RATUNKU!!!Do mam znających "Uśnij wreszcie"

21.08.04, 10:20
Zdecydowaliśmy się na zastosowanie metody z tej książki. Mija piąty dzień i
nicsad(( Ja już nie mogę.Córka od urodzenia miała poważne problemy z
zasypianiem w dzień. Zawsze ją nosiłam do skutku, ale czas noszenia wydłużał
się niesamowicie (ostanio 2 h noszenia - 40 min snu). Noce zawsze wyglądały w
miarę, choć ostatnio też właściwie od 1 do 6 rano potrafiłam ją 3-4 razy
utulać. Zdecydowaliśmy sę na tę kontrowersyjną metodę, bo już wszyscy,
łącznie z małą, byliśmy tą sytuacją wykończeni.I co? Noce już po pierszym
razie córka "załapała". Śpi od 20 - 20.30 do 6. Jeśli się sama obudzi,
potrafi zasnąć. Super. Ale dnie to koszmarsad((( Jeszcze ANI RAZU sama nie
zasnęła.Czy któraś z Was miała to samo??? Czy stosowanie tej metody skończyło
się u Was sukcesem? To już piąty dzień i żadnego światełka w tunelusad

Pozdrawiam
zmęczona mama

    • renata112 Re: RATUNKU!!!Do mam znających "Uśnij wreszcie" 22.08.04, 21:18
      UPS!Miałam to samo!!! Od urodzenia moja córeczka buntowała się i nie chciała
      wcale spać, przerobiliśmy wszelakie książkwe i nieksiążkowe przepisy, ale
      dziecko nie chciało spać. A im bardziej było zmęczone, tym bardziej
      wrzeszczało...
      Jedynym sposobem na uśpienie malucha była jazda samochodem lub wózeczkiem.W tym
      pierwszym przypadku dziecko najpierw długo usypiało, a potem spało tylko do
      momentu dłuższego postoju. Pomysł się nie sprawdził i był dość kosztowny.
      Pozostał więc wózek.
      A więc po kilku pobudkach w nocy (z różnych powodów), o 10.00 rano, pakowałam
      dziecko w wózek i wędrowałam przez miasto, żeby choć chwilkę mała się przespała.
      I żeby chociać przez chwilkę się przespała. Efekt był natychmiastowy.
      Ale w tym "efekcie" moja sylwetka nabrała najpierw przyzwoitych kształtów, a
      potem ważyłam już tylko 40 kg z niewyspania, zmęczenia i spalania kalorii.
      W domu zaczęłam przebywać dłużej dopiero, kiedy mała miała ok 4 m-ce.
      Współczuję Ci serdecznie. N małego uparciucha trudno znaleźć sposób.
      Teraz moja córeczka ma 4 latka. Najchętniej chodziłaby spać o północy i
      wstawała o 10.00 rano.Ja wróciłam do pracy zawodowej i ponieważ jest siedząca
      przybyło mi 3 kg.
      Ale nadal czuję zmęczenie i rozumiem Twoją rozpacz.Pozdrawiam-Renata
      • mamaly Re: RATUNKU!!!Do mam znających "Uśnij wreszcie" 22.08.04, 23:22
        Witam serdecznie,

