judytka01
28.05.13, 10:56
Czy Wasze dzieci, synowie, mają tak że nie bawią się żadnymi zabawkami?
Mój syn ma moim zdaniem fajne i ciekawe zabawki, a bawi się nimi tyle co nic, i tak ma:
- klocki wadery- jeszcze najczęściej po nie sięga, raz w tygodniu,
- lego- raz na 3 tygodnie,
- puzzle - wcale
- autka- wcale
- książki - wcale,
-ciastolina - raz w tyg.
- zestaw lekarza, kasa sklepowa- raz w miesiącu
-miśki - wcale,
- garaż samochodowy- raz na 2 tyg
Z kompa nie pozwalam mu dłużej korzystać niż pół godziny dziennie, bajki też nie więcej niż godzine.
To normalne w tym wieku? Czy chęci do zabawy dopiero przyjdą w późniejszym wieku?
A może ma niewłaściwe zabawki?
Sama już nie wiem...