marticca
14.10.04, 11:36
Czy dajecie swoim dzieciaczkom parówki?. Jak wiadomo ich skład jest
nieciekawy, sądze, że dotyczy to również cielęcych. Zawierają zmielone krowie
wymiona, kopytka, rogi , flaczki i inne świństewka. Brrrr jak pomyślę, że
swego czasu dawałam je mojemu dziecku. Pani alergolog przestrzagła mnie przed
tego typu produktami, a i do innych przetworów typu np. szynki miała
zastrzeżenia, gdyż zawierają kazeinę i inne polepszacze oraz konserwanty.
Najlepiej samemu robić szyneczkę. Po prostu upiec w piekarniku. Hmm, ale jest
problem mojej Emi to niesmakowało, więc teraz daje szynkę, a z parówek
zrezygnowałam. Parówki to produkt III kategorii. A wy co o tym sądzicie?.