Usypianie w ciągu dnia - opiekunka

11.01.05, 14:58
Witam,
Moj synek ma 14 miesięcy i własnie wracam do pracy. Zaczeła przychodzic
opiekunka aby sie przyzwyczajał. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie spanie
w ciągu dnia. Jak synek skonczył rok odstawilam go od piersi, przy ktorej
zawsze usypial i wtedy pojawily sie problemy z uspianiem. Teraz wieczorem
usypia bez wiekszych problemow sam w łożeczku natomiast w ciagu dnia jest
problem. Staje sie coraz wiekszy bo jest opiekunka, ktora powoli zaczyan sie
bac tego usypiania. MAły rozpacza strasznie połozony w łozeczku wiec usypia
na kolanch a le i to nie zawsze. Opiekunka proponuje nie kłasc go na siłe i
odczekac az naprawde bedzie spiacy ale wtedy moze ganiac do 5 i wtedy
wieczorne spanie bedzie chyba o 1 w nocy albo zaczyna strasznie marudzic ze
zmeczenia i wtedy dopiero robi sie problem. Strasznie sie boje zeby sie w
ogóle nie odzwyczaił od tego spania w dzien bo w noncu jeszcze jest za mały.
Poraddzie cos kochane dziewczyny - moze ktoras byla w podobnej sytuacji?
    • martucha1 Re: Usypianie w ciągu dnia - opiekunka 12.01.05, 09:21
      Nie wiem czy opiekunka stosuje dość sztywny harmonogram dnia? Moja 12
      miesięczna Nela przestała się burzyć kilka miesięcy temu kiedy wprowadziliśmy
      bardzo regularny harmonogram dnia. Mała wie, że po spacerku jest mleko a potem
      o 12.00 spanie. Rozwiązujemy to tak, że kładziemy ją do łóżeczka i tam może się
      bawić a niania siedzi obok łóżeczka ale nie daje się wciągnąć w zabawę (przez
      pierwsze kilka dni marudziła- Nela, nie niania hi hi hi). Często córeczka od
      razu usypia, czasem po jakiś 15 minutach. Ograniczamy jej możliwe dużo bodźców
      zewnętrznych (np. radio). Co ciekawe, w weekendy kiedy nie trzymamy się
      harmonogramu mała zasypia znacznie później, kiedy zaczyna wyglądac na zmęczoną
      (około 17)ale nie zmienia to faktu, że i tak wieczorem idzie spać o tej samej
      godzinie co w tygodniu.
      Podsumowując: podstawa to harmonogram, a jezeli się nie uda przez jakiś tydzień
      to daj mozliwość zasypiania wtedy kiedy jest zmęczony może uda się tak, jak u
      nas w weekendy?
      powodzenia i pisz jak poszło
      Marta
      • katse Re: Usypianie w ciągu dnia - opiekunka 12.01.05, 09:31
        nasze dwie nianie rozwiązały problem spania - spaniem na dworze.

        Chwila marszu, a potem dziecie zasypiało w wózku. tyle, że obecna nasza niania,
        spacerują z młodą nawet dwie godziny.

        Ale też się boi usypiania w domu i mówi, że woli na spacerze.

        A ja się zgadzam. Mam wywietrzone dzieckosmile

        (Mała w dużej spacerówce, w ciepłym kombinezonie, spiworze i okryta jeszcze
        kocem czasem - wraca jak pączuszek, Niania oczywiscie zamarznieta)

        K
        • vvega Re: Usypianie w ciągu dnia - opiekunka 12.01.05, 10:50
          moja mała jest jeszcze cyckowa (ma 15 miesiecy) i z nianią chodzi na spacer na
          południową drzemkę, czasem jak jest brzydka pogoda to niania usypia ją w domu -
          puszcza kołysanki, buja w hustawce żeby sie uspokoiła weronka, a potem w łóżku
          (bo łóżeczka nie mamy) kładzie się z nią i jej misiem ukochanym i mała dość
          szybko jej zasypia, może twoja niania za bardzo nerwowo podchodzi do sprawy i
          za bardzo sie stara... a moze faktynie wyjściem byłoby spanie na dworze.
          powodzenia
    • lola211 Re: Usypianie w ciągu dnia - opiekunka 12.01.05, 11:21
      Moja mama, ktora od jakiegos czasu opiekuje sie dziecmi miala odwrotny problem-
      mama zazyczyla sobie by nie klasc 1,5 rocznego dziecka, bo ponoc wieczorem nie
      chce spac o tej, o ktorej jest matce na reke.Na sile przetrzymywala zmeczone
      dziecko, byle nie zasnelo, to dopiero horror.Mala potrafila zasnac na podlodze.
      A wracajac do tematu- tez wydaje mi sie, ze spacer jest dobrym rozwiazaniem,
      duzo dzieci tak ma, ze zasypia w wozku.
    • gosiakow Re: Usypianie w ciągu dnia - opiekunka 12.01.05, 14:45
      Wittam,
      Bardzo dziekuje za madre radry. POstanowilysmy z niania ze najpierw jeszcze
      sprobujemy w łózeczku (wieczorem zasypia tam pieknie), bez wciagania w zabawe a
      jak niw wyjedzie po tygodniu to wtedy zostanie spanie na spacerze i moze na
      dobra sprawe to wcale nie jest głupi pomysł. A co do zdenerwowania niani całym
      tym spaniem to raczej ona jest spokojna - chyba ja najbardziej panikuje. Byc
      moze ze mały wyczówa presję ode mnie i dlatego to tak wyglada. Jutro proba
      generaln - znikam na cały dzien zobaczymy jak im pojdzie. Jeszcze raz wielkie
      dzieki za wszystkie rady.
      • vvega Re: Usypianie w ciągu dnia - opiekunka 13.01.05, 09:32
        ja myślę że jak już pójdziesz do pracy to się wszystko ułoży, przestaniesz się
        na zapas denerwować, to i mały będzie spokojniejszy, zobaczyśsz że niania sobie
        świetnie daje radę, i w ogóle bedziesz spokojniejsza, bo już bedziesz wiedziala
        jak to wszytko wygląda, bo przecież dla ciebie sama perspektywa powrotu do
        pracy jest stresująca, a to dziecko tez czuje.

        Ja jak wracałam do pracy (kiedy moja weronka miala roczek) to tez przez
        ostatnie miesiące bardzo się denerwowałam jak to bedzie z porannym
        wychodzeniem, jak mala bedzie spala w dzien (przy mnie tylko przy cycku albo
        wlasnie na dworze zasypiala), czy bedzie jadla od niani (bo ogónie do tego
        roczku to nie bardzo byla zaiteresowana jedzeniem czegos innego niż mnie) i w
        ogóle jak to bedzie w pracy, bo ja mam nienormowany czas i nic nie wiedzialam,
        to i strachy mnie wielkie nachodziły od czasu do czasu. A jak już poszłam do
        pracy to sie okazało, że nainia świetnie sobie daje radę z usypiasniem (nawet w
        domu to już pisalam), mała zaczęła normalnie jeść, a w pracy tak sobie wszstko
        poukładałam że nie ma mnie w domu do 8 godzin.

        A w ostatnim miesiącu bycia w domu niania przychodziła do weronki i się z nią
        bawiła i chodziła na spacery tez do zabawy - ja wyszłam z takiego założenia że
        lepeij zeby one się polubiły i nie staresowały usypianiami i karmieniami
        zawczasu, tylko dopiero jak to będzie juz konieczne, no i tak zrobiłam i
        wszytko było oksmile powodzeniasmile wszytko będzie dobrze , zobaczysz że mały lepeij
        bedzie spał w dzien jak bedziesz pracowała niz terazsmile tak dzieci często na
        nianie reagują (moja po 3 godziny dziennie spała z nianią, a przy m,nie w
        weekendy po 1,5, taraz jej ukrociłyśmy to spanie bo w nocy były problemy, ale
        to juz inny tematsmile Pozdrowieniasmile
    • anek.anek niech bierze małego na spa cer! 13.01.05, 10:53
      Tak robiła moja opiekunka. Na świezym powietrzu, w wózku młody zasypiał bez
      większych problemów. W domu to nawet jam iałam problem żeby go uśpić.
Pełna wersja