mokka
28.09.04, 15:50
Za dwa tygodnie mam termin porodu, a w domu - synka, który za miesiąc skończy
2 latka. Teściowie zaproponowali, że w momencie gdy pójdę do szpitala wezmą
go do siebie na parę tych "najgorszych" dni po porodzie.
Czy to Waszym zdaniem dobry pomysł? Czy mały jak wróci do domu i
zobaczy "intruza" (na którego przyjście jest juz od jakiegoś czasu
przygotowywany)nie skojarzy tego ze swoim pobytem u dziadków i nie poczuje
się odsunięty na drugi plan?