izabel_73
18.12.04, 16:35
Witam, jestem załamana- moje dzieci pożerają swoje paznokcie. Kacper ma 8 lat,
Ania 2. Trwa to już jakiś czas i nic nie skutkuje- prośby, tłumaczenia,
malowanie na gorzko. Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam okazję obciąć im
paznokcie nożyczkami... Martwię się, co dalej- synowi niewiele brakuje, aby
skórki zarosły i paznokcie już nie odrosną. A wygląda to fatalnie.
Dodam, że dzieci nie są zestresowane, zanudzane- cały czas mają zajęcie.
Kacper bardzo dobrze się uczy, nie ma problemów w szkole. Ja już sama nie
wiem, skąd to się u nich bierze. Może potraficie dać jakieś pomysły na
nieogryzanie pazurków???
Pozdrawiam ciepło, zmartwiona mama