czy zabrać 10 latka na pogrzeb ?

09.09.04, 08:30
Sama nie wiem co robić.
Umarła siostra mojego taty.
Syn nie był z Nią jakoś szczególnie związany.
Spotykaliśmy się zwykle na święta (czasem pomiędzy świętami).
Była wesołą osobą, lubianą w rodzinie.
Na pewno wiele osób przyjedzie na tą smutną okoliczność.
W styczniu, gdy umarła moja babcia,
kuzyn przyjechał ze swoją (rok starszą) córką.
My syna nie wzięliśmy, bo było strasznie zimno.
Nie żałuję, bo przemarzliśmy wtedy wszyscy.
Teraz jednak decyzji nie mogę "usprawiedliwić" pogodą.

Nie wiem, naprawdę, co zrobić.
Jest to jednak straszne przeżycie dla dorosłego, a co dopiero dla dziecka.
    • kachwi1 Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 09:16
      kochana, moim zdaniem absolutnie nie. nie można trzymać co prawda dziecka pod
      kloszem, ale dla 10-latka to może być za trudne. nastolatek - bardzo proszę,
      jeśli sam czuje taką potrzebę. dla nikogo nie jest to miłe przeżycie. jeszcze
      będą mu się śniły koszmary...
      zrobisz, jak uważasz, ale absolutnie nie przejmuj się presją rodziny. to nie
      jest najważniejsze.
      pozdrawiam serdecznie i przyjmij moje kondolencje z powodu śmierci twojej cioci.
      kasia
      • ewa2233 Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 09:20
        Dziękuję.
        Ja właśnie nie bardzo jestem "ZA".
        Wolę, żeby syn pomodlił się w domu za duszę zmarłej.
        Nie wiem jakie zdanie ma rodzina.
        Na pogrzeb mojej Babci chciałam syna wziąć, bo się bliżej znali,
        ale właśnie pod presją moich rodziców Go nie wzięłam.
        Kategorycznie mi zabronili.
    • ja_goda Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 09:18
      Mysle, ze 10-letnie dziecko jest juz na tyle duze, ze rozumie co to smierc i
      pogrzeb. Moze nie zmuszaj go i nie decyduj za niego tylko po prostu zapytaj?
      Jesli jest rozsadnym dzieckiem z pewnoscia podejdzie do tego z nalezyta powaga.
      Oczywiscie, pogrzeb to straszne przezycie dla doroslego, a jeszcze wieksze dla
      dziecka, wiem bo kiedy mialam 11 lat w jednym roku zmarla moja mama i moj
      dziadek. Tylko, ze to byly bardzo bliskie mi osoby i nie wyobrazalam sobie
      nieuczestniczenia w ich pogrzebach. Generalnie jestem za tym zeby nie odsuwac
      dzieci w tym wieku od takich wydarzen, smierc jest nieodlaczna czescia zycia i
      jakos trzeba to dzieciom przekazac.
      • ewa2233 Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 09:29
        "Moze nie zmuszaj go i nie decyduj za niego tylko po prostu zapytaj?"

        Wiesz, On chyba zdecydowałby się pójść, ale nie z wewnętrznej potrzeby
        tylko z czystej ciekawości.
        A to akurat, chyba nie jest dobrym doradcą w tym wypadku.
        • ja_goda Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 09:38
          Rzeczywiscie dzieci w tym wieku sa bardzo ciekawe, mam siostrzenca w tym wieku
          i on by tez pewnie poszedl z czystej ciekawosci. Moze rzeczywiscie masz racje,
          jesli to nie byla dla niego bliska osoba to lepiej go nie zabierac. Pozdrawiam.
    • misiamama Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 09:31
      witaj
      właśnie w tym wieku rodzice zabrali mnie na pogrzeb babci. Było okropne
      przezycie, fakt z enikt mi niczego nie tłumaczył ani ułatwiał, może Ty
      potrafiłabyś lepiej zrozumiec synka i mu pomóc, ale moim zdaniem oswajanie ze
      smiercią jako częścią życia nie musi wiązac się z uczestniczeniem w pogrzebie.
      Wystarczy jeśli powiesz co się stało, gdzie jedziecie i dlaczego. na pewno
      będzie wiele sposobmości do rozmowy, refleksji. Wg mnie dziecko na cmentarz
      należy zabrac np w zaduszki, 1 listopada, lub nawet w rocxnoicę śmierci
      bliskiej osoby. Ale sama ceremonia pogrzebowa to nie jest coś dla 10-latka.
      Współczuję z powodu śmierci bliskiej Ci osoby Aga
      • ewa2233 Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 09:48
        Na temat śmierci rozmawialiśmy przy różnych okazjach.
        Po śmierci mojej babci chodziliśmy razem na Mszę za jej duszę,
        On palił świeczki na grobie i tak jakoś "naturalnie" to wszystko przyjął.

