Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo?

15.02.05, 09:08
Mam 22 miesięczną córeczkę, która w sumie niewiele mówi, co wg książek
powinno mnie zaniepokoić. Owszem mama, pa pa, da, ma (nie ma), naśladowanie
kilku zwierzątek i w sumie koniec. Owszem mówi dość dużo i wiele wyrazów,
które brzmią znajomo, ale zupełnie nieświadomie i pomimo że nawija to
przeważnie po swojemu.Aha i za nic nie chce powtarzać, nawet tych słów które
umie. Rozumie polecenia, nawet dość skomplikowane, rozpoznaje masę obrazków,
na pewno jest niezwykle sprawna motorycznie, ale z mową klops. Moja starsza
córka mając 1,5 roku mówiła już wiele słów i to zrozumiale dla wszystkich.
Stąd moje pytanie, czy odbiegamy od większości dzieci. I nie chcę nikogo
urazić, ale nie wbijajcie mi noża w plecy postami typu, nie martw się moje
dziecko też mówi tylko 100 słów, bo nieraz takie czytałam. Czekam na
podzielenie spostrzeżeniami mam, które miłay podobną sytuację. Pozdrawiam
serdecznie
    • kasia_sapulka Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 15.02.05, 09:16
      hej nie wiem czy Cię to pocieszy, bo mój synek ma dopiero 16 miesięcy, ale
      narazie mówi tylko "mama". czasami uda mu się wybąkać baba i papa, ale raczej
      nieświadomie. Wykonuje wszystkie polecenia (nawet te bardzo skomplikowane)
      podobnie jak Twoja córka. Wszystko rozumie, naśladuje pieska i kózkę,
      rozpoznaje obrazki. Ale też nie chce powtarzać żadnych słów, od razu
      słyszę "nie", bo to jego ulubione słowo. Mnie tłumaczono, że każde dziecko
      rozwija się w swoim dowolnym tępie i ja to rozumiem, ale na kolejnej wizycie u
      pediatry powiem mu znać, że Filip nie mówi. Może lekarz przekona mnie żeby się
      nie martwić.
      • alfinka1 Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 15.02.05, 10:11
        u nas jest to samo kajcia mowi kilka slow "doroslych" troszke po swojemu i
        kilka dzwiekow zwierzatek. ma 20 mies. troche sie niepokoje jako mama ale jako
        pedagog wiem ze dzieci rozwijaja sie skokowo,w indywidualnym tempie. a skoro
        wszystkie inne "parametry" sa ok to znaczy ze jest ok. byc moze nasze dzieci
        zajete sa rozwijaniem innych umiejetnosci a mowa jest na drugim planie. nie
        martw sie uszy do gory. bedzie ok. a moj pediatra na pytanie co mam robic moje
        dziecko nie mowi? odpowiada jak to co dac jej swiety spokoj. pewnie nie
        przeczytala madrej ksiazki od kiedy ma mowic.
        pozdrawiam
    • elasz4 Witaj w klubie mam małomównych dzieciaczków 15.02.05, 10:14
      Ja nie czytam książek, bo po co się stresować. Wiem tylko to, że dziecko jest
      na pewno podobne do swoich rodziców i jeśli ja zaczęłam mówić w wieku 3 lat, a
      teraz buzia mi się nie zamyka, to mój synek prawdopodobnie też będzie mówił
      późno. Paweł ze zrozumieniem mówi tylko "mama" i to wszystko.
    • przeciwcialo Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 15.02.05, 10:17
      Mój syn ma 2lata i 1 miesiąc. Mówi tylko mama, tata, popa( popatrz),am,nie i
      nie ma. Poza tym buzia mu sie nie zamyka i cały czas mówi mamamamamamamamamama.
      Pediatra wysłał nas do laryngologa na badanie słuchu( 4 mce temu). Syn słyszy
      wiec kazą czekac. Męczy mnie czekanie bo córka jak miała 2 lata i 5 mcy
      powiedziała Barbara z pieknym R. Po prostu trzeba czekac.
