Gwiazdka ze strony finansowej ;)

01.12.04, 19:17
No właśnie - jak jest u Was . Ile przeznaczacie na prezenty dla dziecka , a
moze napiszecie ile tych prezentów kupujecie ?
To jest pierwsza taka bardzo "świadoma " Gwiazdka mojej Asi /ma 2, 5 roku / i
ogromnie się z nią cieszę zbliżającymi się Swiętami . Mała napisała już list
do Mikołaja wink , a na pytanie co od niego dostanie mówi : "klocki i prezenty
różne ".
Chcę jej kupić klocki i zestaw Steffi : z mamą w ciąży , z tatą , wózkiem ,
kołyską itp. , mała od dawna o nim marzy i cały czas się dopomina .
Przeznaczam na to ok. 150 zł.
Napiszcie jak jest u Was .
Pozdrawiam . Lizbetka

    • honda1998 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 01.12.04, 20:01
      Na prezenty przeznaczamy całkiem sporo (ale jest sporo dzieciaków w rodzinie)

      Mój synek dostnie części do kolejki BRIO (stacja kolejowa i góra). Kupiliśmy
      całkiem okazyjnie w Berlinie. Wartośc w Polsce ok. 300-350 zł

      Na pozostałe dzieciaki przeznaczam od 60 do 100 zł

      Mysle jednak, że nie chodzi o wartość zabawki tylko jej przeznaczenie i
      wartośc dla dziecka. Bartek uwielbia swoją kolejkę, wie że jest b. droga i
      dlatego nie dostaje tych zabawek codziennie. Dziewczynkom kupiłam upragnione
      barbie z kolekcji dziadka do orzechów, domek dla barbie/steffi, samochód dla
      lalek, nosidełko, torbe pordróżną a dla chłopców akcesoria wojskowe. Wszystkie
      zabawki były wymarzone lub znajdowały sie na liście do Św. Mikołaja.

      pozdrawiam,

      Eliza
      • honda1998 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 01.12.04, 20:02
        zapomniałam dodać, że nie kupujemy prezentów dla dorosłych więc możemy poszaleć
        przy dzieciakach wink)))

        honda1998 napisała:

        > Na prezenty przeznaczamy całkiem sporo (ale jest sporo dzieciaków w rodzinie)
        >
        > Mój synek dostnie części do kolejki BRIO (stacja kolejowa i góra). Kupiliśmy
        > całkiem okazyjnie w Berlinie. Wartośc w Polsce ok. 300-350 zł
        >
        > Na pozostałe dzieciaki przeznaczam od 60 do 100 zł
        >
        > Mysle jednak, że nie chodzi o wartość zabawki tylko jej przeznaczenie i
        > wartośc dla dziecka. Bartek uwielbia swoją kolejkę, wie że jest b. droga i
        > dlatego nie dostaje tych zabawek codziennie. Dziewczynkom kupiłam upragnione
        > barbie z kolekcji dziadka do orzechów, domek dla barbie/steffi, samochód dla
        > lalek, nosidełko, torbe pordróżną a dla chłopców akcesoria wojskowe.
        Wszystkie
        > zabawki były wymarzone lub znajdowały sie na liście do Św. Mikołaja.
        >
        > pozdrawiam,
        >
        > Eliza
        • ursgmo Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 01.12.04, 22:23
          Hmm ja baaaaaardzo lubie poszaleć na gwiazdkę.
          Moje dzieciaki są juz jak najbardziej świadome czego chcą ,córką marzy o
          wszystkim w " temacie "barbie " ,a synek oczywiście samochodziki a także seria
          little people. Ich marzenia zostaną spełnione ,złamałam się w tym roku ( zawsze
          byłam przeciwna), i córka dostanie ogromniasty dom dla barbie z 6 pokojami i
          oświetleniem zamówiony u stolarza ,do tego pełne zaplecze meblowe, kpl.rodzinny
          lalek :barbie w ciąży ,ken ,kelly itd. oraz mnóstwo ubranek i akcesoriów do
          nich. Synek dostanie zestawy z serii little people , za która przepada, od
          specjalnej maty ,przez pojazdy po komisariat, dom i plac zabaw smile) ,oprócz
          tego lego - policję i straż pożarną ,zestaw wędkarski , tory wadera.
          Będą także wspólne zabawki jak Mc Donald's drive , tablica , laptop dziecinny (
          no ten bardziej pewnie dla córki). To z tych większych , bo są jeszcze mniejsze
          jak książki, gry itd.

          Zabawki kupowałam od kilku miesiecy ,sporo kupiłam na e-bay i allegro, trochę z
          pomocą koleżanki w USA ,pojęcia nie mam ile na to wydałam i wolę nie mysleć( a
          mój mąż tym bardziej wink, pieniążki dorzucili też dziadkowie i chrześni ( nasze
          dzieci to jedyne " małe" w rodzinie) .
          Ale szaleje tylko raz w roku , przez resztę kupuję bardzo niewiele, tylko
          okazyjnie : urodziny czy dzień dziecka , więc czuje się usprawiedliwiona . Choć
          co roku sobie obiecuję że nigdy więcej tak dużo ,ale zawsze mi sie
          uzbiera ..................
      • skwarki Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 07.12.04, 22:22
        HEJKA! PRAWDA ŻE KOLEJKA BRIO JEST ŚWIETNA??!!! MY RÓWNIEŻ KUPUJEMY JĄ SYNKOWI,
        KTÓRY PASJONUJE SIĘ KOLEJĄ I PAROWOZAMI. POZDRÓWKA!!! KAROLINKA
    • cubus1 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 01.12.04, 21:14
      A ja troszke szaleje z prezentami bo akurat nic nie dokladam do Swiat od strony
      jedzeniowej smile (idziemy do jednych i drugich dziadkow)

      Ja mam jedno dziecko ktore podobnie jak Twoje ( 2,5 roczku) przezywa w tym roku
      swoje pierwsze swiadome Swieta.
      Moj Gutek niestety nie chcial pisac listu do Swietego Mikolaja.Ale dzisiaj
      ubralismy choinke, przyozdobilismy pokoje swiatecznie i wywieslilismy duza
      skarpete na prezenty.To pomoglo.Maluch na pytanie co chcialby dostac od
      Sw.Mikolaja wybakal: "DVD i takie inne"...

      Ja kupilam juz sporo prezentow: duza tablice, kilka zestawow klockow
      Lego,mnostwo ksiazek gl Mysia ,Kamyczke,Skokowski,samochody przerozne,plyty z
      filmami,dzwig duzy elektryczny.
      Nie wiem ile na to wydalam bo kupowalam tak stopniowo od 2 miesiecy smile
      Ja mam naprawde ciezko sytuacje bo moje dziecko nigdy nic nie chce. Z jednej
      strony to fajne ale z drugiej choc raz chcialabym uslyszec: Mamo, kup mi to!


      A na prezenty dla innych przeznaczam od 100 do 300zl( ale to dla meza i mamysmile)




      • grzalka Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 01.12.04, 21:35
        Cubus, a Twój synek się nie zagubi w takiej masie prezentów?
        Może właśnie dlatego nigdy nic nie chce, bo ma tak wiele?
        • allaxx1 do cubus1......... 01.12.04, 21:40
          już ubrałaś choinkę? Chyba ubiera się dopiero 23 grudnia?
          • e_r_i_n Re: do cubus1......... 01.12.04, 21:44
            Allaxx, się ubiera wtedy, kiedy się chcę. U mnie w domu na przykład w Wigilię.
            • cubus1 Re: do cubus1......... 01.12.04, 22:17
              Oj, wiedzialam ze nie zrozumiecie.Maz tez nie rozumie smile
              Ubralam taka metrowa,sztuczna choinke.Ubralismy z maluchem.
              Ta prawdziwa,zywa kupimy i ubierzemy w Wigilie smile

              Dzisiaj w salonie gdzie kupowalam samochod tez mieli juz ubrana sztuczna
              choinke smile
              • e_r_i_n Re: do cubus1......... 01.12.04, 23:39
                Cubus - ja rozumiem. Masz ochote - ubierasz smile
            • allaxx1 do erin..... 02.12.04, 14:30
              wiem,że każdy ubiera kiedy chce.
              Spytałam ze zdziwieniem bo większość moich znajomych robi to dopiero po 20
              grudnia.Na upartego sztucznej choinki mozna i nie rozbierać po świętachsmile
        • cubus1 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 01.12.04, 22:24
          Nie wyglada na zagubione dziecko smile

          Mysle ze to taki typ: w sklepie pobawi sie nawet dluzej a zapytany czy chcialby
          to w domku, ladnie odklada na polke i mowi : Nie.

          A czy ma tak wiele? Z tym bym dyskutowala? Ma tyle co przecietne dziecko w
          Stanach czy Kanadzie.


      • tatimati Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 02.12.04, 11:42
        moja mała na pytania co chce dostać w prezencie zawsze od ok 2 lat odpowiada
        BALOKIK, kiedyś babcia zapytała: dlaczego tylko balonik, może coś jeszcze? Mala
        odpowiedziała: no to dwa baloniki.
        W tym roku namietnie zamawia balonik również, ale gdy dorwie ulotki reklamowe
        wszelakich supermarketów namietnie zaznacza wybrane prezenty. W rezultacie w
        całe ulotce pozostaja niezaznaczone jakieś dwa najmniejsze autka.
      • johanna75 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 10.12.04, 20:11
        BIEDNE DZIECKO!!!!!!!!!!!!!!!
    • antonina_74 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 01.12.04, 21:51
      My kupujemy dzieciom po jednym, sporym prezencie. Rok temu była to zabawka
      muzyczna-stojaczek dla młodszej i gra komputerowa dla starszego. Plus
      ewentualnie jakiś drobiazg dla każdego ale to już koszty typu 10 zł - autko,
      książeczka. Poza tym przecież kupują im dziadkowie, wujkowie i ciocie,
      chrzestni, starczy.
      W tym roku Kuba pewnie dostanie mini keyboard, a Zosia albo jakieś Lego albo
      może zabawkową kuchnie, nie wiem jeszcze.
      Koszt - na dzieci wydajemy do ok. 150 zł na głowę na pozostałych najbliższych
      ok. 50 zł na osobę.
    • aluc Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 01.12.04, 22:46
      na prezenty dla Maksia wydaję najmniej ze wszystkich prezentów, bo nie kupuję
      zabawek (to zapewniają dziadkowie, notorycznie zresztą przez nas hamowani w
      zapędach) a jedynie książki (ze cztery), puzzle (ze cztery) i płyty (trzy)
      no i w tym roku kalendarz, co by drania powoli cywilizować smile))

      Maks ma chyba dosyć mało zabawek w porównaniu z innymi dziećmi, nie wyraża
      żadnych żądań w tym zakresie (za to z zapałem kompletuje książeczki i puzzle z
      Bobem B. i Noddy'm), w dodatku i tak najchętniej bawi się na przykład w
      pływanie motorówką z miski albo gotowanie zupy z balonów i kółeczek z piankowej
      maty

      może mu miskę kupię ? smile))))
      • cubus1 aluc :)))) 01.12.04, 22:55
        Dziekuje Ci za mila koncowke dnia,rozbawilas mnie kompletnie z ta miskasmile)))

        Fajnie, ze nie musisz kupowac zabawek.Ja niestety z kazdej strony
        mam "wygodnickich" ktorzy wreczaja mi fundusze ze slowami" ty sie znasz
        najlepiej".Ale powiem Ci ze zblizajac sie do 3 roku juz mi bokiem wychodza te
        zabawki sad(((

