Samolotem z 9-cio mies. dzieckiem

31.10.04, 13:50
Jak przetrwać podróż (2 godziny)? Moje dziecko już niechętnie siedzi w
foteliku, lubi stać i kręcić się. Będę lecieć sama, więc nie mogę liczyć na
więcej miejsca... Na miejscu nie będe potrzebować fotelika, więc może go nie
brać? Czy ktoś ma jakieś rady?
    • zzz12 Re: Samolotem z 9-cio mies. dzieckiem 31.10.04, 14:09
      Kup zatyczki do uszu dla pozostalych pasazerow wink
      Latalam z dziecmi kilka razy rzeczywiscie bez pomocy innych osob jest
      ciezko ,zwlaszcza, gdy w wejsciu do samolotu zabiora wozek i oddadza go dopiero
      razem z bagazami: wtedy czeka czasem kilkusetmetrowa podroz z niemowlakiem i
      bagazem podrecznym w rece do tasmociagu, co jest malo wygodne: mozesz rozwazyc
      zabranie nosidla do samolotu, zeby latwiej bylo pokonac taka trase, albo juz na
      wstepie - przy oddawaniu wozka w wejsciu do samolotu walczyc i wyklocac sie, ze
      wozek potrzebujesz zaraz przy wyjsciu z samolotu, a nie w miejscu wydawania
      bagazu. warto wziac wozek-parasolke, wygodniejszy. Wez jakies 2-3 zabawki do
      samolotu, ksiazeczke, cos do picia dla dziecka. Jesli linie lotnicze nie sa low-
      cost, to dziecko na pewno dostanie jakis upominek w samolocie. Ale Tobie trudno
      bedzie zjesc poczestunek: lecisz z dzieckiem na kolanach, o ile nie bedziesz
      miala obok wolnego miejsca, moze byc ciezko nawet postawic na stoliczku tacke.W
      razie czego pros stewardessy o pomoc. Na szczescie 2 godziny to nie tak
      strasznie dlugo, przezyjecie!
      Milej podrozy smile
    • sarabi1 Re: Samolotem z 9-cio mies. dzieckiem 31.10.04, 14:16
      lecialam niedawno sama z dwulatkiem i 4-miesiecznym maluchem,latam zreszta dosc
      czesto.nie bylo najgorzej chociaz nerwowo.Fotelika rzeczywiscie lepiej nie brac
      jesli dziecko w nim nie siedzi bo bedziesz dzwigac i fotelik i malucha.W
      samolocie przypna dziecko specjalnymi pasami do ciebie.Poza tym stewardesy
      powinny pomoc,chociaz w tanich liniach to roznie bywa.I jako bagaz podreczny
      koniecznie wez pakowny plecak z potrzebnymi rzeczami a nie torbe.Moze dziecko
      przespi caly lot na twoich kolanach.
      Powodzenia!!!
      • zzz12 Re: Samolotem z 9-cio mies. dzieckiem 01.11.04, 14:21
        Z plecakiem trzeba uwazac, bo czesto linie lotnicze egzekwuja, by bagaz
        podreczny mial okreslone regulaminem wymiary i nie przekraczal 5-10kg wagi
        (zaleznie od linii lotniczych). Przygotuj sie na 2 sztuki bagazu podrecznego o
        przepisowych wymiarach i wadze, a po przejsciu kontroli wpakujesz wszystko do
        jednego plecaka.
    • aleksandrynka Re: Samolotem z 9-cio mies. dzieckiem 01.11.04, 15:28
      my lecieliśmy w tym wieku i było bardzo fajnie. "Tam" mały zasnął przy mojej
      piersi wraz z włączeniem sinkików i spał na podłodze ponad godzinę
      (siedzieliśmy z przodu, jak można to poproś o takie miejsca - wygodniej),
      resztę podróży bawił się, rozglądał, jadł banana, udało się. Z powrotem mały
      był chory więc w większości spał. 2 godziny to na prawdę nie dużo, dacie radę!
    • mbystrzycka Re: Samolotem z 9-cio mies. dzieckiem 01.11.04, 17:34
      Z moim (wtedy 9 m-cznym) synem tez lecialam sama 2 godziny, a do spkojnych
      dzieci to on nie nalezy. Nie taki diabel straszny. Odradzam fotelik, wozek
      zabierz az pod wejscie do samolotu, bagaz podreczny ogranicz do minimum. Ja
      mojemy kupilam specjalnie nowa zabawke, zeby dluzej sie nia zajal (sprawdz czy
      nie robi zbyt duzo halasu). I duzo picia. pozwol mu pobaraszkowac miedzy twoimi
      nogami. I z pewnoscia znajdzie sie ktos, kto ci pomoze.
      Choc mi celnik na polskiej granicy powiedzial z mina wyrazajaca pogarde, ze on
      by swojej zony z malym dzieckim nigdy samej nie puscil smile


    • mamana102 Re: Samolotem z 9-cio mies. dzieckiem 01.11.04, 23:18
      ja lecialam ok 3 godz. z moja wtedy 8 mies coreczka. to grzecznych i
      poslusznych nie nalezy. lot byl w nocy. przed lotem normalnie ja wykapalam i
      ubralam na podroz zeby nie przebierac przed wyjsciem. zaopatrz sie w lekki i
      szybko skladany wozek (np. baby dreams travel - ja go kupilam spec. na te
      podroz tani, wszystkie funkcje co spacerowka)przy odprawie popros o zabranie
      wozka do samolotu (oddasz go przy samym wejsciu do samolotu i tam go dostaniesz
      zpowrotem.)fotelik jest zbedny. wez DUZO DUZO DUZO picia i podaj dziecku tuz
      przed startem. moja mala godz bawila sie a godz spala. bardzo podobal sie jej
      stolik otwieranie i zamykanie. dostala buleczke z mojego jedzenia i byla b.
      zadowolona. a jak usnela to obudzila sie dopiero na miejscu w domu gdzie
      mieszkalysmy. zabierz ubranie do przebrania, kocyk i ubierz wygodnie zebys
      mogla dziecko rozebrac i ubrac szybko. zabierz jakies zabawki (chociaz nam sie
      nie przydaly). ja jakos sie nie umeczylam bardzo mimo nocy i tego ze sama
      lecialam. nie taki diabel straszny.
      powodzenia
Pełna wersja