14 miesięcy i gorzej spi w nocy? minie? kryzys?

05.01.15, 13:07
jakieś pomysły albo podobne doświadczenia?

jak w temacie
od kilku dni dziecko budzi się w nocy i jest gotowe na zabawy (około 24.00 albo o 5 rano). Trudno go znowu uśpić (o ile o 5.00 to mogę zrozumieć, ze akuratnie "dzisiaj' się wyspał wcześniej to o północy jest to jakaś anomalia) AAAaaa jak wstaje o 5.00 to jest bardzo rozbudzony ale rozdrażniony, płaczliwy i ewidentnie nie wyspany....

kładziemy go po 19.00, zasypia ładnie (czasami od razu, czasami potrzebuje chwili) i normalnie spał do 6.00, czasami po butli do 7.00 a i kilka razy mieliśmy szczęście roku i spał do 8.00 (ale to się dosłownie kilka razy tak udało, więc niech wam się nie zdaje, ze mam ogólnie szczęście w życiu i się wysypiam)

W nocy jest go trudno z powrotem uśpić (do tej pory jeśli się wybudzał z powodów zębów czy jakichkolwiek) braliśmy go na ręce albo do nas do łóżka i to dość szybko pomagało. Teraz nie działa.

I pytanie jest:
- czy macie jakieś pomysły co jest przyczyną pogorszenia snu (to nie zęby)
- co można zrobić żeby lepiej zasypiał ponownie (nie zapalamy światła, raczej z naszej strony nic go nie rozprasza, jak zagaduje nie odpowiadamy itd - bierzemy go na ręce i przytulamy + kołyszemy)

RATUNKU
wydawało się nam że regularne wstawanie o 6.00 nas powoli wykończy ale 5.00 jest dla nas godziną morderczą!
    • biankao Re: 14 miesięcy i gorzej spi w nocy? minie? kryzy 05.01.15, 15:54
      a drzemki? moze za duzo spi w dzien?
    • carmelita81 Re: 14 miesięcy i gorzej spi w nocy? minie? kryzy 05.01.15, 18:04
      A dlaczego kładziecie go o 19?? Strasznie wcześnie ... Może o,tej 5 poprostu jest już wsypany. A od 19 do 24 to tez już można sie niezłe zdrzemnąć więc jak go coś wybudzi to mało dziwne że chce się bawić.
      • j21p Re: 14 miesięcy i gorzej spi w nocy? minie? kryzy 06.01.15, 19:47
        o 19 to wcale nie jest za wczesnie.

        poszukaj odpowiedzi na forum o snie dziecka - nowe na gazecie
    • stara-a-naiwna Re: 14 miesięcy i gorzej spi w nocy? minie? kryzy 05.01.15, 22:02
      chodzi do żłobka i ma tam spanie - więc nie mam na to wpływu
      w domu w dzień spi od 40 minut do 1,5h
      jak wstanie o 5.00 to potem w żłobku śpi 2,5h i jest wybudzany
      (przestawia mu się spanie w złą stronę - też bym wolała, żeby więcej spał w nocy niż w dzień)

      nie śpi za dużo w dzień - bo jak nie śpi (co się prawie nie zdarza) nie wytrzymuje do 19.00 - jest strasznie zmęczony, marudny, płacze na wszystko (jak mu upadnie zabawka, jak mu zabiorę kubek, żeby dolać czegoś do picia itd), oczy mu się kleją.

      i o 5.00 nie jest wyspany bo się budzi marudny - ale jest gotowy do zabawy (bardzo rozbudzony) - o północy podobnie (i nie chodzi o to, żeby się 'zdrzemnąć" od 19.00 do 24.00 tylko wyspać do rana = mieć normalny cykl dobowy)
      dzisiaj na siłę facet go uśpił po 5.00 i jak dospał do 7.00 (dla naszego to b. długo) to był "miły" - nie marudził, nie ryczał o byle pierdołę, był spokojniejszy.