      • aga_mama_zuzy Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 15.02.05, 12:47
        Moja Zuzka (22 miesiące) też niewiele mówi: słowa zrozumiałe to: mama, tata,
        lala, baba, nini(to na psa), am i ti(co znaczy pić, woda i wszelkie "wodne"
        pochodniki). Poza tym gada bardzo wiele w sobie tylko wiadomym języku.
        Rozmawiałam na ten temat z jej Panią Doktor, jej zdaniem mowa dziecka rozwija
        się w sposób indywidualny w wieku do lat 3 i do tego czasu dzieci mogą nawet
        zupełnie nic nie mówić, takie ich prawo. Ważne jest natomiast, aby rozumiały co
        się do nich mówi i dawały swoim zachowaniem odczuć rodzicom, że wiedzą, o co
        nam w danej chwili chodzi i o co je np. prosimy. Poza tym mogą się porozumiewać
        z nami gestami i w każdy inny sposób przypominający dialog. Jeśli zaś dziecko
        nie daje sygnałów, że kojarzy to, co się do niego mówi, nie kontaktuje się z
        rodzicami w żaden świadomy sposób w tym wieku, to potrzebna jest już
        konsultacja lekarska. Tak więc podniesiona na duchu po tej rozmowie z Panią
        Doktor cierpliwie czekam, co będzie dalej. Pozdrawiam!
        • sowa_hu_hu Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 18.02.05, 16:29
          moj marcel ma 21 mies i mówi mama,tata,baba,dziadzia,am,nie,bach,bum bum
          i to wszystko smile
          też bym chciała zeby zaczał juz mówić ale czekam cierpliwie...

          córeczka mojej znajomej ma 19 mies a potrafi powiedzieć np - idziemy na sanki ,
          tata kujesz ogól sie , mamuśka kocham cie , i cały ogrom róznych słów! jest
          swietna w tym swoim mówieniu smile
          • larunian Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 18.02.05, 22:39
            Mój Krzysiaczek ma 22 miesiące i nie mówi żadnego wyrazu!!! (chodzi mi o to, że
            nie nazywa np. nigdy nie usłyszałam, żeby nazwał mnie mamą). Ale jak na razie
            się nie przejmuję, bo rozumie wszystko, a nawet powiedziałabym, że więcej niż
            chcielibyśmy...
            Poza tym mówi bardzo dużo w swoim języku, przerobił już chyba wszystkie zlepki
            różnych sylab i literek we wszystkich kombinacjach. Czasami tego co on mówi
            dorośli nie mogą powtórzyć!!! (jakieś takie dlydlydly,tigutigu itp.)
            Nasza pani doktor mówiła, żeby obserwować, czy dziecko wprowadza nowe sylaby w
            swoim gaworzeniu, a ja naprawdę nie wiem, co on mogłby jeszcze innego
            wprowadzić...
            Pozdrawiamy serdecznie i nie łamcie się
            Larunia z Krzysiaczkiem
    • lilu_g Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 15.02.05, 16:19
      Witam!
