e_mu
20.08.04, 23:47
Tak sobie mysle w ten piątkowy wieczór... o tych młodych rodzicach,którzy
mają blisko babcię, dziadka,ciocie,znajomą,kogos kto przyjdzie od czasu do
czasu,zabierze dziecko na spacer,albo pobawi sie z nim...
Unikając mieszkania z rodzicami nawet w jednym miescie uniknelismy tez tego
małego komfortu...Nasze 9-cio miesięczne dziecko ani razu nie było pod opieką
kogos innego,nawet przez chwile...a my ani przez chwile sami poza domem
Na pewno tez wiele z Was ma taką sytuacje,jak sobie radzicie??
U nas opiekunka nie wchodzi w gre