        Obawiam się, że sam pogrzeb może być "za strasznym" przeżyciem.

        Dochodzi do mnie, że chyba zadałam to pytanie, aby dowiedzieć się
        co byłoby tzw. "powinnością".
        Chyba nie zdecyduję się na na zabranie syna,
        bo "powinność" chyba dotyczy dorosłych?

        Ale proszę o dalsze wypowiedzi.
    • iwles Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 10:32
      Nie,
      Ja jako 10-latka uczestniczyłam w pogrzebie babci. Babcia nie była mi aż tak
      bardzo bliską osobą. A dla mnie większym przeżyciem było to, że wszyscy dorośli
      naokoło płakali, niż sama śmierć.

      Pójdziesz z synem za kilka dni na grób cioci, wtedy zapalicie świeczki... w
      ciszy, skupieniu twój synek pomodli się...
      Wg mnie takie pożegnanie przez 10-latka jest wystarczające, a przeciez też
      duchowe.
    • judytak Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 10:48
      mam 10-letnią córkę
      jeśli by to było "logiczne organizacyjnie", tzn. nie trzeba dziecka zwalniać z
      lekcji, na pogrzeb jadę ja, jedzie mąż,
      to bym ją zabrała

      jeśli to by była osoba blisko z nią związana, to bym ją zabrała w każdych
      okolicznościach

      dla mnie pogrzeby nie wydają się drastyczne,
      cała oprawa, kwiaty, śpiewy, modły służą temu, żeby śmierć "zrytualizować",
      pomagać "oswoić", jakoś "umiejscowić w świecie"

      pamiętam wszystkie pogrzeby z dzieciństwa, owszem były dużym przeżyciem, ale w
      żaden sposób nie "uszkodziły mi psychiki"

      byłam na pogrzebie prababci, kiedy miałam 6 lat, więcej, to ja zauważyłam, że
      nie żyje, kiedy przyniosłam jej rano śniadanie do pokoju...

      byłam na pogrzebie wujka, kiedy miałam 10 lat, był pogrzeb "partyjny", wojsko
      strzelało...

      byłam na pogrzebie ojca chrzestnego, kiedy miałam 12 lat, miałam wyrzuty
      sumienia, kiedy się ostatni raz spotkaliśmy, obraziłam się na niego, bo trafił
      mnie przypadkiem w oko, jak rzucaliśmy do siebie zielonymi agrestami...

      ale jak tak pomyślę, moje dzieci na pogrzebach nie bywały, jak dotąd...
      Duża była na pogrzebie dziadka w wieku 2 lat, było kilka pogrzebów na Węgrzech,
      na które nawet ja nie jechałam, bo albo byłam w ciąży, albo malutkie dziecko, a
      to by była wyprawa trzydniowa...

      powinny były być trzy lata temu na pogrzebie wujka tu w Warszawie, ale
      zostawiłam ich w szkole / przedszkolu, byłam w ciąży, robiłam stypę u siebie w
      domu w zastępstwie za szwagierkę, nie wyrobiłabym...