        A ja najchetniej tez kupowalabym mu tylko ksiazki smile

        Milej nocy

        • aluc Re: aluc :)))) 01.12.04, 23:00
          to przeznaczaj te pieniądze na jakiś fundusz powierniczy smile małemu tylko na
          zdrowie wyjdzie
          • cubus1 Re: aluc :)))) 01.12.04, 23:14
            Dziekuje, ma kilka smile
            Ale tutaj juz Babcie i prababcie sprawuja piecze smile
            To zupelny jedynak i w jednej i drugiej rodzinie smile


            • wieczna-gosia Re: aluc :)))) 02.12.04, 02:58
              Stare dzieci dostaja ksiazki, ale ze obie sa czytelniczki zapalone to wcale nie
              wychodzi tanio. Zuza dodatkowo dostanie akcesoria jezdzieckie.
              Male dzieci zaczyczyly sobie konikow "zeby byl z blylancikiem i blokatem"
              nabylam wiec koniki z diamentem oraz brokatem na tylku wink
              Przemek dostaje opakowania po prezentach oraz lyzke drewniana ktora kupilam
              sobie, ale juz w sklepie mi ja zabral wink))
              • maugerka Re: aluc :)))) 02.12.04, 08:23
                A ja nie mam pojęcia. Synek ma prawie 20 m-cy i najlepsze zabawki znajduje
                zawsze w domowych sprzętach i przyrządach, a nie w swoim pokoju. Myślałam o
                warsztacie dla majsterkowicza, bo uwielbia stukać, kręcić i naprawiać. Do tego
                jakieś drobiazgi.
              • k1w0 Re: aluc :)))) 02.12.04, 16:32
                smile) Gosiu ale się ubawiłam .... płaczę se śmiechu smile)

                Pozdrawiam Ania z dziewczynami
                Kasia (09.2000) i Maja (10.2004)
            • aluc Re: aluc :)))) 02.12.04, 11:09
              cubus1 napisał:

              > Dziekuje, ma kilka smile

              rozumiem, że na każdym po milionie euro

              > Ale tutaj juz Babcie i prababcie sprawuja piecze smile
              > To zupelny jedynak i w jednej i drugiej rodzinie smile

              to zróbcie im następnego smile))))
              • cubus1 Re: aluc :)))) 02.12.04, 13:01
                Najpewniejsze sa franki szwajcarskie smile
              • cruella Re: aluc :)))) 02.12.04, 18:58
                aluc napisała:

                > cubus1 napisał:
                >
                > > Dziekuje, ma kilka smile
                >
                > rozumiem, że na każdym po milionie euro
                >

