Agresja u dziecka. Czy miałyście tak?

07.12.04, 11:30
Moja córka ma 11 miesięcy. Od kilku dni zachowuje się dośc dziwnie. Jest
agresywna w stosunku do mnie, bądź w ogóle nie interesuje się mną. Omija mnie
łukiem. Kiedy proszę ją aby dała mi buzi, bije mnie po twarzy. Wczoraj
również walczyła ze mną podczas jedzenia z piersi.

Przypuszczam, ze złożyło sie na to kilka spraw. Był chora w zeszłym tygodniu
i byłyśmy w domu razem. Natomiast od poniedziałku wróciłam do pracy. Być może
w ten sposób protestuje przed moim wychodzeniem. Tylko dlaczego jak wracam z
pracy w ogóle się nie cieszy (to akurat nie jest związane z chorobą - tak
było również wcześniej). Czasem wręcz nie chce do mnie na ręce. Momentami
wygląda jakby była obrażona. Ale czy to nie za wcześnie na takie stany
emocjonalne?

Napiszcie proszę czy miałyście podobnie i jak postepować.
Generalnie okazuję jej bardzo dużo uczuć. Bardzo dużo całuję, przytulam.
Karmię piersią więc i w ten sposób dostaje dawkę czułości.
Nie wiem do prawdy jak postepować w sytuacji kiedy ona podczas kontaktu ze
mną po prostu się złości i wyrywa.
Pozdrawiam.
A.
    • weronikarb Re: Agresja u dziecka. Czy miałyście tak? 07.12.04, 11:51
      tak uwielbia mnie gryźć, szczypać i ciągnać za włosy, to samo robi mężowi.
      Najbradziej mu sie podoba jak nas boli co okazujemy mowiac AU Sama nieraz sie
      zastanawialam czy moj synek nie rosnie na sadyste smile Jednak widze ze to tylko
      w stosunku do nas i nic nie pomaga, ani mowienie, ani klepniecie po lapkach,
      probowalismy tez robic to samo (z mniejsza sila). NIC nie ppodzialalo widocznie
      musimy przezcekac
      • sudestra Re: Agresja u dziecka. Czy miałyście tak? 07.12.04, 12:02
        U nas bylo podobnie. Trwalo to jakis miesiac , moze dwa i minelo. Teraz kiedy
        Synek uderzy mnie w twarz mowie:nie wolno bic a On natychmiast opuszcza glowe ,
        czasem naweet poplakuje. W momencie kiedy wogole mnie omnijal, nie chcial do
        mnie na ręce, odpychal mnie, chcial tylko do Taty. /Bylam zdruzgotana, to ja go
        karmie, wstaje do niego, dbam itd. Ale to tez minelo. Teraz ma 13 miesiecy i
        najwazniejsza jest mama. Mysle ze reakcje Waszych dzieci sa naturalne
        aczkolwiek trzeba to obserwowac. Zycze powodzenia.Pati
        • weronikarb Re: Agresja u dziecka. Czy miałyście tak? 07.12.04, 12:15
          Ano moj ma juz 13 m-cy i tata od samego poczatku jest lepszy
        • aszk Re: Agresja u dziecka. Czy miałyście tak? 07.12.04, 14:11
          No więc dzisiaj jak powiedziałam jeje, że nie wolno też się rozpłakała. Co
          spowodowało, że juz całkiem straciłam orientację w tej sytuacji.
          A.
          • rybkaisia Re: Agresja u dziecka. Czy miałyście tak? 07.12.04, 14:34
            Moze traktuje to bicie jako dobrą zabawe i dlatego sie rozpłakała? Moja córcia
            też tak miała jakiś czas temu (mniej więcej jak miała roczek). Biła wszystkich
            po głowie i zdarzało jej się ugryźć. W kółko mowiliśmy jej spokojnie, że nikogo
            nie wolno bić i że przecież sprawia nam ból, i tak ze 100 razy spokojnym tonem.
            Aż albo jej się znudziło albo zrozumiała i teraz z rzadka uszczypnie, ale już
            nie bije z premedytacją. A że jest ci smutno jak cię omija, też proponuję
            zapewniac o swojej miłości i mówić, że jest ci smutno jak cię nie wita po
            powrocie. Ale wiem jak to "szczypie" w serduszko szczególnie jak Mała bardziej
            cieszy sie na widok babci niż mój. A może dla dzieci jesteśmy jednością i
            poprostu to naturalne, że jesteśmy?

            Pozdrawiam
            Rybka i Isia (13.09.03)
    • edytaiola Re: Agresja u dziecka. Czy miałyście tak? 07.12.04, 15:12
      Moja mała ma prawie 22 m-ce i takie zachowanie
      to prawie chleb powszedni od jakichś 3 m-cy
      na słowa nie wolno bić, przeproś mame
      albo leje mnie jeszcze mocniej albo wrzeszczy nie nie nie
      w zależności od humoru i nastroju przeprosi lub nie co również okazuje wielkim
      wrzaskiem
      Tata była leprzy od zawsze - ja licze się tylko wtedy kiedy jego nie ma, a
      słowo mama wypowiadane jest w akcie całkowitej desperacji, kiedy już nie ma
      innego wyjścia
      no cóż przeczekamy smile
      • aszk Re: Agresja u dziecka. Czy miałyście tak? 07.12.04, 15:22
        No to mnie pocieszyłyście. A myślałam, ze to tylko chwilowo tata jest
        najlepszy. Nie rywalizuję, ale jakoś tak przykro....
        Natomiast mam nadzieję, że czasowo jest taka agresywna.
        Powiedzcie tylko jak postepowac z takim małym dzieckiem, które sprawia wrażenie
        obrażonego. Czy to w ogóle mozliwe w tym wieku?
      • pretty01 Re: Agresja u dziecka. Czy miałyście tak? 21.12.04, 14:54
        Słuchaj, mam identycznie. Napisz, co robicie, jak Was dziecko wali, tłumaczenie
        nie pomaga i wali jeszcze mocniej i to z rykiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja