makami1
21.08.04, 10:20
Zdecydowaliśmy się na zastosowanie metody z tej książki. Mija piąty dzień i
nic

(( Ja już nie mogę.Córka od urodzenia miała poważne problemy z
zasypianiem w dzień. Zawsze ją nosiłam do skutku, ale czas noszenia wydłużał
się niesamowicie (ostanio 2 h noszenia - 40 min snu). Noce zawsze wyglądały w
miarę, choć ostatnio też właściwie od 1 do 6 rano potrafiłam ją 3-4 razy
utulać. Zdecydowaliśmy sę na tę kontrowersyjną metodę, bo już wszyscy,
łącznie z małą, byliśmy tą sytuacją wykończeni.I co? Noce już po pierszym
razie córka "załapała". Śpi od 20 - 20.30 do 6. Jeśli się sama obudzi,
potrafi zasnąć. Super. Ale dnie to koszmar

((( Jeszcze ANI RAZU sama nie
zasnęła.Czy któraś z Was miała to samo??? Czy stosowanie tej metody skończyło
się u Was sukcesem? To już piąty dzień i żadnego światełka w tunelu
Pozdrawiam
zmęczona mama