                Teraz to ja uśmiałam się jak norkasmile)))))))))))))))))))))
          • zuzia_i_werka Re: aluc :)))) 02.12.04, 21:39
            Hehe Aluc chyba pójdę Twoim tokiem rozumowaniasmile) Kupię Młodej szczotkę do
            kibla,korkociąg(no może bez przesadysmile) i mopasmile) Super-a tak sie
            obawiałam,że nie mam kasy na prezentysmile) Serdecznie pozdrawiam!
    • magunia10 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 02.12.04, 15:10
      My prezenty zazwyczaj kupujemy w hurtowni wiec placimy duzo mniej niz w sklepie.
      Przewaznie jest to kilka roznych i ciekawych prezentow, ktorymi mozna bawic sie
      na rozne sposoby. Nigdy nie wydalismy na nie wiecej niz 100 zlotych.
    • katarzynka25 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 02.12.04, 16:01
      A co z "nieświadomymi" dziećmi. Moja ma rok i dwa w święta trzy miesiące. Czy
      wrto obsypywać ją prezentami tak jak piszecie. Pozatym wydaje mi się dość
      masporo bo dość często zaglądam na allegro (trochę mnie nawidza w tym względzie)
      no tylko nie są to zawsze jak wiadomo nowe zabawki. Co z maluchami i wydtakami
      na nie.
      • ania175 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 03.12.04, 10:08
        Mój mały na Mikołaja będzie miał skończone równo 11 m-cy, wiec jeszcze do
        świadomych nie należy, choć mówie mu często ze przyjdzie Mikołaj i pokazuję mu
        na obrazkach. Na Mikołaja ma kupioną zabawkę typu wańka-wstańka + książeczka -
        razem 15 zł. Nie chcielismy wydawać dużo bo zabawek ma pełno a nie za bardzo
        sie nimi interesuje - woli zabawki dorosłych. Poza tym przed nami 14-osobowa
        Wigilia i każdemu przydałoby sie jakiś drobiazg a portfel pusty. Na gwiazdke
        planujemy coś większego dla małego, ale jeszcze nie wiem co.
        Pozdrawiam
        • joanna1982 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 03.12.04, 11:34
          Moja niunia na gwiazdke bedzie miała pół roczku. Na mikołajki kupiliśmy jej
          sukieneczkę czerwoną (bede miała w co ją ubrac na Wigilię), smoczek, rajstopki,
          buciki(czerwone). A pod choinkę też dostanie dresik (od dziadków) a ode mnie i
          męża bączka, który gra i świeci i grająco-rechoczącą żabkę i gumowego piszczka
          pieska takich większych rozmiarów -wydaliśmy na to niecałe 50 zł a 7 letniej
          siostrzenicy męża puzzle z Kubusiem i ubranka dla barbie.
    • rosemary4 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 03.12.04, 12:00
      Dziewczyny ja mam Gwiazdkę 24 i 3 Urodziny Misi 25.
      Wiem ,niektórzy mogą powiedzieć, żeby obie okazje połączyć. Ale jak można
      odebrać dziecku rodość dostania prezentu urodzinowego.
      A jak wspomniały niektóre z Was - portfel skromny.
      Ula
      • katarzynka25 do rosemary4 03.12.04, 14:23
        Zgadzam się z Tobą w 100% choć problem "bliskich dat" mnie nie dotyczy to
        uważam że było by to niesprawiedłiwe dla maluszka jak i potem większego i
        starszego dziecka. To że ma urodziny w takim szczególnym dniu to powinno się
        utwalać podwójnie. Także nawet drobiazgi ale dwa i to oddzielnie.
        pozdrawiam
    • linka555 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 07.12.04, 23:12
      Przed wczoraj zapytałam moją Zuzkę (2l.4m.) co chciałaby dostać od Mikołaja.
      Odpowiedziała "nic', a po chwili dodała" może kubaśkę" (kiełbaskę). Teraz serio
      na Mikołaja dostała drewniany pociąg i tory z Ikei (50 zł) i na ołodę jajko z
      niespodzianką. A na Gwiazdkę już nabylismy zestaw Litle People o nazwie Garaż
      (179 zł w Smyku). Na kartę zniżkową z "Mamo to ja" 10% taniej, czyli jakieś 163
      zł. Zuzka bardzo lubi tę serię. Mamy na razie farmę i pociąg, aten garaż wydaje
      nam się najrozsądniejszy. Zuzka w porównaniu z dziećmi znajomych nie ma tak dużo
      zabawek, ale jako, że jest od dawna czytelniczką, książki kupujemy dość
      często.Jakoś tak wyszło, że te wszystkie prezenty są raczej "chłopięce",ale
      lalki nie cieszą się jakąś ogromną miłością u Zuzi.Z pewnością jeszcze babcie i
      chrzestni sprezentują coś tam Zuzce.

      Pozdrawiamy!!

