agencja reklamowa - proszę o rady

12.08.04, 14:16
Drogie e-mamy. Proszę nie oceniajcie mnie, nie mówcie czy jesteście za czy
też nie. Ja po prostu szukam jakiegoś sposobu, aby troszke polepszyć sytuację
finansową, która jest w opłakanym stanie. Jest 12 a ja nie mam już na
pieluszki,na mleko. Mam pytanie czy znacie jakąś agencję reklamową, ktora
jest dobra, pewna. Chcialabym się jakoś z nimi skontaktować, aby dostarczyć
im zdjęica mego synka.
    • u.piechnik Re: agencja reklamowa - proszę o rady 12.08.04, 22:01
      droga mamo radka!! nie obraź się ale to chyba nie jest najlepszy pomysł na
      dorobienie! pracowałam kilka lat w agencji reklamowej i ... procedura wyglada
      tak : idziesz z dzieckiem na casting, oczywiście wszystkie dzieci są świetne i
      sie nadają, musisz sobie zapłacić za sesję od 120 do 500 zł, obiecują ci że
      beda zdjęcia w katalogach na stronach internetowych, że będą rozsyłane do
      agencji w całym kraju itd. Katalogi takie powstają, żal na nie patrzeć... Żadna
      agencja nie wybiera dzieciaka do reklamy z katalogu! No chyba że ze swojego...
      Dzieci do reklam to zazwyczaj córka siostry kuzynki albo syn przyjaciółki.
      Straszna prawda, ale może oszczędzi wam tych pieniędzy na sesje i smutku, żalu,
      stresu, rozczarowania i tych nieprzespanych nocy radkowi który będzie czekał
      kiedy zadzwonią z agencji... a jak mieszkasz w warszawie lub krakowie, to dawaj
      zdjęcia tylko do tych, którzy nie będą chcieli od ciebie pieniędzy. Daj im
      zdjęcia, dwa - góra cztery, zawsze opisane na odwrocie, i nie czekaj na odzew.
      A ja życze ci żeby kiedyś spotkała was niespodzianka, i ktoś wykorzystał
      wizerunek twojego radka za pożądne pieniądze!! Ja jednak mojej marty nigdy nie
      poslę na żaden castig ani tym bardziej kurs modelek... pozdrowienia!!
    • robszym Re: agencja reklamowa - proszę o rady 13.08.04, 10:52
      Ja raczej nic ci nie pomogę, ale nie powinnaś chyba w ten sposób szukać
      dodatkowych pieniędzy. Mam znajomych, których syn swego czasu był na okładce
      Dziecka czy innego tego typu pisma, i rzeczywiście rodzice przez 2 lata
      korzystali z zarobku malucha(pokazy mody dziecięcej, sesje do gazet), ale
      dzieciak odmówił współpracy w wieku 3lat. Zrobił się nerwowy, agresywny,
      odchorowywał ten wielki świat.
    • mama_radka Re: agencja reklamowa - proszę o rady 13.08.04, 23:53
      Więc tak, nie wiem czy to przez wasze posty, ale wiem, że to był głupi pomysl,
      a itak nie doszedł by do skutku. Tylko wiecie, a może nie wiecie jak to jest,
      jak nie ma za co żyć, to człowiek ma różne pomysły co tu wykombinować, aby było
      lepiej. Aktualnie piszę CV i listy motywacyjne do firm, bo chcę zmienić pracę –
      w aktalnej nie dość że nie spełniam się zawodowo, to nie mam z tego żadnych
      pieniążków prawie. Więc muszę znaleźć coś innego. Wiem, wiem pieniądze to nie
      wszystko, ale gdy ich nie ma to jak żyć, co dać małemu do jedzenia, samą wodę?
      A i ubrać trzeba, my tam z męzem mamy w co się ubrać, a taki maly smyk rośnie
      jak na drożdżach drożdżach co chwilę trzeba coś kupić, aby nie biegal nago…
      Pozdrawiam
      • malwa33 Re: agencja reklamowa - proszę o rady 15.08.04, 22:17
        mamo Radkasmile
        Pracowałam w jednej z agencji , raczej był to dom produkcyjny.
        I to niedawno, prowadziłąm dział agencyjny i aktorski.
        Moja agencja (są równiez inne) maja kilka działow wiec nie zyje tylko z
        wykorzystywania wizerunki osób , tak wiec nie trzeba było ponosic zadnych opłat
        zwiazanych z wysłaniem osoby na casting.
        Ja praktykowałam nawet w przypadku osob zamieszkałych na peryferiach czy tez z
        małymi dziecmi metode mailowa czyli wysyłanie zdjec i danych przez net. Miałam
        baze danych wiec dodanie osób nie stanowiło problemu.
        Zarobic mozna , nawet sporo to zalezy od tego do czego bedzie wykorzystany
        wizerunek danej osoby, jaki czas transmisji w przypadku reklam tel., prawa
        autorskie, przedłuzenie tych praw itp.
        Castingi śa meczace , owszem , poniewaz musisz stac w kolejce i czekac na swoja
        kolej. Tak sie dzieje w przypadku kiedy agencje wysyłaja wszystkich, nawet te
        osoby, które nie spełniaja wymagan.
        A zawsze takowe wymagania sa wypisane w storybordze.
        Sa tez sytucje ,zę płaci sie za gotowosc, czyli Twoje dziecko tak jakby sie
        zakwalifikowało ale nie na pewno. Jednak za przybycie zostanie zapłacone , po
        wczesniejszym podpisaniu umowy.

        Z doswiadczenia wiem,ze zapotrzebowanie na małe dzieci jest niewielkie.
        Wziecie maja dzieci charakterystyczne, energiczne od 3 lat do 10

        Moja rada, wyszukaj sobie w necie agencje , wyslij do nich maile z zapytaniem.
        Wybierzesz te, które nie pobieraja opłat.
        Ostatnie małe dziecko, ktoro wygrało casting do reklamy tel. w mojej byłej
        pracy był 1 latek , mało tego mamusia tak im sie spodobała,ze równiez zagrała w
        tej reklamie, jako własnie mama dziecka. takze razem zarobili niezła sumke ,
        dorosli maja o wiele wieksze stawki niz dzieci. Wiec moze mam sie zdecyduje
        róniezwink

        Powodzeniasmile

Pełna wersja