      Widzę że prawie wszystkie jesteście zaniepokojone faktem, że wasza pociecha
      niewiele mówi. I to dobrze żeby dmuchać na zimne i być w pogotowiu- u nas było
      bardzo podobnie. Dawid odkąd pamietam to miał zaległości w mówieniu, późno
      zaczął wogóle mamrotać, potem mówił ale było to nie do rozszyfrowania przez
      innych (byłam tłumaczem hihihi). Sytuacja radykalnie się zmieniła od
      wrześnie /października zeszłego roku - miał wtedy 2 lata i ok.10/11 miesięcy, i
      zaczął chodzić do przedszkola. Sama w to nie wierzyłam, śmiałam się sama z
      siebie i z Dawida że niby taki milczek, a teraz mając 3 lata i 3,5 miesiąca nie
      umiem go przegadać smile
      zyczę zatem troszkę cierpliwości, więcej kontaktów z rówieśnikami a zatęsknicie
      zaniedługo za chwilą "błogiej" ciszy
      pozdrawiam
      liliana
      • venom01 Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 16.02.05, 21:23
        moja corcia ma 18 m-cy i mowi co to ,kto to, mama ,tata, baba, tata(zaczela w 5 m-cu dziadzia pawa( bo tak ma na imie moj brat najmlodszy)kuku i bardzo duzo po swojemu ostatnio wychodzi jej nawet co sie dzieje ale troszke niewyraznie i nie ma zamiary powtarzac nasladuje dzwieki czakam bardzo na to a po swojemu moglaby nadawac caly dzien az glowa mala.Bardzo dobrze rozumie co sie do niej mowi nawt trudne polecenia
    • formelka1 Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 16.02.05, 21:53
      Hey!!Fil 23 lutego skonczy 22 m-ce i mowi pelnymi zdaniami z pelna geztykulacja
      i intonacja glosu ...a to wszystko w swoim jezyku smile jest tak mocno
      zaangazowany w swoje wypowiedzi, ze wybaczam mu nawet pomalowane sciany kredka
      czerwona smile
      Fil mowi: nie ma, mama, tata, dziadzia, tu, koko, hał, ciuch ciuch smile reszte w
      jezyku Filipowym smile Dodam, ze jestem z tych nawalonych mamus i w ciazy czytalam
      na glos, codziennie czytam 2h, ciagle spiewam, puszczam Mozarta, chodzimy na
      angielski...a Filip i tak preferuje swoj jezyk smile

      pozdrawiam,
      justysia, Fil 21 m-cy, Oti 4 m-ce
    • migotka2000 Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 16.02.05, 22:12
      Na bilansie dwulatka mogliśmy pochwalić się 30 słowami, z czego połowę
      stanowiły neologizmy. 2 miesiące poźniej to już była lawina słów, a 5 miesięcy
      po bilansie, cóż ..... buzia się nie zamyka, chyba, że się ją zakorkuje
      smoczkiemwink. Synek buduje poprawne gramatycznie ( nooo prawie) zdania,
      bezbłędnie potrafi powtórzyć za pierwszym razem np "akumulator" itp.
      Słowem - cierpliwości, wszystko w swoim czasie.

      P.S. Czasem wspominam z nostalgią czasy 30 słów na krzyż, zwłaszcza wtedy,
      kiedy straszny dwulatek wrzeszczy biegając po sklepie "do licha!!!"
      • natiz Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 17.02.05, 07:44
        Mojej koleżanki synek niewiele mówił w wieku 3(!) lat, ale wszystko doskonale
        rozumiał. Teraz ma 6 lat i jest bystrym mądrym dzieciaczkiem. Więc nie ma się
        czym niepokoić - różne dzieci w róznym czasie rozpoczynają naukę mówienia.
        • venom01 Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 17.02.05, 13:32
          piszecie ze 3 latka dopiero zaczal mowic a moj najmlodszy brat zaczal mowic jak mial 6 lat!!1 tu dopiero bylo sie czym martwic wyjazdy do lekarz laryngolog rozwoj ok tylko mowa lekarz na bilans 6 latka napisala ze ma niedorozwoj psychiczny(chyba sma go ma) a teraz taki z niego aparat nie ma problemow z mowa nawet te trudne wyrazy mial nawet przepisane jakies "tabletki na mowe" ale szczesie nie bral tego swinstwa samo przyszlo byl u niego w klasie chlopczyk starszy o rok i nie wiem czy teraz zaczal mowic czy jeszcze nie a moj braciszek ladnie gaworzyl no i co zawsze modlilam sie zeby bylo dobrze i jest w najlepszym porzadku dodam ze wsztsko rozumial co sie do niego mowilo tylko nie potrafil odpowoedziec tak samo jak u kolezanki wyzej moj braciszek tez jest bystry strasznie dokladny zawsze po sobie sprzatal wazne ze juz jest ok
          POZDRAWIAM
    • maugerka Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 17.02.05, 14:08
      Mój syn w tym tygodniu skończył 22 m-c i mówi ciągle i dużo, ale po "chińsku".
      Ze zrozumiałych dla otoczenia słow jest: kota (kot), mama, tata, baba, papa,
      kapu (kapcie), kopa (kopanie piłki), bal (balon), ban (banan) i kilka
      dźwiękonaśladowczych. Ale za to świetnie rozumie, chociaż czasem udaje, że nie
      rozumie. Ja się nie martwię, będę jeszcze za tym tęsknić. Zacznę się dopiero
      martwić, jak przekroczy trzeci rok, a w mowie nic się nie zmieni.
    • mamamacka Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 18.02.05, 15:55
      My mamy taki sam problem. Maciek ma 24 miesiące i .......nie mówi. Ze
      zrozumieniem mówi tylko "nie". Od 2 tyg. powtarza, ze wąż robi "ssssss", a
      sowa "uuhu" i to wszystko. Nic wiecej . Jeden wyraz !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Jest bardzo milczącym chłopcem. Mało gaworzył teraz takze nie rozmawia w swoim
      języku, częśto po prostu milczy. Rozumie nas doskonale, pokazuje wszystkie
      szczegóły na obrazku, wykonuje polecenia- jesli chce smile. Niesety zaczał tez
      późno chodzic, jest malo sprawny ruchowo- taki misiek, mało sprawny manualnie,
      malożywy raczej obserwator i analityk.Pani pediatra sugerowal wizytę u
      neurolpgopedy. Niestety maciek placze u kazego lekarza ze strachu i nie widzimy
      sensu takiej wizyty.Jest baaaaaaardzo wstydliwy. mam nadzieję, ze nasze dzieic
      potzebują czasu i czekamy cierpliwie na ten rozwój skokowy.
      Moze za jakis czas zrobimy podumowanei, kiedy nasze maluszki ruszyly z mowa?
      pozdrawiam
      ania
      • anatemka Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 18.02.05, 16:00
        dwulatek spokojnie może nie mówić. Musi za to rozumieć co do niego sie mówi, to
        jest ważne.
        Wszystkich zainteresowanych zapraszam na forum:

        Opóźnienie mowy
        • madeyowa Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 18.02.05, 16:22
          Moja córcia skończy teraz 21 miesięcy i oprócz mama, tata, śnieg i oko, nie
          mówi nic. Synek w jej wieku "nawijał już jak stary", ale za to nie chodził tak
          sprawnie po schodach i nie miał pojęcia o układaniu puzzli(takich drewnianych),
          a córka jest w tym po prostu świetna. Jak widać każde dziecko rozwija się
          inaczej i wiem, że córcia ma jeszcze czas na mówienie.
    • kreska72921 Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 19.02.05, 00:49
      Na pocieszenie przedstawię Ci moją sytuację, mój już prawie 3-letni syn ma
      bardzo ograniczony słownik , poza mama, kaka(czyli tata), baba, lala, i podobnie
      prostymi słowami. Rozumie wszystko, rozpoznaje litery, cyfry, oczywiście
      pokazując wszystko. Podobny problem miałam ze starszym synkiem. Kiedy jako
      3-latek poszedł do przedszkola, myślałam że panie mi go "cofną" z powodu braku
      kontaktu z nim. Kiedy jednak kończył pierwszą grupę buzia mu się nie zamykała i
      tak mu zostało do dziś

      Także głowa do góry, będzie dobrze.
    • hajnie Re: Niewiele mówiący dwulatek, czy jest ich dużo? 19.02.05, 13:35
      Witam Jeszcze kilka miesięcy temu miałam taki sam problem jak ty. Moja córeczka
      prawie nic niemówiła do 3 roku zycia denerwowałam się strasznie uwierz
      mi.Ogólnie się rozwijała bardzo dobrze tylko z mową był problem i nagle się
      rozgadała ,ale jak . Mówi trochę niewyrażnie nawet niedawno byłam z nią u
      logopedy i zalecił pewne ćwiczenia języka.W sumie to powinnam już dawno się do
      niego udać bo uważam że zalecone ćwiczenia pomogłyby mojej córeczce wcześniej
      zacząć mówić. Pozdrawiam Was serdecznie Ania - mama 3.5 letniej Poli
Inne wątki na temat:
Pełna wersja