        My mieliśmy z naszą córą dokładnie ten sam problem. Metodę opisaną w książce
        zaczęliśmy stosować kiedy mała miała 4 miesiące. Nauka spania trwała około 3
        tygodni. Na początku było b. ciężko bo odkładaliśmy małą dokładnie w goszinach
        wskazanych przez książkę właściwych dla jej wieku. Po około tygodniu dokładnych
        obserwacji już wiedzieliśmy mniej więcej ile mała potrzebuje w ciągu dnia snu i
        w jakich godzinach ją odkładać (w stosunku do książki była dość duża
        rozbieżność). To sprawę ułatwiło bardzo, już nie było tyle krzyku, ale jeszcze
        jakieś dwa tygodnie bywało różnie. Na pocieszenie mogę napisać, że efekty
        naprawdę są. Nie mogę napisać, że moje dziecię zawsze pieknie chodzi spać,
        czasami zdarzają się problemy, ale są one niczym w porównaniu do pierwszych 4
        miesięcy. W tej chwili mała ma prawie rok, czasami długo nie chce iść spać,
        czasami trzeba jej trochę pomóc bujaniem lub śpiewaniem. Problemy mamy tylko z
        wyjazdami. Mała jest przyzwyczajona do spania w swoim łóżeczku, sama w pokoju.
        Dziś wróciliśmy z nad morza, potwornie bałam sie tego wyjazdu, ze względu na to
        spanie. Wspólny pokój i jeszcze plaża na której z wózkiem raczej ciężko tour
        urządzić, a ona nie zwyczajna do usypiania na ręku. Na szczęście duża ilość
        nadmorskiego powietrza, intensywna zabawa w piachu i wiele innych atrakcji
        zrobiło swoje. Wystarczyła chwila na ręku a mała spała jak aniołek, chyba nigdy
        tyle nie spała w tak krótkim czasie.
        W stosowaniu metody z książki życzę dużo wytrwałości i konsekwencji a efekty
        będą. Wiem, że jest b. ciężko, wiem ile łez z pewnością wylałaś, wiem ile to
        stresu z bezsilności, ale uwierz naprawdę warto się pomęczyć jeszcze trochę dla
        spokoju i dobrego snu dziecka.

        --

        POzdrawiam,

        Asia i Ala (10.09.2003) www.mk3.republika.pl
    • mamafilipka Re: RATUNKU!!!Do mam znających "Uśnij wreszcie" 01.09.04, 18:39
      Witam. Jestem mamą 4-miesięcznego Filipka.Filipek rozwija się prawidłowo, jest
      zdrowiutenki, podciąga się do siadania, podtrzymywany pod pachami stoi i ogląda
      świad z innej perspektywy, a niżeli z leżącej pozycji. Martwi mnie tylko fakt,
      że od 3 tyg. nie chce spać w ciągu dnia. Bawi się , gaworzy itp. Oczka ma
      zmęczone, pociera je, a w momencie kiedy chcę go uspać momentalnie się ożywia i
      po spaniu. Czy to jest normalne? Boję się , że to mu może w jakiś sposób
      zaszkodzić. Pomóżcie proszę. Jaka to metoda " Uśnij wreszcie"?
      Pozdrawiam
      • makami1 Re: RATUNKU!!!Do mam znających "Uśnij wreszcie" 02.09.04, 11:23
        mamofilipka metoda w wielkim skrócie polega na nauczeniu dziecka samodzielnego
        zasypiania, poprzez wprowadzenie rytuałów przed snem i odkładaniu jeszcze nie
        śpiącego dziecka do łóżeczka. Jeśli po odłożeniu płacze wchodzi się do niego wg
        tabeli czasów podanych w książce.
        Według mnie żeby zdecydować się na tę metodę, trzeba po pierwsze dokładnie
        przeczytać całą książkę, a po drugie mieć naprawdę dziecko, które ma poważne
        problemy ze snem

        Pozdrawiam serdecznie
        m

    • makami1 Re: RATUNKU!!!Do mam znających "Uśnij wreszcie" 02.09.04, 11:18
      Dziewczyny
      dawno tu nie zaglądałam. Bardzo Wam dziękuje za wsparcie.
      Noce u nas są superanckie, a dnie pozostały takie sobie. Czasem Mała usypia
      przy piersi, zadarza jej się w łóżeczku ,ale b.rzadko. Najgorsze jest to, że
      nie mogę wyczuć ani tym bardziej narzucić jej żadnego rytmu dnia. Raz jest
      śpiąca o 9.00 raz o 11.00 a raz o 18.00sad

      Dzięki jeszcze razsmile
      Marzena
      • balbina16 Re: RATUNKU!!!Do mam znających "Uśnij wreszcie" 02.09.04, 13:11
        Marzena, a czy mogłabyś podać tytuł tej książki? Byłabym wdzięczna.
        Gosia
        • makami1 Re: RATUNKU!!!Do mam znających "Uśnij wreszcie" 02.09.04, 20:25



          Proszę:

          Estivill Eduard, De Bejar Sylvia
          Uśnij wreszcie! Jak pomóc dziecku zasnąć

          Pozdr

Pełna wersja