szukam opiekunki-mlodej mamy- czy to dobry pomysl?

18.09.04, 17:09
no wlasnie. Niedlugo wracam do pracy i musze cos zrobic z rocznym bobasem.
zastanawialam sie nad roznymi opcjami. Opiekunka- tyle naczytalam sie na
temat roznych nian. Moze prywatny zlobek. Ostatnio wpadlam na pomysl, zeby
dac ogloszenie na osiedlu, ze poszukuje mlodej mamy, ktora chcialaby
zaopikowac sie rowniez moim dzieckiem. Pomysl wydawal sie genialny, tearz mam
watpliwosci, czy dzieci powinny byc w jednaakowym wieku, moze pani starsze?
Ale jak ona sobie poradzi z dwoma brzdacami, nie chce zeby ten obcy (tj. moje
dziecko) bylo zaniedbywane kosztem jej wlasnego.Co myslicie na ten temat,
moze ktoras z was ma jakies doswiadczenia w tej materii... Z gory dziekuje z
rady i porady.
    • mamuu Re: szukam opiekunki-mlodej mamy- czy to dobry po 21.09.04, 00:42
      Ja taką opcje odrzuciłam z góry. Prosty rachunek-zawsze najważniejsze bedzie
      jej dziecko. Bałabym sie, ze moje dziecko bedzie niedopilnowne, niedopieszczone
      i na przyczepkę.

      Pozdrawiam.

      Mama
      • kwasia0 Re: szukam opiekunki-mlodej mamy- czy to dobry po 21.09.04, 02:26
        Wiesz,
        Ja taka opcje rozwazalam dokładnie z drugiej strony. Tj. zastanawialam sie
        nad "wzieciem sobie" drugiego maluszka. I wiesz.. mialam podobne obawy jak Ty,
        ze MOJ bedzie niedopilnowany i niedopieszczony smile) dziwne to moze... Wiesz,
        zalezy od mamy, mi sie wydaje, ze lepsze towarzystwo innego dzieciaczka i jego
        mamy niz samotne spacery z niania.. Zreszta zawsze jest tyle za i przeciw, ze...
        duzo Ci nie pomoge, ale nie przesadzalabym z tym, ze jakas mamusia moim
        maluchem zajmowac sie nie bedzie. Bez przesady.

        pozdrawiam
        K.
    • dobe Re: szukam opiekunki-mlodej mamy- czy to dobry po 21.09.04, 10:32
      Wg mnie to nie najlepszy pomysl. Chyba, ze ta "mloda" mama bedzie juz miala
      nieco starsze dziecko niz 2 lata.
      Dzieci do tego czasu wymagaja bardzo duzo uwagi i po swoim 1,5 roczniaku widze,
      ze o wiele chetniej bawi sie z 5letnim kuzynem niz innymi w jego wieku. Ponadto
      sama zajmuje sie jego wychowaniem i wiem, jak jest absorbujacy. W zyciu nie
      podjelabym sie wziecia jeszcze jednego, nawet jakby mnie ktos bardzo prosil. W
      domu z jednym mam istne piekielko, nie mowiac juz o spacerze. Jak tylko wyjme
      go z wozka ucieka w przeciwna strone, nie zwazajac na nic, byle szybciej. W
      wozku jeszcze jako tako jedzie, ale i tak trzeba go zagadywac. Na placu zabaw
      tez nie moge go spuscic z oka bo albo "zjada" kamienie, albo leci pod
      rozkolysana hustawke..albo...jest tego "albo" ze 100.
      Podsumowujac, brak mi sil do jednego 18miesiecznego brzdaca. Moze tylko moj
      jest tak absorbujacy? Tego nie wiem. Ale wydaje mi sie, ze twoj synek wlasnie
      bedzie wchodzil w taki wiek. Gdzies czytalam, ze dzieci do 3 roku zycia
      chetniej przebywaja z doroslymi niz z rowiesnikami, z ktorymi wystarczajacy
      jest kontakt w piaskownicy czy u znajomych z dziecmi.
      Tak wiec szukajac opieki dla dziecka na pewno wolalabym jakas 40, 50 letnia
      nianie lub po prostu studentke, ktora co prawda nie bedzie miec tyle
      doswiadczenia, ale wiecej energii, ktora jest niezbedna.
      Takie jest moje zdanie, przemyslenia na ten temat. Niestety nie poparte
      doswiadczeniem. A moze na szczescie, bo mam ten komfort, ze moim urwisem moge
      zajmowac sie sama.
      Zycze dokonania trafnego wyboru.
    • anaj75 Re: szukam opiekunki-mlodej mamy- czy to dobry po 21.09.04, 10:57
      Myślę, że to rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Do plusów należy to, że
      dzieci wzajemnie się naśladują, stymulują, taka opcja jest tańsza od niani "na
      wyłączność jednego dziecka", z dwójką można wymyslać ciekawsze zajęcia. Co do
      minusów, to chyba największym jest dyspozycyjność, tzn. co robić, gdy dziecko
      mamy - opiekunki zachoruje? Czy jest jakieś rezerwowe rozwiązanie tej sytuacji?
      Poza tym trzeba omówić problem spacerów - blisko i na nóżkach, w jednym wózku i
      niewygodnie dla obu maluchów, czy zakup taniego wózka dla bliźniąt?
      A co do zaniedbywania dzieci - przez miesiąc, w niektóre dni tygodnia,
      opiekowałam się moim 7,5 -miesięcznym synkiem i drugim chłopcem w wieku 11 -
      miesięcy. Generalnie większych problemów nie było. Obawiałam się np. tego, co
      zrobię, gdy obydwaj zaczną płakać. Taka sytuacja zdarzyła się dwa razy - szybko
      oceniłam, którego potrzeby są w tej chwili bardziej naglące, sytuację
      opanowałam w ciągu kilku minut. Starałam się być sprawiedliwa i dawać uwagę i
      ciepło obydwu maluchom. Chwilami żal mi było mojego synka, bo starszy kolega,
      chcąc mnie bardziej poznać, przytulał się do mnie i odpychał go, gdy ten się
      zbliżał. Jednak po okresie adaptacji to minęło. Zresztą, gdy jednym się
      zajmowałam np. bawiłam się z nim, karmiłam lub przewijałam, to drugiemu dawałam
      jakieś bardziej zajmujące zajęcie, potem była zmiana. Kładłam ich spać w
      wózkach, w oddzielnych pokojach, żeby się wzajemnie nie budzili i jakoś z
      reguły się udawało.
      I jeszcze, myślę, że ważna sprawa. Uznałam, że szczególnie na początku dobrze
      będzie, gdy przebywać będę w domu mojego podopiecznego, bo będzie się tam czuł
      bezpieczniej (znane kąty, zabawki), natomiast mój synek czuje się dobrze
      wszędzie tam, gdzie ja jestem (zabierałam ze sobą jego zabawki).
      Przyznam, że aby fajnie spędzać czas z takimi maluchami, trzeba się nieźle
      natrudzić (a ze starszymi jeszcze bardziej). Ja postawiłam na zabawę z nimi,
      tzn. żadnymi innymi sprawami typu gotowanie, czy sprzątanie nie zajmowałam się
      w tym czasie. Była to po prostu praca wychowawcy smileTeraz zastanawiam się, czy
      dałabym radę tak codziennie przez osiem godzin...
      Osobiście wydaje mi się, że taka opcja jest lepsza od żłobka, gdzie w większej
      gromadzie, trudniej o indywidualne podejście do malucha. Co do różnicy wieku
      między dziećmi, to chyba jeśli dziecko opiekuki jest bardziej samodzielne i
      starsze, to lepiej, bo może uczestniczyć w opiece nad maluchem i czegoś go
      mimochodem nauczy.
      Pozdrawiam
      Jana
    • pia_ Re: szukam opiekunki-mlodej mamy- czy to dobry po 21.09.04, 11:28
      Moja niania podczas wakacji nie miała co zrobić ze swoja 5-letnią córką i
      przychodziła z nią opiekować się naszą małą. Plusy: 5-latka uwielbia się bawić
      z takimi maluchami (prawie roczek), a córka bardzo dużo rzeczy nauczyła się
      naśladując ją. Minusy: nawet 5-latka jest tylko małym dzieckiem i była męcząca
      i marudna i wtedy opieka nad taką dwójką to koszmar (wg słów naszej niani). W
      domu też nie było już mowy o prasowaniu, umyciu podłogi itp, bo pomimo iz mała
      spała, to trzeba było się w tym czasie zająć starszą. W sumie wszyscy się
      ucieszyli, że przedszkola już są czynne.
    • margot.x Re: szukam opiekunki-mlodej mamy- czy to dobry po 21.09.04, 12:52
      Ja osobiscie bym odradzała, jakis czas temu sama szukałam opiekunki i też nad
      takim wariantem się zastanawiałam. Ale jest parę sporych minusów
      -co ze spacerami, które dla mnie były bardzo ważne-przecież wyjście z jednym w
      wózku a drugim za rekę to...
      -choroba któregos z dzieci
      -równouprawnienie, chyba jednak raczej niemożliwe
      I zdecydowałam sie na "tradycyjną nianię", z której byłam baaardzo zadowolona
      Życzę Ci decyzji najlepszej dla maluchasmile
      Ciekawa jestem czy tez jesteś z Trójmiasta? (sądząc po niku)
    • mama-tusi Re: szukam opiekunki-mlodej mamy- czy to dobry po 21.09.04, 16:46
      pewnie ile mam tyle opini- ja bym jednak nie zaryzykowała. Pomyśl jak ona
      wyjdzie na spacer z dwójką dzieci? Jak poradzi sobie z wzięciem na ręce dwójki?
      Ja bym jednak uważała, że moje bedzie mniej dopilnowane. Poza tym dzieci są
      czasem meczace i kazda mam chce odpocząć. Taka mama, która ma swoje 24 godziny,
      może być czasem zmęczona i rozdrażniona. Więc lepeij wziąć osobę, która nie ma
      kontaktu z dziećmi na co dzień. Będzie przychodziła wyspana i wypoczęta, bo np.
      jej dziecko nie będzie w nocy płakało.
      Poza tym czasem moze sie okazać, że będziesz musiała zostać dłużej w pracy lub
      będziesz chciała wieczorem gdzieś wyjść. To trzeba spytać nianię, czy czasami
      też nie zostanie dłużej lub wieczorem. Są różne życiowe sytuacje i musisz
      wybrać osobę na której będziesz mogła polegać.
      Sama szukałam niani bardzo długo - rozmawiałam z ponad 20 osobami. I wybrałam
      panią, ale sie nie sprawdzała. Dopiero druga z pań była OK i jest do tej pory.
      ma niecałe 50 lat. Kocha małą jak swoją wnuczkę. Małą mówi do niej baba (więc
      ma juz 3 babcie). Ja szukałam niani wśród znajomych. Bałam sie powierzyć
      dziecko i dom obcej osobie, tym bardziej, ze prowadzimy z mężem firmę i wiem
      jak trudno trafić na dobrego i uczciwego pracownika.

      Pozdrawaim i życze powodzenia. Gosia
    • ma.pi Re: szukam opiekunki-mlodej mamy- czy to dobry po 21.09.04, 19:45
      Ja mialam rozne opiekunki dla swoich dzieci, tzn. i takie co to nie mialy
      swoich dzieci i takie ze swoim dzieckiem.
      I teraz to juz tylko takie ze swoim dzieckiem wchodza w rachube.
      Bardzo sobie to chwale i nigdy mi sie nie zdazylo aby moje dziecko bylo
      zaniedbane kosztem tego drugiego. I po moich dzieciach widzialam, ze chetniej
      chodzily do opiekunek gdzie bylo towarzystwo innego dziecka.

      Pozdr.
    • jagienkaa Re: szukam opiekunki-mlodej mamy- czy to dobry po 21.09.04, 21:13
      ja oddaję mojego synka takiej opiekunce, i jestem bardzo zadowolona z tym że
      ona kiedyś była nianią i teraz jest zarejestrowaną opiekunką.
      Dominik UWIELBIA opiekunkę i jej synka i bardzo się dużo od niech uczy (jej
      synek ma 2 latka ale jest bardzo rozwinięty).
      Nigdy nie widziałam żeby mój syn był inaczej traktowany niż jej własny, głównie
      dlatego że jej zależy zeby obaj chłopcy mieli równe 'prawa' i uczy ich
      kolejności...
Pełna wersja