"agresja"u 13 miesięczniaka proszę radę

20.12.04, 11:17
Moja 13,5 miesięczna córeczka - spokojna i bardzo radosna od niedawna
przejawia pierwsze symptomy negattywnych emocji.Tzn jak coś idzie nie po jej
myśli (chce coś nie dla dzieci np.nóż) potrafi mnie uderzyć bądz ugryść
bardzo mocno jak nie ma mnie na wyciągnięcie ręki to wali rękami w jakiś
przedmiot i jest strasznie zdenerwowana.Trwa to zazwyczaj b.krótko. Niepokoi
mnie to że mala nie umie radzić sobie z emocjami. Czy to normalne w tym
wieku??Jak ja mam się zachować - przecież jej nie oddam.Widzę że to dla niej
też jest męczące. Acha bije mnie tatusia kochanego nie ruszy!!smile
proszę o pomoc
Kasia mam Zuzi
    • madzia1708 Re: "agresja"u 13 miesięczniaka proszę radę 20.12.04, 11:38
      Moj syn ma 16 miesięcy, ale nigdy tak się nie zachowywał. Ale myślę że jej
      przejdzie. Musisz być cierpliwa i tłumaczyć małej że to jest nie miłe. A może
      lepiej nie zwracać na to uwagi? Juz sama nie wiem? Często dzieci robia coś,
      żeby zwrócic na siebie uwagę....Może wcale nie reagować? Musisz ocenic co jest
      skuteczniejsze. Pozdrawiam Cię. Napisz jak sobie radzisz za jakiś czas. Magda
      • vvega Re: "agresja"u 13 miesięczniaka proszę radę 20.12.04, 11:47
        moja weronka (praWIE 15 miesiecy) tez ma ostatnio napady złości - co prawda nie
        bije mnie i nie gryzie, ale potrafi waliś rączkami w sciane lub w podłoge, bądz
        w drzwi ze złości i sie drze jak opętana. tez poczatkowo nie wiedzialam co
        robic ale ostatnio pomaga zainteresowanie jej jakas inna rzecza - nie od razu
        pomaga, bo poczatkowo jeszcxze wyje, ale uparcie trzeba pokazywac cos albo
        wołac do czegoś - to sie odrywa w konczu od obiektu pozadania i dalej sie
        wesoło bawi czyms innymsmile mam nadzieje ze cos z tego zrozumialas... troche
        chaotycznie napisalam... pzdr!
        • zdral Re: "agresja"u 13 miesięczniaka proszę radę 20.12.04, 18:36
          Mój maluszek ma 15 miesięcy i zachowuje się tak samo. Jak coś jest nie po jego myśli zaraz się wścieka. Potrafi nawet ugryźć. Podobnie jak wega staram się skupić jego uwagę na czymś innym i na razie pomaga. Myślę że jeszcze jest za mały na tłumaczenie że tak nie wolno.
          Mam nadzieję że to taki wiek i że przejdzie.
          Pozdrawiam
          M.
    • fabiola3 Re: "agresja"u 13 miesięczniaka proszę radę 27.12.04, 17:01
      Moj synek ma w tej chwili 14 miesięcy ale już od przynajmniej 2 mam z nim spory
      probolem. On na szczęście nie gryzie i nie bije ale niestety rzuca się na
      podłogę jak tylko coś idzie nie po jego myśli, wrzeszczy w niebo głosy. Jednym
      słowem wpada w histerię. Probowaliśmy już prawie wszystkiego ale niestety nic
      nie pomaga. Od psychologa dowiedziałam się że dzieci zaczynają się tak
      zachowywać od 2 roku życia moj synek zaczą dużo wcześniej. Podobno z czasem to
      mija jedyną metodą jest nie zwracanie na to uwagi ale nie jest to takie proste
      w domu faktycznie jak zaczyna się tarzać po podłodze i wrzeszczeć siadam z boku
      albo wychodzę z pokoju i nie zwracam na to uwagi problem pojawia się kiedy
      wychodzę z nim na spacer i potrafi rzucić się na chodniku to już nie jest tak
      prostosmile Ponieważ nie pomaga żadne tłumaczenie odwracanie uwagi tulenie i inne
      sposoby wsadzamy go do łożeczka i zostawiamy samego w pokoju. Niejedna matka
      powie że to okrotne ale wierzcie mi że dzieci są tak cwane jak mało kto.
      Wczoraj jak go tak zostawiliśmy krzyczał na rożnych częstotliwościach
      sprawdzając czy ktoś pod wpływem jego wrzaskow do niego przyjdzie wkońcu się
      uspokoił. Po 10 minutach poszłam do niego położyłam posiedziałam jakieś 10
      minut i zasnął bez żadnego "walczenia". Zaznaczam że usypianie jego trwa
      czasami ponad godzinę. Może warto sprobować nie reagować bo jak mała widzi że
      krzykiem wyegzekwuje to że w czymś jej ustąpisz to będzie dalej znęcała się nad
      tobą. To nie jest proste słuchać jak twoje dziecko zanosi się płaczem i
      krzykiem samo w pokoju ale czasami warto to sprobować. Pozdrawiam
Pełna wersja