Dodaj do ulubionych

Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15-miesi

05.11.15, 12:21
Mój syn ma obecnie 15 miesięcy. Od 11 miesięcy mieszkamy w Niemczech (ja pracuję, żona zajmuje się dzieckiem na pełen etat).

Opóźnienie rozwojowe:
1. Michaś w ogóle nie chodzi samodzielnie. Nie potrafi też samodzielnie stać.
2. Michaś nie mówi, praktycznie nie gaworzy (kilka razy na miesiąc powtórzy sylabę "ba" lub "ma"), praktycznie nie głuży. W tej kwestii nastąpił regres (przed ukończeniem roku powiedział kilka razy "tata" i "mama", trudno stwierdzić czy ze zrozumieniem ale 2 razy zdarzyło mu się wypowiedzieć spontanicznie "tata" gdy tylko mnie zobaczył po tym jak wróciłem z pracy; obecnie w ogóle nie mówi).

Kilka faktów mogcych mieć na to wpływ:
1. Moja żona przebyła infekcję wirusową w 9-tym miesiącu ciąży (obyło się bez żadnych leków).
2. Michaś w trakcie akcji porodowej 3 razy stracił puls (2 pierwsze razy na około 1 minutę, trzeci raz był dłuższy, co skłoniło lekarza do wykonania cesarskiego cięcia; dopiero po cięciu udało mu się go odzyskać). Aczkolwiek, 10/10 w skali Apgar.
3. Prwdopodobnie, w wyniku powyższego Michaś miał podwyższone napięcie mięśniowe w obręczy barkowej (już zniwelowane).
4. W 9 miesiącu, wyniki krwi wskazywały na bardzo niski poziom hemoglobiny = 9,6 oraz żelaza całkowitego = 16,7 [60-160].

Dieta:
0 - 11 miesiąc - mleko matki (mama wspomagała się femibionem i DHA)
od 6 miesiąca - pokarmy stałe (nie lubił mięsa, więc podawaliśmy ale nie zmuszaliśmy)
od 9 miesiąca - odrobina rozdrobnionego mięsa przemycana do zupek (po poznaniu wyników na żelazo)
od 12 miesiąca - Michaś stał się wielkim niejadkiem, a każdy posiłek to dla niego tortura (najchtniej jadłby samą kaszę i to nie zawsze).
Suplementacja: Witaminy K+D (K do do 3m, D do 12m), Cebion Multi (od 9m), DHA dla dzieci (od 11m), Fluor (od 6 do 12m - zalecenie pediatry w Niemczech), Actiferol Fe 15mg (od 9 do 12m)

Waga:
Narodziny - 3,06kg
7 miesięcy - 8,5kg
11 miesięcy - 10,0kg
15 miesięcy - 10,1kg (wg pediatry niemieckiego - wszystko w porządku)

Przebieg rozwoju ruchowego:
1. Michaś wrzeszczał i cierpiał przy każdej próbie położenia go na brzuch (podwyższone napięcie mięśniowe), więc, choć często próbowaliśmy to nie zmuszaliśmy go do tego. Z leżeniem na brzuchu oswoił się dopiero mając pół roku (codziennie wykonywaliśmy z nim ćwiczenia metodą Bobath).
2. Jakoś miesiąc później zaczął się turlać, a niedługo potem pełzać.
3. W 10 miesiącu nauczył się samodzielnie siadać, a następnie w przeciągu kolejnego miesiąca, stawać i chodzić podpierając się kanapy. Chodzi tylko trzymany za rączki.
4. Od tego momentu nie było żadnych postępów.

Podwyższone napięcie mięśniowe udało się obniżych poprzez reguarne ćwiczenia wg metody Bobath. Gdy byliśmy w Polsce zrobiliśmy badania krwi, które wykazały niską hemoglobinę (9,6), więc sprawidziliśmy żelazo całkowite (16,7). Michaś zawsze wydawał się nam słaby i niezbyt ruchliwy ale sądziliśmy, że to przez problemy z napięciem mięśniowym. Nic innego nie wskazywało nam na anemię. Skonultowaliśmy się z pediatrą, która powiedziała nam, że nigdy nie podejrzewałaby naszego dziecka o anemię (ładny kolor skóry, ładne paznokcie, kolor skóry pod oczami itd.) i nawet nie zleciłaby badania krwi. Poleciła nam powtórzyć badanie za miesiąc, nie podając dziecku żadnych suplementów. Skonsultowaliśmy to z drugim pediatrą, który rzekł nam "te dziecko wygląda tak zdrowo, że je trzeba dać do reklamy, a nie do lekarza" jednak po okazaniu wyników krwi, zalecił nam Actiferol Fe 15mg przez miesiąc. Będąc w PL zajechaliśmy też do laryngologa, kardiologa, okulisty i ortopedy - wszystko ok! Wróciliśmy do Niemiec i podawaliśmy mu żelazo w sumie przez 3 miesiące. To były cudowne 3 miesiące. Michaś nauczył się sam siadać, stać przy meblach, nie było problemów z jedzeniem i widocznie się ożywił. Na badaniach kontrolnych w 12 miesiącu pediatra zakazał nam podawania dalej żelaza gdyż zobaczył, że hemoglobina wzrosła do 9,8. Chciał sprawdzić czy dalej będzie rosnąć ale już bez suplementacji. Miałem wątpliwości ale przekonały mnie skutki uboczne potencjalnego zatrucia/przedawkowania. Niestety, od tego momentu (to był też czas szczepień) ogólny rozwój Michasia się zatrzymał, a jego mowa zanikła całkowicie. Obecnie poziom hemoglobiny wzrósł do 10,1 i wg pediatrów niemieckich jest już w normie i nie ma powodów do niepokoju(u nich norma zaczyna się od 10,0). Jako, że hemoglobina rośnie, nie pozwolili mi sprawdzić poziomu ferrytyn (rezerw żelaza).

Chciałem skonsultować się z neurologiem dziecięcym ale dopiero trzeci pediatra, po usilnym zrzędzeniu, wypisał mi skierowanie (dziwne ale tutaj - w Niemczech - nie chcieli mnie nigdzie przyjmować prywatnie). Tutejszy neurolog stwierdził, że wszystko jest w porządku. Michaś ma jeszcze dużo czasu na naukę chodzenia (do 18 miesiąca) oraz mówienia (do 24 miesiąca). Zrobił mu USG główki (ok) oraz wykonał badanie EEG (nic niepokojącego). Polecił nam zapisywać wszystko co Michał wypowiada i życzył szerokiej drogi.

Michałek, gdy czegoś chce, pokazuje to paluszkiem i - nie otwierając ust - wydaje z siebie dźwięk "yyy!". To jest jego forma komunikacji. Od narodzin dużo do niego mówiliśmy, opowiadaliśmy i pokazywaliśmy co jest w pokoju, co teraz robimy itp. Gdy Michaś na coś wskazuje, mówimy mu co to jest i do czego służy. Często przynosi nam książeczki i chce żeby mu je czytać lub opowiadać co jest na obrazkach (niekiedy po 15 razy to samo). Słyszy dużo języka polskiego w domu ale na spacerze słyszy wyłącznie język niemiecki.
Głużyć i gaworzyć zaczął ok. 3 miesiąca ale robił to dosyć rzadko. Ok. 11 miesiąca zlepiał już sylaby ale wszystko się cofnęło gdy skończył rok. Obecnie trzeba mieć szczęście żeby usłyszeć jakąkolwiek sylabę z jego ust.

Niestety, nie mamy tutaj znajomych z dziećmi w wieku Michasia, więc nie ma on okazji spędzać czasu z rówieśnikami.

Obawy:
1. Regres mowy. W ogóle nic nie mówi.
2. Brak postępów w nauce chodzenia. Nie stoi bez podparcia.
3. Nie radzi sobie z sorterami ani innymi zabawkami typowymi dla jego wieku.
4. Zdarza się, że płacze i krzyczy (często w nocy) i nie wiemy co może być tego powodem.
5. Nie chce jeść.
6. Zawsze był trochę nadwrażliwy na dotyk.
7. Trzepotanie rękoma jako znak podekscytowania (nie martwiłem się tym dopóki nie znalazłem tego w objawach autyzmu)
8. Reaguje lękiem na obce osoby.

Pozytywy:
1. Michaś utrzymuje kontakt wzrokowy.
2. Uśmiecha się i bije sobie brawo.
3. Reaguje na własne imię gdy nie jest niczym zajęty.
4. Rozumie niektóre polecenia (przynieś inną książeczkę)
5. W większości przypadków, zapytany, potrafi wskazać mamę lub tatę (w reszcze przypadków pokazuje na siebie). Pokazuje też babcię w komputerze (podczas rozmów Skype).
6. Wie gdzie ma oko, nos, ucho, włosy, język, stopę, rękę, nogę.
7. Pokazuje palcem.
8. Jak robi krowa? "mmmm"(bez otwierania ust), jak robi pies? "..."(kiwanie głową na tak) A jak robi lew? "aaaa" (szeroko otwarta buzia)
9. Wykonuje gesty (jak mu się chce): "papa", "piątka!", "żółwik", na "mamma mia!" łapie się za głowę

Będąc ponownie w PL chcę skonsultować się jeszcze z logopedą i sprawdzić poziom rezerw żelaza.

Czy powinienem też umówić się na diagnozę autyzmu? Czy jest coś jeszcze co powinienem wziąć pod uwagę lub sprawdzić z jakimkolwiek innym specjalistą?
Obserwuj wątek
    • koralik37 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 05.11.15, 12:30
      Bardzo konkretny i szczegółowy opis - jestem w pracy i wybacz - poszłam po łebkach.
      1. Chodzenie - moja mała ruszyła dopiero teraz mając 16,5 m-ca - wcześniej z chodzeniem jak u Was.
      2. Czy słuch sprawdzony 100%?
      3. Neurologopeda
      4. Psycholog dziecięcy
      5. Trochę niepokojących rzeczy ale sporo pozytywów więc z tym autyzmem to ostrożnie - w sensie nie umierajcie jeszcze ze strachu.
      Powodzenia. Zajrzę później.
        • koralik37 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 05.11.15, 20:59
          O widzisz taki -tam - tam! Jak pozytywnie i pocieszająco dziewczyny pisząsmile
          Teraz sobie na spokojnie doczytałam - zostaw to żelazowink
          I co to znaczy że nie radzi sobie z zabawkami? Podpytuje bo czasem wyobrażenia rodziców o tym jak "powinna" wyglądać zabawa są przesadzonesmile
          Pomysł z przedszkolem super - chociaż na kilka godzin.
          Acz konsultacji z psychologiem i neurologopeda nie odwołujewink Was uspokoi i fajne zabawy pokażesmile a dla gadania to rymowanki z równoczesnym wybijaniem rytmu, piosenki i to co robicie - nazywanie świata.
          A jak Twoja żona w tej sytuacji? Też zaniepokojona?
          Mam nadzieję, że trochę Cię to wszystko uspokajasmile
          --
          https://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
          • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 05.11.15, 21:51
            Dzięki, jestem trochę spokojniejszy! smile

            Co do zabawek to - mimo wielokrotnego pokazywania - do sortera potrafi włożyć tylko klocki o owalnym kształcie, nie potafi dopasować prostych kształtów do drewninych foremkowych puzzli, nie robi żadnego pożytku z klocków (wysypane, odkłada po kolei do pudełka wink) itd.

            Psycholog i neurologopeda zostają u mnie głównymi punktami programu wizyty w PL.

            Żona przejmuje się bardziej jego apetytem niż rozwojem (wierzy lekarzom). Zwykle gotuje mu własne, zdrowe zupki, których i tak Michaś nie chce jeść. uncertain
            • koralik37 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 05.11.15, 22:27
              Ha! Czułam że tak będzie z zabawkami! Miałam rację i bardzo się cieszęsmile wszystkie rzeczy które wymieniłeś są jak najbardziej ok! Wkładać czasem i niektóre klocki do sortera, to dziecko może jak ma 18 m-cy, moja na puzzle nie zerkawink z klocków buduje wieżę ale nadal nie jest żadne wymaganie na 15 m-cy. Głowa do góry.
              A z jedzeniem - może BLW? ugotowane bądź surowe warzywka, owoce, makaron na tacke i może wtedy synek zechce łapka zjeść.
            • zabka141 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 09:03
              1. Sortowanie u nas zaczelo sie ok 18 miesiaca. Wczesniej z takich klockow ukladalam wieze a corka burzyla. Potem zaczela pomagac w ukladaniu wiez. 19 miesiac chetnie budowala sama wieeze. A jeszcze dodam ze od poczatku mam wrazenie ze corka rozwija sie super, urodzona po terminie, zadnych problemow z napieciem. A u was cos bylo wiec dalabym synowi jeszcze wiecej czasu.

              2. Przedszkole - piszesz ze trudno o miejsce. Tym bardziej namawiam do zapisania jak najszybciej. Bo to oznacza ze jak nie ma miejsc bedziecie czekac co najmniej pol roku jak i nie rok do nastepnego sierpnia. Mozesz juz zapisac na listy oczekujacych w wybranych kilku przedszkolach. Najlepiej przygotowac email w ktorym opisujesz ile ma dziecko, od kiedy chcielibyscie, itp. W ulubionych co miesiac dzwonic lub mailowac i dopytywac. Moja poszla w tym 15 miesiacu i tez wtedy byla mala przylepa mamy. Ale tutaj adaptacja standardowo trwa miesiac (tzw. Berlinski model) wiec dalismy rade. O przedszkolu naprawde warto pomyslec z wyprzedzeniem.
                • ichi51e Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 14:37
                  konstrukcje z klockow (po za wieza z 4-5 klockow) to sa na etapie 3 latka... big_grin

                  15mcy?
                  stawia wieze z dwoch klockow
                  napelnia filizanke klockami
                  wklada pastylke do butelki
                  wklada kolo do otworu ukladanki
                  bazgrze samorzutnie
                  raczkuje po schodach?
                  pokazuje palcem
                  pije z kubka (skala Brunet-Lezine)
                  • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 07.11.15, 20:12
                    stawia wieze z dwoch klockow - zdarza mu się położyć jeden przedmiot (np. klocek) na drugi ale to raczej nie w kontekście wieży; wszelkie wieże jakie ja buduję są czym prędzej niszczone
                    napelnia filizanke klockami - wkłada klocki do różnych pojemników
                    wklada pastylke do butelki - nie dawaliśmy mu pastyek ale zgniatał papier i wkładał do butelki
                    wklada kolo do otworu ukladanki - koło to jedyna figura w sorterach, którą wkłada
                    bazgrze samorzutnie - tak ale szybko się tym nudzi
                    raczkuje po schodach? - mieszkamy w bloku, więc nie ma ku temu okazji
                    pokazuje palcem - tak
                    pije z kubka (skala Brunet-Lezine) - niezbyt mu to idzie, z naszą pomocą też słabo sobie radzi...
            • szonik1 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 15:50
              Daj spokój z sorterem, ważne, że wkłada w ogóle - moje dziecko, jak pisałam wyżej, w ogóle nie wkładało. Nuda.
              Czyli jednak fisiujecie z jedzeniemsmile Dajcie spokój z zupkami, jak nie chce jeść. Makarony, kasze, naleśniki, brokuły, warzywa surowe i gotowane do rączki, dobrej jakości chleb. Niech sobie wybiera, co chce jeść, a nie tylko micha zupy. Jedzcie razem, każdy ma swój talerz, rodzina przy stole. Dziecko nie chce jeść - niech nie je, za godzinę można zaproponować coś ponownie. Może być tak, że stosujecie za dużą presję odn. jedzenia porcji, które wg WAS on powinien zjadać.
              • zabka141 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 21:08
                Tak, wiecej roznorodnosci w jedzeniu, pewnie okaze sie ze lubi cos innego niz zupki. Zelazo jest nie tylko w miesie. Szczerze mowiac jak zerkniesz na tabelke w czym jest duzo zelaza, to pewnie wiekszosc miesa ktore podajeie wypada wcale nie tak bardzo lepiej niz jajko czy soczewica czy inne straczkowe. Do straczkowych i innych roslinnych zrodel zelaza podajemy cos z witamina c - np. sok pomaranczowy, wtedy lepiej jest zelazo wchlanianie.

                www.udietetykow.pl/zelazo-zrodla-w-diecie/

                U nas hity jedzeniowe to byly i sa - puree z ziemniaka (gotuje ziemniaki, zgniatam, dodaje duzo masla, mleka i parmezanu, odrobine musztardy i bardzo drobno posiekana pietruszka - uwaga pietruszka i parmezan sa bardzo zdrowe). Do tego ugotowany brokul. I to tez jest super posilek, nie musi byc wszystko z miesem (bo jak pisalam wcale to zelazo w np. takim filecie z kurczaka nie jest jakos super super wysokie).

                Zamiast podawania co godzine polecam ustalenie 3 stalych por posilkow. Do tego 1-2 przekaski pomiedzy posilkami. Przekaski takie jak owoce, wafel ryzowy, jogurt, chleb, itd.
                • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 07.11.15, 20:21
                  Michaś ma stałe pory jedzenia: 7:00, 11:00, 14:00, 17:00 i 20:00

                  Moja żona zwykle daje mu kilka opcji jedzenia do wyboru ale często żadna nie jest tknięta (np. placek z bananem, gotowana zupa brokułowa, jakaś zupka ze słoika, kasza), innym razem coś sobie wybierze. Jajka lubi ale zjada ich bardzo mało. Brokuł gotowany na parze niezbyt wchodzi. Z mięsa podajemy głównie indyka (rzadziej kurczak i rozdrobniona - przemycona - wołowina).

                  Na koniec posiłku wchodzą opcje deserowe: jogurt, owoc, chrupki kukurydziane, chleb/bułka razowa.
                  • babybump Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 09.11.15, 01:01
                    Twoje dziecko pierwszy posiłek je o 7, a ostatni o 20, zakładam więc, że budzi się o 6, a spać chodzi o 21? Kiedy więc czas na sen?
                    Dużo czytasz, poczytaj sobie więc o tym dlaczego dziecko w tym wieku powinno spać co najmniej 11h w nocy o ok 3 w ciągu dnia. Mózg dziecka rozwija się podczas snu! Może tu tkwi 'problem'. Przemęczone dziecko nie będzie miało ochoty na gadanie, czy ćwiczenie chodzenia.
                    • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 10.11.15, 22:13
                      Kolację zaczynamy dokładnie o 19:40, po niej od razu następuje kąpiel i Michaś jest kładziony spać. Jak jest zmęczony, zaśnie w 5 minut. Jak nie ma ochoty na sen, zasypia po 40-tu minutach.
                      Pobudkę mamy w godzinach 5-7 (naprawdę różnie to bywa). Myślę, że uzbierałoby się 10-11h godzin snu bez problemu gdyby Michaś chciał spać i obyło się bez pobudek w środku nocy. Nie mielibyśmy też nic przeciw gdyby Michaś spał do 8 albo nawet do 9 smile

                      W ciągu dnia ma 2 drzemki (9:00 + 14:00) i śpi wtedy zwykle po 1,5h.

                      Przeczytałem 2 książki o zasypianiu dzieci, poszczególne rozdziały na ten temat w książkach dot. dzieci i nie wiem ile stron internetowych. Mimo różnych metod i sprzecznych informacji dalej nie wiem co robić z tym fantem. Bywa, że Michaś prześpi całą noc bez problemu i wstanie wypoczęty po 7:00, a bywa, że obudzi się w środku nocy i nie będzie mógł zasnąć przez 2h...
                      • babybump Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 10.11.15, 22:46
                        Jeśli z drugiej drzemki budzi się o 15.30, to spać już powinien NAJPÓŹNIEJ o 19, czyli rytuały, usypianie zaczynacie o 18.30.
                        Hmm i nie wiem jak może wyjść Wam 11h, skoro od 21 do 7 jest godzin 10. Nie wiem ile macie pobudek, zakładam że może z godzina się uzbiera, tak więc wyjdzie 9 godzin. A jak obudzi się o 7tej, to jest 7. Strasznie mało. To dorosłym zaleca się 7-8 godzin NIEPRZERWANEGO snu.

                        Skoro przeczytałeś książki, to pewnie wiesz, że przemęczone dziecko nigdy nie będzie dobrze spało, będzie budziło się w nocy i będzie miało pobudki o 5tej.
                        Dziecko powinno spać 12h po obudzeniu, tak aby dostało szansę na przespanie 12h w nocy. Czyli jak obudzi się o 7, to już powinno spać o 19. Kładąc spać przed 21 po prostu nigdy nie dajesz dziecku, na to aby przespało te 11-12 h.
                      • zabka141 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 11.11.15, 09:43
                        1. Zaufaj lekarzom. Troche rozumiem o co ci chodzi, nie jestes przyzwyczajony do niemieckich lekarzy, troche pewnie nie wiesz jak im przekazac informacje. Ale mieliscie juz tyle badan i lekarze mowia ze jest ok, trzeba sie tego trzymac.

                        2. Idealny plan dnia dla dziecka w tym wieku to:
                        7:30 pobudka
                        12:00 drzemka (do 14:00)
                        19:00 sen nocny
                        Na poczatek u was zrezygnowalabym z drzemki o 9 i przedluzala nie spanie jak mozecie do 10:30, 11:00, 11:30. Powoli tK zeby dojsc do 12. Wtedy tylko jedna drzemka dziennie. I kladzenie na sen nocny juz na poczatku wczesniej, tak po 18, 18.30. Jak tak uda wam sie kilka dni to zobaczysz czy pobudek nocnych bedzie mniej.

                        3. Pobudki nocne, jak one wygladaja? O co dziecku chodzi? O przytulenie, jedzenie?

                        4. Zapisaliscie sie na jakies zajecia? Im wiecej nowych rzeczy bedziecie robic kazdego dnia z dzieckiem, tym szybciej nastapi rozwoj. My mamy z mezem dewize - kazdego dnia cos nowego - nowy plac zabaw,wycieczka do zoo, nowa zabawa czy piosenka, nowosc do jedzenia, inny park. Nie tylko to dobre dla dziecka, ale i dla was - nie ma poczucia ze dzien swistaka.

                        5. Co do jedzenia jakos tak przed 2 rokiem zycia wiele dzieci przechodzi przez okres jedzenia wybiorczo - nawet to co wczesniej smakowalo bardzo jest odrzucane. U nas tak bylo w 17 mies ale juz jest lepiej.
                        - Kaszkom dla dzieci mowie nie, malo w tym wartosci odzywczej, czesto cukier i moga zapychac. Alternatywa - muesli, owsianka, platki z jogurtem. Owsianka jest z natury bogata w zelazo. Suszone owoce czy orzechy w muesli tez. Czest platki sa fortyfikowane zelazembi to tez dobrze. Tzn. Jesli macie obawy o to zelazo w diecie. Do picia szklanka mleka pelnotlustego, od czasu do czsasu naturalne kakao ktore tez jest bogate w zelazo. I to jest dziecka SNIADANIE. Super alternatywy to jajko w kazdej postaci (zoltko jest bogatsze w zelazo niz wiele mies), czyli sadzone, jajecznica, na miekko, na twardo, omlet, nalesniki. Albo chleb z maslem orzechowym (to jest tez super bogate w zelazo), jakims serem lub serkiem (wapn tez wazny). Albo pasta rybna, z avocado, ze slonecznika - miksuhesz lub gnieciesz wedle inwencji tworczej (moje dziecko past na slono niestety nie lubi). To sa tez opcje na KOLACJE.
                        - Zas na OBIAD zupka jest ok. Ale dziecko wam moze nie jesc bo jest karmione. Pozwol jesc lapkami (gestsza zupka z kawalkami), a najlepiej nakladaj na lyczeczke i podawaj do raczki i pomagaj wkladac do buzi. Trening czyni mistrza. Aha i dzieck samo musi sobie w swoim krzeselku siedziec, chodzi o swobode ruchow. Inne pomysly na obiad: brokuly albo groszek albo fasolka albo jakiekolwiek o e warzywo, puree z ziemniaka (gnieciesz ugotowane ziemniaki z maslem, mlekiem i odrobina sera i pietruszki), do puree z ziemniaka mozns dodac marchewke, dynie, groszek, slodki ziemniak. Polecam bo u nas takie puree to jest ulubiony obiad od zawsze. Do tego moze ale nie musi byc kawalek ryby, miesa. Raz smazone, raz na parze, z piekarnika, gotowane. Jedzcie razem, wy tez w miare zdrowo, ale to nie oznacza ze dziecko raz na jakis czas nie moze zjesc schabowego. Po obiedzie moze byc maly deser - owoc, jogurt, itp.
                        - Do tego max 1-2 przekaski w ciagu dnia pomiedzy posiljami. Do przekaski tez najlepiej usiasc czy zatrzymac soe wozkiem w parku, zjesc i tyle.nie ma podjadania caly czas, bo wtedy dziecko nie jest glodne.
                        - Podajemy jeden oboad a nie trzy do wyboru. Ewentuslnie jak nie zjedzone podajemy nadtepny posilek troche wczesnie. Jemy najlepiej razem, dziecko ma swobode ruchu (tzn.w krzeselkuu), na maniery jest jeszcze czas (ale niw tolerujemy rzucania jedzeniem, wtedy konczymy posilek bo widac dziecko juz nie chce jesc).
                        • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 12.11.15, 21:54
                          1. Tak, myśleliśmy już żeby przechodzić na jedną drzemkę...
                          2. Pobudki zwykle wymagają przytulenia ale czasem jest płacz i nie wiadomo o co chodzi (kilka razy, gdy Michaś w ogóle nie tknął kolacji, był płacz "głodowy" i po nakarmieniu Michaś zasnął; potrafimy odróżnić płacz głodowy od innych ale czasem nasz synek płacze w nocy nie dając nam odgadnąć o co chodzi)
                          3. Jeszcze się nie zapisaliśmy ale jest to w planach. Staramy się za to robić wycieczki i szukać ciągle nowych doświadczeń.
                          4. Wielkie dzięki za tipy żywieniowe! smile
    • rulsanka Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 05.11.15, 16:11
      Z opisu wygląda na całkiem dobrze rozwijające się dziecko. Z chodzeniem ma czas do 18m a jeżeli staje i chodzi przy meblach, raczkuje i siada to znaczy, że i chodzić zacznie. Samodzielne stanie nie jest żadnym etapem ani wyznacznikiem. Ważne, że staje i stoi przy meblach. Nie prowadzajcie za rączki, raczkowanie jest potrzebne dla rozwoju mózgu i poczekajcie aż sam dojrzeje do chodzenia. A dojrzeje na pewno.
      Rozwój jest skokowy, to że w ciągu 3m był ogromny postęp a teraz jest przerwa, to całkiem normalne.
      Coś tam mówi. Do 'słów' w tym wieku zalicza się wszystko, czemu dziecko przypisuje określoną treść. Czyli aaa oznaczające ryk lwa jak najbardziej jest słowem. Gesty o konkretnym znaczeniu to również słowa. Bicie brawa = słowo brawo. Tak więc kilka słów by się zebrało i tak ma być - kilka w tym wieku to norma.
      Reaguje na polecenia (nie musi na wszystkie), pokazuje części ciała, pokazuje różne gesty - to jest super. Wiele prawidłowo rozwijających się dzieci w tym wieku niespecjalnie współpracuje w tym zakresie.
      Actiferol 15 możesz dawać, nawet 2x dziennie. To malutka ilość żelaza i nie ma szans zaszkodzić nawet dziecku bez anemii. A może się poprawić apetyt.

      Moim zdaniem bardzo świrujesz i niepotrzebnie się niepokoisz. Odczekaj 3 miesiące, w tym czasie na pewno zacznie chodzić a i słów być może pojawi się więcej.
      • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 05.11.15, 21:50
        Wielkie dzięki! Trochę mnie uspokoiłaś.

        Pierwsze lata życia to najważniejszy okres rozwojowy, a im wcześniej wykryte zaburzenia, tym łatwiej się ich pozbyć.

        Nie wybaczyłbym sobie gdyby za jakiś czas okazało się, że jest już za późno na pomoc, a wcześniej nic dla niego nie zrobiłem.
        • rulsanka Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 05.11.15, 23:09
          Pierwsze lata życia to najważniejszy okres rozwojowy, a im wcześniej wykryte z
          > aburzenia, tym łatwiej się ich pozbyć.


          To normalna reakcja rodzica, że się martwimy. Natomiast twoje dziecko na chwilę obecną w żaden sposób nie odstaje od normy. Co do sortera i klocków to też norma.
    • kalina_lin Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 05.11.15, 16:48
      Niektóre dzieci w początkowym okresie nauki chodzenia przestają mówić. Mózg nie ogarnia tych dwoch nowych czynności równocześnie. Zresztą tak, jak wcześniej napisano "aaa" to też słowo.
      Skoro w 10-11 miesiącu stawał, chodził przy meblach, raczkował, to nie widzę powodu, żeby pisać o opóźnieniu rozwoju. Na samodzielne chodzenie ma czas do 18 miesiąca.
      • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 05.11.15, 21:50
        Dokładnie to samo powiedział niemiecki neurolog. A później czytam w internecie "dziecko powinno zrobić pierwszy samodzielny krok między 9 a 15 miesiącem", "Kiedy udać się do lekarza? Kiedy dziecko skończyło 15 miesięcy, a nie podjęło jeszcze prób samodzielnego chodzenia", na angielskich stronach piszą, że brak pierwszego kroku pred ukończeniem 15 miesiąca to już opóźnienie rozwojowe...
        • asia_i_p Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 09.11.15, 19:00
          Na polskich stronach mówią, że ma czas do 18 miesięcy. Mój syn zaczął chodzić, kiedy miał 14 albo 15 miesięcy (nie chce mi się teraz wstecz przeliczać). Teraz ma prawie 18 miesięcy i owszem, biega, ale nie pokaże tych wszystkich części ciała, które pokaże twoje dziecko. I dalej proszę to jest "yyy".

          Jak się stresujesz, to zrób mu diagnozę rozwoju - moja siostra robiła swojemu synkowi monachijską, z nazwy sądząc w Niemczech się da wink - ale to bardziej dla uspokojenia ciebie.
    • zabka141 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 05.11.15, 20:26
      Czesc, ja tez cie chcialam pocieszyc - dziecko ma jeszcze czas na chodzenie, a tym bardziej na mowinie (zwlaszcza dziecko wychowane dwujezycznie).

      Tez mieszkamy w Niemczech. Moja coreczka zaczela chodzic w 15 miesiacu. Umiala stac juz od dawna, za raczki tez chodzila lub z pchaczem. I to moze byl blad, bo jej to za raczki i pchacz wystarczalo, raczkowanie zas miala tak super opanowane ze raczkowala bardzo szybko i po prostu nie bylo motywacji do chodzenia. I pewnie dlugo by jejscze nie ruszyla, gdyby nie to ze poszla do przedszkola i tam wszystkie maluszki juz chodzily i ona w przeciagu tyggodnia od rozpoczecia przedzskola tez ruszyla.

      Powiem ci ze wtedy tez duzo nie mowila. Nawet nie pamietam juz jak to bylo dokladnie. Byc moze zaczynala tak jak wasz imitowac odglosy zwierzat. Wspierajcie to. Chodzcie do zoo, na farmy dla dzieci - pokazujcie zwierzeta, nazywajcie i uczcie odglowos.

      Musisz zaufac niemieckiem lekarzom. Moim zdaniem to super specjalisci i nie ma sie czego obawiac. Tak, sa bardziej wyluzowani niz polscy lekarze i bardzo rzadko przepisuja leki. Ale moim zdaniem to na plus.

      Nie wiem gdzie mieszkacie, ale moge ci polecic jedno - zapiszcie malego do przedszkola. Mama bedzie miala troche czasu dla siebie, no i dziecko na tym skorzysta rozwojowo. Jesli nie przedszkole to chociaz regularne zajecia dla dzieci lub kawiarnie dla dzieci.
      • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 05.11.15, 21:50
        Dzięki za wszystkie wskazówki! Przedszkole byłoby super ale w mojej miejscowości mówili mi, że są zatłoczone... Poza tym Michaś na razie ciężko znosi dłuższą nieobecność mamy (lubi się ze mną bawić ale i tak często sprawdza czy mama jest w pobliżu). Zajęcia lub kawiarnie to bardzo dobry pomysł!

        PS: Często chodzimy do pobliskiego parku ze zwierzętami.
        PS2: Oj tak, tutejsi lekarze zdają się wychodzić z założenia, że "jakoś to będzie" ale kolega mówił, że prawdziwe ekstremum jest w Holandii (selekcja naturalna - przetrwają najsilniejsi!). wink
    • joanaj7 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 00:26
      Cześć,
      Dużo już dziewczyny napisały, więc nie będę powielać, ale mogę odnieść się do kilku z Twoich obaw, odnosząc się do przykładu córki (15 mcy):

      1. Córka przeszła regres mowy. Miała okres kiedy DOSŁOWNIE nie otwierała ust, wydawała dźwięki z zamkniętą buzią, jedno wielkie yyy. Martwiło mnie to bardzo, nie wiem jaka była przyczyna, ale przeszło, naprawdę.
      3. Nie każde dziecko kocha sortery. Moje wkłada tylko kółko, resztę klocków wsadza do buzi wink
      4. Córce zdarza się do czasem 2-3 razy w nocy. Czasem pokrzyczy, przyśnie. Jak spytałam google, to znalazłam tysiąc innym matek pytających co może być przyczyną? Mi pediatra powiedział że wszystko: od przeżywania wydarzeń w ciągu dnia, jakiś zły sen, ból małego palca lewej stopy, śpiworek dziś-mama-dała-za-ciasny więc się poskarżę.
      5. Walczę o każdy posiłek jak o Monte Cassino
      6. To szerokie pojęcie. Moja np nie lubi gdy się ją dotyka w rączki, pewnie jakieś zaburzenia SI, ale ma to w genach po mamie
      7. Ja poszłam z trzepotaniem do pediatry i cyt "o ile nie ma innych niepokojących objawów to nie jest to powód do zmartwienia", naprawdę dużo dzieci tak robi - a to zauważyłam dopiero jak mała poszła do żłobka
      8. To normalne, o ile nie dostaje histerii w nowych miejscach np.

      Żeby nie było - wszyscy uspokajają, i wiem że żaden rodzic nie chce nic przeoczyć, ale trzymacie rękę na pulsie, lekarze uspokajają, więc proszę się bawić z synkiem i trzymam kciuki za samodzielne kroki.
      Pozdrawiam
      • joanaj7 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 00:33
        A. Dodam jeszcze że u nas mowa ruszyła, gdy zaczęłam córce dużo śpiewać prostych rymowanek, naprawdę duuuuuużo śpiewałam, proste sylaby, proste zdania.
        Pociąg jedzie ciuch ciuch ciuch
        para bucha buch buch buch

        i tak dalej smile

        Rymowanki podchwycilam z jednego innego tematu, nie pamiętam która mama radziła,
        ale bardzo jej dziękuję! smile
        • szonik1 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 09:37
          Moje uwagi:
          1. Nie prowadzajcie dziecka za rączki!!! Niech samo dojrzeje do samodzielnej pozycji w pionie i przemieszczania się na 2 nogach - u nas nastąpiło to w 16 miesiącu życia.
          2. Nie zmuszajcie do jedzenia - może się zafiksowaliście na tym i ciągle latacie za nim z jedzeniem. Posiłki co 3 h, 2-3 produkty do wyboru, niech sobie wybierze, co chce. Jak chce kaszę, niech je - te nieprzetworzone są dobre: jaglana, gryczana, pęczak, jęczmienne, quinoa, kuskus. Spróbujcie z bakaliami -są słodkie i kaloryczne, a jednocześnie zdrowe.
          3. Moja córka w ogóle nie interesowała się sorterami. Garnuszek-klocuszek był od śpiewania, ale nie od wsadzania zabawek.
          4. Puszczajcie mu dużo piosenek, śpiewajcie razem. Może jakieś zajęcia muzyczne dla mam z dziećmi? W Pl coś takiego prowadzi szkoła Yamaha.
          5. Jak ma fazę na mamę, to nie posyłałabym do żłobka ani przedszkola - za parę miesięcy może mu minąć i wtedy można o tym pomyśleć. Teraz lepiej, żeby czerpał poczucie bezpieczeństwa z więzi z rodzicami.
          • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 10:29
            1. Przestaliśmy już prowadzić za rączki. Teraz zachęcamy go jedynie do pchania pchacza (woli jednak pchać go raczkując) oraz czasem chodzi gdy trzymam go za bioderka (aby próbował złapać równowagę górną częścią ciała).
            2. Dzięki, spróbujemy z bakaliami. Z powodu niskiego poziomu żelaza zawsze staramy się p1rzemycić odrobinę rozdrobnionego mięsa...
            3. U nas do garnuszka wrzuca klocki ale wszystkie górą (jak już wszystkie są to można sobie bić brawo wink)
            4. W tle puszczam mu muzykę klasyczną i relaksacyjną. Po południu rock lub taneczną do tańca i szaleństwa (podrzucanie, huśtanie itp. w ramach "kalibracji błędnika"). Zwykle mu też śpiewałem ale ostatnio zapomniałem o tym. Poszukam nowych rymowanek.
            5. No właśnie też się obawiam ale pewnie i tak będę musiał czekać przynajmniej rok na przyjęcie, więc rozważam już zapisanie.
            • rulsanka Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 11:31
              oraz czasem chodzi gdy trzymam go za bioderka (aby próbował złapać równowagę górną częścią ciała).


              To też niedobrze. On ma właśnie poczuć nierównowagę i uczyć się jak wtedy balansować, bronić się przed upadkiem, a w razie upadku - jak się asekurować. Prowadzanie zaburza wykształcanie się tych odruchów.
        • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 10:18
          Dzięki, spróbujemy! smile

          Miło, że napisałaś. Dużo się pokrywa. Czy Twojej córce mowa wróciła nagle czy powoli uczyła się na nowo pojedynczych sylab? Czy robiłaś coś jeszcze oprócz rymowanek?
          A kiedy zaczęła chodzić?Dzięki, spróbujemy! smile

          Miło, że napisałaś. Dużo się pokrywa. Czy Twojej córce mowa wróciła nagle czy powoli uczyła się na nowo pojedynczych sylab? Czy robiłaś coś jeszcze oprócz rymowanek?
          A kiedy zaczęła chodzić?
          • joanaj7 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 23:02
            Zaczęła chodzić gdy miała 11 mcy, a przestała chodzić (wróciła do raczkowania) gdy miała ok 13.
            Jednocześnie przestała otwierać usta, i wydawać jakiekolwiek dźwięki z otwartą buzią, więc wierz mi - byłam totalnie przerażona.
            Mowa wróciła stopniowo. Masowałam córce lekko policzki (palcami, nie jakieś babcine targanio-podszczypywania) często myłam ząbki, przez co zmuszałam do otwierania buzi, siedziałam twarzą w twarz i nucilam aaaa/ooooo, a ona patrzyła jak na wariatkę wink, przy przewijaniu rytmiczne ma-ma-ma/ta-ta-ta, bo wtedy córka najczęściej na mnie patrzyła z uwagą...

            Co jeszcze robiliśmy? Bujaliśmy z mężem małą w kocu, co uwielbia, słuchaliśmy muzyki klasycznej, dużo pokazywaliśmy palcem, książeczki, obrazki, pluszaki itd
            Myślę, że Pan robi dla swojego dla swojego synka baaaaaaardzo dużo, proszę być cierpliwym.
            Gdy moja córka ma miesiącach zaciśniętych ust, otworzyła buzię i rzuciła jakieś aaa od niechcenia, to miałam ochotę pić wink
            • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 07.11.15, 20:30
              To super, że mowa wróciła! Ja też cały czas na to czekam.

              Zacząłem osłuchiwać się z piosenkami/rymowankami na youtube i teraz staram się mu jak najczęściej śpiewać i klaskać. Chciałem mu zacząć masować buzię ale nie do końca wiem jak się za to zabrać żeby nie było przy tym płaczu...

              Michaś też uwielbia bujanie w kocu (wiecznie mu mało), muzykę klasyczną ignoruje ale puszczamy...
    • zjawa1 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 13:00
      Wydaje mi się, że posyłanie dziecka do przedszkola/żłobka nie jest dobrym rozwiązaniem na tym etapie.
      Co, do żelaza. Niedobory żelaza niosą za sobą szereg negatywnych konsekwencji zwłaszcza u dzieci. Trzeba zastanowić się, dlaczego chłopczyk ma z tym problem. Suplementy żelazowe nie są tak dobrze przyswajalne jak w naturalnej postaci. Jak wiadomo organizm człowieka najszybciej i w najlepszych ilościach przyswaja
      żelazo z produktów mięsnych!! Jeśli natomiast podajecie dodatkowo Fe to dobrze jest tuż przed kolejną dawką podać dziecku do zjedzenia jakiś owoc cytrusowy, wtedy wchłanianie żelaza z suplementu zwiększa się. I dalej, być może z jakiegoś powodu organizm dziecka nie przyswaja w sposób naturalny żelaza tak, jak powinien? Co, do reszty, trop neurologa dziecięcego wydaje się być tutaj najistotniejszy. Z opisu może wynikać, że jednak dziecko ma jakieś problemy z ,,siłą mięśni" wzmożone lub zmniejszone napięcia mięśniowe. Na pewno dziecko wymaga wsparcia w postaci ćwiczeń. Powinno być pod opieką ośrodka rehabilitacyjnego w celu wyćwiczenia i wzmocnienia mięśni. Co, do ,,mowy" puki co nie przejmowałabym się tym, a o autyzmie też bym nie myślała. Skoro dziecko ma problem z poruszaniem się może to powodować zahamowanie innych cech rozwojowych. Sprawa może być naprawdę prosta do rozwiązania.
      • zabka141 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 06.11.15, 14:09
        Nie zgodze sie co do przedszkola. W przedszkolu pracuja specjalisci, na codzien wiedza jak pobudzac rozwoj dziecka. Mina obawy czy z dzieckiem cos nie tak bo bedzie pod codziennym nadzorem specjListow i jak cos to wam powiedza. Do tego tak wazne jest by syn nauczyl sie szybko jezyka - wy go chyba uczycie pilskiego - wyobrazcie sobie sytuacje gdy wyslecie pozno do przedszkola np. Nawet to 2-3 lat gdy dzieci juz mowia. Wasz nie bedzie mowil po noem i moze go to na samym poczatku frustrowac. Mam taka sytuacje w kregu znajomych.

        W niemczech w landach takich jak berlin 50% 1-3latkow chodzi do przedszkola, jest to super popularne. W przedszlilach jest min miesiac adaptacji, a mozna i adaptowac sie dluzej.. Pisze to jaka mama ktorej 15 miesieczniak poszedl do przedszkola i widze efekty. Namawiam takze z tego powodu zeby rodzice troche sie zintegrowali z niemieckim spoleczenstwem - czy to przez codzienny kontakt z paniami i rodzicami innych dzieci czy sezonowe imprezy czy wreszcie troche czasu dla mamy - albo na nauke jezyka, albo na poglebienie kwalifikacji, albo szukanie pracy.

        Co do cwiczen - tutaj lekarze czesto wysylaja do fizjoterapeuty, jesli nie wyslali dziecka to widocznie nie ma powodu. Zamiast jezdzic do polskich lekarzy polecam zaufac niemieckim a ten czas spedzic na krajoznawczych i rozwijajacych wycieczkach dla calej rodziny.
      • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 07.11.15, 20:35
        Neurolog nie widzi niczego nieprawidłowego. Pediatra twierdzi, że hemoglobina wzrosła do 10,1, więc już jest w normie i nie ma potrzeby sprawdzania niczego z hematologiem.

        Razem z żelazem podajemy witaminę C w zestawie Cebion-multi.

        Za 5 tygodni będziemy w Polsce na święta i będę mógł to prywatnie sprawdzić z fizjoterapeutą.
    • amiralka Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 07.11.15, 13:56
      Nie jestem fanką diagnoz przez internet i nie chcę wyjść na uspokajaczkę, ale napiszę Ci jak to wygląda z punktu widzenia "posiadaczki" dziecięcia, które zawsze z rozwojem było do przodu w tabelkach i jest tak towarzyskie i rezolutne, że o autyzm nikt go posądzać nie może.

      >1. Regres mowy. W ogóle nic nie mówi.
      Mój synek z mową ruszył, jak nauczył się chodzić. Fakt, dużo wcześniej niż nauczy się Michałek, ale też pamiętam takie poczucie - no cholewcia, tyle już gadał, a tu nawet "mama" zniknęła, co jest. Co było? Mózg pracował nad trudną nauką chodzenia. Napisz może jeszcze - czy synek używa smoczka? Czy jest dalej kp? Czy mama do niego dużo mówi? Czy nie za dużo przypadkiem (takie dzieci w wieku Michała też się wycofują z rozmowy, są "przegadane").

      > 2. Brak postępów w nauce chodzenia. Nie stoi bez podparcia.
      Chodzenie jest do 18m-cy, jak to napisałeś. Choć znam dzieci, zdrowe, co zaczęły chodzić w wieku 20 m-cy. Co do stania - mój synek najpierw nauczył się chodzić, potem dopiero stał bez podparcia (mówiono mi, że najpierw wstanie bez trzymanki a dopiero potem ruszy, nie była to prawda).

      >3. Nie radzi sobie z sorterami ani innymi zabawkami typowymi dla jego wieku.
      Mój półtoraroczniak właśnie dostał taki osprzęt. Wrzuca jedynie kółkawink I idzie się bawić czymś innym. Nie interesuje go ustawianie wieży, piramidek itp.

      >4. Zdarza się, że płacze i krzyczy (często w nocy) i nie wiemy co może być tego powodem.
      A są dzieci, które tego nie robią? U nas mówiono, że to może być refluks, który dokuczał synkowi, zalecono też odrobaczanie na spokojniejszy sen.

      >5. Nie chce jeść.
      Proszę, zakup od razu książkę Gonzalesa Moje dziecko nie chce jeść. Tyle w tym temacie. Aha, może jeszcze jedno, czy syn ciągle jest kp?

      >6. Zawsze był trochę nadwrażliwy na dotyk.
      Tego akurat nie znam, choć mój bratanek taki był (dziś jako 9 latek ma fobię na guziki). Może jakiś specjalista od SI? Nie doczytałam czy już byliście.

      >7. Trzepotanie rękoma jako znak podekscytowania (nie martwiłem się tym dopóki nie znalazłem tego w objawach autyzmu)
      Mój synek cały czas trzepocze, a jak był zmęczony to w wózku robił takie rzeczy, że ludzie się na nas patrzyli dziwnie (bił się po głowie i śmiał z tego). Też bym się nie martwiła.

      >8. Reaguje lękiem na obce osoby.
      Mój towarzyski śmiałek ma to samo. Zaczepia innych, bo on musi być w centrum uwagi, a potem się chowa we mnie ze wstydem, zanim znów odważy. Absolutna norma.

      Podsumowując - dla mnie opisujesz normalne dziecko, rozwijające się w swoim tempie. Jedyne co mnie martwi to to, że... Wy się tak ciągle o niego martwicie. To brzmi jakbyście mieli bardzo zadaniowe podejście do dziecka i ciągle się doszukiwali czegoś. Skąd tyle niepokoju w Was? To może się trochę odbijać dziecku.

      Dostałeś trochę dobrych rad, olej tylko tą ze żłobkiem - to nie dla nieśmiałego raczej chłopczyka, przywiązanego bardzo do mamy, który jeszcze nie chodzi i nie komunikuje się! No chyba, że mama musi wracać do pracy, już nie może sama i potrzebuje żłobka jako pomocy, to co innego. I mówię Ci, choć też jestem żłobkowa mama - drugą próbę mieliśmy na 17 miesięcy, zasięgnęłam opinii psycholog, przyznała mi, że ona nie poleca takich miejsc dla dzieci poniżej drugiego roku życia, najwcześniej właśnie półtora, ale tylko jeśli malec chodzi, potrafi się komunikować i nie jest zbyt nieśmiały. To nie jest tak, że dziecko zaczęło chodzić, bo widzi, że inne chodząwink
      • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 07.11.15, 20:57
        > 1. "Napisz może jeszcze - czy synek używa smoczka? Czy jest dalej kp? Czy mama do niego dużo mówi? Czy nie za dużo przypadkiem (takie dzieci w wieku Michała też się wycofują z rozmowy, są "przegadane")."

        Michaś nigdy nie miał smoczka, a z piersi zrezygnował sam jak miał 11 miesięcy. Powiedziałbym, że mama mówi do niego umiarkowanie. Zawsze daje mu trochę czasu żeby sam się czymś zajął (w tym czasie zajmuje się domem itp.) ale gdy bawią się razem to dużo mu opowiada.

        >2. "Chodzenie jest do 18m-cy, jak to napisałeś. "
        Tak, wg naszych norm jest do 18 miesięcy ale połowa (nawet polskich) portali mówi żeby już się konsultować ze specjalistami jeśli dziecko nie zrobiło pierwszego kroku do 15 miesiąca życia.

        >3. "Proszę, zakup od razu książkę Gonzalesa Moje dziecko nie chce jeść. Tyle w tym temacie."

        Dzięki! smile Dodane do koszyka.

        > "To brzmi jakbyście mieli bardzo zadaniowe podejście do dziecka i ciągle się doszukiwali czegoś. Skąd tyle niepokoju w Was?"

        Jak pisałem, Michaś miał ciężki poród, który może negatywnie odbić się na jego dalszym życiu, a tego bardzo chciałbym uniknąć. Jeśli okaże się, że wszystko jest w porządku - rewelacja! ...ale jeśli problemy rozwojowe się pogłębią, bo nie zareagowałem w porę, to nie będę w stanie sobie tego wybaczyć.
        • amiralka Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 08.11.15, 08:54
          Jesli Michas zrezygnowal z piersi w takim wieku znaczy, ze jadl. Gdyby mial jakies z tym problemy - np z przyswajaniem itp, ssal by dalej jak smok. Ciezki porod? To musialo byc dla Was trudne przezycie, rozumiem Wasze zmartwienie. Ale - 10/10 w skali apgar! Czyli straumatyzowany z tego nie wyszedl! Moj synek po porodzie dostal 9/10.
          Robicie bardzo duzo dla Michasia. Mam takie pytanie jeszcze - czy wy macie kontakt z innymi dziecmi w tym wieku? Dobrze jest spedzac troche czasu z roznymi osobnikami, wtedy nabiera sie dystansu i widzi, ze wlasny egzemplarz jest najzupelnjiej w normie.
          • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 08.11.15, 09:02
            Niestety, nie mamy tutaj żadnych znajomych z dziećmi w wieku Michasia, więc nie mieliśmy też okazji obserwować innych dzieci.

            Dzieci naszych znajomych w Polsce, które są z tego rocznika zaczynały chodzić i mówić w wieku 9-12 miesięcy. Koleżanka Michasia z PL, która urodziła się tydzień przed nim, chodzi już sama od prawie 6-ciu miesięcy.
            • yoma Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 08.11.15, 09:23
              Poprawka: wasi znajomi w Polsce mówią wam, że ich dzieci zaczęły chodzić w wieku 9 miesięcy.

              Rozumiem twoją troskę, ale bardzo cię proszę: ufaj lekarzom, nie trzęś się nad dzieciakiem jak kokosz nad jajem i nie wymyślaj mu na siłę nieprawidłowości. Skrzywdzisz go.

              Czy nie ma w Niemczech odpowiedników naszych Ośrodków Wczesnej Interwencji? Mógłbyś go w czymś takim dać przebadać dla świętego spokoju.
                • yoma Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 08.11.15, 17:02
                  Fakty są takie, że za dużo czytasz. Naprawdę. To tak jak z encyklopedią zdrowia: kto ją czyta, niechybnie znajdzie u siebie objawy kilku śmiertelnych chorób.

                  Chłopak trzyma kontakt, pokazuje co go interesuje, gada po swojemu (pokazywanie to też gadanie), a ty się boisz autyzmu, bo ze szczęścia trzepie rączkami? No zlituj się. Masz zupełnie normalnego roczniaka z hakiem. Poza tym pamiętaj, że chłopcy ruszają później smile

                  Mógłbyś napisać coś bliżej o jedzeniu - co znaczy, że nie chce jeść i jak go karmicie?
                  • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 10.11.15, 21:40
                    Karmimy go głównie:
                    1. Zupkami - domowymi warzywnymi bez sztucznych dodatków (ew. z rozdrobnionym indykiem, czasem kurczakiem).
                    2. Kupowanymi słoiczkami z zupkami i daniami dla roczniaków.
                    3. Gdy jemy zdrowo, dajemy mu to, co sami jemy (np. indyk na parze z brokułem).
                    4. Kaszą mleczną

                    Michaś je 5 razy dziennie i staramy się mu urozmaicać dietę przygotowując mu też różne smakołyki (jajka w różnej formie, placki z owocami, owoce, mini-kanapeczki a'la koreczki itp.).

                    Staramy się by jadł sam rączkami co wychodzi mu najlepiej z pokrojonymi plackami lub łyżką (z tym jest jeszcze tragicznie, więc zupki zwykle są wciskane przez mamę).

                    Sęk w tym, że Michaś najczęściej po prostu nie chce jeść. Bywało, że zjadł ze smakiem 2 jajka i dojadł bananem lub zjadł sobie rączką 4 małe placki z owocami, zwykle jadł jedną miseczkę zupy ale często też zdarzało się 1,5 miseczki. Teraz, nawet jak ma do wyboru 4 dania to nie tknie ani jednego, niezależnie czy miałby jeść sam czy z naszą pomocą.
            • koralik37 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 08.11.15, 10:55
              Ojcze drogismile Twoja troska i orientacja w temacie jest godna podziwu - naprawdę jesteś przeciwwaga dla tatusiów, którzy wszystkie te kwestie pozostawiaja mamusiom, ale - żebyś nie przedobrzyl. Z każdym Twoim postem jestem coraz spokojniejsza o Michałka. Chodzenie to naprawdę żaden problem, jedzenie sobie ulozycie jakoś, brak gadania - jeśli faktycznie tak jest jak opisujesz (bo my rodzice czasem jesteśmy bardziej krytyczni i nie dostrzegamy) - to sobie w Polsce skonsultujcie w Polsce z neurologopeda, a reszta jest całkowicie w porządku. Totalnie i całkowicie. A to co opowiadaja znajomi przez telefon o swoich dzieciach - dziel najmniej przez dwawink ja się kiedyś też nasluchalam ochow i achow nad pewnym dzieckiem, aż sobie myślałam, że moje opóźnionewink sprawa się wyjaśniła przy spotkaniu - większość to była fantazja mamusi i mocna nadinterpretacjawink
      • kremka2014 Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 08.11.15, 20:36
        Większość spraw, które opisales, są normalne, rozwojowe. To chodzenie opoznia się, ale w sumie do półtora roku ma czas. Mój też ma takie zrywy z mowa. Raz gada jak szalony, po czym mi o ie, ewentualnie w trwodze jeczac "mama". Jeśli jednak ciągle zaniepokojeni jesteście, skonsultuj syna w Synapsis albo dobrego psychologa dzieciecego. Co do jedzonka- niech uczy się jeść sam, niech je z Wami lapkami z Waszych talerzow, nie koncentrujcie nadmiernie na tym uwagi, bo chyba niedozywiony nie jest?? W kuchni polecam duzo ziół ivprzyprawvtypu suszona papryka, cebula, czosnek, suszone pomidory itp.
        • taki-tam-tam Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 10.11.15, 21:48
          Z tym niedożywieniem to już nie wiem...
          Dzisiaj go ważyliśmy i przybyło mu 100 gram od ostatniego ważenia u pediatry (koniec lipca). Komentarz pediatry: "Wszystko w normie! Problem byłby gdyby tracił na wadze."
          Zbadaliśmy też cukier, bo Michaś mało je, a bardzo dużo pije wody (był ok = 86) i hemoglobinę, która wyniosła 9,6. Pediatra: "Wszystko w jak najlepszym porządku!". Próbowałem z nim dyskutować żeby zbadać poziom ferrytyn (rezerw żelaza) ale zbywał mnie, że nie ma takiej potrzeby i zalecił żebym nie dawał mu żelaza.
    • tijgertje Re: Opóźnienie rozwoju - chodzenie, mowa - u 15- 08.11.15, 22:23
      Z moim synem mielismy niezla lamiglowke. W pewnym momencie przestal jesc, doslownie, karmilam piersia co 2 godziny na spiocha, jak byl przytomny nie przelknal niczego. Caly rozwoj stanal w miejscu, nawet zeby przestaly mu rosnac, na wadze tylko tracil. Miesiac spedzilismy w szpitalu i nikt nie wiedzial, co jest z dzieckiem nie tak. Po roku wyzebralam skierowanie do dietetyka ( przez caly czas mlody mial wage w okolicach 8-8,5kg. Dopiero dietetyczka znalazla zaleznosc: alergia! Pediatrzy ja wykluczyli, bo mlody nie mial nic na skorze. Doszlismy co i jak dopiero prowadzac szczegolowy dziennik ( co o ktorej mlody jadl, jakiej marki, jakie i o ktorej robil kupy). Okazalo sie, ze wszystko zaczelo sie od wprowadzenia stalych pokarmow po skonczeniu 6 m-cy. Mlody okazal sie byc uczulony m.in. na jablko, marchew, melko, soje, truskawki i np jeden rodzaj majonezu. Po wprowadzeniu diety w ciagu miesiaca nadrobil prawie 2kg i zdecydowanie odzyl. Wczesniej niby bylo ok, lekarze przekonywali mnie, ze nic mu nie jest, jednak ja widzialam, ze to nie bylo "moje" dziecko. Moj mlody akurat jest autystyczny, objawy byly widoczne od urodzenia, choc diagnoze dostal pozno. Problemy z jedzieniem ma do tej pory (ma 11 lat), wynikajace z zaburzonej sensoryki i nieprawidlowego napiecia miesniowego. Autyzmem na waszym miejscu na razie bym sie nie przejmowala, ale skonsultowalabym sie z dobrym logopeda ( majacym doswiadczenie z problemami jedzeniowymi, nie kazdy wie o co chodzi) i terapeuta integracji sensorycznej. W pierwszej kolejnosci jednak dietetyk i alergolog. Prowadzcie dziennik, piszcie co dziecko je, co mowi, jak sie zachowuje, czy sie meczy, czy jest np ospale, zle spi, jest przeziebione albo wydaje sie miec zatkany nos bez kataru, jak czesto robi kupy i jak wygladaja ( kolor, struktura, ewentualnie niestrawione kawalki czy sluz), pediatrie przycisnij o recepte na hydrolizat i nie daj sobie wmowic, ze na wlasna reke mozesz kupic mleko hypoalergiczne, bo jesli dziecko juz ma alergie, to nic to nie da. Sprobujcie przez miesiac, kontrolujac co tydzien o tej samej porze wage, jesli to alergia, to nawet w ciagu kilku dni mozna czasem zauwazyc roznice. Mieszkamy w Holandii i podejscie jest podobne, dopoki dziecko wyraznie nie odstaje od normy to lekarze uspokajaja i kaza czekac. Moj syn majac 4 lata wyrosl z alergii, zostala tylko wykryta 2 lata pozniej nietolerancja laktozy. Byc moze u waszego syna to zupelnie cos innego, ale wlasnie rzucilo mi sie w oczy, ze wasz syn przestal rosnac i sie rozwijac po zakonczeniu karmienia piersia, wiec po naszych doswiadczeniach w pierwszej kolejnosci podejrzewalabym mleko.powodzenia. Jakbys mial jakies pytania, mozesz pisac na maila.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka