naszych główkach i będziemy o niej zawsze miło myśleć."

      Pytanie, jak wygląda u Was święto zmarłych? Ja od początku chodzę z moimi dziećmi na cmentarz i tłumaczę, o co chodzi. "Ludzie żyją, a potem umierają i wtedy się ich kładzie tutaj, żeby sobie odpoczywali". Wszystko w tym temacie.

      Teraz jak u nas ktoś starszy odejdzie, to będę miała podstawę do tego, żeby dziecku normalnie wytłumaczyć i żeby ze mną płakało.
    • aihnoa Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 10:41
      Moje dziecko było na pogrzebie swojej prababci w wieku 4 lat. Szoku nie było.
      Chodzimy na cmentarz, zapalamy znicze, kupujemy kwiaty. Na pytania odpowiadamy zgodnie z tym, w co sami wierzymy.

      Wasze dziecko i tak kiedyś się dowie, że babcia zmarła - powiedzcie to dziecku (skoro śmierć nie jest tematem tabu u Was - to rozumiem, że dziecko wie, co to jest?), weźcie na cmentarz, pozwólcie wybrać kwiaty, zapalcie znicz.
      • justyna198515 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 12:56
        My też chodzimy często na cmentarz i to od początku bo nie żyją również rodzice mojego męża, nasi dziadkowie etc. I generalnie śmieszy mnie,że ludzie nie mając nawet grobów bliskich na cmentarzu nie chodzą tam z dzieckiem, uważając ,że nie ma tematu a później kuku,że dziecko odrealnione i nie wie jak się zachować.
    • camel_3d a teraz tak mi napiszcie...i do autora tez... 28.05.13, 13:51
      bo juz sie naczytalem tu o stresie 15 ltki, ktora by zobaczyla babcie...lub tylko trumne...

      mam nadzieje, ze nie bedzie to konieczne ale...

      zdarzylo sie, zmarl ojciec lub matka waszego dziecka.. i co teraz... hmm..

      a.. dziecko nie idzie na pogrzeb, bo sie zestresuje....
      b. nie mowicie kompletnie o tym, ze osoba umarla... bo sie dziecko zestresuje
      c. milczycie, jak gdyby nigdy nic, z nadzieje ze dziecko przestanie pytac...

      w czym jest gorsza babcia, dziadek od rodzica?

      jaki ma sens, mowienie, ze ktos ma zapamietac kogos, jak byl zywym... przecez sa filmy, zdjecia.. kuzwa ..ludzie..pogrzeb to rozstanie sie z kim na zawsze... z jakiegos powodu w Niemczech ludzie mowia, zegnajac sie ze zmarla osoba "gute Reise"... czyli.."dobrej podrozy"... Z ukochana osoba trzeba, nalezy sie pozegnac...

      Nie wiem jak u was, ale u nas w podstawowce chodzilismy na pogrzeby, jezeli zmarla babcia, dziadek czy rodzic kogos z klasy... A teraz...15 latka nie poszla na pogrzeb bo traume by miala.. dleikatna....



      • justyna198515 Re: a teraz tak mi napiszcie...i do autora tez... 28.05.13, 15:35
        do lat 7 nie idzie na pogrzeb rodzica, później idzie i się żegna, a później przeżywa żałobę. 15 lat- bez przesady to już nie dziecko a nastolatek i musi zmierzyć się ze śmiercią...
        • camel_3d Re: a teraz tak mi napiszcie...i do autora tez... 28.05.13, 19:14
          Z ciekawosci... Czemu do 7 roku nie?
          • justyna198515 Re: a teraz tak mi napiszcie...i do autora tez... 29.05.13, 13:39
            a bo myślę,że dziecko do 7 lat, nie ma jeszcze świadomości tego co się dzieje. Oczywiście coś do niego dociera a wątpie , aby coś rozumiało. Piszę to na kanwie własnych doświadczeń.
            • camel_3d Re: a teraz tak mi napiszcie...i do autora tez... 29.05.13, 21:13
              Oj ma ma..choc to zalezy od tego jak jest wychwane....
    • male_a_cieszy Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 14:21
      Nie wyobrażam sobie nie powiedzieć o fakcie, że nie żyje ktoś z rodziny (i to tak bliskiej) dziecku.
      Moja córka ma 5,5 lat - wie, że ludzie umierają. Była we wrześniu na pogrzebie cioci (którą córka znała bardzo dobrze), która zmarła na raka. I w zasadzie przy tej okazji odbyłyśmy rozmowę o starzeniu się i umieraniu. Wie, że są choroby groźne które czasami kończą się śmiercią. Na pytanie czy prababcia (córka bardzo kocha prababcie) umrze, odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że tak, że ludzie rodzą się, dorastają, starzeją się, a później umierają. Jako, że jesteśmy wierzący to tłumacze jej co się dzieje po śmierci z ciałem i z duszą i że po śmierci spotkamy się wszyscy razem w niebie. Pytała się też czy ona umrze - potwierdziłam, że kiedyś jak już będzie miała wnuki, a może prawnuki to umrze i wtedy spotka się ze wszystkimi którzy umrą przed nią.
      Bez sensu takie udawanie, że śmierć nie istniej. O ile nie zgodziłabym się na to aby córka uczestniczyła w pożegnaniu przy otwartej trumnie to udawanie, że tematu nie ma uważam za co najmniej dziwne.
    • liljah_89 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 15:33
      Jest tyle wspaniałych książek wprowadzających dzieci w tematykę śmierci.. proszę to wykorzystać. Moim zdaniem dziecko powinno być poinformowane od razu i przeżywać tą przykrą informację razem ze wszystkimi. Być może własnie od stycznia dziecko wyczuwa że coś jest nie tak, że mama popłakuje, że tata chodzi przybity i zastanawia się, co jest przyczyną? Co złego się stało? Może nawet jak to dziecko bierze winę na siebie, zastanawia się co złego robi? Może to budzić w nim niepotrzebny lęk, który jest tak bardzo szkodliwy dla jego prawidłowego rozwoju. Dziecko ma 6 lat, jest już duże i mądre w przeciwności do tego, co wydaje się rodzicom. Na pewno ta informacja będzie dla niego bolesna, każde odejście bliskiej osoby boli. Ale będzie też ucząca. Nauczy je, że ludzie czasami odchodzą i jest to naturalne.
      • ichi51e2 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 08:27
        Podam ksiazkimktor mi przychodza do glowy - Bracia Lwie Serce np i cala Kronika Narni w sumie. Najbardziej Ostatnia Bitwa.
        Ja chyba najwiecej w swoim dzieciecym zrozumieniu smierci wyniosla, z Braci Lwie Serce. Pamietam to jak dzis - dostalam ja na Wigilie, siedzialam pod choinka strasznie plakalam i caly czas czytalam "nie placz mamusiu, zobaczymy sie w Nangijali!" W ogole nie moglam wyjsc poza pierwszy rozdzial smile
    • kkaska123 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 16:00
      Nie napisałaś, czy oprócz tego, że dziecko nie wie o odejściu prababci kiedykolwiek o śmierci z nim rozmawiałaś. Śmierć przecież pojawia się nawet w książkach, które czytamy naszym dzieciom. Dziecko w pewnym momencie zaczyna o nią pytać. Czy Twój syn też zadawał takie pytania i czy szczerze na nie odpowiadałaś.

      O śmierci powinniśmy rozmawiać z naszymi dziećmi jak na każdy inny temat. Gdy 2-a miesiące zmarła nasza babcia, czyli prababcia dla naszych dzieci, najnormalniej na świecie powiedziałam o tym dzieciom (6 lat i 4 lata). Wytłumaczyłam, że ludzie odchodzą i nadszedł czas naszej kochane babci, ale my często przed tym o śmierci rozmawialiśmy. Pisałam o tym na blogu zapraszam www.sposobynadzieci.pl/blog/jak-rozmawiac-z-dzieckiem-o-smierci/
      • lexie007 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 20:44
        rafal.. jezeli chcesz porady, to czytaj i bierz pod uwage tylko te wypowiedzi gdzie udzielaja sie matki.
        camel udziela sie tutaj w kazdy watku , na wszytsko ma rade i nie ma tematow ,na ktorych on nie zna odpowiedzi.... ale jak dziecko ma kaszel to on nie wie co mu podac???? jak zlamalo reke to chce podac katonal, jak matka ( jego znajoma) uderzyla dziecko na placu to byl w szoku...!!!!
        alfa omega w jednym!
        • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 21:43
          lexi jak zwykle pisze bardzo "rzeczowo"... czyi tylko po kims pojechac..bo smemu nie jest w stanie wymodzic nic sensownego.

          popza tym jakzauwazyles..o ile poczytalas, sporo matek zgdadza sie ze mna..wiec teraz..pytanie.... ktorych matek ma sluchac. tych ktore sie zgadzaja ze mna, czy tych ktre sie z zalozenie nie zgadzaja ze mna? np ciebie...
          • lexie007 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 22:54
            camel_3d: Twoje kolejne wpisy beda olewane, wiec nie wysilaj sie..i...

            a jednak niesmilesmilesmile
            • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 09:04
              jak zwykle IQ sie klania..

              o bylo w dyskusji o ketanolu, w ktorej jak zwykle zablysnelas inteligencja brokatu.
              • lexie007 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 11:03
                twoje iq tez nie za wysokie.... biorac pd uwage to co chciales dziecku podac, lub watek o szoku.... mocny to we gebie jestes tutaj.. bo na live to jestes tak samo nieporadny jak paroletni syn.


                • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 11:12
                  a ty jak zwykle ad personam.. to niestety typowe dla prostakow.

                  ok. dzeiekuje za dyskusje. Napisz cos jeszcze zebys miala satysfakcje, ze cos nagryzmolilas. Tylko nie licz ze to przeczytam.

                  trzymaj sie dzidzia.

                  https://img1.coolspacetricks.com/images/commentgraphics/bye/79572.gif
                  • lexie007 Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 29.05.13, 16:29
                    sra...ie w baniesmile przeczytasz , przeczytasz i jeszcze odpowieszsmilesmile
                    nara ciotkasmiletongue_out
    • vidy Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 18:08
      Dziecko 6-letnie nie jest aż tak małe, aby nie mogło dowiedzieć sie o smierci bliskich. Poczytaj któreś z tych książek o smierci razem z dzieckiem. Mozejemu to pomoże odbyć żałobę i postarać sie zrozumieć sytuacje.
      • camel_3d Re: Jak powiedzieć dziecku (6 lat) o śmierci prab 28.05.13, 21:44
        no tak, ale z dzieckiem trzeba umiec rozmawiac..a nie tylko je miec... a tego nie potrafi kazdy.
    • camel_3d 100 - THE END 29.05.13, 11:44
      smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja