Dodaj do ulubionych

Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2

08.03.17, 20:02
cz. 2 wątku Przechodzenie na 1 drzemkę

jaka tu cisza... u wszystkich dobrze? To ja się poskarżę.

Przesunęłam drzemkę, od tygodnia kładę o 12.30, przesunęłam również wyjęcie z łóżeczka na 6.50 co daje pierwszy czas 5.45-5.50. Drzemka jest ok, tym razem nie było żadnych problemów po rozciągnięciu. Śpi 1.5 do ponad 2h - ostatnie 3 dni nie budziłam z drzemki bo jak nigdy wcześniej kończyło się to histerią, potem nie chciał jeść obiadu, niezadowolony był mega. Na noc kładę 18.50-19. Problem jak zawsze, wczesne pobudki, znów zjechaliśmy na 5-5.30, najpóźniejszą pobudkę mieliśmy o 6, po dniu gdzie spał w dzień 2.15, nie budziłam, ccc tego dnia tylko 10.15.

Co zrobić żeby się tego pozbyć? Wygląda na to że nie mogę wyjść ponad ccc 10.5 bo od razu mam pobudkę codziennie wcześniej. Z kolei nigdy nie śpi więcej niż 12.5-13h (a nawet 12-12.5 ostatnio), więc teoretycznie ccc 11 by pasował. Trzymać dalej ten sam plan ? (mamy go od tygodnia i na razie zero poprawy). Przesunąć pobudkę z powrotem na 7? Skrócić ccc do 10.15-10.30 czy raczej wydłużać do 11 mimo pobudek o 5? No nie mam już koncepcji zupełnie.
Obserwuj wątek
    • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 10.03.17, 09:32
      a jak u Was czarmiki? dalej kiepsko?

      coś tam stęka czasem ale nie ryczy. To co piszesz już próbowałam, wszystko już chyba próbowałam poza czasami 6/5.. Ostatnie 2 dni sam się budził z drzemki, 1.5h i 1.10 tylko wczoraj. Dziś przerwa nad ranem 1.5h, potem budziłam o 7. Normalnie kładłam 12.30 czyli po czasie 5.40, to dziś kłaść 12.40 czy po staremu jak myślicie?
        • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 10.03.17, 12:44
          aa sama już nie wiem, na razie położyłam 12.30 po staremu, od 12 już leżał na łóżku i nie chciał nic robić.

          Leni u mnie nawet jak wstał z drzemki 14.50 to nie było problemu z położeniem o 19, zasnął w miarę szybko. Dlatego rozważam pójście wg zegara bez budzenia w ogóle.. ani rano (choć prawie nigdy nie muszę budzić) ani z drzemki. Nie chce mi się już tych czasów liczyć i kombinować.. i tak ostatnio źle śpi więc bez różnicy. I nie wiem czy nie wyciągać jednak o 7, popsuło się jak przeszłam na 6.50, może mimo tego że wstaje wcześnie to woli zaczynać dzień później.
          • mikipolo Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 10.03.17, 18:47
            Gryzelda u mnie 6.30, 12.30-14, noc położona 18.40 śpi 18.50-6.30 a nawet 6.50. Także u mnie 6/4.50 i tak jak leni pisze-nie da się położyć po 19.

            Budzilabym z drzemki po 1,5h.
            U mnie działa kładzenie 12.20, śpi 12.30, budzenie 14, kładzenie 18.40, śpi 18.50, budzenie 6.30.

            U nas stabilnie 1, 5h w dzień i 11,5-12h w nocy.

            U nas podczas drzemek w dziwnych okolicznościach itp zawsze działa drugi czas 4.50 a nie zegar.

            Moja chora. Wczoraj drzemka musiała być 12.15-13.35 bo lekarza miała, sen po 4.50 czyli już 18.25-6.30 budzilam dziś smile
            Także w razie dziwnych dni, drugi czas u nas wg ccc nie wg zegara.
    • tanja8 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 10.03.17, 19:36
      Gryzelda ja bym szła w kierunku czasów 6/5. Moj tez śpi max 13 na dobę. Im dłużej jestem na schemacie 6/5 tym poranki lepsze (wg zegara pobudka 6:50, kładę na drzemke 12:40, drzemka 12:50-14:20, na noc kładziemy 19:05 i śpi max o 19:20).
      Też chorujemy, snu jest więcej, choć jego jakość gorsza, później budzę rano (nawet i 7:30) i z drzemki (o 10-15min), kładziemy na sen wg zegara.
      • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 10.03.17, 21:11
        dzięki, muszę to jakoś w końcu ogarnąć, problem jest taki że tak jak pisałam każde wydłużenie powyżej 10.5h ccc powoduje mi pobudki o 5-5.30.. A 10.5 za mało dla niego. Z drugiej strony, odkąd przesunęłam pobudkę na 6.50 praktycznie codziennie wstaje przed 6, wcześniej raczej 6-6.20 wstawał.

        Dziś pobudka 7, drzemka 12.35-14.10 (budziłam, niezbyt zadowolony był). Na noc położyłam 18.50, 19 spał. Więc znów ccc 10.5... A żeby przy pobudce o 7 mieć ccc 11 to hmm... drzemka o 13 jak pisze Czarmiki, do 14.30 i 19.30 żeby spał - trochę późno, ale nie mam już naprawdę innych pomysłów. Co myślicie? U nas naprawdę nie widzę opcji żeby spał tak jak pisze Marella, 11.5-12 w nocy, to się zdarzyło może kilka razy jak odsypiał lub chorował. kładę ok 18.50 od baaardzo dawna i raz się zdarzył sen do 6.30. Może powinnam raczej założyć że śpi 11.
        • mikipolo Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 10.03.17, 21:26
          Gryzelda, może 7, 12.30-14.15, 19.15 będzie ccc 10,5 i sen może 19.15-6.15 i będzie czekał te 45min rano skoro nie chce więcej czuwać wink
          Wiem, że Ecosin drzemkę ma troszkę dłuższą bo 1,45-1.50.
          Ja budzę po 1,5h ale Twój młodszy i może nie lubi budzenia.
        • babybump1 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 10.03.17, 21:38
          Jak reagujecie na wczesne pobudki?
          Moim zdaniem trzeba po prostu cierpliwie czekać. Nie reagować rano, albo pójść po 10 minutach tylko RAZ, powiedzieć, że jest noc, czas spać, bo wszyscy spią i wyjść. Wrócić dopiero o 7.00.
          Ja mojej córce kilka razy jak była w tym wieku przesuwałam tak wczesną pobudkę. Tylko, że my do niej nie wchodziliśmy, bo wchodzenie ją tylko nakręca. Z moim synem natomiast jest tak, że jak się mu powie 'idź spać', to po chwili buntu idzie.
          • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 10.03.17, 21:55
            Babybump, nie reagujemy wcale i nigdy nie reagowaliśmy od kiedy śpi sam w pokoju. Najwcześniej był wyciągany 6.30 a od dłuższego czasu 6.45-7 i niewiele to zmieniło. Przy wyciąganiu o 7 jest ciut lepiej bo tak jak piszę wstawał przez jakiś czas po 6, teraz wyciągany 6.50 zaczął się budzić coraz wcześniej. Chyba póki co wrócę do pobudki o 7. Powinnam zostawić tę drzemkę o 12.30-40 czy próbować późniejszej? kładę go o 12.30 i zasypia szybko.

            Marella no to wygląda tak jak piszesz że nie chce więcej czuwaćbig_grin ale spać więcej też nie...
              • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 11.03.17, 09:39
                zaczęłam wyciągać o 6.50 bo wyglądało mi że ma za krótki ccc, u dziewczyn to zadziałało więc pomyślałam że spróbuję. Ok, będę w takim razie kłaść na drzemkę trochę wcześniej żeby o 12.30 już spał. Sen jak rozumiem albo 5h po drzemce albo żeby spał o 19.30. Dzięki za radę!
                                • anikaaa1213 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 12.03.17, 18:05
                                  no to widzę u wszystkich atrakcje wink u mnie to już w ogóle codziennie inaczej, staram się robić 5/5 i CCC 10 h, ale sama juz nie wiem, co ona chce. Wydłużyłam przez 3 dni pierwszy do 5.10 i tylko popsułam, więc wróciłam do tego co było, ale jednak nadal jest nieciekawie. Największy problem u nas to drugi czas i długie zasypianie na noc. Choćbym nie wiem jak kładla nie zaśnie na noc przed upływem 5 h i koniec. Z kolei z drzemką też jest różnie, 1.5 h to max, zazwyczaj to jest 1.20 h lub mniej. W nocy to albo mam przerwy, albo czeka rano od 5.00 do 07.00 i sama już nie wiem, czy to z przemęczenia, czy z za niskiego CCC. Jeśli z przemęczenia to mamy zamkniete kolo, bo nijak nie można jej skrócić CCC, a jak wcześniej kładę na drzemkę niż po 4.45 to mi potem zasypia na noc godzinę i wychodzi na to samo, więc juz tego nie robię. Wydłużyć znowu pierwszy czas się boję, bo jest bardzo przemeczona. Np. dziś w nocy miała 2.5 h przerwy i przez cały dzień była nie do wytrzymania sad
                                  • mikipolo Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 12.03.17, 19:27
                                    Anikaaa, 5.15/5 przez tydzień i potem możesz zgłaszać reklamację. Jak po 3 dniach cos zmieniasz to nie wiadomo co nie działa.

                                    U nas już zdrowa i sen cały czas super, śpi rano do 6.30, nie czeka, na drzemkę zasypia szybko, na noc też, od kilku miesięcy te same godziny 6.30, 12.30-14, 18.50. Różne są dzieci, u nas nie ma problemu jak coś zmienimy bo np są goście, np dzis budzilam 14.40, na noc śpi 19.20, bez znaczenia to jest i tak wstanie 6.30.
              • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 15.03.17, 14:53
                U nas póki co wyciąganie o 7 i drzemka o 12.30 momentalnie pomogło. Pobudki 6-7 od paru dni choć nadal raczej jest to 6. Ale przynajmniej nie 5wink Śpi zdecydowanie więcej i teraz mam mały problem z tym nie budzeniem - za chwilę 15 a on śpi. Babybump zaglądasz tu jeszcze? Napisałaś że sen nocny najpóźniej o 19.30, ostatnio zasypiał mi po czasie ~4.5 na noc, czy to znaczy że mam budzić o 15? Czy dać mu spać nawet 3h? Dziewczyny może Wy coś doradzicie - Czarmiki Ty chyba tak robiłaś że nie budziłaś z drzemek? kładłam do tej pory na noc o 18.50-55 ale dziś chyba muszę później.. co tu zrobić żeby nie namieszać??

                a czasy mamy ostatnio .. hmm.. 5.5/4.5.. masakra wink ale pomogło, dzięki raz jeszcze za rady!!
                  • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 15.03.17, 18:18
                    Fajnie, że udało się Wam znaleźć rozwiązanie i jest lepiej smile

                    U nas niestety drzemka się zepsuła i nie wiem co robić, żeby ją naprawić. Mały jest marudny od samego rana, im bliżej wieczora tym gorzej, bo o wszystko płacze. Nie wiem czy to kwestia zębów (wychodzą cztery na raz) czy małej ilości snu uncertain Na 1d jesteśmy od 5 tygodni, maluch skończył 16 mies. Typ bardzo wrażliwy na zmiany, z dużym zapotrzebowaniem na sen, czasy zawsze krótsze niż zalecane. Lubi spać w dzień, na dwóch drzemkach ta pierwsza często była 1,5-2h czyli więcej niż teraz uncertain
                    Dopóki kładłam na drzemkę po czasie 4h35 to było ok, zasypiał 4,40 i spał ok. 1,40, drugi czas ok. 4,45-4,50 i ccc 9,5h. Czekał rano 30 min. więc chciałam wydłużyć pierwszy czas i ccc i się popsuło. Kładłam kilka dni 5 min. później, zasypiał 4,47 i drzemka się skróciła do 1h10. Położyłam na próbę znowu 5 min. później i spał 25 min., pobudka z wrzaskiem, histeria, nie zasnął, na d2 też nie zasnął, noc z wieloma pobudkami i płaczem, rano musiałam wyciągnąć już o 6.45 bo płakał (normalnie zaczynamy dzień 7.05).
                    Wróciłam do kładzenia po 4,35 i wyglądało to tak:

                    sb (po kiepskiej nocy)
                    6.45 pobudka cc 4,39
                    d1 11.24-12.52 (1h28) (zasnął w 4 min., po 30 min. pobudka i histeria, ale zasnął, wstał z płaczem) cc 4,5h
                    noc 17.22-6.00 (położony 17.07, płacz przed 22, rano leżał cicho do 7.05)
                    ccc 9h09

                    nd
                    7.05 cc 4,45
                    d1 11.50-13.30 (1h40) (zasypiał 10 min., po 25 min. pobudka i marudzenie, zasnął, po kolejnych 30 min. znowu marudzenie, zasnął, wstał popłakując) cc 4,35
                    noc 18.05-7.10 (położony 17.50)
                    ccc 9h20

                    pn (po dobrej nocy w końcu dobra drzemka)
                    7.12 cc 4,40
                    d1 11.52-13.39 (1h47) (zasnął w 5 min., spał bez pobudek, wstał zadowolony) cc 4,41
                    noc 18.20-6.31 (położony 18.05, trochę kaszlał w nocy)
                    ccc 9h21

                    wt
                    7.05 cc 4,42
                    d1 11.47-13.05 (1h18) (wyglądał na zmęczonego, marudził, przebudzenie po 30 min. ale bez płaczu, wstał popłakując) cc 4,44
                    noc 17.52-6.04 (położony 17.28, chwilę gadał później marudził i popłakiwał)
                    ccc: 9,26

                    sr (dziś)
                    7.05 cc 4,39
                    d1 11.44-12.45 (1h) (zasnął szybko, pobudka z płaczem, leżał i próbował zasnąć cały czas popłakując) cc 4,41
                    noc 17.26 (położony 17.05, marudził, później leżał długo cicho, w końcu zaczął popłakiwać)
                    ccc 9,20

                    Możecie coś doradzić? Raczej nie widzę możliwości wydłużenia pierwszego czasu, już teraz są problemy i nie chcę znowu ryzykować, że będzie spał 25 min. uncertain Zresztą dla mnie to wygląda, jakby ten pierwszy czas nadal był za długi. Po krótkiej drzemce ma problem dotrwać do wieczora i mamy popłakiwanie przy zasypianiu sad
                      • mikipolo Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 15.03.17, 18:45
                        Zmęczona mamo, 5 tygodni na 1 drzemce i dalej jest ona przed 12 a dzień zaczynacie 7.05. Przecież nie wstaje o 5 żeby drzemkę robić tak wcześnie. Przesuwaj drzemkę na 12. Najwyżej drugi czas skróc ale pierwszy rób już 5.

                        Gryzelda ja długo miałam 5.40/4.30. Teraz mam 6/4.50, już dawno mówiłam że 12.30 i drugi krótszy niż 5 smile
                        Ja na bym budzila po 2,15 lub zawsze 14.45.
                        • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 15.03.17, 19:10
                          dzięki Marella, no mówiłaś hehe, z tym drugim to nie myślałam że aż tyle krótszywink tak samo ccc myślałam, że potrzebuje bliżej 11 a tu 10 raczej jest lepiej. Dziś wyjęłam o 14.55 jak tylko zobaczyłam pierwszy ruch choć chyba szykował się spać dalej, spał chyba od 12.40 czyli jak piszesz 2.15. Na noc ok 19.15 będzie położony i zobaczymy co dalej.

                          Zmęczona mamo też bym powiedziała że za wcześnie ta Wasza drzemka. Z rozpiski też tak wygląda u mnie to samo było, drzemka 1h-1.30 jak kładłam za wcześnie i często płacz był w trakcie lub po. Może spróbuj żeby spał o 12 przez kilka dni, Annice się chyba też poprawiło wtedy. Tę dobrą drzemkę miałaś jak zasnął najbliżej 12 przecież.
                          • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 15.03.17, 20:13
                            Gryzelda niby masz rację, ale wtedy wstał później i dlatego ta drzemka była bliżej 12, zresztą wtedy w ogóle nie czekał rano, a to wygląda tak, że im wcześniej wstaje i dłużej czuwa tym gorsza drzemka. Boje się spróbować kłaść znowu później, bo drzemka 25 min. i tak krótki ccc jak u nas to sen wypadałby o 16 uncertain Właśnie przez położenie później wszystko się zepsuło, bo tak to spał nawet ponad 2h. Zresztą u nas wydłużanie nigdy nie pomagało, wręcz przeciwnie, skracanie wink Nie wiem czy czekać czy coś zmieniać. Jak zaczęłam kłaść po 4h40 to drzemka była 11.52-13.00/13.05, pobudki zawsze z popłakiwaniem, leżał i próbował zasnąć ale nigdy już nie dospał dłużej sad
                            Po 3 dniach położyłam kolejne 5 min. później i było tak:
                            7.05 (wstał o 6.30) cc 4,57
                            d1 12.02-12.27 (25 min.) (zasypianie z płaczem, pobudka z wrzaskiem, stał i płakał, nawet nie próbował się położyć)
                            próba d2 po czasie 3h (nigdy na 2 drzemkach nie kładłam później niż po 3,20), był zmęczony, leżał i płakał, próbował zasnąć, ale po 40 min. wyciągnęłam i 16.45 położyłam na noc, zasnął o 17.00. Ccc 9,29, pobudki z płaczem o 20, 21 i od 2 do 6.15 pobudki co 0,5-1h, wstał 6.15 z rykiem uncertain

                            Marella tylko pamiętaj, że mój jest inny i to co zalecane nie zawsze się u nas sprawdza wink My w wieku 13 mies. nie mogliśmy mieć ccc dłuższego niż 10h i spał zwykle 2,5-3h w dzień a u Was wszystkich było już przechodzenie na 1d wink
                            • mikipolo Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 15.03.17, 21:09
                              Zmęczona mamo, ok jest inny więc masz niski ccc ale masz źle rozłożone czasy. Kazdej innej osobie bym radziła na tym etapie 5/5, wiem, że Twój inny dlatego rób 5/4,5.
                              I nigdy bym nie kładka na noc wcześniej niż 16.45 żeby 17 spał, choćby drzemka trwała 7minut to noc nie może być o 16 bez jaj smile
                              Ja bym czekała na dzień z późniejsza pobudka np 6.50, nie 6 i wtedy bym kładla 11.50 żeby 12 spał.
                              Generalnie coś w stylu 7, 12-14, 18.30 sen
                              • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 16.03.17, 06:04
                                Dnia z późniejsza pobudka możemy nie doczekać, bo póki co wystaje coraz wcześniej, dziś płacz o 4 i pobudka 5.17 z płaczem sad Coraz mniej snu uncertain To pewnie przez krótkie drzemki, u nas zawsze tak było, że dobre drzemki = dobra noc, kiepskie drzemki = problemy w nocy i wczesne pobudki.
                        • babybump1 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 15.03.17, 21:26
                          mikipolo napisał(a):

                          >
                          > Gryzelda ja długo miałam 5.40/4.30. Teraz mam 6/4.50, już dawno mówiłam że 12.
                          > 30 i drugi krótszy niż 5 smile


                          Dokładnie! Szkoda, że Aanika tego nie czyta, bo jej doradzałam to samo (wydłużenie pierwszego i skrócenie drugiego), ale w ostatnim poście widziałam, że nadal robi 5/5 sad

                          > Zmęczona mamo, 5 tygodni na 1 drzemce i dalej jest ona przed 12 a dzień zaczyn
                          > acie 7.05. Przecież nie wstaje o 5 żeby drzemkę robić tak wcześnie. Przesuwaj
                          > drzemkę na 12. Najwyżej drugi czas skróc ale pierwszy rób już 5.

                          Nic dodać nic ująć smile
                          • anikaaa1213 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 16.03.17, 08:13
                            czytam, czytam, Baby smile fakt, robiłam cały czas 5/5, ale już trochę odespała i znowu zaczęło się długie zasypianie na noc, także nie ma rady - trzeba wydłużyć. Spróbuję od dziś 5.15/4.45 przez tydzień i zobaczymy, czy coś się poprawi, choć pobudki mam ostatnio bliżej 6.00 na szczęście.
                            Zmęczona mamo, u nas na przemęczenie i kiepskie drzemki pomogło skrócenie pierwszego czasu, ale nie chce siać kontrowersji wink wydłużenie pewnie i tak Was nie minie, tak jak nas, ale kiedy robiłam to przy przemęczeniu to raczej źle się kończyło. Tak jak Marella, czekałabym na późniejszą pobudke, choć mojej mogę jednorazowo wydłużyć 15 min., nie muszę powoli. Ale akurat ja się nie nadaję do porad, bo fakt - nie jestem konsekwentna w wydłużaniu, jak widzę, że źle się dzieje.
                            • leni6 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 16.03.17, 09:56
                              Ja kiedyś próbowałam wytrwać 2 tygodnie, po wydłużeniu na 5 pierwszego czasu, ale po półtora tygodnia dziecko ok 11 zaczynało płakać z przemęczenia, drzemka trwala 30-40 min, całymi dniami było marudne a w nocy budziło się wielokrotnie. Wróciliśmy na krótsze czasy. Chciałabym żeby moje dziecko położone "za pozno" spało chociaż godzinę, wtedy moze daloby sie przeczekac az sie przyzwyczai, ale u nas tak nie jest.
                              • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 16.03.17, 13:58
                                Leni no różnie z dziećmi bywa, 30-40 min. to i tak lepiej niż 25 wink Mój jednorazowo przy krótkiej drzemce śpi dłużej w nocy, ale kolejne dni z krótką drzemką to już niestety problemy sad U nas położenie za późno przy 2 drzemkach kończyło się brakiem drzemki i histerią, od urodzenia tak ma, że jak zbyt zmęczony to płacze i nie zaśnie uncertain
                                Ja spróbuję z wydłużaniem, zobaczymy, on lubi drugi krótki, więc pierwszy musi być dłuższy.
                                Dziś na szczęście po wczesnej pobudce zasnął jeszcze ok. 6 i wstał 6.45 smile Położyłam 5 min. później (większych zmian nigdy nie robię, u nas się nie da) o 11.45, zasnął 11.52, była pobudka z marudzeniem o 12.49, później już bez płaczu o 13.18 i dalej śpi. Znowu wychodzi na to, że im później rano wstaje tym lepsza i dłuższa drzemka. Jak drzemka krótka to wczesna pobudka, a jak wstanie wcześnie to drzemka kiepska i takie błędne koło, dobrze że dziś się udało.
                                  • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 17.03.17, 13:43
                                    Dziś już drzemka gorsza, ale niestety była wczesna pobudka więc do przewidzenia było, że będą problemy sad Bardzo podobnie jak wczoraj, kładłam 11.45, zasnął 11.50 i przebudzenia o tej samej porze, najpierw 12.44 z płaczem ale zasnął, później 13.15 z płaczem i już nie zasnął tylko ciągle płakał i szukał sobie miejsca. Jak mi znowu kiedyś wstanie później to wydłużę jeszcze ten pierwszy czas, musimy mieć pobudki bliżej 7.00 żeby drzemka była dobra.
                                    • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 17.03.17, 14:02
                                      może daj mu parę dni, a nuż się przyzwyczai?

                                      u nas po raz pierwszy od nie wiem kiedy drzemka 45 minut. Nie powiązane to raczej z czasami, założyłam inny śpiworek, po 1 cyklu wsadził rękę do środka i zaczął się drapać, nie zasnął już. Nie wiem jak kłaść na noc, zawsze kładę ok 18.50 ale to na bank będzie za późno. Wg czasów wychodzi 17.50 to z kolei mega wcześnie. Chyba jednak wolę położyć koło 18 bo tak czy tak ryzykuję wczesną pobudkę;/
                                      • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 17.03.17, 17:40
                                        Gryzelda wydaje mi się, że mamy wczesne pobudki bo ccc za krótki (albo pierwszy czas). Drugiego nie mogę wydłużyć bo jest płacz w nocy i wczesne pobudki z płaczem, więc zostaje tylko wydłużenie pierwszego. Mogę to zrobić tylko jak wstanie bliżej 7 więc raczej wykorzystam najbliższą okazję a nie będę czekać kilka dni bo to takie błędne koło i nigdy z tego nie wyjdziemy. Jest większa szansa na w miarę dobrą drzemkę nawet przy długim pierwszym czasie, jak wstaje później.
                                        • anikaaa1213 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 17.03.17, 19:24
                                          a u nas drugi dzień na dłuższym pierwszym czasie i jak dotąd bez zmian - nadal zasypia na noc godzinę uncertain dziś juz będzie trzecia słaba noc, także podejrzewam, że jutro będzie bardzo kiepsko. Już dziś ledwo wytrzymała do drzemki od 5-tej.
                                          • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 17.03.17, 21:23
                                            Anika dziwne z tym długim zasypianiem na noc u Was. A kładłaś po tym samym czasie wieczorem przez te dwa dni? Ja bym kładła tak samo parę dni, a później spróbowała np. 10-15 min. wcześniej, jak będzie to samo to wtedy później, może w końcu trafisz.
                                            U nas za to odwrotne sytuacja, zasnął bardzo szybko na noc i skrócił ostatni czas i bardzo ccc, ciekawe o której wstanie uncertain
                                          • anikaaa1213 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 17.03.17, 22:20
                                            Ja zawsze kładę tak samo, tzn. po 4.30. Kilka dni temu miałam nawet płacz i zasnęła w 20 min., co było wielkim rekordem i dość zaskakującą sytuacją, bo pierwszy czas był 5 h. Ale to było jednorazowo. Normalnie codziennie jest to samo - kładę, krótki protest, a potem leży i leży i leży... nieważne czy wstaje o 5.00, nieważne jak długa jest drzemka. Jeśli nie płacze na drzemkę to nie płacze też na noc, a jeśli jest płacz przy drzemce to wieczorem też jest ryk, ale i tak nie zaśnie szybciej i żadne kładzenie wcześniej też nie pomaga. Na moje chyba pierwszy czas jest ciągle za krótki, ale nie widzę możliwości kolejnego wydłużenia, skoro robi się coraz bardziej przemeczona uncertain
                                            • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 18.03.17, 07:03
                                              Anika ale do tej pory miałaś krótszy pierwszy czas, może przy dłuższym w końcu załapie i zacznie szybciej zasypiać na noc. Ale musisz trzymać się dłuższego pierwszego kilka dni, na noc nic nie zmieniac i obserwować i dopiero po paru dniach położyć np. wcześniej na noc i znowu obserwujesz kilka dni.
                                              U nas znowu wczesna pobudka. Jak nie wydłużę pierwszego czasu to z nich nie wyjdziemy, a dopóki wstaje tak wcześnie to ciężko coś zmienić uncertain Chyba znowu wrócę do zmian codziennie o 2-3 min. może nie zauważy wink
                                              • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 18.03.17, 09:36
                                                no właśnie to jest problem, że można czekać w nieskończoność w na późniejszą pobudkę..

                                                u nas dziś 18.30-5.30. Nic nie odespał krótkiej drzemki. Położyłam 18.15 czyli pół godziny wcześniej niż zwykle, czasy wyszły 5.45/5. Nie wiem czy za wcześnie, czy za późno, ale w sumie bez znaczenia big_grin
                                                • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 18.03.17, 12:22
                                                  Gryzleda masz rację, można sobie czekać na późniejszą pobudkę wink Mam nadzieję, że 2 min. niczego nie zepsują, a 5 dni po 2 min. to wychodzi już 10 min. big_grin

                                                  Anika z tego co pamiętam to u Marelli były przerwy w nocy i płacz, niby wyglądało że mała przemęczona, ale pomogło wydłużenie a nie skrócenie.
                                                  • mikipolo Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 18.03.17, 23:31
                                                    Leni, też miałam odmowę, u nas na wakacjach w jasnym pokoju. Brałam wtedy do wózka i zasnęła. Jak raz nie zasnęła w wózku to poszła spać godzine wczesniej niż zwykle czyli 17.50. Super wieczór mieliśmy a mała super noc wink
                                                    Trzymaj się, może to jednorazowe.
                                                  • leni6 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 19.03.17, 07:02
                                                    Ta drzemka w końcu była, ale synek nie zasnął sam tylko go uspilam (przez 45 min sam nie zasnął). Wczorajszy dzień był o tyle wyjątkowy że mieliśmy przerwę 5.20-6, a o 6.45 obudziłam (a ostatnio mamy dość wczesne pobudki, ok 6), także podejrzewam że w tej sytuacji położyłam na drzemke za wcześnie. Dziś też późno wstał (pobudka ok 5 też była, ale krótka) i nie wiem jak go położyć. Jakby wstał ok 6 to chciałam polozyc o 5 min później niż zwykle, ale przy takiej pobudce boję się że to będzie dalej za wcześnieuncertain jutro niania będzie kladla więc mam tylko jeden dzień na eksperymentowanie uncertain
                                                  • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 19.03.17, 19:17
                                                    czyli wydłużanie wszystkim idzie nieźle wink

                                                    Anika ja na noc daję 20 minut śpi po 10-20. Drzemka 10 min przed kładę. Jak dłużej to u nas znaczy że źle położony. Niektóre dzieci potrzebują więcej czasu ale godzina to jak dla mnie za długo jednak. Po jakim czasie kladziesz?
                                                  • anikaaa1213 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 19.03.17, 19:26
                                                    no też daje 20 min. Na drzemkę kładę 12.05 i w zależności o której zaśnie, czy 12.10, czy 12.15 to na noc kładę 4.25-4.30, tak żeby było 9.40 h ccc. W te dni, kiedy wstaje o 5.00 i drzemka jest kiepska, to zaśnie w 30 min. i to najczęściej z płaczem, a w takie jak dziś, kiedy wstaje później i drzemka dobra, to mam akcje godzinne uncertain ogólnie jest zadowolona, gada i się bawi zamiast spać. A potem jest ryk w nocy i mam jak w banku jutro pobudke o 5.00 i kiepską drzemkę sad
                                                  • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 19.03.17, 19:03
                                                    Marella nie wyobrażam sobie takiego usypiania, mój by na pewno nie leżał spokojnie, on siedzieć przez chwile nie potrafi a co dopiero leżeć i zasnąć wink Fajna ta Twoja corcia, taka bezproblemowa smile

                                                    U nas wczoraj wczesna pobudka, polozony 2 min. później bardzo szybko zasnąl i czas wyszedł jak zwykle, drzemka prawie 2h bez przerw 11.50-13.46 i pobudka z płaczem. Dziś wstał 6.40, kladlam 11.50, spal 11.57-14 bez przerw i w koncu wstał zadowolony. Zobaczymy o której jutro wstanie.
                                                  • mikipolo Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 19.03.17, 19:55
                                                    Gryzelda przy krótkiej drzemce staram się wg ccc, a krótka drzemka to u nas tylko jak wakacje /wyjazd więc spisuje na straty dzień i trudno smile

                                                    Anika, może wciąż za wcześnie, ja bym kładla tydzień tak samo 5.05 przed drzemka żeby 5.15 spała i 4.45 na noc żeby 5 spała.

                                                    Zmeczona mamo super drzemka!!!!
                                                    Anika ja na drzemkę kładę 10min przed, na noc 15. Cekujesz w za krótki ccc, nie kombinuj, rób codziennie tak samo jak Ci pisała Baby.

                                                    Leni, 1,10 to ok drzemka, Twój niedługo 2 latka ma, nie liczyłabym na 2h drzemki już. U nas lepsza noc po drzemce 1,10 niż 2,10...
                                                  • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 20.03.17, 09:46
                                                    Ja nie wiem co się dziś stało, w końcu budziłam... o 8.30! Nigdy w życiu nie spał tak długo, nawet jak jeszcze zasnął po wczesnej pobudce to najpóźniej 7.30 wstawał. Nie mam pojęcia jak kłaść na drzemkę i czy w ogóle zaśnie. Bardzo dziwny dzień.
                                                    Najciekawsze jest to, że pierwszy raz od kilku tygodni ani razu nie marudził rano, wesoły i uśmiechnięty, normalnie inne dziecko. Nie pamiętam kiedy ostatni raz było takie bezproblemowe ubieranie przed wyjściem. Do tej pory przez ostatnie 2-3 tygodnie zawsze było dużo marudzenia i płacz o byle co od samego rana. I co tu zrobić, żeby zawsze wstawał w takim humorze? Ja nie wiem czy te 9h20-9h30 to nadal za dużo, ostatni czas za długi? Wczoraj dobra drzemka 2h, czasy 4,52/4,37, ccc 9,29 a pobudka o 5.45 z płaczem uncertain
                                                  • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 20.03.17, 19:48
                                                    W żłobku na razie kiepsko sad Chodzi już 2 tygodnie a do tej pory były tylko dwa fajne dni bez płaczu - dziś i na początku zeszłego tygodnia. Tak to ciągle marudzi i często płacze uncertain Z tym, że ja po dzisiejszym dniu to już sama nie wiem, czy on taki marudny bo niewyspany. W domu też wcale humor nie lepszy.
                                                    Dziś zasnął na drzemkę bez żadnych problemów, po czasie 4,50 i spał 1h50, wstał zadowolony. Sen nocy wypadł poźno, bo cały dzień był przesunięty, ale bardzo szybko zasnął. Czasy 4,51/4,23, ccc 9,14. Często skraca ostatnio ccc do 9,10-9,15. Teoretycznie gdyby ccc był za krótki, to powinien raczej wydłużyć długim zasypianiem, więc może on nie chce czuwać 9,5h? W sumie nie wiem co chce, ale coś mu na pewno nie pasuje, skoro wstaje wcześnie z płaczem.
                                                  • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 20.03.17, 22:11
                                                    Dzięki smile On niestety jest przyzwyczajony, że wszędzie chodzi ze mną. Do żłobka idzie chętnie, na salę wchodzi zadowolony, ale jak zobaczy, że ja z nim nie idę to jest niestety płacz. A jak przychodzę po niego to mnie łapie za rękę i chce wracać do dzieci, nie do domu.
                                                    A zęby idą i to cztery na raz, wszystkie trójki właśnie wychodzą. Ale dzisiaj jak się wyspał to mu jakoś zęby nie przeszkadzały wink
                                                  • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 21.03.17, 09:46
                                                    I znowu wczesna pobudka sad Sama już nie wiem co jest nie tak.
                                                    Wczoraj sen nocny dopiero 19.35 bo wstał 8.30. Drzemka ok, 1h50, szybko zasnął więc ccc tylko 9,14 i czasy 4,51/4,23. Pobudka z płaczem o 22.30 i płacz o 4.00 Spał tylko 19.35-5.50 Rano najpierw 10 min. się wiercił i szukał miejsca, w końcu zaczął płakać. Do 7.00 leżał, na zmianę marudzenie i cisza. Jak dla mnie to chciał jeszcze spać, a nie mógł zasnąć, nie wiem czemu. Gdyby to była tylko spokojna wczesna pobudka bez płaczu w nocy to ccc za krótki a tak to nie wiem o co chodzi. Może pora spania za późna bo dzień przesunięty. A za chwilę zmiana czasu, więc pobudki będą przed 5 a nie przed 6 uncertain
                                                  • mikipolo Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 21.03.17, 10:41
                                                    Zmęczona mamo, zaczynaj dzień codziennie o 7, pozwoliłam spać do 8.30, nie jego godziny, za późno sen
                                                    Moja jak za krótki ccc to płacze koło 22 i nad ranem koło 5.
                                                    U nas 5.50 to za krótki ccc, 5.30 to przemęczenie.
                                                    Ja bym robiła u Ciebie ccc 9.5-9.45.
                                                  • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 21.03.17, 12:13
                                                    Leni obawiam się, że po zmianie czasu nadal będzie wcześnie wstawał, przed 6 nowego czasu wink Chyba, że ogarniemy czasy. Może uda się wykorzystać zmianę czasu i wydłużyć jeszcze pierwszy czas.

                                                    Marella zawsze zaczynamy dzień o tej samej porze, wczoraj był wyjątek, ale dobrze że się wyspał bo przynamniej humor miał świetny i dzień był bardzo fajny. U nas za krótki ccc to zawsze były pobudki 6-6.15 i wtedy leży spokojnie i czeka do 7.00 Jak przed 6 i do tego jęczy to znaczy, że coś mu nie pasuje, za długi któryś czas, ccc, za mało snu w dzień (u nas często krótka drzemka=zła noc i wczesna pobudka). A te 9,5h to próbuje, ale jak zasypia na noc w 5 min. to wtedy skraca wink Zwykle zasypia 20 min.
                                                  • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 21.03.17, 15:09
                                                    u mnie tak jak u Marelli 5.50-6 za krótki ccc, 5.40 i wcześniej to przemęczenie

                                                    u nas za chwilę 1.5 roku a ja dalej nie mam czasów ogarniętych. Próbuję nie budzić z drzemek i kłaść o stałych godzinach żeby wybadać czego on chce, ale na razie średnio idzie. Jest po 15 a on nadal śpi. Przy przechodzeniu z jednego cyklu do drugiego popłakuje. Nie mam serca go budzić ale chyba >3h drzemki to będzie już przesada...
                                                  • mikipolo Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 21.03.17, 19:11
                                                    Gryzelda może jednak budzić po 2.15 codziennie. Na 2d nie spał 3h, teraz jest starszy przecież, nasze dzieci śpią koło 1,5h. 2h to tylko w chorobie. 3h to oooo matko - najgorsze noce u mnie były smile Skoro 13w sumie to zostaje 10 na noc. No nie widzę tych 3h. Jeśli już to 2-2.15. Choć serio lubię drzemke 1,5.
                                                  • mikipolo Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 21.03.17, 19:26
                                                    Ja mam tak że najlepiej śpię jak idę spać tuż przed 23, moje dziecko tuż przed 19. Choćby drzemka trwała 3h czy dzień był zaczęty później, nieważne, no jak zaśnie po 19 to gorzej śpi.
                                                    U nas nawet 30min drzemka w aucie jest ok, wtedy pół godziny wcześniej na noc, ale za długa drzemka lub za krótki ccc, sen po raz 19 to płacze w nocy i nad ranem, choć już dobre kilka miesięcy nie miałam pobudek o 5.40.
                                                  • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 21.03.17, 19:41
                                                    Marella wiem to wszystko, z tym że naprawdę długo próbowałam z budzeniem i po 1.5h i po 1.75, ostatnio ok 2h, mamy stałe godziny drzemki i snu nocnego i dalej było źle. Dziś wstał 5.20. spał 12.40-15.25, na noc położyłam jak zwykle 18.55, zasnął 19.25 więc czasy wyszły 5.40/4 i drzemka 2.45. Wiem że dziwnie ale nie mam już pomysłu, parę dni nie będę budzić i poobserwuję, spróbuję też cofnąć drzemkę na 12.30 tak jak Baby radziła. To też nie wychodzi bo i tak zasypia później, a jak położę później to z kolei pobudka o 5.
                                                    Najwyżej będę mieć przerwę w nocy, i tak mam codziennie albo przerwę albo pobudkę przed 6, nie budzenie to jedyna rzecz której jeszcze nie próbowałam. Na pewno na dłuższą metę drzemka ok 3h to za dużo ale może akurat potrzebował odespać.. no nie wiem, zobaczę za parę dni i wtedy zdecyduję co dalej. Ale dzięki za opinięwink
                                                  • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 22.03.17, 07:44
                                                    Anika, o której wstała?
                                                    właśnie jak próbowałam wydłużyć to zaczęły się pobudki o 5.. na razie bym chciała żeby znów wstawał 6-6.15smile
                                                    u nas noc super ale wstał przed 6, tyle dobrego że w końcu mamy te 13h snu z doby bo ostatnie kilka dni było po 12. Skoro się wyspał to dziś już budzę z drzemki, koniec tego dobrego hehe
                                                  • anikaaa1213 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 22.03.17, 09:09
                                                    wstała o 5.05, a poprzedniego dnia mieliśmy CCC powyżej 11 h, wiec myślę, że spokojnie możesz spróbować położyć normalnie. U nas to też zależy od drzemki, jak jest długa to się resetuje i nie ważne o której wstała, nie zaśnie wcześniej. Ostatni czas u nas da się skrócić tylko jak drzemka jest z płaczem i trwa godzinę, inaczej to nie.
                                                  • gryzelda.de.la.mole Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 22.03.17, 09:46
                                                    aha no widzisz a u nas dowolnie skoro wczoraj miał 4 po dłuuuugiej drzemce i bez problemu spał w nocy. Spróbuję, no muszę go później kłaść bo w nocy nie śpi więcej jak 11-11.15 nawet jak drzemka krótsza. Też na razie będę chyba celować w 5.5/5 bo co innego mi zostaje jak pierwszego dłuższego się nie da i drugiego też nie bardzo.
                                                  • zmeczona_mama83 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 22.03.17, 10:08
                                                    Anika pisałam, żebyś posłuchała Baby, zawsze dobrze radzi wink
                                                    Gryzelda ciekawy ten ostatni czas Wam wyszedł, aż dziwne że tak szybko zasnął po takiej długiej drzemce wink
                                                    U nas wczoraj 4,52/4,31, ccc 9,23, drzemka 1h54 z jęczeniem w trakcie. Pobudka z płaczem o 21.50, zapłakał 22.40, o 6.20 chwilę jęczał ale miał zamknięte oczy i chyba spał, później 20 min. ciszy i od 6.40 wiercenie z pojękiwaniem.
                                                  • innes82 Re: Przechodzenie na 1 drzemkę cz. 2 22.03.17, 13:03
                                                    Cześć Dziewczyny! Czytam Was regularnie i widzę, że Wszystkie przechodzimy przez lepsze i gorsze okresy rozwoju naszych pociech...
                                                    U nas generalnie nie jest źle. Od bardzo długiego czasu mamy stabilizację i dobre noce i drzemki, z których zawsze budzę(!!!) Od mniej więcej 2 tygodni mam za to krótki bunt z płaczem przed drzemką. Sama się zastanawiam czy to taki okres czy może czas na wydłużenie 1ego czasu? Mamy 5.5 h czasem 5.40, jeśli sama wydłuży. Generalnie szybko zasypia, dlatego nie wydłużam tylko czekam, może samo minie... Ciekawa jestem czy może któraś z Was też tak ma?! Na noc jest cichutko, od razu się kładzie i szybko zasypia. Czas przed snem mamy 5h, czasem 5h10min bez wpływu na sen nocny. Dodam, że moja Mała ma prawie 20 mies.
                                                    Napiszcie proszę jak Wasze zasypianie na drzemkę i czy któraś z Was przechodziła przez taki etap? Minęło czy jednak wydłużałyście? Bo chyba nie będę skracać w tym wieku. Moja to śpioch od niemowlaka, dlatego wcale bym się nie zdziwiła hehesmile