maluch przy komputerze

09.12.04, 19:17
Dziś moje dziecię mnie zadziwiło. Trzy dni temu założyli nam internet i dziś
razem szukałyśmy kolorowanek do drukowania. Znalazłyśmy, i to wiele, ale nie
to mnie zaskoczyło...
Otóż w pewnym momencie mała powiedziała "Ja chcę sama myszkę", po czym
zupełnie samodzielnie obsługiwała grę "Portrety" na wp dzieci. Ma 2lata 9
mcy, a przedtem siedziała wszystkiego może ze trzy-cztery razy przy kompie (w
przerwach w pisaniu magisterki pozwalałam jej pisać literki w wordzie albo
mazać w paincie).
Co o tym sądzicie - czy pozwalacie na komputer takim maluchom? W zasadzie to
tak samo chyba szkodliwe jak ślepienie się w TV, więc może zamiast
dobranocki...
    • jklk Re: maluch przy komputerze 09.12.04, 20:31
      Ja pozwalam. Teraz moja córka ma juz 4 lata, ale zaczęła juz dość dawno - nie
      pamiętam dokładnie kiedy - chyba jak miała gdzieź 2,5 roku? Niestety, nie było
      i dalej nie jest tak, ze można ją posadzić i mieć z głowy smile Trzeba trochę
      pomagać i współuczestniczyć. Ale generalnie jest coraz bardziej samodzielna.
      Dzieci bardzo szybko się uczą takich rzeczy. Ma różne gry edukacyjne dla
      dzieci - Reksia, Komputerową Gratkę, Boba Budowniczego, Socrates 1 i 2.
      Największego szoku doznałam, kiedy jakieś pół roku temu nie wyłączyła "swojego"
      (czyli naszego starego) komputera i poszła się kąpać. I siedząc w wannie
      krzyczała do mnie: "mamo, wyłącz mój kąputer - wciśni Start - Zamknij i OK"!
    • aga.bob Re: maluch przy komputerze 09.12.04, 21:01
      Ja pozwalam trochę bo mój mały ma dopiero 2lata ale zaczął wcześnie jak miał
      chyba z rok sam włączał komputer potem cd i wkładał bajkę teraz jak tata go
      pyta co mama robi na komputerze woła www
    • edytka73 Re: maluch przy komputerze 09.12.04, 21:04
      Kuba ma 3 lata, przy komputerze bywa od roku, może trochę dłużej. Myszkę ma
      opanowaną na maxa, potrafi włączyć kompa, zalogowac się na swój profil (pamięta
      hasło i umie je odnaleźć na klawiaturze!!!), przy niewielkiej pomocy uruchomić
      neta i znaleźć swoje stronki (Bob Budowniczy, Fisher-Price, Teletubies) a dalej
      to już wszystko sam, na zasadzie "a ciekawe, co tu jest?" i klika. Czasem
      pojawia mu się jakiś dziwny komunikat, ale wie, że ma to zmknąc czerwonym
      krzyżykiem u góry. Sam odchodzi od kompa, wylogowując się. Kiedyś przyszedł do
      mnie mówiąc, że wyłączył kompa - ja przerażona, że "powerem" a on - klasycznie.

      Myślę, że dla naszych dzieci komp jest czyms oczywistym, jak pilot do TV,
      telefon, przełącznik na lampce. Poza tym - uczą się tych nowych rzeczy szybko,
      bo sa nagradzane - tym, co się im na monitorze pojawia.

      Dla mnie najważniejsze, żeby Mały nie siedział przed kompem dłużej niż 30 min.
      dziennie i nie dłużej niż 20 na raz. I żeby potrafił bawić się innymi zabawkami
      a kolorować nie tylko na monitorze.

      E.
    • klubaanna Re: maluch przy komputerze 09.12.04, 21:44
      Ja tez pozwalam,córka ma tera 5,5,jest w zerówce,więc sobie wchodzi na swoje
      stronki internetowe,poczyta ,koloruje,gra...
      A synek 3,5 też sobie nieżle daje rade,widze,że mu to pomaga w nauce
      liczenia,pisać literki itp.
      W rózne gry tez sobie gra.Ale to nie znaczy ,że przed komputerem spędzają każdą
      chwilę!
      pozdrawiam
    • vase Re: maluch przy komputerze 10.12.04, 10:45
      U mnie to samo jak u edytki73. (Oprocz wpisywania hasla smile) Moj Louis ma 2.6
      roku i komp. interesuje sie odkad zaczal raczkowac. Od razu umial go wlaczyc i
      wylaczyc, wkladac cd itd.
      Teraz od paru juz miesiecy wlasnie sam sobie wlacza, otwiera "explore'la" i
      bezblednie znajduje sobie stronki. I to nie, ze na "chybil - trafil" tylko mowi
      np, ze chce "Magical Trevor" - i sobie sam otwiera. Albo Boba, Fimbles,
      Teletubisie, Balamory.... i rozne inne. Teraz mu zaczelam zabraniac i w ogole
      nie wlaczamy kopm. przy nim, bo jak sie "dostawi" to go nie mozna odciagnac.
      Wtedy zadne ksiazeczki, kolorowanki, zabawki nie sa wazne.
      No i nie wiem co robic, bo tak calkowicie go pozbawiac tego nie chce. Moj maz
      jest komputerowym expertem, i ma to tego naprawde tzw. "leb" wiec moze synek
      idzie w jego slady smile) No, ale przeciez nie moge mu pozwolic 24/7.
    • dorota751 Re: a co pediatra na to? 10.12.04, 14:31
      No dobrze, ale co na to lekarz? Czy tak można? Moje dziecko ma dopiero 8
      miesięcy więc jeszcze daleko mu do obsługi komputera, ale czy jeśli już będzie
      w "odpowiednim" wieku, to czy siedzenie przy kompie mu nie zaszkodzi?
      Dorota
    • anek.anek Re: maluch przy komputerze 10.12.04, 14:44
      Mój trzylatek też sobie świetnie radzi. Sam uruchamia komputer, łączy się z
      internetem i otwiera interesujące go strony (to na pamięć robi, bo mam zapisane
      w ulubionych). Ale ograniczam jak mogę, bo nie uważam, żeby to była najlepsza
      zabawa dla trzylatka, tym bardziej, że gdyby mu pozwolić, to siedziałby na
      stronie Kubusia przez pół dniasmile
    • g7neuro Re: maluch przy komputerze 17.12.04, 23:07
      Był kiedyś na ten temat dobry artykuł, chyba w oryginalnym Newsweeku. Pamiętam
      z niego następujące wnioski:
      1. Komputer nie rozwija komunikacji słownej (mówienia), dlatego lepiej go
      udostępniać, jak ta komunikacja się u dziecka dobrze już rozwinie (po 3 roku?).
      2. W starszym wieku stymuluje rozwój umysłowy, dostarcza wielu bodźców, ale
      hamuje rozwój ruchowy.

      Pozdrawiam
    • edytkus Re: maluch przy komputerze 18.12.04, 11:01
      Moje dizekco dostalo specjalna klawiature i programy edukacyjne gdy mialo rok
      www.onestepahead.com/jump.jsp?lGen=detail&itemID=38757&itemType=PRODUCT&iProductID=38757&change=117
      Owszem, interesowalo sie, komputerem tez i ciagle probuje cos majstrowac ale przyczynilo sie tym do
      rozwalenia komputera. Z obecnym klawiatura nie jest kompatybilna, a mala na razie nie ma prawa sie
      dotykac bez nadzoru. jesli poszla w slady mamy to kopmuter rozpracuje w try miga w wieku
      pozniejszym, jesli w slady taty to nigdy wink)) wiec nei ma sie co przejmowac wiekiem. Ale czytalam
      niedawno raport z jakis badan, zktorego wynikalo ze dzieci umiejace poslugiwac sie komputerem
      zanim pojda do szkoly potem lepiej sobie w szkole radza. MOja prywatna obserwajca to problemy ze
      wzrokiem. Komputera uzywam dopeiro od paru lat i trace wzrok, co powiedziec o dziecku ktore sleczy
      przed monitorem niemal od kolyski?
      • mala_mysza Re: maluch przy komputerze 18.12.04, 16:12
        Moja córa (w styczniu już 5-latek) do komputera pierwszy raz usiadła, jak miała
        niecałe 2 latka. Zaczęło się od gry Dogz (wirtualny piesek, którego możemy
        karmić, czesać, podnosić itp). Daliśmy małej usiąść przy komputerze. Na
        początku miała problemy z "najechaniem kursorem na pieska" i klikaniem myszką
        (żeby mu dać jedzonko, uczesać), ale dosyć szybko sobie z tym poradziła.
        Byliśmy totalnie w szoku smile)))

        Pozwalałam jej na początku spędzać około 20-30 minut dziennie przy
        jej "piesku". Później już 2x po 30 minut (płakała, że jej pieskowi jest tam źle
        w komputerku, bo ona go nie głaszcze smile) )]
        Z czasem w naszym domu pojawiły się płytki z serii CD-Romek (bajka + puzzle +
        kolorowanki i inne pierdołki) - mała była zachwycona smile
        Na 3 urodziny dostała swój własny komputer (żadna rewelacja, coby nie było
        szkoda jak go popsuje, ale wszystkie jej gierki na nim chodziły smile )
        Teraz sama sobie wszystko włącza, wyłącza i uruchamia. Wieczorkiem, przed snem
        jest bajeczka (mała nie ma TV w swoim pokoiku, więc ogląda na komputerze).
        A jaka jest grzeczna - gdy rozrabia, wystarczy powiedzieć, że nie będzie
        grania/bajki - od razu zamienia się w aniołka smile))
        Umie napisać swoje imię, oraz mama, tata i babcia (z pamięci) i każde inne
        słowo - o ile jej się przeliteruje smile)
        Zazwyczaj spędza przy komputerze około 2 godzin dziennie. I nie siada
        codziennie do niego - czasami woli się pobawić zabawkami.

        Pozdrawiam smile
Pełna wersja