jak sobie radzicie z ubieraniem roczniaka

20.10.04, 10:30
Kochani!!!mój maluszek ma 15 miesiecy. Jest jesień, powoli zbliza sie zima,
zaczeło się. Dla mojego dziecka ubieranie się to ogromny stres. To nie lada
sztuka ubrać dziecko, które krzyczy, pręży sie i kładzie się na podłodze albo
robi wszystko, żeby skoczyć na ręce. Największy problem to sweterek, kurtka i
buty.Staramy się go zająć, zagadać ale to nie zawsze skutkuje. Wiem, ze
czesto pojawia się taki problem. Jak sobie z tym radzicie???
    • driadea Re: jak sobie radzicie z ubieraniem roczniaka 20.10.04, 11:17
      Rany, nie wiem, jak bym sobie poradziła, moja mała (12 mies.) na szczęście nie
      robi mi problemow. Ale chyba trzeba po prostu zacisnąć zęby i ubierać jak
      najszybciej, skoro nic innego nie skutkuje.
      Pozdrawiam, Aga
      • 45q6 Re: jak sobie radzicie z ubieraniem roczniaka 20.10.04, 12:22
        niewiem ,ale moja Ada ma 14 miesiecy i zaczyna robic to samo a do tego jeszcze
        gryzie zazwyczaj sa to moje palce pozdrawiam Agnieszka mama Adrianny [25 08
        2003] pa
    • pia_ Re: jak sobie radzicie z ubieraniem roczniaka 20.10.04, 12:21
      Moja rada telefon komórkowy (prawdziwy) do łapki i ubieranie idzie sprawnie.
    • mama_julci22 Re: jak sobie radzicie z ubieraniem roczniaka 20.10.04, 12:57
      witam i pozdrawiam rówieśnika mojej córuni.Julka też zaczyna grymasić ale ja
      ubieram ją stopniowo i powoli oczywiście jeśli w domu nie jest zbyt
      gorąco,żeby mała się nie zgrzała,potem szybciutko kurteczka i czapka i na
      korytarz,tam zakładam jej szaliczek i rękawiczki(jeśli jest bardzo zimno).
      Ale muszę przyznać,że przy zakładaniu pampersów to jest nieznośna w najgorszym
      przypadku proszę o pomoc męża...

      pozdrawiam
      • cheerio Re: jak sobie radzicie z ubieraniem roczniaka 20.10.04, 20:23
        u nas - też 15m - ubieranie zazwyczaj nie sprawia wielkich problemow, choc
        oczywiscie zdarzaja sie okresy buntu. Ala jest mala strojnisia wiec bardzo lubi
        ogladac sie w lustrze - rzadko, ale w ekstremalnych sytuacjach, stosuje ten
        manewr. ciepla kurteczke i czape tez ubieramy przed wyjsciem z klatki bo zanim
        zjade 8 pieter to dziecko juz na maxa zgrzane. Ala dla odmiany uwielbia
        czapeczki, a już wielka miloscia sa buciki.
        Ale za to mamy spory problem ze zmiana pieluchy - i tu pomagaja:
        - danie do raczki czegos FASCYNUJACEGO - bron Boze zabawki
        - czasem daje jej dwie pieluszki do wyboru i sie cieszy ze sobie sama wybrala,
        wiec pozwala sie przewinac (polecam to samo przy wkladaniu ciuszkow)
        - czasem glupie miny, wierszyki, pokazywanie czegos, co Mala nasladuje
        i takie tam ...
        pozdrawiam,
        cheerio
        • lidqa Re: jak sobie radzicie z ubieraniem roczniaka 21.10.04, 07:43
          u mnie tez sie zaczelo, a taki byl grzeczny do tej pory.......

          ja po prostu najpierw ubieram siebie i kube w buciki a potem blyskawicznie
          kurtka i czapka na rece i papa. I odwracam czyms jego uwage (u mnie swietnie
          dzialaja reklamy))
          • xymoxa Re: jak sobie radzicie z ubieraniem roczniaka 21.10.04, 09:10
            Serdeczne dzieki za rady, wczoraj było już lepiej, zainteresował się kluczami i
            breloczkiem, nieprzerwanie mówiłam do niego. Najwazniejsze było to, że sama
            zachowałam spokój no i zrobiłam to najszybciej jak mogłam. Aha, pomógł nam w
            tym też duży miś z okragłym nosem. Ale zaczał sie inny problem - wieczorna
            kąpiel. Zawsze kochał sie kąpac, a teraz....szkoda gadać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja