Może Wy macie jakieś sposoby-usypianie dwulatki

24.11.04, 22:54
Czesc moja mala skonczyla w pazdzierniuku 2 latka i spi w dzien 1-1,5h wiecej " "niepozwalam" staram sie ja delikatnie budzic bo
na wieczor jest problem ,napiszcie prosze jak wasze maluchy usypiaja bo ja juz przy swojej wysiadam potrafi czasami lezec 1,5h i
dalej ma gdzies spanie chociaz jest zmeczona a jak chce je zostawic sama to jest taki placz ze mi jej szkoda
(mama,mama,mamusia)wiec dalej sie meczymy az w koncu zasypia a ja juz niemam sily na nic ,pewnie powiecie zebym odstawila spanie w
dzien ale to nic nie zmieni a popoludniu jest strasznie marudna i jeszcze jedno czy zostawiacie wasze dzeieci z babcia na noc, a
sami" balujecie" i jak to znoszą .Zgóry dziekuje za odpowiedz
    • aska_f Re: Może Wy macie jakieś sposoby-usypianie dwulat 24.11.04, 23:01
      Mam to samo z moim 20-miesięcznym synkiem. Do zasypiania muszę leżeć z nim,
      czasem trwa to 20 min czasem 1.5godz. Spanie w dzień nie robi tu większej
      różnicy - czasem śpi godzinę, czasem trzy a zasypia i tak tak samo. Ja
      przyjęłam metodę przeczekania - w końcu sam się ureguluje smile Jedyne co robię to
      udaję że śpię - kładę się obok, zamykam oczy i nie reaguje na nic ze strony
      małego - tylko jak próbuje wychodzić z łóżka to go kładę z powrotem. Zauważyłam
      że im dłużej go proszę żeby się położył, uspokoił, nie siadał itp. tym dłużej
      on się bawi. Jak widzi że mama śpi to kładzie się spokojnie i w końcu zasypia.

      A w nocy nie baluję, bo jestem znowu w ciąży i zarwanie nocy by mnie
      wykończyło smile

      Pozdrawiam serdecznie,
      Aśka
      • anola Re: Może Wy macie jakieś sposoby-usypianie dwulat 02.12.04, 21:40
        Marta ma teraz prawie 32 miesiące.
        U nas najważniejsze "rewolucje" przeprowadza tata smile Pomógł mi przestać karmić
        przed wieczornym snem, nauczył Martę brać prysznic zamiast codziennej długiej
        kąpieli i nauczył też samodzielnego zasypiania.
        Kiedy jeszcze karmiłam, Marta zasypiała przy cycusiu. Potem nauczyła się (tata
        smile zasypiać z kimś z nas siedzącym przy łóżeczku. Miała wyjęte szczebelki więc
        własnym ciałem zasłanialiśmy wyjscie i śpiewaliśmy albo coś opowiadaliśmy,
        głaskaliśmy. Ale takie usypianie się wydłużało, trzeba było czekać aż mocno
        uśnie, bo inaczej od razu wołała i płakała. Tata w końcu się zdenerwował, ale
        tak po cichu wink i po położeniu Marty do łóżeczka powiedzał że musi wyjść na
        chwilę i zaraz do niej wróci. Spokojnie zaczekała. Ale jak wrócił to już nie
        siedział z nią, tylko za chwilę znów wyszedł. Szybko zasnęła. Potem już
        mówiliśmy że czytamy bajkę albo dwie i sobie idziemy. Będziemy zaglądali czy
        śpi. Ale ma zasypiać sama. Poskutkowało. Kilka razy się zdarzyło że wołała 20
        razy zanim usnęła i trwało to nawet 1,5 godz. ale nie trzeba było z nią
        siedzieć. W dzień było podobnie.
        Jakieś trzy tygodnie temu byłam przeziębiona i w dzień zajmował się Martą tata.
        Zdenerwował się wink że Marta śpi w dzień 2,5 godz, a wieczorem siedzi do 22.00
        i powiedział że koniec ze spaniem w dzień. No i koniec, a ja już od dłuższego
        czasu zastanawiałam się jak ją odzwyczaić od dziennych drzemek...
    • mkrac Re: Może Wy macie jakieś sposoby-usypianie dwulat 02.12.04, 22:04
      Ja z moja pociecha nie mialam takich problemow, postaralam sie jak najszybciej
      nauczyc ja samodzielnego zasypiania. Dzis ma 27 miesiecy i wieczore idzie spac
      juz po 20, w ciagu dnia ucina sobie drzemke okolo 1,5 h. Staram sie tak ukladac
      jej dzien aby wieczorem byla zmeczona i sama chciala sie polozyc, dlatego co
      dzien urzadzamy sobie spacery, zarowno przed polodniem jak i po, uzalezniam od
      pogogody jedynie dlugosc spaceru. Od poczatku staralam sie tez ukladac jej
      dzien, niektorzy twierdza, ze to monotonne, jednak w moim przypadku w wielu
      sytuacjach sie sprawdzil.
    • ap282 Re: Może Wy macie jakieś sposoby-usypianie dwulat 03.12.04, 16:02
      Cześć.Moja w listopadzie skończyła 2 latka.W dzień zasypia ok.14.00 i śpi dwie
      godziny,wcześniejsze usypianie nie daje efektu.Wieczorem natomiast,zasypia
      ok.24.00.Ponieważ póżno się kładzie,póżno wstaje,czyli ok.9.30- no i koło się
      zamyka.Mam nadzieję,że to się zmieni,bo ja nie potrafię.Ma tyle energii i zero
      zmęczenia,więc nie ma sensu usypiać jej na siłę, bo to nie działa.Przyznaję,że
      jestem tym zmęczona,ponieważ jestem w 33tyg.ciąży i chciałabym się wcześniej
      położyć.
Pełna wersja