aszk
07.12.04, 11:30
Moja córka ma 11 miesięcy. Od kilku dni zachowuje się dośc dziwnie. Jest
agresywna w stosunku do mnie, bądź w ogóle nie interesuje się mną. Omija mnie
łukiem. Kiedy proszę ją aby dała mi buzi, bije mnie po twarzy. Wczoraj
również walczyła ze mną podczas jedzenia z piersi.
Przypuszczam, ze złożyło sie na to kilka spraw. Był chora w zeszłym tygodniu
i byłyśmy w domu razem. Natomiast od poniedziałku wróciłam do pracy. Być może
w ten sposób protestuje przed moim wychodzeniem. Tylko dlaczego jak wracam z
pracy w ogóle się nie cieszy (to akurat nie jest związane z chorobą - tak
było również wcześniej). Czasem wręcz nie chce do mnie na ręce. Momentami
wygląda jakby była obrażona. Ale czy to nie za wcześnie na takie stany
emocjonalne?
Napiszcie proszę czy miałyście podobnie i jak postepować.
Generalnie okazuję jej bardzo dużo uczuć. Bardzo dużo całuję, przytulam.
Karmię piersią więc i w ten sposób dostaje dawkę czułości.
Nie wiem do prawdy jak postepować w sytuacji kiedy ona podczas kontaktu ze
mną po prostu się złości i wyrywa.
Pozdrawiam.
A.