nika28wawa
12.01.05, 09:52
Cześć dziewczyny
Nie mogę sobie poradzić ostatnio z moją Baśką ( 14 miesięcy). Od kilku dni o
24 -1 w nocy wstaje i zaczyna wrzeszczeć, krzyczeć, wyciąga ręce i chce do
nas do łóżka. Jak ją biorę na ręce to się uspokaja, jak bierze ją mój mąż
wrzeszczy w niebogłosy. Tylko przy mnie się uspokaja, jak ją biore do łóżka
do nas oplta się rękoma wokół mojej szyji i tak zasypia. Wcześniej już spała
sama w łózeczku, nie było takich problemów. Od dawna nie je mleka w nocy, je
dużo podczas dnia, więc nie jest głodna. Choć raz zrobiłam eksperyment.
Jednej nocy jak się obudział dałam jej mleko w jej łóżeczku i zasneła bez
problemu. Ale nie ma mowy o powrocie do nocnego karmienia, więc musimy
zwalczyć to w inny sposób.
Co z nią zrobić, bo co będzie jak wyjade na 2-3 dni? zapłacze się na amen.
Poradzcie, bo te nieprzespane noce i nerwy nocne zaczynaja wpływać na nasze
życie rodzinne. I to ze złym skutkiem.
Pozdrawiam
Monika