mój synek w roli Czerwonego Kapturka:)))))))

04.01.05, 13:03
Tymek w marcu skończy 3 lata. Ostatnio oznajmił mi, że jest Czerwonym
Kapturkiem.
Ja: Czerwony Kapturek jest dziewczynką, chciałbyś być dziewczynką?
Synek: Tak
Ja: I chciałbyś sam maszerować przez las?
Synek: Tak
Ja: Chciałbyś spotkać się z babcią i dać jej koszyczek ze smakołykami?
Synek: Tak
Ja: I chciałbyś spotkać wilka w lesie?
Synek: Tak
Ja: I co byś mu powiedział?
Synek: Żeby mi kupił gumęsmile)))))))))))))))))))))))
Pozdrawiam radośniesmile
....................................
I co na to NATO?
NATO na to nic
    • dorotaww Re: mój synek w roli Czerwonego Kapturka:))))))) 04.01.05, 16:21
      Synek ma napewno tylko taki okres, z moją córka chodzi do przedszkola chłopczyk
      który mówi na siebie, mamo ja chciałabym, ja mogłabym, ja zrobiłam...
      nie ma się czym martwić napewno to przejdzie..
      • bojana Re: mój synek w roli Czerwonego Kapturka:))))))) 04.01.05, 16:23
        Ależ ja się nie martwię, mnie ta guma rozbawiła do łezsmile
        pozdrawiam
        ....................................
        I co na to NATO?
        NATO na to nic
      • kasiula.m Re: mój synek w roli Czerwonego Kapturka:))))))) 04.01.05, 16:24
        A mój malował paznokcie pisakami (w wieku trzech lat) i wszystkim w przedszkolu
        sie to podobało, łącznie z paniami. A najbardziej koleżankom. No i chciał mieć
        szminkę, ale zanim zdążyłam namierzyć taką dla dzieci, zmienił się. Jest 100%
        chłopczykiem, ale nie bawi się autkami.
        • joako Re: mój synek w roli Czerwonego Kapturka:))))))) 05.01.05, 16:11
          Ha, moj synek w maju skonczy 3 latka- i tez jest czerwonym kapturkiem, a do mnie
          zwraca sie babciu-najsmieszniejsze jest to ze mowi do mnie babciu na
          spacerze-wiec wtedy szybko mowie do niego czerwony kapturku-hehe. Czestuje mnie
          wirtualnym winem . Bywa tez lania i wiewiorka Pusia- kiedys takowa pojawila sie
          w misiowankach.A teraz jest wilkiem ktory zajda suszona sliwke. Czasem mowi ze
          baba jaga robi kawe-wiec baba jaga jest dla niego jak najbardziej nieszkodliwa
          osobka. Jest wesolo.
          Pozdrawiam,
          Asia
          • bojana Re: mój synek w roli Czerwonego Kapturka:))))))) 06.01.05, 09:24
            U nas od kilkunastu dni taki sezon - synek kilkanaście razy dziennie przeobraża
            sie w różne postacie, zawsze mi też przyporządkowując jakąś rolę. Podczas
            wczorajszej kąpieli (wspólnej) został Tygryskiem, ja zaś przemianowana zostałam
            na Krzysia, chwilę potem był Nemo a jak taką żeńską rybą... Niemniej, chwilę
            później oznajmił mi , że jest mamąsmile
            Pozdrawiam
            ....................................
            I co na to NATO?
            NATO na to nic
    • rob30 Re: mój synek w roli Czerwonego Kapturka:))))))) 06.01.05, 10:15
      A moje 2,5 letnie dziecię np. oświadcza, że jest Bobem (Budowniczym,
      oczywiście), babcia jest Martą, mama koparką a ja spychaczem. I przez cały
      dzień potrafi tak: "Pychaciu, cio łobiś?".
      Jest jeszcze wariant smoczo-rycerski oraz słoniowo-żyrafowo-zebrowy.

      Pozdr.
      Rob
Inne wątki na temat:
Pełna wersja