tulimatka
28.12.14, 17:44
Moje dziecko od kiedy poszło do przedszkola koszmarnie choruje. Wcześniej praktycznie nie chorował, w ciągu pierwszych 3lat 1x brał antybiotyk. Teraz - masakra. Od września 4x zapalenie ucha zakończone za każdym razem antybiotykiem, ostatnio w połączeniu z jednostronnym zapaleniem płuc. 2letnia córka po 1szym miesiącu w żłobku - także zapalenie pluc leczone antybiotykiem. Jestem szczerze załamana i poważnie rozważamy zatrzymanie syna i córki w domu na min. najbliższy miesiąc. Pediatra w rejonie rozkłada ręce i pociesza że nie ja jedna i nie ostatnia. Każdy antybiotyk był nam zapisywany w szpitalnym SOR, gdyż pechowo zawsze z 39st lądowaliśmy w weekend. Laryngolog prywatna nic nowego, sensownego nie wymyśliła poza syropem AERIUS, który przed kolejnymi infekcjami nie zabezpieczył. Dzieci nie przegrzewane, od noworodka spacerowane. Co prawda, teraz w przedszkolu/żłobku znacznie mniej z nimi wychodzą a po przedszkolu ciemno, wieczór i pośpiesznie jedziemy do domu, więc od września frekwencja spacerowa radykalnie spadła. Od września daje też synowi tran, kuchnia u nas czosnkowa, na kolację dostają zawsze miód. Probiotyki podaję, również po zakończonej antybiotykoterapii. Zatem, poradżcie, co mogę jeszcze wymyślić, co im podawać żeby: 1. odbudować odporność po antybiotykach
2. zapobiec kolejnym chorobom. Zaczęłam sama szukać w necie i znalazłam różne wspomagacze dla dzieci:
bioaron c
immunoglukan
sambucol kids
immulina
immunotrofina
neosine (braliśmy, nie zauważyłam poprawy)
entitis - to mnie najbardziej interesuje, gdyż dedykowane jest nawracającym infekcjom uszu, gardła i nosa; czy znacie ten lek, bo w necie znalazłam niewiele
oraz szczepionki donosowe i doustne typu:
ribomunyl (ktoś znajomy mi to poleca)
broncho vaxom
luivac
polyvaccinum mite
Proszę, doradźcie, bo widzę, że muszę sama zaplanować leczenie i kurację ponieważ lekarzom najwyraźniej to wisi.