Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie radzie?

10.06.13, 16:30
Moja córa ma 2 latka i w sobotę zaliczyła pierwsze poważniejsze zderzenie z betonem. Sporo pewnie jeszcze przed nami, więc mam nadzieję, że doradzicie mi jak sobie radzić z tego typu obrażeniami. Aktualnie mamy zadrapany policzek i nosek. A pod nosem dość duży strup (przez który mała wygląda jak Charlie Chaplin smile). Aptekarka doradziła mi alantan plus, więc smarujemy właśnie tym kremem. Dodatkowo przed wyjściem z domu smaruję małą grubą warstwą kremu z filtrem, aby po zejściu strupków nie było jasnych śladów. Co jeszcze mogę zrobić aby wszystko jej się ładnie zagoiło?
    • apollejka Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 10.06.13, 18:00
      Myliśmy ranę wodą i mydłem i czekaliśmy aż się zagoi.
    • budzik11 Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 10.06.13, 18:50
      Najlepszym środkiem gojącym jest powietrze, więc wszelkie maści, kremy i inne mazidła tylko szkodzą. Po polaniu wodą utlenioną lub po prostu umyciu niczym nie smarowałam.
    • beliska Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 10.06.13, 18:54
      Woda utleniona od zawsze i tyle. Odkąd córka ma fisia na punkcie plastrów, muszę nalejać,
      bo przeciez jest w koncu okazja-prawdziwa ranabig_grin
      Nic nie kombinuję, nie ma potrzeby maziac niczym.
      • ankakd Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 10.06.13, 19:07
        Wodą utlenioną oczywiście przemyłam, ale teraz jak już zaschło to chyba nie ma potrzeby? Mówicie bez zbędnych mazideł? A ja zawsze sądziłam, że strupy należy natłuszczać. Czy to błąd? Z alantanu mogę zrezygnować, ale kremem z filtrem smarowałam ją zawsze a teraz tym bardziej, bo jak mi się opali to po strupku będzie ślad.
        • dziennik-niecodziennik Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 13.06.13, 11:41
          błąd to nie jest, ale tez nie koniecznosc. natłuszczac warto duże strupy, jakby córka sobie obdarła kolana to jak najbardziej, jak to zadrapanie to nie trzeba.
          krem z filtrem jak najbardziej, nei tylko na strupa.
          • rulsanka Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 15.06.13, 09:52
            Natłuszczanie może się też przydać przy oparzeniach, jak już jest strup.
    • eliszka25 Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 10.06.13, 19:40
      to wcale nieprawda, ze najlepiej nic nie robic, bo najlepiej leczyc takie rany na powietrzu. otarcia, skaleczenia najlepiej goja sie wlasnie w srodowisku wilgotnym. poniewaz mam w domu dwoch aktywnych chlopakow zawsze mam tez w apteczce plastry z wilgotnym opatrunkiem. taki plaster przykleja sie na rane i zostawia poki sam sie nie odklei. raz moj syn zdarl sobie lokiec bardzo mocno. bylam pewna, ze bedzie mial blizne, ale nakleilam taki wlasnie plaster. odkleil sie po tygodniu i kiedy go zdjelam na lokciu nie bylo juz nic, najmniejszego sladu po jakielkolwiek ranie. strupy goja sie o wiele dluzej, bo jak strup duzy, zwlaszcza na kolanie czy lokciu (a to najczestrze miejsca, gdzie dzieciaki sa pokiereszowane) to zasycha, peka, rana sie na nowo otwiera i goi tygodniami.

      nie wiem, jakie plastry tego typu sa w polsce. ja kupuje najczesciej hansaplast albo po prostu takie z naszego supermerketu pod marketowa marka. spytaj w aptece, powinno cos byc. na malutkie ranki stosuje plaster w sprayu, ktory tez sam schodzi po kilku dniach. odpada mi wtedy zmienianie plastra, odklejanie po kapieli itp. zarowno te plastry na otarcia, jak i te w sprayu sa wododporne i mozna sie z nimi kapac nawet codziennie.

      ja uzywam najczesciej plastrow tego typu:
      www.hansaplast.de/produkte/wundersorgung/schnelle-heilung-pflaster
      www.apo-discounter.pl/hansaplast-plaster-pynie-p-1857.html
      sa tez plastry specjalne na lokcie i kolana, ale nie moge ich znalezc w internecie.
    • karro80 Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 10.06.13, 19:48
      Staram się zdezynfekować jak jest czymsmile a jak nie to w domu odmaczam.
      Jak była młodsza to nic dalej nie robiłam - teraz życzy sobie smarowania siniaków<mam arnikę w żelu czy coś tam> i klejenia plastrów - jakoś specjalnie to nie pomaga na otarcia, ale na samopoczucie dziecięcia i owszem.
      A moja zawsze poobijana i pościerana.
      Na buźce pewnie też bym smarowała, bo jednak skórka delikatniejsza i ślady mogą zostać. Odnóżami się nie przejmuję zbytniosmile
      • bbuziaczekk Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 10.06.13, 20:06
        Pryskam octeniseptem i przecieram. Mam wode utleniona w zelu i tym potem smaruje. Z tego zelu tworzy sie fajna blonka ochronna. Czekam kilkanascie minut az sie wysuszy i naklejam plaster (jak nie dam plastra to bedze afera na pol miasta)
        Wieczorem w kapaniu plaster sciagam i tyle. Reszte leczy czas i powietrze. Nigdy niczym innym nie smarowalam. Zadne kremy.
        • bbuziaczekk Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 10.06.13, 20:10
          Jedynie smaruj tym kremem z filtrem jak wychodzisz z domu. I tyle.
          • eliza_b Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 10.06.13, 21:22
            Tylko oczyszczam rane octaniseptem potem plaster musi byc. A jutro juz samo sie goi bez plastra.
            Gdyby to jednak chodzilo o strupki na twarzy to obserwowalabym czy skora w tym miejscu nie jest za bardzo sucha. Pewnie siegnelabym wlasnie po wazelinke rano i wieczorem.
    • camel_3d Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 10.06.13, 21:53
      nic nie robie....

      jak sie skaleczy lub zarysuje na zawnatrz to nie bede biegld do domu...

      nie kremuje, przemywam mydlem,.. i to wszytsko.
    • minerwamcg Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 10.06.13, 21:57
      Głównie przytulaniem i dmuchaniem na poszkodowane miejsce. Aczkolwiek dużą role terapeutyczną odgrywa też czarodziejski plasterek, przykleja się i po bólu.
      Tak na poważnie, to młoda przed Wigilią zaliczyła upadek z kanapy i podrapanie pyszczka - pomogła maść z arniki, na drugi dzień ślad mieścił się w granicach akceptowalnych dla dbającej o imidża trzyletniej damy.
    • mama_kotula Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 11.06.13, 00:25
      Nic nie robię. Dzieci biegają posiniaczone i podrapane, nie przejmują się.

      Raz zdarzyła się rozbita głowa - kiedy mundra inaczej średnia córka postanowiła pojechać na rowerze bez kasku i zaryła w drogę żwirową - i tak, tu całkiem konkretnie wyszorowałam ranę, mydłem, wodą, wybierając żwir wbity w skórę. Ale zwykłe zadrapania ewentualnie przemywam, jeśli mam czym. Jak nie mam czym, nie przemywam tongue_out
    • mikams75 Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 11.06.13, 09:29
      nic nie robie, czasem octaniseptem pryskalam jak sobie przypomnialam wink
      Ale 1-2 dni corka nosi plaster, nie jest to konieczne, ale musi, bo wg niej plaster usmierza bol wink
      Przyklejam plaster i sie od razu placz konczy wink)) Ma 5 lat a w moc plastra wierzy nadal wink
      • ankakd Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 11.06.13, 14:26
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Nie spodziewałam się aż tylu. Widzę, że od czasu naszej młodości niewiele się zmieniło i nadal przytulenie, woda utleniona i "do wesela się zagoi" działają najlepiej smile Zaintrygowały mnie te plastry nawilżające, zapytam o takie w aptece i nabędę aby mieć na przyszłość, bo jak mówiłam u nas to dopiero pierwszy raz był . Na razie czekamy aż strup a la Charlie Chaplin odpadnie i mamy nadzieję, że nie będzie śladu smile
        • mikams75 Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 11.06.13, 15:14
          mialam w aptece w reku te nowoczesne plastry, ale w koncu nie kupilam, bo glowna wada takiego plastra jest to, ze nalezy je zastosowac na oczyszczona skore. Myslalam, ze to fajne poza domem jak sie dziecko wywroci - psikne sprejem i po sprawie, anka ochroniona, ale niestety na zanieszyszczone nawet nieduze otarcia tego sie nie powinno stosowac, bo wowczas pod "plastrem" moze dojsc do infekcji. Lepiej zostawic ranke/otarcie w spokoju, bo rana tez potrafi sie sama oczyscic (mowie o nieduzej ranie i nieduzym zanieczyszczeniu) i zazwyczaj jak sie dotrze do domu z mala "ofiara" to juz jest po wszystkim i strup sie zrobil.

          Slady po odpadnietych strupach trzeba grubo smarowac kremami z filtrem, zeby nie powstalo przebarwienie od slonca.
          • eliszka25 Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 11.06.13, 21:20
            ja mam takie plastry zawsze w apteczce. moje chlopaki jezdza na rowerach, bobby carach, hulajnodze i otarte kolana i lokcie przytrafiaja sie notorycznie. zawsze mam ze soba wode w butelce, merfen w sprayu, waciki i plastry. nie zdarza mi sie, ze nie mam czym oczyscic rany. pod plastrem z opatrunkiem zelowym goi sie duzo szybciej i strupa nie ma w ogole. jak plaster sie odklei, to juz nie ma znaku, ze cos tam bylo.

            oczywiscie nie naklejam tego na kazde najdrobniejsze zadrapanie, ale jak sie ktorys wywali i zedrze cale kolano, to taki plaster jest najlepszym rozwiazaniem, bo nie trzeba zmieniac opatrunkow. naklejam raz, trzymamy az odpadnie i po sprawie.
            • mikams75 Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 13.06.13, 13:00
              tak z ciekawosci - jak to nie ma strupa? Z rany wyplywa krew i zasycha a tu sie tak nie robi?
              Nie ma takiego sladu swiezej skory jak po strupie? (i ten slad trzeba chronic przed sloncem zeby przebarwienie nie powstalo).

              Moja tez jezdzi na czym popadnie ale jest dosyc ostrozna dziewczynka, wiec notorycznie nie jest pozdzierana, ale niestety jest ogromna panikara, oczyszczenie rany graniczy z cudem, jak psikne octaniseptem w biegu i trafie to sie musze cieszyc wink W ekstremalnym przypadku musze wsadzic delikwentke na sile pod biezaca wode, po dobroci nie da rady, dlatego tak wierze w samooczyszczanie wink I wlasnie te plastry w spreju poczatkowo wydawaly mi sie genialnym wynalazkiem bo myslalam, ze opatrze dziecko bez dotykania, w locie no ale tak fajnie to niestety nie jest wink
              Zwykly plaster jestem zmuszona naklejac na kazde najmniejsze zadrapanie czy nawet siniaka, bo ma cudowne dzialanie i usmierza bol wink
              • eliszka25 Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 13.06.13, 20:24
                no nie ma strupa, nic sie nie robi. opatrunek zelowy pod plastem jest stosunkowo gruby i wchlania wszystko, co wydziela sie z rany. nie wydziela sie z niej duzo, bo wlasnie opatrunek pelni tez role tego strupa i zamyka rane. moje dzieciaki tez straszni panikarze i dlatego te zelowe plastry sa u nas najlepszym rozwiazaniem, bo przyklejam raz i wiecej ruszac nie trzeba. po zdjeciu plastra wlasciwie nie ma sladu po ranie. oczywiscie latem pod plastrem skora sie nie opali, wiec jest jasniejsza, ale kremem z filrem i tak ich smaruje, wiec mi to nie robi.

                skoro plaster i tak musisz nakleic, to moze wlasnie takie zelowe bylyby dobrym rozwiazanie i u was. sa tez takie z jonami srebra, czy jakos tak, takie dla dzieci na lokcie i kolana z obrazkami. tez fajne, ale trzeba je zmieniac, wiec u nas nie ciesza sie az taka popularnoscia. ja w ogole mam pol szafki plastrow wszelakich, jak sie lato zaczyna, bo ciagle cos big_grin
                • mikams75 Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 13.06.13, 21:16
                  no wlasnie sie zastanawiam... skutecznie zniechecila mnie aptekarka mowiac, ze tym absolutnie nie mozna psikac na nawet lekko zanieczyszczona ranke, a wiadomo, ze lekkie zanieczyszczenie zawsze bedzie, chocby kurzu troche, a z tym czyszczeniem, czy chocby przemyciem to u nas masakra. Plastrow u mnie idzie sporo, nie cuduje zbytnio, kupuje co sie trafi. Mala karze sobie te plastry naklejac, po czym za pol godziny sciaga, po czym kaze sobie nowy przyklejac, bo rzekomo znowu boli (male drapniecie) i tak w kolko wink)
                  Wlasnie teraz przed spaniem wyciagnela sobie z szafki plaster, bo na paluszku miala jakies drasniecie - kropke wielkosci milimetra, nawet nie wiem skad, ale bez plastra nie mogla isc spac wink Z tymze w tych zwyklych plastrach ranka sie wietrzy, jesli nie jest porzadnie oczyszczona to jakos tam sie zagoi, nie ukisza sie bakterie wink
                  Choc zgadzam sie, ze te zmiany opatrunku (co pol godziny uncertain) bywaja upierdliwe. Choc teraz juz nieco mniej, nauczylam samoobslugi w tym zakresie wink)
                  Bo i tak uwazam, ze w 90% kiedy chodzi oplastrowana ten plaster wcale jej nie jest potrzebny.

                  Ale dzieci lubia przesadzac. Ostatnio znajoma dziewczynka przyszla z zabandazowana reka. A pozniej jej mama powiedziala, ze obtarla sobie skore na nadgarstku, ale mala juz konala z bolu i dopiero wielki bandaz jej pomogl big_grin
                  • eliszka25 Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 14.06.13, 01:48
                    chyba nie do konca sie rozumiemy. strup nie robi sie pod plastrem z mokrym opatrukiem, takim, ktory sie przykleja na rane, nie psika. to jest duzy plaster (najlepsze sa dla doroslych, bo najdluzej trzymaja), ktory nakleja sie raz. pod tym bakterie sie nie kisza, bo opatrunek ma tez dzialanie antybakteryjne. taki w sprayu stosuje tylko na jakies male drasniecia, kiedy jestesmy np. na dworze i pod zwyklym plastrem czy bez plastra pobrudzilyby sie w piachu. wczesniej rana jest zawsze przemyta, bo tego pilnuje. dzieciaki sie dra, ale trudno. przemywam merfenem, bo nie szczypie.

                    a co do plastrow "na dusze", to tez tak mamy smile. golym okiem czasem nic nie widac, ale plater musi byc. wtedy przyklejam takie najtansze z supermarketu z jakimis obrazkami albo cos w tym stylu. zawsze pomagaja wink.
    • mamu-tka Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 13.06.13, 09:55
      Sprawdza się: woda tleniona w żelu, plasterk w spary - to warto mieć w torebce. A siniaki można smarować miodem, szybciej znikną.
    • dziennik-niecodziennik Re: Skaleczenia, zadrapania, otarcia-jak sobie ra 13.06.13, 11:39
      nijak specjalnie. ot przemywam, jak wieksza sprawa to dezynfekuję i niech sie goi. zaklejam tylko jak uraz jest duży a my sie idziemy na dwór i mozliwe jest tplanie sie w piasku bądź kałużach.
    • babyaggie OT 13.06.13, 17:49
      Wiem, że o to nie pytałaś, ale... moja córka jak się spotkała z asfaltem też miała strupa.Nie ogromnego, ale jednak. Ślad po nim zaginął dopiero po jakiś 10 miesiącach :]
      • annakate czarodziejski żołty proszek 13.06.13, 20:45
        Dermatol -do kupienia w aptece w małych saszetkach, chyba około 3 zł kosztuje. Nie szczypie przy aplikacji, stąd jego przewaga nad wodą utlenioną. Na mamusine obtarcia od nowych butów działa tak samo dobrze
        pl.wikipedia.org/wiki/Dermatol
Inne wątki na temat:
Pełna wersja