      pozdrawiam
      Judyta
    • anna_mama_julka Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 11:04
      Śmierć jest nieodłączną częścią życia, naturalną koleją rzeczy. Myślę, że na
      każdym etapie rozwoju dziecka można mu podać prawdę w odpowiedni sposób. Ja w
      tym wieku uczestniczyłam w pogrzebie swojego dziadka i nie czuję się skrzywiona
      psychicznie.
      Chyba ty jako matka najlepiej znasz swoje dziecko i wiesz, co dla niego
      najlepsze. Jeżeli zdecydujesz się nie zabierać syna, to nie powinnaś absolutnie
      czuć się winna z tego powodu. Jeżeli zdecydujesz się zabrać dziecko na pogrzeb,
      na pewno powinnaś z nim o tym porozmawiać, żeby nie było tak jak u mojej
      znajomej, której 6-cioletni syn głośno pytał na cmentarzu "dlaczego babcię
      zakopali?".
      Fakt że dziecko nie było jakoś szczególnie związane ze zmarłą osobą chyba
      działa w tym przypadku na korzyść...
    • blanqua Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 12:21
      Myślę,że 10 latek jest wystarczająco duży aby iść na pogrzeb.
      Jakoś u nas nie było nigdy tego problemu.
      Na pierwszym pogrzebie byłam jako 5 latka, później kolejne - 7,9.
      Nie zaszkodziło w żadnym razie.
      Jak się wystarczająco wytłumaczy to dziecko pójdzie i nie wywiera to żadnego
      negatywnego wpływu.
      Im szybciej dziecko zobaczy pogrzeb, dowie się o śmierci tym bardziej zobaczy,
      ze ona jest wpisana w zycie.
      Nie ma sensu ukrywać przed dzieckiem pogrzebu...
      Blanka
      • ewa2233 Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 12:44
        Ukrywać pogrzebu przed synem, na pewno nie będę.
        Jak już pisałam, o śmierci rozmawialiśmy nieraz i syn wie,
        że taka jest kolej rzeczy.
        Tylko nie bardzo jestem przekonana do tego, że im szybciej zobaczy jak to jest
        na pogrzebie "tym lepiej", bo przecież psychika dziecka z każdym rokiem
        dojrzewa. Czy naprawdę TRZEBA dziecko "przyzwyczajać" do takich rzeczy?

        Myślę, że kiedyś inaczej traktowano takie sprawy.
        Nawet nieboszczyk leżał w domu (przynajmniej na wsiach) i modlono się wspólnie.
        Kto tam myślał o czymś takim jak psychika dziecięca ?

        A ja myślę ...

        Nie wiem czy to lepiej. Może lepsze jest podejście "naturalne" ?
        Ktoś umarł - idziemy na pogrzeb WSZYSCY - nie patrząc na to jakie przeżycia
        mogą mieć później dzieci.

        Ale ponieważ mnie to nurtuje, dlatego tu się Was radzę.
        • kingaiola Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 13:13
          Ja w zeszłą sobotę zabrałam moją cztero letnią córeczkę na pogrzeb dziadka (jej
          pradziadka z którym była związana). Nie wiedziałam co zrobić, ale w końcu
          zdecydowałam, ze Ola idzie z nami. I dobrze się stało. Oczywiście rozmawiałam z
          nią o tym wiele razy wcześniej, jak będzie i co taki pogrzeb znaczy. I myślę,
          że ona nie zdawała sobie do końca sprawy z tego, że w trumnie był dziedek, ale
          widziała jak wiele osób przyszło Go pożegnać i jak o Nim mówili.
          I nie uważam żeby to miało na nią zły wpływ. Ale to była osoba Oli bliska.
          Na pogrzeby dalszej rodziny bym raczej dziecka nie zabierała.