    • sandra75 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 08.12.04, 11:58
      Moja córeczka kilka dni temu skończyła roczek. Dostała furę super zabawek,
      niestety woli bawić się garnkami sad. Na Mikołaja kupiłam jej wiersze Brzechwy,
      a pod choinkę dostanie saneczki. Jestem przeciwniczką obsypywania dzieci
      zabawkami. Uważam, że od nadmiaru rzeczy głupieją i potem coraz trudniej
      zaspokoić ich rosnące ambicje. Niestety Nadka jest jedynym dzieckiem w rodzinie
      (właściwie w obu rodzinach), ma kupę cioć, prababć, babcie też szaleją, no i w
      efekcie ilość zabawek rośnie w zastraszającym tempie.
    • mamaidwiebaby Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 08.12.04, 12:34
      W zeszłym roku dziewczyny dostały po prostu SUPER prezent.Domek(do ogrodu)dwa
      piętra domku,dwa łóżka(mieszczą się dziewczyny)stolik,4
      krzesła,łazienka,kuchnia z kuchenką(która delikatnia grzeję)z domku drabinkę i
      zjeżdżalnię.Obecnie domek stoi w salonie.Z Ameryki za ...1800 zł.I nic więcej,a
      na Wielkanoc tylko słodycze.W tym roku będzie to:Zjerzdżalnia z łóżka
      piętrowego,karuzela do ogrodu,tapczan wodny,świnka morska.Ale ten domek był
      kapitalny,tylko miejsca dużo zajmuje.

      Pozdrawiam
    • ania_k77 Chciałabym poszaleć tak jak wy ;((( 10.12.04, 23:19
      Mi już sie kasa skończyła, teraz lecimy na bonach-dobrze że są!Starszy dostanie
      małe autko a młodszy(9 miesięcy) nic.
      • aga_i_oli Re: Chciałabym poszaleć tak jak wy ;((( 12.12.04, 01:29
        Czesc, rozumiem ze masz pewne problemy finansowe lub twoje przekonania mowia o
        tym aby nie rozpieszczac dzieci... Niestety nie znam towojej sytuacji sad(
        Uwazam jednak ze brak prezentu dla dziecka 9-miesieczego jest przykre, nie tylko
        dla doroslego ale i dla dzieckasad Czy na prawde nie jestes w stanie kupic
        swojemu dziecku ksiazeczki?
      • mamaszyma Re: Chciałabym poszaleć tak jak wy ;((( 13.12.04, 12:58
        To przykre, ża maluch nic nie dostanie. Czy naprawdę nie stać Was na jakaś
        drobnostkę zapare złotych? W końcu to sa Świeta, i dzieciaki powinny dostać
        prezenty, najdrobniejsze ale jakieś!
    • umasumak Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 10.12.04, 23:39
      Józefina (11 lat) dostanie zapewne kilka książek (jutro jedziemy z mężem na
      zakupy prezentowe to Wrocka i tam się okaże jakie)
      A Anielka (17 miesięcy) znajdzie pod choinką wielki komplet kredek
      świecowych, "100 bajek" Brzechwy i płytę z piosenkami Jedyneczki. Żadnych
      zabawek od nas nie dostanie, bo wszystkie które ma, leżą zapomniane w kącie, a
      ona ciągle tylko rysuje, albo każe sobie czytać. No chyba że jej kupimy jakąś
      piłkę, albo mysz dla kota, bo tym się czasem zajmie w ramach wymiany (kot
      kradnie jej zabawki, a ona jemu). Od dziadków ma dostać sanki (tylko czy będzie
      w tym roku śnieg), a od mojej mamy zapewne jakąś zabawkę (jednak wink)
    • steffa Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 11.12.04, 00:59
      Moje dziecko ma trochę ponad 2 lata i mam świadomość, że prezenty to głównie są
      dla mnie wink, bo jemu za dużo jest niepotrzebne. Ucieszyłby się i z jednego
      samochodu za 15 zet, a dostanie jeszcze trochę. Co prawda nie przekraczam
      chyba nawet 100. Bo to bez sensu. Moje dziecko nie ma jeszcze marzeń
      konsumenta i bawi się świetnie i zabawkami z lumpeksu.
    • aga1309 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 11.12.04, 22:11
      Moja Kinga (6,5 mies) dostanie piramidkę z kółek (15zł),kilka książeczek do
      ogladania i może jeszcze bębenek. Chrzestna kupuje jeździk a babcie pewnie
      ubranka.Nie jestem zwolenniczką kupowania takim maluchom drogich zabawek bo i
      tak po góra kilku dniach idą w kąt. Mąż ostatnio kupił małej muzyczny przyrząd
      gimnastyczny fisher price, wydał kupę kasy i zabawka leży na szafie a Kinga
      bawi się drewnianą łyzką i plastikowym kubkiem. Pozdrawiam
    • mammamiaherbuzielonapietruszka Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 15.12.04, 18:04
      kurcze ale wam zazdroszcze...
      ja jeszcze nigdy nie wydałam na prezent dla swojego dziecka więcej niż 20, 30
      zl bo nie mam po prostu tyle. No rekord to chyba buciki na zime za 52 złote ale
      to nie prezent tylko koniecznosc. pod choinkę dostanie 2 książeczki (2,40 szt),
      mikołajka czekoladowego i zestaw naczyń plastikowych za 8,90.
      Ale jestem pewna, że się ucieszy, a to chyba najważniejsze smile
      • mufka1 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 16.12.04, 09:32
        Witam sredecznie...To jest pierwsza wigilia naszego bączka Kubusia 9,5
        miesiąca, dlatego mam nadzieje, że cos mu w podświadomości zostanie z magiii
        jego pierwszego, wielkiego świeta...Od nas pociąg muzyczny fp ze zwierzątkami,
        książeczki i ubranko jakieś. Od rodziny najblizszej tj dziadków Kuby tez ładne
        zabawki, znalezione przez nas, sfinansowane przez nich...Dodam, że z cała
        rodzina spotykamy sie na 3 wigiliach - wszędzie obdarowujemy sie drobiazgami
        (po 10-15) zł dorosli, dzieci i seniorzy rodów -prezenty trochę droższe...
        Pozdrawiam Gosia
        • dusia7 Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 16.12.04, 17:10
          Witam. Moja Klaudia (20 mies) dostanie jeden prezent ale chyba wymarzony -
          kolejkę Lego na baterie - inteligentny pociąg. Wymarzony bo ona ma chyba
          obsesję w temacie pociągów i kolejek. Od tygodnia powtarza : Mikołajek,
          ciucia. Prezent jest dośc kosztowny ale wiem że napewno sparwi jej duża radość.
          Znalazłam podobny Fisher Price ale w sklaepie internetowym w USA - u nas
          niestety niedostępny a za tyle co kosztuje Lego to mogłabym kupic jej
          największy zestaw ze wszystkimi akcesoriami i na dodatek ukochanego teletubisia.
          U nas niestety też niedostępne - może wiecie kobitki gdzie można kupic
          teletubisie - maskotki w Polsce.
          Co do ilości prezentów to postanowiliśmy skończyć z mnogimi prezentami bo ma
          ich tyle że nie wie czym sie później bawić a tak przynajmniej skupi się na
          jednym.
          Justyna
    • agnieszka-i-oskar Re: Gwiazdka ze strony finansowej ;) 17.12.04, 11:32
      hej, mój syn w styczniu kończy 2 latka ale do świadomych świąt to jeszcze rok
      poczekam. Niby mu opowiadam o wszystkim ale...
      W tym roku robimy zrzutę i kupujemy samochód policyjny na akumulator. (650zł)
      prezent super, szkoda tylko że za taką kasę i tak cały z plastiku a drzwi
      pewnikiem odlecą przy pierwszym czaśnięciu.
      A swoją drogą znam ten ból gdy dziecko namiętnie bawi się garami, kocha pralkę,
      no i czyści kibel szczotką, a zabawki... eh, szkoda słów.
      Na mikołaja kupiłam mu świetne organki (z odgłosami zwierząt, mikrofonem itp)
      bawił się nimi tylko raz - za to kartonem po organkach wielokrotnie.
      2lata to rzeczywiście nie jest świadomy konsument a zwłaszcza mój jeszcze nie
      mówiący.
Pełna wersja