Płacz podczas oglądania bajek...

21.08.04, 15:29
Dziewczyny,mój synek-ma 26miesiecy ostatnio dziwnie reaguje na niektóre
bajeczki(włączam mu zamiast niektórych dobranocek)-wybieram takie typowe dla
maluchów,bez agresji,krzyku-Krecik,Kubus Puchatek-synek wybucha płaczem
podczas tych samych scen,np.smutna sytuacja gdy wrona pożera drzewko
bożonarodzeniowe Krecika.Mały prosi o te bajeczki a ja sie zastanawiam czy on
może nie dorósł do nich jeszcze ...A moze jest tak bardzo wrażliwy i tym
bardziej zaoszczędzić mu takiego stresu.No nie wiem,co o tym
myślicie,podpowiedzcie coś.Anka
    • anek.anek Re: Płacz podczas oglądania bajek... 21.08.04, 15:40
      Moj synek (prawie 3 latka) ostatnio wpadł w histerię oglądając pszczółkę Maję,
      bo małe slimaczki poszły w świat i zostawiły mamę samą. wytłumaczyć się nie
      dało, że to naturalne itd. Mimo to uważam, że oglądanie takich bajek jest ok.
      Nawet smutne emocje są częścią naszego zycia. Ważne chyba żeby dziecko miało
      bliską osobę dorosłą obok siebie, która może przytulić i przynajmniej starać
      się wytłumaczyć o co chodzi.
    • alpepe Re: Płacz podczas oglądania bajek... 21.08.04, 18:44
      moja córeczka nie ma jeszcze dwóch latek. W jednej z jej książeczek jest
      obrazek z płaczącym w łożeczku niemowlęciem. Moja córka bardzo to przeżywa,
      sama się smuci. Podobnie jest przy smutnych czy dramatycznych scenach w
      telewizji. Uważam, że dziecku należy dozować takie sceny, bo dla dziecka
      wszystko jest TAK SAMO REALNE. NIe wytłumaczysz. Lepiej więc chronić dziecko
      teraz, niż za parę lat latać po lekarzach, bo np. dziecko ma koszmary senne
      albo się moczy, a TY absolutnie nie masz pojęcia, dlaczego.
    • edytka73 Re: Płacz podczas oglądania bajek... 21.08.04, 23:41
      A ja zgadzam się z anek.anek, że dziecku nalezy pozwolić na przeżywanie i
      takich emocji: smutku, żalu, rozpaczy. To nam, dorosłym, trudno jest patzreć na
      dziecko, które tak przeżywa, współczujemy mu i czasem czujemy się bezradni.
      Jeśli dziecko placze na smutnej bajkowej scenie to znaczy, że indentyfikuje się
      z bohaterem, jest empatyczne, wrażliwe. Dla mnie trudniejsze byłoby, gdyby
      podczas takiej sceny dziecko się cieszyło.

      Do jednej z gazet była kiedys dołączona bajka, w której małemu słonikowi
      myśliwy zabija mamę. Mój mały płakał przez pół godziny. Na szczęście oglądam z
      nim wszytskie nowe bajki i wszystkie, które są dla niego "trudniejsze
      emocjonalnie" - bo wiem, że jestem dla niego czymś w rodzaju "emocjonalnego
      stabilizatora", dopowiem, wyjasnię, posmucę się.
      Poza tym dzieci często chcą właśnie oglądać / czytać to, co wzbudziło ich silne
      emocje, często trudne do pzreżywania - jakby chciały się z tym oswoić.
      Dorośli też po cos oglądają horrory...
      • anul1 Re: Płacz podczas oglądania bajek... 22.08.04, 14:05
        Witam Was mamusie,które zechciałyście podzielić sie ze mną swymi
        doświadczeniami i odczuciami.
        Przyznam,że uspokoiłyście mnie bardzo.Zgadzam sie z Wami,że trzeba dziecku
        delikatnie "dozować"emocje,by nauczyło się je rozróżniać i na swój sposób
        oswajać.To jest z pewnością bardzo ważne,by rodzic uczestniczył w tej szkole
        uczuć,by prowadził i pomagał zrozumieć.Dzięki za pomoc w nazwaniu tego,co
        przeżywa synek.Pozdrawiam,Anka
Pełna wersja