          Kinga
    • blanqua Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 13:47
      Nie bardzo się domyślam źródłem jakich traumatycznych przeżyć ma być pogrzeb.
      Obecnie zazwyczaj nie ma otwartej trumny - a jeśli tak by było wtedy można z
      dzieckiem nie podchodzić do niej.
      Za to ważne dla dziecka jest na pogrzebie, że czuje się częścia rodziny, jest w
      rodzinie, słyszy jak rozmawia się o zmarłym,może pożegnać osobę z rodziny razem
      ze wszystkimi.
      Rozumiem, że teraz rozważa się o psychice dziecka. Ale cały czas mam wrażenie -
      czy nie za bardzo i czy nie dopatrujemy się źródła urazów powoli już we
      wszystkim.
      Pogrzeb jest pzrede wszystkim przeżyciem społecznym, dziecko wtedy czuje się
      częścią rodziny, grupy, widzi jak przeżywa się pewne rzeczy.
      Poza tym sama liturgia jest ładna, daje nadzieję nawet.
      Moze moje stanowisko uwarunkowane jest moimi przeżyciami. Po prostu jako
      dziecko chodziłam na pogrzeby. W ogóle nie było dyskusji aby mogło być inaczej -
      wszyscy w rodzinie tak robimy. Śmierć to było naturalne i wiadomo, że dziecko w
      tym uczestniczy.
      Poza tym kiedy miałam 12 lat to zaczęła chorować moja Prababcia. Szczerze
      mówiąc jak miałam 14-15 to już choroba ciężka była. Nieraz pomagałam nawet
      mojej Babci oraz Cioci w pięlęgnacji, podnoszeniu chorej, wszelkich sprawach
      jakie były. I to było naturalne - mieszkam w tym domu to robię to co wszyscy.
      Byłam świadkiem wszystkich faz choroby, roku stanu prawie bez świadomości, nie
      podnoszenia się z łóżka, całkowitej pielęgnacji. Prababcia zmarła jak miałam 17
      lat.Oczywiście byłam przy wszystkich rzeczach związanych ze smiercią.
      Czytałam taką książkę "Myśli przy końcu drogi" - to są rozmowy z chorymi z
      hospicjum. Jedna z pań wspomina, że jako dziecko była przy konaniu dziadka.
      Mówi o tym jako o jednym ze wspanialszych przeżyć. Wspomina, że spokojnie
      bawiła się przy jego łóżku, rozmawiala z nim.
      Wiadomo, że nie każdy chce aby tak było.
      Ale trudno dopatrywać się w każdej sytuacji związanej ze śmiercią przeżyć zbyt
      trudnych dla dziecka.
      Blanka
      • misiamama Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 14:07
        Witam ponownie
        Blanko, masz rację, pisząc, że dla dziecka ważne powinno byc poczucie
        stanowienia cząstki rodziny. Moim zdaniem, wystarczy aby było zabierane na
        groby np w święta, rocznice śmierci itp. - wtedy też jest rodzina i rozmawia
        się o zmarłych.
        Na pogrzebie o którym pisałam wyżej była otwierana trumna i to było straszne.
        Śmierć jest naturalna, ale pogrzeb nie. Jest kulturowy. W kazdej kulutrze
        wygląda inaczej. Wprowadzanie dziecka w świat kultury powinno przebiegać
        odpowiednio do jego rozwoju. Blanka pisze bardzo pięknie o swojej Prababci -
        ale wóczas miała 17 lat. A tutaj pytanie dotyczy 10-latka...
        Pojawia się też wątek "dopatrywania się" źródeł urazów we "wszytskim". Cóż,
        faktycznie jakiś czas temu nikt nie przejmował się psychiką dziecka, bo w ogóle
        pojęcie dzieciństwa pojawiło się całkiem niedawno. Ale czy wiemy cokolwiek na
        temat wpływu takiego "nieprzejmowania się" na dorosłe życie? Czy jeśli o czymś
        się ni emówi albo nie myśli, to "to coś" nie istnieje? Skoro dawniej ludzie nie
        mysleli o frustracjach i lekach dzieci, to czy znaczy że tak było dobrze i
        dzieci i poźniejsi dorośli po prostu żadnych lęków ani frustracji nie
        przezywali? Moim zdaniem nie.
        A co do "powinności" - jak sama autorka wątku napisała, zobowiązania dotyczą
        osób dorosłych. Pozdrawiam raz jeszcze
        Aga
    • jagienkaa Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 15:23
      szczerze mówiąc to ja bym zabrała...
      ja miałam 10 lat jak umarła moja ciocia (była przewlekle chora) i byłam na jej
      pogrzebie (zresztą moja mama bardzo to przezyła i chyba obeność moja i mojej
      siostry jakoś to ułatwiła) i nie mam z tego złych wspomnień. Chociaż stypa to
      mnie dobiłasad
      Ale pamiętam też że gdy miałam 13 lat umarł mój dziadek, co naprawdę mnie
      dotknęło, i będąc na pogrzebie już wiedziałam 'co się robi', jak to wygląda i
      nie byłam samą tą okolicznością przerażona.
      Uważam że znasz swoje dziecko najlepiej,i w sumie wiesz jak może zareagować na
      pogrzeb, poza tym to też zależy z kim możesz zostawić synka i czy bedziesz się
      o niego martwić.
      Pozdrawiamy - Jagienka i Dominik i jego najnowsze zdjęcia, ur.29/11/2002
      >Only dull women have immaculate houseswink<
      jagienka.harrison@gazeta.pl
      • madelaine6 Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 15:52
        Nie mialam czasu przeczytac wszystkich odpowiedzi,
        ale napisze Ci jak to bylo ze mna.
        Jako dziecko kilka razy bylam zabierana na pogrzeby
        w wieku 9-13 lat.To bylo dla mnie straszne,przygnebiajace
        na wiele lat przezycie...Snilo mi sie po nocach,
        nie potrafilam sobie z tym poradzic.
        Dla mnie jednak najgorsze bylo otwieranie trumny
        i publiczne zegnanie zmarlego (kiedys na wsich byl
        taki zwyczaj,teraz-nie sadze).

