jak nianie usypiaja wasze dzieci?

24.08.04, 19:27
No wlasnie -jak? Bo ja mam niemaly problem- niedlugo moj synek zostanie pod
opieka opiekunki, a w poludnie nie potrafi zasnac inaczej niz przy cycu, mimo
ze ma juz prawie roczek. Pewnie powinnam wczesniej przyzwyczajac go do
samodzielnego zasypiania w lozeczku, jednak nie mialam do tego serca. Boje
sie straszliwie, bo nie wiem, jak synek przetrzyma zasypianie bez mamy, bez
cycusia...Z drugiej strony mysle, ze chyba jakos bedzie musial sie
przyzwyczaic? Czy mialyscie podobne obawy?Jak sobie poradzilyscie (a raczej
Wasze nianie)? Czy dlugo trwa takie przestawianie sie dziecka?
Magda
    • graid Re: jak nianie usypiaja wasze dzieci? 24.08.04, 20:51
      Moj podopieczny czasami zasypial w drodze powrotnej ze spaceru, w zimie, gdy
      byl marudny potrafil zaznac przy zabawce wink albo przxyszedl przytulil sie i
      zasnal smile
      • sierhart Re: jak nianie usypiaja wasze dzieci? 25.08.04, 07:36
        Mój Marcin, jak było ciepło, często zasypiał na spacerze, w wózku. Czasem
        kładła się też z nianią na łóżku, przytulał, trochę go kołysała, opowiadała
        bajeczkę i zasypiał (a ze mną tylko przy cycusiu).
        Teraz nie chce sam się iść kłaść, bo jest dużo interesujących rzeczy do
        zrobienia smile i wtedy czasami zasypia prawie w biegu. Np. wczoraj niania mi
        mówiła, że przyszedło do niej (stała przy stole w kuchni), złapał ją za nogę,
        ona patrzy a on już prawie śpi smile
        • sierhart Re: jak nianie usypiaja wasze dzieci? 25.08.04, 07:37
          Poza tym, nie martw się. Twoje dzieciątko przecież będzie wiedziało, że niania
          to nie mama i nie ma cycusia smile Szybko się przyzwyczai i nauczy własnego
          sposobu na zasypianie.
    • marzena75 Re: jak nianie usypiaja wasze dzieci? 25.08.04, 08:08
      Moja córa do tej pory inaczej zasypia przy mnie inaczej przy opiekunce, tacie.
      Też się martwiłam jak to będzie jak wrócę do pracy, czy będzie chciała mleko od
      niani, czy będzie zasypiać beze mnie, ale poradziła sobie świetnie. Tak jak
      pisała moja poprzedniczka, dziecko chyba wyczuwa, że niania to nie mama i nawet
      nie próbuje szukać cyca, tylko zasypia tak jak mu pasuje. Moją opiekunka
      usypiała w foteliku samochodowym (taki w formie kołyski). Pobujała kilka razy i
      dziecka nie było. Później przekładała ją do łóżeczka i 2 godziny snu były
      murowane. Mieliśmy też niezłe problemy z butlą, którą odemnie nauczyła się pić
      (po kilku dniach walki) ale od niani niestety nie. Ta więc podawała córce mleko
      łyżeczką i było po problemie.
      Uwierz, że Twoje dziecko świetnie sobie poradzi (przy drobnej pomocy niani) i
      nie będzie się o co martwić.
      PZDR
Pełna wersja