paulaula
15.02.05, 09:08
Mam 22 miesięczną córeczkę, która w sumie niewiele mówi, co wg książek
powinno mnie zaniepokoić. Owszem mama, pa pa, da, ma (nie ma), naśladowanie
kilku zwierzątek i w sumie koniec. Owszem mówi dość dużo i wiele wyrazów,
które brzmią znajomo, ale zupełnie nieświadomie i pomimo że nawija to
przeważnie po swojemu.Aha i za nic nie chce powtarzać, nawet tych słów które
umie. Rozumie polecenia, nawet dość skomplikowane, rozpoznaje masę obrazków,
na pewno jest niezwykle sprawna motorycznie, ale z mową klops. Moja starsza
córka mając 1,5 roku mówiła już wiele słów i to zrozumiale dla wszystkich.
Stąd moje pytanie, czy odbiegamy od większości dzieci. I nie chcę nikogo
urazić, ale nie wbijajcie mi noża w plecy postami typu, nie martw się moje
dziecko też mówi tylko 100 słów, bo nieraz takie czytałam. Czekam na
podzielenie spostrzeżeniami mam, które miłay podobną sytuację. Pozdrawiam
serdecznie