justynak83
21.02.15, 22:27
Witajcie,
Od tygodnia moj 15 miesieczniak walczy z infekcja wirusowa. Zaczelo sie od mokrego kaszlu i temp w nocy 38,6. Temp spadla sama nad ranem. Poszlismy do lekarza na ip bo to byla niedziela osluchal-czysto dostalismy syrop. W miedzy czasie odwiedzilismy nasza pania doktor by osluchac raz jeszcze bo kaszel sie nasilil. Osluchowo kolejny raz ok i zalecenie inhalacji. W ciagu tych 4 dni nie liczac tej goraczki pierwszej nocy dziecko w miare dobrze sie czulo a po 4 dniach znaczna poprawa. No i dnia 5 w nocy znow temp ,dalismy nurofen bo nie mogl spac. W ciagu dnia temp 39, przespal pol dnia na rekach budzac sie pic. Zjadl tez sniadanie i zupe na obiad-polowe porcji. Lekarka przepisala antybiotyk, osluchowo czysto, twierdzac ze narazony jest na zapalenie pluc. Pod wieczor tego samego dnia temp spadla sama do 37 a dziecko odzylo bez antybiotyku.
Jakie macie doswiadczenia z antybiotykami w takich nawracajacych infekcjach wirusowych?