Dodaj do ulubionych

pożłobkowa przekąska w drodze

16.10.13, 13:35
może ktoś ma pomysł, czym nakarmić wygłodniałego 15-mies. żłobkowicza- odbieram go. ok. 17, ostatnie jedzenie w żłobie ma o 15 i przy wyjściu jest już znów głodny. Kanapki jako takiej jeszcze nie zje. W tej chwili dostaje mleko. W pracy nalewam wody do butelki, tak żeby wystygła do odpowiedniej temperatury na 17.00, a po zapakowaniu wygłodniałego wrzaskuna do wózka, robię mu mleko. Czasami jeszcze dokarmiam chrupkim pieczywem, biszkoptem, kromką chleba. Wracamy do domu około godziny, bo robimy sobie spacer i zakupy niezbędne.
Co jeszcze można by mu dać, żeby mógł to zjeść w wózku, ale żeby też zdrowe było... Surowe owoce i warzywa nie bardzo lubi. A to mleko to wolalabym na przed snem przełożyć.
Obserwuj wątek
      • ajserped Re: pożłobkowa przekąska w drodze 16.10.13, 20:33
        buły jak narazie mu nie podchodzą. podobnie jogurt mu nie smakuje - pewnie finalnie jogurt byłby wszędzie tylko nie w jego brzuchu. jutro może spróbuję z bananem... winogrona "je" w ten sposób, że jak widzi to się doprasza, potem miażdży w paszczy albo rączce i wkłada matce lub ojcu do buzi wink
        szkoda, że nie jestem pasjonatką gotowania/pieczenia i na wszystko brak czasu więc paszteciki i ciasta raczej nie wchodzą w rachubę sad

    • ciotka.aka Re: pożłobkowa przekąska w drodze 16.10.13, 22:27
      muffinki przeróżnej maści od słodkich po wytrawne, bułeczki/paszteciki z mięsem z rosołu. Próbowałaś jogurtu pitnego albo maślanki/kefiru - można wbić słomkę w butelkę (osłonkę z folii) i nie ma problemu, że wszystko będzie wypaciane. Wspomniany wyżej banan. Skoro surowizna odpada to może spróbuj ugotowaną w całości marchewkę albo brokuł (tylko czy to jeszcze przekąska). Zimą będzie gorzej - ja przynajmniej nie pozwalałam dzieciom jeść jak był mróz
    • tasteaway Re: pożłobkowa przekąska w drodze 17.10.13, 02:34
      ja też bym obstawiała bułkę lub banana.. lub ryżowce, czyli chrupki ryżowe - mój bardzo lubi i lubił też, gdy był w wieku Twojego malucha smile Jeśli nie ma zdrowotnych przeciwskazań co do jogurtów, może spróbuj mu dać Bakusia taka saszetka wyciskana prosto do buźki? Nasz je i jadał wszędzie, smakowało i nie brudziło smile Bakuś to bardziej serek homogenizowany niż jogurt ..
      A może żółty ser / szynka do łapki ?
      • ajserped Re: pożłobkowa przekąska w drodze 17.10.13, 09:03
        kanapkę zje, ale metodą szarpania chleba na kawałki i wkładania do paszczy tego, co mu pasuje więc do wózka się to średnio nadaje. Poza tym taka kanapka przygotowana z rana i jedzona jakieś 10 godzin później to wcale nie rarytas wg mnie.
    • kfiatuszek_22 Re: pożłobkowa przekąska w drodze 17.10.13, 13:09
      U nas temat na czasie, też mały jest odbierany o 17, ostatni posiłek w żłobku o 15 (dla mnie bez sensu, bo i tak mało kto odbiera dzieci 15.15), i wściekle głodny (kanapek nie lubi, surowizna odpada). Je w wózku (wózek spisany na straty-brudzenie tapicerki wkalkulowane w interes):
      Owoce (jabłko, banan, gruszka, obrane i na cząstki-noszę ze sobą nóżwink
      Gotowane warzywa (marchew, brokuł, fasola, kalafior-co lubi, czasem jak podgrzeje w pracy przed wyściem i zawinę w folię są nawet ciepłe) lub np zapiekanki makaronowe z dnia poprzedniego
      Ser żółty, szynka do łapki (hitem są cienkie kabanosiki francuskie), kawałki kiełbasy, kawałki mięska z kurczaka
      Czasem jajko na twardo-ale tylko czasem
      Domowy budyn, kisiel z soku-biorę w pojemniczku, nie przeszkadza że zimny.
      W piątki pozwalam na słodkie i niezdrowe (słodycze, batony, drożdżówkismile
      Podczas zakupów co sobie wybierze-czasem bułę, czasem szynkę.
    • kam4ka Re: pożłobkowa przekąska w drodze 17.10.13, 21:38
      Proponuję odwiedzić dobry sklep ze zdrową żywnością i zakupić orkiszowe paluszki, ciasteczka, wafle ..., ciasteczka żytnie, suszone daktyle, morele i jabłka (chipsy jabłkowe) i zapewne mnóstwo innych ciekawych zdrowych przekąsek. Grunt to urozmaicenie.
      W wersji dla mniej zabieganych i oszczędnych - co 3 dni upiec inne ciasto półsłodkie - marchewkowe, bananowe, dyniowe, jogurtowe, piernikowe, z suszonymi owocami, zwykły biszkopt, mnóstwo przepisów można znaleźć - chodzi mi o takie, że składniki się tylko razem miksuje i wrzuca keksówkę do piekarnika na ok. godzinę i finał.
    • mikams75 Re: pożłobkowa przekąska w drodze 18.10.13, 01:56
      moja owocow i warzyw tez nie lubi, ale jak odbieralam wyglodniala, to troche gryzla cos co w domu by nie tknela - dawalam jablko lub marchewke - jak wyboru nie bylo to troche zjadla, a pozniej w domu tresciwa kolacje.
      Z innych - wafle ryzowe, chrupkie pieczywo.
    • 1ewok Re: pożłobkowa przekąska w drodze 18.10.13, 09:26
      U nas działał banan, jabłko, owoce w tubce (takie do picia), chrupki kukurydziane, ugotowany makaron z masłem lub sosem ziołowym na bazie oliwy podgrzany w mikrofali przed wyjściem z pracy, kabanosy, czasami biszkopty kupne, ale częściej domowy biszkopt, ciasto drożdżowe, naleśnik z dżemem, serkiem lub suchy, racuchy z jabłkami/bananami/jagodami
    • mynia_pynia Re: pożłobkowa przekąska w drodze 18.10.13, 20:59
      Kawałek świeżej bułki jest najmniej brudzący.
      U nas banan na spacerze odpada, nic tak nie brudzi jak ten owoc i syn jada zazwyczaj widelcem, pokrojony wink
      Na spacer czasem biorę paluszki, chrupki kukurydziane, kanapkę ale tylko z masłem i plasterkiem dobrze przylepionej szynki w dodatku kanapka pokrojona w ćwiartki.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka