wykalaczka
08.12.04, 07:42
Mam 2-3 letnią sąsiadkę. Mieszkamy w bloku - każdy wie jaka jest akustyka.
Dziewczynka ta prawie codziennie zanosi się głębokim spazmatycznym szlochem.
Pewnie bym nic nie robiła w tym kierunku ale poznałam kiedyś matkę - niestety
to pijaczka, którą odwiedza najgorszy element.
Poprzednio mieszkałam przez długi czas nad rodziną, w której chłopiec też tak
płakał. Niestety tamten chłopiec po prostu miał okropny charakter i płaczem i
wrzaskiem wymuszał na matce prawie wszystko.Matka pod wpływem tych wrzasków
musiała ustępować a chłopiec wyrósł na małego łobuza.
Nie wiem co o tym sądzić. Na matkę dziewczynki już kilka razy składano
doniesienie na policję, ze źle zajmuje się dzieckiem. Robiły to sąsiadki,
które mieszkały na jednym piętrze. Wyprowadziły się ostatnio.
Nie potrafię ocenić całej tej sytuacji. Czy ktoś może się wypowiedzieć na ten
temat ??