Kiedy prześpi wreszcie całą noc?

04.02.05, 19:45
Drogie mamy czy wy też macie podobny problem, a może miałyście i jakoś sobie
z tym poradziłyście?
Mój wiktor ma 13,5 m-ca i jeżel obudzi mnie "tylko" 4 razy to jest całkiem
przespana noc, ale potrafi robić to nawet kilkanaście razy.
Oczu nie otwiera jedynie przez sen zaczyna najpierw jęczeć i jeśli nie
przychodzę to płakać. Ja wtedy wstaję daję mu smoczka, coś do picia,
przewracam na drugi boczek i wracam do łóżka z powrotem, nie zdążę dobrze
przysnąć i kolejna pobudka, tak całą noc. Daję mu w nocy też jeść mleko, 2-3
butekli bo bez tego wogóle nie było spania. Kasza z butli mu nie bardzo
wchodzi, a i tak nie spał po niej dłużej. Wolałabym go nie karmić w nocy,
wiadomo ząbki, otyłość itd. ale co zrobić?
Na noc zjada miseczkę kaszki przed kąpaniem i poprawia jeszcze mlekiem przed
samym psaniem. Do snu usypiam go - niestety - w wózku, potem przekładam do
łóżeczka, ze mną w łóżku nigdy nie spał.
Nad ranem jego sen jest najsłabszy budzi się coraz częściej wtedy wkładam go
do wózka i leżąc w swoim łóżku bujam co jakiś czas, gdy się przebudzi. On
bardzo chce spać ale coś mu przeszkadza i wtedy się "ciska" domaga bujania.
Do 10 m-ca karmiłam go piersią wtedy było lepiej, budził się 2 razy na
karmienie i tyle. Jest typem dziecka, które samo odstawia się od piersi i w
wieku 10 m-cy w dzień nie chciał piersi wcale jedynie wtedy przez sen,
dlatego doradzono mi odstawić go całkowicie od piersi, a w nocy dawać tylko
wodę. Niestety to nie poskutkowało , pobódki były częstsze niż co pół
godziny, wtedy zaczęłam mu dawać mleko. Od tamtej pory większość nocy to
tylko 4 pobudki, ale kiedy wreszcie prześpi całą noc? Albo kiedy odstawimy
wózek na strych, bo już ledwo co się w nim mieści?
Był taki czas kiedy zasypiał w nocy w swoim łóżeczku, nauczyłam go tego
metodą "kontrolowanego pocieszania" przeczytaną w "Mamo to ja" polegającą
m.in. na klepaniu. Metoda ta działała tylko wtedy gdy jeszcze dawał się
nakarmić piersią przed samym snem, wtedy nabierał takiego klimatu, że
zasypiał, ale odkąd zaczął odmawiać piersi nie chce zasypiać w łóżeczku.
Także pozostaje nam tylko wózek.

Będę wdzięczna za wszelkie rady odnośnie mojego problemu.
    • joanna1982 Re: Kiedy prześpi wreszcie całą noc? 04.02.05, 21:02
      Witaj!
      Moja Natalka ma 7,5 m-ca. mam ten sam problem. Wczoraj przed kąpielą zjadła
      deserek po kąpieli herbatka uspokajająca i tuż przed zaśnięciem cycuś a o 23
      mleczko z kleikiem. Spała całą noc bez jedzenia ale też się budziła i
      wystaryczło dać smoczka i pogłaskać po głowie.
      Byłam dziś u pani doktor bo też tak często mi się budzi (jakoś wczoraj było ok)
      i pani doktor powiedziała że albo przeczekać albo uczyć samodzielnego
      zasypiania w łóżeczku. Twoje dziecko budzi się dlatego że zasypiało w wózku a
      śpi w łóżeczku a moje zasypiało na rękach...i też budzi się w łóżeczku i
      wystarczy żebym ją wzięła na chwilkę na ręce i zasypia.
      Dzisiaj próbowałam bez kołysania i nie na rękach i się udało choć dużo płakała.
      Życzę Ci powodzenia i DUŻO cierpliwości.
      Pozdrawiam
    • magda.mo Re: Kiedy prześpi wreszcie całą noc? 04.02.05, 21:48
      Dobrze cie rozumię. Moja coreczka ma 20m-cy i jeszcze budzi się w nocy na
      mleczko. Wprwdzie teraz tylko raz ok godziny 2-3. To prawdziwy sukces bo w
      wieku twojego synka także budziła się po 3-4 razy.Nigdy nie miałam siły ani
      ochoty przetrzymywać jej bez jedzenia. Sama sobie to reguluje i z wiekiem jak
      widzisz jest coraz lepiej i tak napewno będzie i z twoim synkiem.Mała od 18m-ca
      śpi z nami w łóżku i jest to bardzo wygodne rozwizanie. Gdy się obudzi tylko
      ja leciutko przytulam i spimy dalej.Jestem wypoczęta i ona też (gorzej z mężem
      zwiniętym na skraju łóżkasmile
      życzę dużo wytrwałości
      • karolina_22 Re: Kiedy prześpi wreszcie całą noc? 04.02.05, 23:22
        moj synek ma 9 m-cy spi ze mna od 8 wink wzielam Go w sumie z wygody i z wlasnego
        lenistwa do dzisiaj karmie Go piersia, choc je juz wszystko,ale musi
        jeszcze "polizac cycusia" bo jedzeniem tego juz nie mozna nazwac, probuje Go
        odzwyczaic od piersi (zmniejszam ilosc karmien)w nocy nie ma mozliwosci by
        dostal butelke ma atak zlosci, chcialabym Go odzwyczaic od spania ze mna i
        przyzyczaic do przesypiania nocy. boje sie tez ze bedzie mial wiecj jak rok i
        bedzie chcial ciagle piers.
    • aga.kuc3 Re: Kiedy prześpi wreszcie całą noc? 10.02.05, 22:28
      Czesc Sylwia muj maly ma teraz 22 miesiace i budzi sie czasami raz w nocy.Ja
      bym ci radzila zasypiac razem z malym w tojim luzku a puzniej go przenosic bo
      wydaje mi sie ze on bardzo potrzebuje twojej bliskosci.Gdy bedziecie razem
      zasypiac zgas swiatlo albo wlacz delikatne swiatlo poprzytulajcie sie opowiedz
      co bedziecie jutro robidz-jak ta robie z moim malym.Ajak obudzi sie nad ranem
      wez go do siebie i ty troche pospisz i on.Badz cierpliwa i trzymaj sie.
    • e_r_i_n Re: Kiedy prześpi wreszcie całą noc? 10.02.05, 22:31
      Mój Wiktor ma 3 latka i 4 miesiace i jeszcze zazwyczaj budzi sie w nocy smile
      • doklina Re: Kiedy prześpi wreszcie całą noc? 10.02.05, 23:30
        Witam.Moja córcia ma 11 miesiecy i tez nie przespala od urodzenia ani jednej
        calej nocy. Do 10 miesiaca karmilam ja piersia, teraz samoczynnie odstawila.
        Przed spaniem zjada kaszeke. Zasypia niby normalnie w lozeczku ale co godzine
        w nocy sie budzi z placzem. Nie pomaga danie smoczka. Trzeba jej dac herbatke
        do popicia i dopiero wtedy wezmie smoczka i zasnie, zeby za godzine znowu dac
        koncert. Probowalam jej nie dac pic zeby ja odzwyczaic ale to nie pomaga. Wpada
        w histerie i musze ja wyciagac z lozeczka i uspokajac. Moja pani doktor
        polecila mi syrop melisal. Kupilam go ale nie wiem czy takiemu dzieciaczkowi
        mozna dawac. Troche sie boje i nie jestem raczej zwolenniczka tego typu
        rozwiazan. Chyba to jakos przeczekamy oby nie trwalo juz dlugo.
    • megryan25 Re: Kiedy prześpi wreszcie całą noc? 10.02.05, 23:51
      Witaj!
      Moja córeczka spała jak susełek do 4 miesiąca - ostatni miesiąc przesypiała
      ciurkiem od 12-tej (mleczko) do 7 rano (mleczko) i potem do 9-tej a kładliśmy
      ją o 22 - przyzwyczajając do własnego trybu życia. Potem wszystko się
      pogorszyło - niby zęby co już idą 2 miesiące. Ja jednak uważam, że mała umiała
      zasypiać już sama, ale jak widać pewnie ja rozpieściliśmy i teraz już musimy ją
      lulać. BYliśmy wykończeni, aż moja mama powtarzała nam aż do .... upadłego, że
      dzieci lubią mieć ciepło - uważam, że mała by się przegrzewała, ale od czasu
      gdy ją włożyliśmy w taki śpiworek do spania z miejsce na wyciągnięcie rączek i
      lekko przykrywamy, kocykiem .. kołderką to już jest lepiej ponadto najlepiej
      jak wlepi nosek w poduszkę z polaru albo kilka mietolonyc pieluszek - budzi się
      czasami 2,3 razy i szybko zasypia. Zauważyłam, też że im bardziej wypoczęta
      położy się spać - wiem, że to brzmi dziwnie i najlepiej jak sama zasypia a my
      przy niej siedzimy, to lepiej śpi i rano budzi się wypoczęta i śmieje w
      łóżeczku od ucha do ucha. A jak płacze i nie może zasnąć, bo przeoczyliśmy
      pierwsze oznaki zmęczenia , to jest jazda i lulanie i tulenie i częste budzenie
      w nocy i stękanie. Więc najlepiej zacząć od tego, aby nauczyć siebie i
      dzidziusia aby maluch sam usnął. Metod jest wiele i należy wybrać taką, która
      nie kłóci się z naszymi przekonaniami.
      Życzę powodzenia!
Pełna wersja