ewa2233
09.09.04, 08:30
Sama nie wiem co robić.
Umarła siostra mojego taty.
Syn nie był z Nią jakoś szczególnie związany.
Spotykaliśmy się zwykle na święta (czasem pomiędzy świętami).
Była wesołą osobą, lubianą w rodzinie.
Na pewno wiele osób przyjedzie na tą smutną okoliczność.
W styczniu, gdy umarła moja babcia,
kuzyn przyjechał ze swoją (rok starszą) córką.
My syna nie wzięliśmy, bo było strasznie zimno.
Nie żałuję, bo przemarzliśmy wtedy wszyscy.
Teraz jednak decyzji nie mogę "usprawiedliwić" pogodą.
Nie wiem, naprawdę, co zrobić.
Jest to jednak straszne przeżycie dla dorosłego, a co dopiero dla dziecka.