panda2004
10.12.04, 12:11
Witam grupowiczów,
jestem ojcem 12 miesięcznej Justynki i mam pewien problem: od ponad roku nie
wychodzimy z żoną się pobawić do kina itp.( a jesteśmy jeszcze młodzi)
ponieważ żona boi się zostawić komuś dziecko pod opieką. Nieważne czy to jest
matka, siostra czy doświadczona opiekunka. Nie ma takiej możliwości bo
dziecko może się przecież w nocy obudzić, szukać mamy i płakać. Powiedzcie mi
czy to jest normalne zachowanie, jeżeli tak to kiedy można się spodziewać
jakiegoś przełomu w opiekuńczości żony.
dziękuje za ewentualne odpowiedzi