Casting dla opiekunek - o co pytać?

17.09.04, 15:47
Witam wszystkie e-mamy,
jestem nowa na tym forum. Mam 4-miesięcznego synka i niestety za miesiac
wracam do pracy. Byłam już ogladnąć żłobek, ale na wszelki wypadek zaczęłam
robić też castingi na opiekunkę. Od poniedziałku będą przychodzić kobiety na
rozmowy. Bardzo proszę doświadczone mamy o pomoc- o co pytać? Wiadomo,że o
doświadczenia w opiece nad dziećmi, ale o co jeszcze? I na co zwracać
szczególną uwagę? Dzwoni wiele kobitek, które są w średnim wieku, zwolnione z
pracy, siedzą w domu i chca sobie dorobić. Ich doświadczenia w opiece nad
dziećmi to np. 2 czy 3 własnych dorosłych dzieci. Co z takimi kandydatkami?
Chciałabym wszystkim dac szansę.
Pozdrawiam, Magda.
    • julka01 Re: Casting dla opiekunek - o co pytać? 17.09.04, 17:41
      wW jakim wieku byly dzieci z ktorymi pracowala jak dlugo,naj lepiej zeby podala
      numer bylego pracodawcy to zadzwonisz i sie sama spytasz jka opiekunka byla,jak
      zacznie krecic ze nie ma numeru,lub go zgubila albo wyzucila to juz wiadomo.
      Zycze szczescia
      Julia
      • mamamatiego Re: Casting dla opiekunek - o co pytać? 17.09.04, 17:57
        Dzięki za podpowiedzi. Interesuje mnie jeszcze czy podpisywałyście jakąś umowę
        z opiekunkami? Jeśli tak to jakiej tresci?
        Ufff, telefon gorący, non-stop dzwonią panie,ale coraz mniej mi sie podobają.
        Pozdrawiam,M.
    • magda-lis Re: Casting dla opiekunek - o co pytać? 17.09.04, 18:35
      Witaj
      Z opiekunkami bywa różnie. To niestety fakt. Są takie co będą lepsze od babci
      ale zdarzają sie niestety sfrustrowane niewyżyte baby szukające "łatwych"
      pieniedzy.
      Ostatnio byłam w sklepie osiedlowym gdzie kobieta wieszała na tablicy
      ogłoszenie o treści " zaopiekuję się dzieckiem lub starszą osobą", poczym przy
      kasie gdzie się na nią po raz drugi natknęłam usłyszałam jak mówi do koleżanki
      że wywiesiła ogłoszenie bo jako bezrobotna przyzwyczaiła się do sterczenia w
      oknie, więc co jej szkodzi jeśli gdzieś tam z tyłu popałęta sie czyjś dzieciak,
      a przy okazji ona trochę zarobi hihihi.
      Nie chciałabym sie natknąć na taką osobę.
      Ale do celu. Ja pytałabym o kokrety w stylu:
      1. Co by zrobiła gdyby dziecko się zadławiło pokarmem i straciło oddech? Jak by
      mu pomogła?
      2. Gdyby uderzyło się w głowę to na jakie reakcje zwróciłaby uwagę?
      3. Niech przewinie małego przy Tobie. Zobaczysz jak się do tego zabiera.
      4. Zostaw ją samą z małym na chwile i wyjdź do kuchni. Poproś żeby ktoś do
      Ciebie zadzwonił i ulotnij się. W tym czasie nasłuchuj czy mówi do małego i co
      czy tylko siedzi jak słup soli i nawet dziecka nie dotknie.

      Powodzenia odważna kobieto!
      • mamamatiego Re: Casting dla opiekunek - o co pytać? 17.09.04, 18:47
        Dzięki wielkie!
        Własnie zadzwoniła kobieta - lat 60, nigdy nie opiekowała sie dziećmi ( a
        wyraźnie zaznaczyłam,że tylko z doświadczeniem!), dwoje własnych dzieci 35 i 38
        lat. I w dodatku dojeżdżałaby chyba 30 czy 40 km.I co z takimi paniami zrobić?
        Słabo mi się robi, a to dopiero początek castingu...
        • magda-lis Re: Casting dla opiekunek - o co pytać? 17.09.04, 18:53
          Zerknij do ogłoszeń na Gazecie, może uda Ci się kogoś tam znaleźć. W moim
          mieście ogłaszają sie niestety tylko dziewczyny 21-22lata, niektóre piszą że
          same mają kilkumiesięczne dzieci. Sorki, może jestem niesprawiedliwa, ale nie
          zatrudniłabym tak młodej dziewczyny, bo sama niedawno byłam w tym wieku i
          dzieci to raczej nie były mi w głowie... Zreszta jakie doświadczenie można mieć
          w takim wieku?

          jak juz wybierzesz i trochę kobieta sie poopiekuje to daj znać zy jesteś
          zadowolona z wyboru.
          Pozdrówka
Pełna wersja