Proszę poradźcie, ma 3 l. i dalej robi kupę w majt

03.01.05, 07:37
Witajcie, pomóżcie mi drogie mamy. Moja córeczka ma 3 lata i nepotrafie jej
oduczyć robić kupkę do majteczek. Z sikaniem nie ma najmniejszego problemu,
woła i siada na nocnik, a z kupką taki problem..
Nigdy nie powie, że ją chce, chowa się za zasłonę, albo ucieka aby ją zrobić.
Gdy widzę, że jej się chce, próbuję wysadzić ją na nocnik, ale kończy się to
potwornym wrzaskiem i płaczem, że ona nie chce kupki.
Jak jej pomóc? Jak nauczyć ją aby załatwiała się do nocniczka?
Proszę pomóźcie.
A
    • edka05 Re: Proszę poradźcie, ma 3 l. i dalej robi kupę w 03.01.05, 11:42
      Miałam podobny problem. Moja córka też już robiła długo siusiu na nocnik ok. 5
      m-cy a kupkę robiła tylko i wyłącznie do pieluchy na stojąco. Pieluchę
      zakładałam jej tylko na noc i ona własnie wtedy robiła albo rano, gdy jeszcze
      nie zdażyłam zdjąć. Wiem, że nie raz w dzień jej sie chciało,ale wtrzymywała,
      nie pomagały prosby , zachęty, sadzanie na nocnik - tak samo - potworny wrzask
      i sprzeciw. W końcu powiedziałam - koniec z nocnymi pieluchami. No i się
      zaczęło robienie kupki do majtek. Raz nawet mężowi w parku na spacerze
      zdrobiła. Nie wiem jak długo by to trwało i własciwie pomógł przypadek. Raz
      przypadkiem robiąc siusiu na nocnik zrobiła i kupkę. Sama się wtedy zdziwiła,
      gdy zobaczyła co jest w nocniku. Pochwaliłam ja bardzo wtedy za tą kupke w
      nocniku. Miała wtedy 2 i pół roku. Od tego czasu woła i robi siusiu i kupke do
      nocnika. W nocy nocnik stoi przy łózku, sama wstaje i sie załatwia jak
      potrzebuje. Naprawdę nie wiem co ci doradzić, bo ja własciwie nie zrobiłam nic
      poza tym, że czekałam, aż ta pierwsza kupka znajdzie się w nocniku. Zycze
      powodzenia i cierpliwości. Pozdrawiam, Edyta
      • monika.pap Re: Proszę poradźcie, ma 3 l. i dalej robi kupę w 04.01.05, 11:31
        Niewiem co ci poradzic,ale powiem ci ze moja cora ma stwierdzone zaparcia i
        mimo podawania lekow nierobi tej kupt codziennie co konczy sie popuszczaniem w
        majtki.Jest juz durza dziewczynka bo ma 3,5 roku chodzi do przeczkola a i tak
        jej sie zdarza a to sie zabawi a to niepoczuje.Wiem ze czesc dzieci ma z tym
        problemy,ja znalazlam przyczyne popuszczania przez moja curke kupki,ale
        jednoczesnie wiem ze podobny problem mniala kuzynka ze swoja corcia i problem z
        czesem minol.Pozdrawim monika mama Natali i Jakuba
        gg 8883531 lub monika.pap@interia.pl
    • frutella Re: Proszę poradźcie, ma 3 l. i dalej robi kupę w 05.01.05, 19:09
      Witaj!
      Nie wiem czy konkretnie Ci jakoś pomogę...ale opiszę moje zmagania z
      trzylatkiem...
      Mój Kuba był chyba w identycznej sytuacji jak Twoja córka...w sierpniu skońzył
      trzy latka, siku na nocnik wołał od kilku miesięcy, a kupa....w majty!
      W dodatku jego nie intresowało to czy ma pieluchę czy nie. Jak nie miał robił w
      majtki, piżamkę, spodnie cokolwiek miał ubrane. Sposób ten sam co u Twojego
      dziecka - chowanie się gdy miał nastąpić moment "krytyczny". najczęściej był to
      drugi pokój.
      Nie pomagało nic -tłumaczenie, przykłady (rodziców zwłaszcza), zachęcanie,
      nakładka na sedes,przekupstwo i obiecywanki, próby siłowe (sadzania na siłe -
      wrzask i tyle) a nawet niepedagogiczne straszenie (to ostatnie podzaiałało u
      syna mojej znajomej)...
      Byłam już kompletnie załamana. wyczerpały mi się wszystkie pomysły.

      Ostatnią deską ratunku mogło okazac się...przedszkole. Czułam, że jak to nie
      pomoże to pozostanie tylko czekac i czekać, az samo się odmieni...

      Kuba poszedł do przedszkola w październiku. Panie przedszkolanki wiedziały, że
      robi kupę w majty. A tu co? Po TYGODNIU (!!!) sam zaczął wołac na nocnik!!! I
      tak mu zostało do tej pory smile))
      nigdy więcej kupy w majtki nie zrobił.

      Więc ostatnia deska ratunku okazała się trafioną deską smile

      P.S. Nie wiem czy Twoja córa chodzi do przedszkola?
      • steffa Re: Proszę poradźcie, ma 3 l. i dalej robi kupę w 06.01.05, 12:22
        No nie! To mam czekać aż do przedszkola ? wink
        Mój 2,2 latek tez nalezy do wielbicieli kupy w majtkach. Nie pomagają żadne
        przykłady, zrobienie dwa czy trzy razy kupy do nocnika. Sika do ubikacji i na
        pytanie, gdzie się robi kupę, mówi, że do ubikacji. Co z tego, on robi w
        majty. Nawet się nie czai. Potem przychodzi skruszony i mówi KUPA... ooo...
        Umyć! Staram się nie naciskać, żeby nie rozdmuchać sprawy, ale jak kupa znowu
        ląduje w nogawce piżamy, jestem wściekła. I bliska temu, żeby wyluzować,
        założyć pieluchę i czekać do następnych urodzin (?)/
        • frutella steffa 06.01.05, 13:20
          > No nie! To mam czekać aż do przedszkola ? wink

          Steffa, he he smile No czasam tak bywa smile))
          Ale wiesz, nmoze u Ciebie z czasem synek da się przekonać do robienia kupy
          gdzie trzeba. Zwłaszcza,ze jak piszesz przychodzi skruszony i mówi, ze kupę
          zrobił !
          u mnie Kuba potrafił kompletnie NIC nie powiedziec! I chodził z "prezentem" w
          majtach, póki ktoś go nie wywąchał wink Kompletnie nie było problemu wg niego! a
          wstyd??
          Ale wiesz- on jest bardzo towarzyski i strasznie podatny na wpływ i ocenę
          otoczenia. stad moje przypuszczenie że obce panie przedszkolanki, inne obce
          dzieci wpłyną na niego w "dobroczynny" sposób. Nie myliłam się.
          Na szczęście.
          Ale Tobie życzę sukcesów wczesniej, niz mnie się to udało!
          • steffa Re: steffa 07.01.05, 01:29
            Dzięki! smile
            Czasem to już zupełnie nie wiadomo, co może zmienić zdanie naszych dzieci...
            Może nowy układ gwiazd?!?
    • josefine Re: Proszę poradźcie, ma 3 l. i dalej robi kupę w 06.01.05, 15:06
      hej, osobiscie nie mialam tego problemu ale moja koleżanka ma.
      i poradzila sobie w ten sposob, że namowila corcię do tego żeby jej powiedziala
      jak robi kupke i zakladała jej pieluchę (na co tamta przystala).
      efekt moze nie taki jaki chcialas osiagnąc ale przynajmniej majtki czyste.
      moje zdanie jest takie że nie można do niczego zmuszać dziecka. na każde
      przyjdxie odpowiednia pora.
      pomyśl o ytm , że dzieci chętnie naśladuja swoich rowiesnikow (moja Lulka np.
      jest niejadkiem ale w towarzystwie zje wszystko)

      pozdr
Pełna wersja