ogryzanie paznokci - kto miał z tym problem???

18.12.04, 16:35
Witam, jestem załamana- moje dzieci pożerają swoje paznokcie. Kacper ma 8 lat,
Ania 2. Trwa to już jakiś czas i nic nie skutkuje- prośby, tłumaczenia,
malowanie na gorzko. Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam okazję obciąć im
paznokcie nożyczkami... Martwię się, co dalej- synowi niewiele brakuje, aby
skórki zarosły i paznokcie już nie odrosną. A wygląda to fatalnie.
Dodam, że dzieci nie są zestresowane, zanudzane- cały czas mają zajęcie.
Kacper bardzo dobrze się uczy, nie ma problemów w szkole. Ja już sama nie
wiem, skąd to się u nich bierze. Może potraficie dać jakieś pomysły na
nieogryzanie pazurków???
Pozdrawiam ciepło, zmartwiona mama
    • hankam Re: ogryzanie paznokci - kto miał z tym problem?? 18.12.04, 17:05
      Moja z lekka nadpobudliwa corka obgryzala paznokcie od 3.5 do mniej wiecej 6
      roku zycia. Nie pomagaly zadne srodki, sama przestala. Moze twoje dZieci maja
      za duzo zajec?
      • cruella Re: ogryzanie paznokci - kto miał z tym problem?? 19.12.04, 21:07
        Mój pierwszoklasistasmile też obgrywał, w zerówce. Były konflikty z panią, stanie
        po kątach, nadpobudliwość, było i obgryzanie. Teraz jest w I klasie, trochę się
        wyciszył, obgryzanie samo przeszło.
        • a_pynia Re: ogryzanie paznokci - kto miał z tym problem?? 20.12.04, 13:37
          Moja Agatka też ma problemy z obgryzaniem paznokci. Ja jak byłam mała, też
          obgryzałam i to bardzo długo. Agatka pewnie to po mnie odziedziczyła...
          Sama do tej pory łapię się na pchaniu rąk do ust, a dziecko wszystko widzi.
          Obgryza najczęściej podczas oglądania bajki lub słuchania. Po prostu nie ma co
          robić z rękami. To jest na tle nerwowym.
          • s-y-l-l-a Re: ogryzanie paznokci - kto miał z tym problem?? 20.12.04, 15:31
            ja sama miałam problem z obgryzaniem paznokci do ok. 5/6 klasy podstawówki.
            równieżnie było przyczyny typu stres itd. pewnego dnia sama postanowiłam
            przestać i tak sięstało. choć nie ukrywam, że nawet dzisiaj /mam 26 lat/ jak mi
            się paznokieć złamie i nie spiłuję go od razu to obgryzę /dzisiaj np. w ten
            sposób pozbyłam siępazurka sad/. wiem, ze to jest okropne, ale to jest jak
            nałóg /wiem, bo palę/. cośchyba słaba jestem sad(
    • odzia Re: ogryzanie paznokci - kto miał z tym problem?? 20.12.04, 18:06
      U mojej 3latki problem istnial krotko, bo jak tylko odkrylam, ze obgryza
      powiedzialam jej PRAWDE o konsekwencjach. Wiadomo ze obgryzanie fatalnie wplywa
      na przyswajanie wiadomosci i inteligencje (strychnina plus pierwiastki
      ciezkie).Poskutkowalo od razu i w 100%.Od 1,5roku spokoj. A do tego oduczyla
      wszystkie dzieci w przedszkolu,mowiac i groząc ze nie beda takie madre, ze sie
      beda zle uczyly itp. Niestety nie wiem jak to zadziala na 8latku, ale sprobuj
      na te PRAWDE, a najlepiej poszukaj w necie cos na temat i mu przeczytaj.
Pełna wersja