stara-a-naiwna
05.01.15, 13:07
jakieś pomysły albo podobne doświadczenia?
jak w temacie
od kilku dni dziecko budzi się w nocy i jest gotowe na zabawy (około 24.00 albo o 5 rano). Trudno go znowu uśpić (o ile o 5.00 to mogę zrozumieć, ze akuratnie "dzisiaj' się wyspał wcześniej to o północy jest to jakaś anomalia) AAAaaa jak wstaje o 5.00 to jest bardzo rozbudzony ale rozdrażniony, płaczliwy i ewidentnie nie wyspany....
kładziemy go po 19.00, zasypia ładnie (czasami od razu, czasami potrzebuje chwili) i normalnie spał do 6.00, czasami po butli do 7.00 a i kilka razy mieliśmy szczęście roku i spał do 8.00 (ale to się dosłownie kilka razy tak udało, więc niech wam się nie zdaje, ze mam ogólnie szczęście w życiu i się wysypiam)
W nocy jest go trudno z powrotem uśpić (do tej pory jeśli się wybudzał z powodów zębów czy jakichkolwiek) braliśmy go na ręce albo do nas do łóżka i to dość szybko pomagało. Teraz nie działa.
I pytanie jest:
- czy macie jakieś pomysły co jest przyczyną pogorszenia snu (to nie zęby)
- co można zrobić żeby lepiej zasypiał ponownie (nie zapalamy światła, raczej z naszej strony nic go nie rozprasza, jak zagaduje nie odpowiadamy itd - bierzemy go na ręce i przytulamy + kołyszemy)
RATUNKU
wydawało się nam że regularne wstawanie o 6.00 nas powoli wykończy ale 5.00 jest dla nas godziną morderczą!