julka.82
30.12.14, 20:08
Moja córka (13m) z tych, które ciągle się wiercą, kręcą, spokojnie nawet chwili nie usiedzą. Jeszcze nie chodzi ale raczkuje non stop i nieśmiało chodzi przy meblach. Byliśmy z nią w urzedzie, żeby wyrobić paszport i nawet tych 15 minut na kolanach nie usiedziala, co chwila ja albo mąż musieliśmy z nią wstawać i chodzić. I tak się zastanawiam jak przetrwamy kilkugodzinny lot... Jakieś dobre rady?