        Kazde dziecko jest inne.Ja bym chyba nie zabrala swojego.
        Sama nie wiem zreszta.
    • blanqua Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 09.09.04, 16:05
      Co do mojej prababci. Zmarła jak mialam siedemnaście lat. Ale przedtem wiele
      lat chorowała. A mieszkałam z tym samym mieszkaniu co Ona. Więc wszystko
      widziałam. Taka ciężka choroba wraz z różnymi widokami zaczęła się jak miałam
      chyba 11-12 lat...
      Blanka
      • ewa2233 Dziś już postanowione. 10.09.04, 08:30
        Mąż mnie wczoraj "zapytał", ale raczej w formie "oznajmującej",
        czy syn NIE idzie ?
        Moja mama dzwoniła i pytała z kim DZIECIAKI (mam dwóch synów) zostają.
        Więc wszyscy sugerują jednak, żeby dzieci nie brać.
        Tak też zrobimy.

        Syn jest bardzo wrażliwy. I nie wiem czy by Mu jednak takie emocje nie
        zaszkodziły w jakiś sposób.

        Bardzo dziękuję Wam za wszystkie wypowiedzi.
    • inka281 Re: czy zabrać 10 latka na pogrzeb ? 10.09.04, 16:31
      Witam.
      Myslę, że warto zabrać 10 latka na pogrzeb...
      Sama w dzieciństwie często chodzilam na pogrzeby z prababcią i śmierć dzięki
      temu nie była i nie jest dla mnie czymś przerażającym lecz naturalnym końcem
      życia na ziemi.
      W maju mieliśmy pogrzeb babci męża a prababci naszego 6 letnieg synk.
      Synek oczywiście uczestniczył w pogrzebie, wytłumaczyliśmy mu istotę śmierci,
      powiedzieliśmy o tym, że Babcia była już stara i zmęczona, że kiedyś ją
      zobaczymy...
      dziecko bylo spokojne, koszmarów nie miało. Przecież na pogrzebie mie ma
      drastycznych scen.
      Życzę trafnej decyzji.
      Inka
Pełna wersja