      Własnie o to chodzi, że źle śpi - wstaje i się nie wysypia (marudzi) ale spac nie chce (albo nie może?)
      • carmelita81 Re: 14 miesięcy i gorzej spi w nocy? minie? kryzy 06.01.15, 19:46
        stara-a-naiwna napisała:



        > i o 5.00 nie jest wyspany bo się budzi marudny - ale jest gotowy do zabawy (bar
        > dzo rozbudzony) - o północy podobnie (i nie chodzi o to, żeby się 'zdrzemnąć" o
        > d 19.00 do 24.00 tylko wyspać do rana = mieć normalny cykl dobowy)

        Skoro rozbudzony i gotowy do zabawy tzn że wsypany - a marudny bo może nikt nie zamierza sie z nim bawić o tej 5 wink

        > dzisiaj na siłę facet go uśpił po 5.00 i jak dospał do 7.00 (dla naszego to b.
        > długo) to był "miły" - nie marudził, nie ryczał o byle pierdołę, był spokojniej
        > szy.

        Jeżeli tak,to trzeba go " na siłe" usypiać i tyle. Może ma taki moment i mu przejdzie jak konsekwentnie będziecie go usypiać a może potrzebuje już mniej snu ( co bardzo,prawdopodobne) i niedługo wystarczy mu od tej 19 do 5 a teraz ma okres przejściowy stąd marudzenie.

        • stara-a-naiwna Re: 14 miesięcy i gorzej spi w nocy? minie? kryzy 07.01.15, 20:57
          O 5.00 nie mamy zamiaru sie znimmbawić - leżymy w łóżku i udajemy trupy wink
          Ale dziecko ma wtedy wilna rękę - schidzi z łóżka i sie kreci dookoła (ma zabawki do ktorych nie ma dostepu w ciagu dnia - jak chce wejsc na łóżko to go wsadzamy)

          Jak wstanie troche później i jest wyspany mozemy dobudzać sie 30-50 minut (on sie kreci i zajmuje soba - wywala rzeczy z szafy itp)

          Problem jest dlaczego wstaje niewyspany?
          • carmelita81 Re: 14 miesięcy i gorzej spi w nocy? minie? kryzy 11.01.15, 14:21
            Przyszła mi do głowy jeszcze jedna rzecz. Śpicie z małym w jednym pokoju?moje dziecie śpi zdecydowanie dłużej odkąd wyprowadziłam je z naszej sypialnii ( miało jakiiś rok) Teraz jak jeżdzę do rodziców i śpimy w jednym pokoju to pobudka zazwyczaj przed 8 a jak jesteśmy w domu i każde w swoim pokoju to potrafi spać do 9.
            • stara-a-naiwna Re: 14 miesięcy i gorzej spi w nocy? minie? kryzy 11.01.15, 15:36
              śpi z nami - nie wiem czy wyniesienie go do osobnej sypialni coś zmieni
              mogę spróbować (akurat niebawem mamy mu przygotować własny pokoik - do tej pory spał z nami i miał kącik zabawkowy w pokoju TV)
              chociaż mam pewne obawy, bo jak się budzi w nocy albo rano to go od razu słyszymy i możemy dość szybko reagować

    • norencja Re: 14 miesięcy i gorzej spi w nocy? minie? kryzy 06.01.15, 19:54
      A ile godzin spędza w żłobku? Może po prostu za wami tęskni i obczaił, że w nocy jesteście w domu, więc woli ten czas przeznaczyć na przebywanie z wami a nie na sen. Żeby było jasne - nie sugeruję, że zaniedbujecie dziecko, jestem jak najdalsza od tego! Po prostu niektórym dzieciom potrzeba rodziców na godzinę dziennie a inne niestety potrzebują większej interakcji (sama ma skrajną przylepę i wiem, jakie to upierdliwe).
      • stara-a-naiwna Re: 14 miesięcy i gorzej spi w nocy? minie? kryzy 06.01.15, 20:40
        nasz jest w żłobku około 7h
        lubi tam chodzić (wiemy, że mu się podoba, w domu nie zbywamy go - dużo czasu mu poświęcamy)

        do żłobka chodzi od 4m (pierwszy miesiąc poświęciliśmy na adaptację od 30 minut stopniowo wydłużając ten czas)
        spi gorzej od tygodnia, może trochę dłużej...
        nie wydaje mi się, żeby to było to (tym bardziej, ze nie widzę związku z np. weekendami a innymi dniami tygodnia - gdzie weekend cały spędzamy razem)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja