rulsanka
20.01.16, 18:08
- Pozbieraj te cekiny!
- to nie ja, to koń *
- no to posprzątajcie razem z koniem
- ale on nie ma łapków
- no to ty posprzątaj, pozwoliłeś koniowi rozrzucać, to sprzątaj
- ale to nie mój koń, tylko TWÓJ!
* Konie są wymyślone, koń syna jest czarny, mój jest fioletowy. Ostatnio często na nich jeździmy. (Tak swoją drogą, wyobraźcie sobie jak trudno jest wsiąść na niewidzialnego wierzchowca!)